Wiadomości

stat

SsangYong Rexton: SUV na wymarciu

SsangYong Rexton to twardziel. Moda to ostatnia rzecz, na jakiej się zna.
SsangYong Rexton to twardziel. Moda to ostatnia rzecz, na jakiej się zna. Mart/Trojmiasto.pl

Wszyscy, którzy szukają modnego SUV-a mogą zapomnieć o tym aucie. SsangYong Rexton to twardy motoryzacyjny dinozaur, zbudowany na ramie. Samochód, który zdecydowanie lepiej poczuje się na bezdrożach niż na parkingu przed modną restauracją.



SsangYong Rexton to konstrukcja, która ma już parę ładnych lat. Na rynku pojawił się w 2001 roku, lifting przeszedł pięć lat później. W jego przypadku wygląd nie jest najważniejszy, podobnie jak stylizacja wnętrza. Możemy przymknąć oko na gołe śruby wystające gdzieniegdzie w kabinie. Zaskakuje za to jakość plastików użytych do wykończenia deski rozdzielczej i boków auta. Te są solidne i dobrej jakości. Niektórzy renomowani producenci aut potrafią bardziej oszczędzać na materiałach. SsangYong Rexton dzięki dodatkowemu rzędowi siedzeń może przewieźć siedmiu pasażerów.

Dzięki solidnej konstrukcji opartej na ramie i skrzyni z reduktorem, Rexton może więcej. SsangYong to samochód, który świetnie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie pseudoterenówki będą bały się wjechać. Bez obawy wyprzedzi je także na naprawdę dziurawych drogach. Przepływami momentu obrotowego nie steruje w nim elektronika, po włączeniu trybu 4H, ten rozkłada się równo na obie osie. 4H z reduktorem włączamy, gdy zrobi się naprawdę ciężko. W normalnych warunkach drogowych samochód ma napęd na tylną oś.

SsangYong Rexton pochwalić się może całkiem zacnymi korzeniami. Zbudowano go w oparciu o podzespoły Mercedesa klasy M. "Made in Mercedes" to przede wszystkim silnik i skrzynia biegów. Rextona napędza diesel o pojemności 2,2 l i mocy 178 KM. Czuć, że jest mocarny, a przy okazji pracuje dość kulturalnie i w miarę cicho. Trudno się dziwić, że SsangYong Rexton to siłacz, skoro dysponuje 400 Nm momentu obrotowego.

Siedmiobiegowy automat tworzy z silnikiem zgrany duet. Podczas jazdy po trudniejszym terenie spalanie wynosi ok 10 litrów na setkę, w mieście spokojna jazda wynagrodzi nas 8,5 litrami, na trasie spokojnie można osiągnąć siedem litrów na każde przejechane sto kilometrów.

Od Rextona nie można oczekiwać komfortu podróży czy precyzji prowadzenia, jakie oferują współczesne SUV-y. Nikogo nie powinno dziwić, że pod względem komfortu także ustępuje pojazdom z nadwoziem samonośnym. To samochód dla użytkownika, który poszukuje stosunkowo prostego i solidnego samochodu, który "nie złamie" się w trudniejszym terenie. A oferta nowych pojazdów w tym segmencie jest obecnie mocno już ograniczona.

SsangYong Rexton cieszy się dobrą opinią wśród użytkowników, którzy zdecydowali się na to niszowe auto. Zdecydowana większość z nich chwali samochód za dużą niezawodność. Jego atutem jest także cena. Za dobrze wyposażone auto w w topowej wersji Sapphire trzeba zapłać 161 tys. złotych.

SsangYong LIV-2, prawdopodobny zastępca Rextona.
SsangYong LIV-2, prawdopodobny zastępca Rextona. Fot. SsangYong
Wszystko wskazuje też na to, że SsangYong może niebawem rozstać się ze swoim dinozaurem. Na targach motoryzacyjnych w Paryżu pokazał koncepcyjnego SUV-a o nazwie Liv-2. Typuje się go na następcę Rextona. W niczym nie przypomina już samochodu, który lubi wyboje. Pojazd, który powstanie na bazie konceptu prawdopodobnie najlepiej poczuje się na długich, autostradowych prostych...
Samochód do testów użyczony przez SsangYong Polska

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 17)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia