Ponad 10 tysięcy odwiedzających, atrakcyjna oferta wystawców i sporo atrakcji towarzyszących imprezie. II edycję Trójmiejskich Targów Motoryzacyjnych wszyscy mogą uznać nawet za bardzo udaną.
Na imprezie tego typu najważniejsze są oczywiście samochody. Pomorscy przedstawiciele marek zarówno popularnych jak i tych z segmentu premium nie zawiedli. Były też pojazdy użytkowe. W dwóch halach MTG bogatą ofertę zaprezentowali m.in. Audi, Citroen, Chevrolet, Fiat, Porsche czy Skoda. Nie zabrakło też motocykli, samochodów rajdowych, jeden z nich na targi przyjechał prosto z rajdu na Słowacji.
Licznie zaprezentowali się też przedstawiciele motoryzacyjnych klasyków zrzeszonych w trójmiejskich klubach miłośników starych aut.
TTM nie mogły się obyć bez wyboru samochodu targów. Jury złożone z trójmiejskich dziennikarzy, któremu przewodniczył Michał Kaczorowski, redaktor naczelny Trojmiasto.pl zdecydowało, że statuetka "Amber Car" przypadnie nowemu Volvo S60.
- Szacujemy, że w tym roku odwiedziło nas ponad 10 tysięcy gości, to o ponad dwa tysiące ludzi więcej niż podczas pierwszej edycji TTM - podsumowuje Wojciech Stybor, organizator imprezy.
- To pokazuje, że warto organizować tego typu imprezy. Będziemy starali się by przyszłoroczna edycja targów była jeszcze bogatsza. Sukces frekwencyjny utwierdził nas w przekonaniu, że nawet w czasach dekoniunktury warto "brać się" za przedsięwzięcia tego typu.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.