Wiadomości

stat

Volkswagen Golf po kuracji odmładzającej

Złocista kurkuma - to flagowy kolor VW Golfa 2017.
Złocista kurkuma - to flagowy kolor VW Golfa 2017. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

W trójmiejskich salonach Volkswagen Plichta pojawił się odświeżony Golf siódmej generacji. Jakie zmiany wprowadzili Niemcy? Z zewnątrz raczej kosmetyczne, zdecydowanie ciekawiej dzieje się w środku zmodernizowanego hatchbacka.



VW Golf VII zadebiutował na rynku w sierpniu 2012 roku. Od oficjalnej premiery minęły ponad cztery lata. A to wystarczająco długi czas żeby delikatnie odmłodzić popularnego kompakta. I tak, w październiku ubiegłego roku, Niemcy zaprezentowali Golfa 2017. Rewolucji nie ma, a zmiany nazwalibyśmy raczej ewolucją.

Z pewnością wiele osób będzie miało niemały problem z dostrzeżeniem zmian w nadwoziu auta. Faktycznie, nie ma ich zbyt wiele. Przemodelowano przedni i tylny zderzak, pojawiły się reflektory halogenowe z diodowymi światłami do jazdy dziennej w kształcie bumerangu, wprowadzono również reflektory LED-owe, które zastąpiły ksenony. Z tyłu Golfa pojawiły się diodowe lampy, które - co istotne - są montowane w każdej wersji wyposażenia. Z kolei tylko w najdroższym wariancie Highline dostępne są dynamiczne kierunkowskazy, które prezentują się niezwykle widowiskowo.

Ponadto niemiecki producent wzbogacił ofertę swojego najważniejszego modelu o kilka nowych wzorów felg, odcieni lakierów oraz rodzajów tapicerek.

Światła tylne wykonane w technologii LED są na liście wyposażenia podstawowego. Niestety, dynamiczne kierunkowskazy dostępne są wyłącznie w najbogatszej wersji.
Światła tylne wykonane w technologii LED są na liście wyposażenia podstawowego. Niestety, dynamiczne kierunkowskazy dostępne są wyłącznie w najbogatszej wersji. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Zmiany w kabinie Golfa dotyczą głównie multimediów. W oczy rzuca się przede wszystkim kolumna centralna z dużym ekranem dotykowym o przekątnej 9,2-cala (23 cm) i rozdzielczości 1280 x 640 pikseli. Poprzednik mógł pochwalić się ekranem o przekątnej 8-cali. Dodajmy tylko, że duży ekran dostępny jest jedynie w najbogatszej wersji. W podstawowym wariancie wyświetlacz ma przekątną 6,5-cala.

Multimedialny ekran - oprócz atrakcyjnego wyglądu - zyskał też kilka ciekawych funkcji, a jedną z nich jest możliwość sterowania przy pomocy gestów. To pierwszego tego typu rozwiązanie w tej klasie aut. Podobnie jak w luksusowych limuzynach BMW, teraz również w Golfie można m.in. ściszyć lub pogłośnić radio ruchem dłoni.

To nie koniec "cyfryzacji" Golfa. Klasyczne, analogowe zegary deski rozdzielczej zastąpił wirtualny kokpit z 12,3-calowym wyświetlaczem (Active Info Display). Dokładnie taki, jaki wcześniej zastosowało Audi. Za cyfrowe wskaźniki należy dopłacić 2180 zł.

Active Info Display - wirtualny kokpit, który zastąpił klasyczne zegary deski rozdzielczej.
Active Info Display - wirtualny kokpit, który zastąpił klasyczne zegary deski rozdzielczej. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Po raz pierwszy VW oferuje w Golfie pakiet usług Security&Service. Jego kluczową funkcją jest automatyczne powiadamianie dyspozytora o wypadku albo awarii. Po takim zgłoszeniu na miejsce zdarzenia wysyłane są odpowiednie służby. Inną funkcją systemu jest przypominanie o okresowych przeglądach.

Nowością jest system Emergency Assist, który po wykryciu chwilowej niedyspozycji kierowcy (np. zaśnięcie albo zasłabnięcie) potrafi częściowo - przy użyciu aktywnego tempomatu oraz systemu utrzymującego auta w pasie ruchu - przejąć kontrolę nad autem. Poprzez impulsywne hamowanie komputer próbuje obudzić kierowcę, a awaryjnymi światłami ostrzega innych uczestników ruchu. Jeśli w dalszym ciągu nie wykryje aktywności kierowcy - zatrzyma samochód.

Na liście systemów bezpieczeństwa znalazł się również asystent jazdy w korku.

Wnętrze w najbogatszej wersji wyposażenia. W oczy rzuca się gigantyczny ekran dotykowy.
Wnętrze w najbogatszej wersji wyposażenia. W oczy rzuca się gigantyczny ekran dotykowy. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Niemcy zdecydowali się również nieco odświeżyć paletę silnikową. W ofercie pojawił "benzyniak" TSI Evo o pojemności 1.5 i mocy 150 KM (250 Nm maksymalnego momentu obrotowego). Silnik został wyposażony w system odłączania cylindrów. W przyszłości ofertę wzbogaci wersja BlueMotion o obniżonej mocy 130 KM. Innowacyjna jednostka będzie seryjnie wyposażona w zmodernizowany system "żeglowania".

My testowaliśmy egzemplarz wyposażony w benzynowe 1.4 o mocy 150 KM. To żwawy silnik, który bardzo korzystnie współpracuje z 6-biegową skrzynią manulną. Przy dynamicznej jeździe w cyklu mieszanym średnie spalanie wyniosło 9 litrów paliwa na 100 km. Warto dodać, że nowością w ofercie Golfa jest również 7-stopniowe DSG, które zastąpiło automat o sześciu przełożeniach.

Cennik 5-drzwiowego hatchbacka otwiera kwota 68 730 zł (3-drzwiowy Golf jest tańszy o niespełna 2 tys. zł). Testowany przez nas Golf w wersji wyposażenia Highline został wyceniony na 118 rys. zł.

VW Golfa do testów udostępniła firma Volkswagen Plichta

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (74)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia