Wiadomości

Motoryzacja z jajem - Multipla ma konkurentów

Mówisz "samochodowy brzydal", myślisz Multipla. To auto, które jest poza zasięgiem rywali, bezapelacyjny lider. Na rynku jest jednak kilku poważnych konkurentów, którzy śmiało mogą rywalizować z włoskim potworkiem.
Mówisz "samochodowy brzydal", myślisz Multipla. To auto, które jest poza zasięgiem rywali, bezapelacyjny lider. Na rynku jest jednak kilku poważnych konkurentów, którzy śmiało mogą rywalizować z włoskim potworkiem. mat. prasowe

W zasadzie każde zestawienie największych motoryzacyjnych brzydactw otwiera... Fiat Multipla. To obowiązkowa pozycja niechlubnych rankingów. Trzeba przyznać, że włoska maszkara wysoko zawiesiła poprzeczkę rywalom. Mimo to, jest jeszcze kilka "perełek" na rynku, które z powodzeniem mogą konkurować ze szkaradną Multiplą. My wytypowaliśmy kolejną szóstkę brzydkich kaczątek, które nie miały szans zostać pięknymi łabędziami.



Najbrzydszy model to...

Toyota Yaris Verso

3%

Lancia Thesis

2%

SsangYong Rodius

12%

Pontiac Aztek

20%

Tata Magic Iris

19%

Chrysler PT Cruiser Convertible

2%

Fiat Multipla - nikt go nie przebije

37%

inny

5%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 1046
Nissan Cube, Jeep Compass, Audi A2, SsangYong Actyon, Hyundai Atos Prime, Renault Vel Satis, Ford Ka i oczywiście niezastąpiony Fiat Multipla - to modele, które trafiły do naszego ostatniego rankingu motoryzacyjnych brzydali. Najwyższa pora nieco odświeżyć bardzo lubiane przez was zestawienie.

Widzicie na drodze samochodowego dziwoląga i zastanawiacie się, o czym przy projektowaniu jego nadwozia myśleli autorzy. Macie tak? My bardzo często. Z jednej strony ciężko uwierzyć, że ktoś mógł wpaść na pomysł stworzenia czegoś takiego - ale z drugiej, jakby nie było, osiągnął wielki sukces, bo mimo wszystko brzydal na czterech kółkach przyciąga uwagę innych osób. Jeśli faktycznie taki był zamysł projektantów - to zwracamy honor, czapki z głów.

Należy również wyraźnie zaznaczyć, że motoryzacja pozbawiona drobnych wybryków natury byłaby po prostu przewidywalna. W dzisiejszych czasach niewielu producentów aut decyduje się na realizację - delikatnie mówiąc - ryzykownych projektów. Trochę szkoda, bo dziś po naszych drogach jeździ masa bardzo podobnych do siebie i niestety, nieco nudnawych stylistycznie samochodów.

6. Lancia Thesis (2001-2009)

Nasz ranking otwiera zdecydowanie najładniejsze auto spośród całej szóstki. To samochód, który kochasz albo nienawidzisz. Patrząc na tył Thesis można odnieść wrażenie, że to wcale nie musi być brzydkie auto. Niestety, czar pryska zaraz po ujrzeniu przodu Lancii, który budzi bardzo mieszane uczucia. Projektanci stworzyli coś, co prawdopodobnie miało nawiązać do klasyki. Nie do końca im to wyszło. Trzeba im jednak oddać, że zbudowali samochód oryginalny, wyróżniający się z tłumu. Ten model ma w sobie coś, co sprawia, że im dłużej na niego patrzysz - tym bardziej podoba ci się jego dziwaczna aparycja. Poza tym, Thesis nadrabia swoim wnętrzem, które jest naprawdę bardzo eleganckie i komfortowe.

W ciągu dziewięciu lat produkcji, od 2001 do 2009 roku, z fabryki we włoskim Turynie wyjechało tylko 16 tys. egzemplarzy Thesis. Ten model w ofercie Lancii zastąpił wysłużoną Kappę, a z kolei sam został zastąpiony przez Themę. Auto niestety okazało się niewypałem. Na kartach historii włoskiej motoryzacji zapisało się wyłącznie tym, że prototypowym egzemplarzem jeździł Jan Paweł II. Poza tym z Thesis korzystali parlamentarzyści Włoch i Polski.

5. Toyota Yaris Verso (2000-2005)

Kolejne miejsce zajął kompletnie niezrozumiały dla nas model. Przypomnijmy, że w 1999 roku Japończycy wypuścili na rynek prawdziwy hit w postaci Toyoty Yaris. Kilka miesięcy po premierze hatchbacka popełnili małe harakiri - wzbogacili swoją ofertę o otyłego Yarisa Verso. Producent z małego miejskiego auta chciał stworzyć... małe miejskie auto rodzinne. Tylko pytanie, w jakim celu? Przecież osoby, które decydują się na zakup samochodu rodzinnego nigdy nie kupią wyrośniętego hatchbacka, który w dodatku wygląda niezbyt atrakcyjnie.

4. Chrysler PT Cruiser Convertible (2005-2007)

Chrysler PT Cruiser to jeden z tych modeli, który swoim wyglądem ma nawiązywać do samochodów z lat 30. (tzw. retro styling). Dla PT Cruisera inspiracją był produkowany w latach 1934-37 Chrysler Airflow. Na pewno nie można mu odmówić oryginalności, bo ten samochód za każdym razem zwraca na siebie uwagę, szczególnie w wersji kabrio. To z całą pewnością model dla entuzjastów, którzy nie znoszą monotonii. Bo co jak co, PT Cruiser Convertible nie należy do aut nudnych. Jest dziwaczny, ale nie nudny.

3. SsangYong Rodius (2004-2013)

Synonimem SsangYonga jest... miszmasz. Nie jest tajemnicą, że koreański producent lubi inspirować się europejskimi modelami, lubi również mieszać style i szokować. Nie inaczej było w 2004 roku, kiedy to na rynek wjechał Rodius. Auto zaprojektowane przez Kena Greenlaya, byłego szefa Królewskiej Akademii Sztuki w Londynie, miało nawiązywać swoim designem do jachtu. Tak, do jachtu.

Kontrowersyjny van nie przyjął się w Europie, ale za to całkiem nieźle sprzedawał się w Australii. Oczywiście największym atutem Rodiusa jest jego przestronność. Auto może pomieścić na swoim pokładzie siedem osób i aż 875 litrów bagażu. Po złożeniu drugiego i trzeciego rzędu siedzeń, przestrzeń bagażowa zwiększa się do zawrotnych 3146 litrów. Co istotne, Rodius w rankingu najbrzydszych samochodów świata "The Daily Telegraph" zajął również trzecie miejsce. Przypadek? Nie sądzę.

2. Tata Magic Iris (2010-)

Trzeba przyznać, że świat motoryzacji bez indyjskiego producenta tanich aut, nie byłyby tak kolorowy. Tata lubi chadzać własnymi ścieżkami, lubi wyłamywać się z szeregu. Hindusi potwierdzili te słowa w 2010 roku, kiedy to wypuścili na rynek najmniejszego vana na świecie. Auto napędza silnik diesla o pojemności 611 cm3, który generuje zatrważającą moc... 11 KM. Prędkość maksymalna wynosi zaledwie 55 km/h. Odnośnie stylistyki filigranowego auta - czy wam również przód tego auta przypomina jakiegoś bajkowego stwora ze zdziwionym wyrazem twarzy?

1. Pontiac Aztek (2001-2005)

Aztek, obok oczywiście Multipli, ma z urzędu zarezerwowane miejsce w rankingach najbrzydszych aut świata. Co zatem podkusiło General Motors na stworzenie samochodu skazanego na porażkę? Tego nie wie nikt. Osoba odpowiedzialna za koordynację projektu musiała mieć klapki na oczach. Nikt nie potrafi zrozumieć, jak można było dopuścić do produkcji czegoś tak bardzo brzydkiego, szpetnego i odrażającego.

Aztek, który ze zrozumiałych powodów okazał się kompletną klapą, produkowany był przez pięć lat. Mimo to, miłośnicy "czterech kółek" doskonale kojarzą ten model. Chciałoby się napisać: planujesz zakup auta, które będzie się wyróżniało na drodze? Kup Azteka. Pontiaka Azteka. Kto wie, być może za kilkanaście lat będzie to bardzo rzadki youngtimer. Dla nas Aztek to bezapelacyjny numer jeden.

A jakie są wasze propozycje największych motoryzacyjnych brzydali?

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (88)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.