Wiadomości

Auta elektryczne: standardy ładowania w Trójmieście

Najnowszy artukuł na ten temat Nowy Citroen C4: obejrzysz się za nim
Stacja ładująca tuż przy Urzędzie Miejskim w Gdańsku na ul. Nowe Ogrody 6.
Stacja ładująca tuż przy Urzędzie Miejskim w Gdańsku na ul. Nowe Ogrody 6. fot. Energa

Przed tygodniem informowaliśmy o stacjach ładujących zlokalizowanych na terenie Trójmiasta, w których bezpłatnie "zatankujecie" swoje elektryczne auto. Tym razem zagłębiliśmy się w dość skomplikowanym i nie do końca jasnym temacie standardów obowiązujących w terminalach ładujących.



Standardy ładowania samochodów elektrycznych to, niestety, temat rzeka. Temat, w którym nie znaleziono jeszcze wspólnego języka. W Trójmieście znajduje się aktualnie kilkanaście ogólnodostępnych punktów ładowania samochodów EV. I właśnie na nich skupiamy się w tym artykule.

Pomijając klasyczne gniazda 230 V, na trójmiejskich stacjach ładujących wyróżniamy tak naprawdę trzy międzynarodowe standardy ładowania: CHAdeMO (punkty szybkiego ładowania), Type 1 (SAE J1772, punkty normalnego ładownia) i Type 2 (VDE-AR-E 2623-2-2 - Mennekes, punkty półszybkiego ładowania).

Zasadniczą różnicą między standardami CHAdeMO a Type 1 i Type 2 - obok oczywiście przepustowości i szybkości ładowania - jest rodzaj wtyczek. To tak żeby trochę skomplikować życie miłośnikom aut EV. Chciałoby się napisać co kraj - a przynajmniej region świata - to... wtyczka.

Stacje ładujące w Trójmieście

Wtyczka CHAdeMO.
Wtyczka CHAdeMO. fot. chademo.com
Ładowarka CHAdeMO do wymysł Japończyków. CHAdeMo może ładować auto z maksymalną mocą 62,5 kW (napięcie 500VDC i prąd maksymalny 125A). Do samochodów EV zgodnych z japońskim standardem należą m.in.: Nissan Leaf, Toyota IQ, Mitsubishi I-MiEV, Citroen C-Zero, Peugeot iOn, Kia Soul EV czy Subaru R1e. Na całym świecie wybudowano niespełna 10 tys. stacji ładujących ze standardem CHAdeMO (około 6 tys. w samej Japonii). W Polsce jest ich... osiem, ale aż trzy zainstalowano w Trójmieście.

Port ładowania SAE J1772 combo.
Port ładowania SAE J1772 combo. mat. prasowe
Type 1 SAE J1772 combo to z kolei amerykańska odpowiedź na japońską technologię. Dzięki temu standardowi auto może być ładowane zarówno prądem stałym z zewnętrznej ładowarki (DC), jak i jednofazowo z ładowarki pokładowej (AC). Type 1 wspierają producenci: Audi, BMW, Daimler, Ford, Porsche, VW i koncern General Motors.

Wtyczka i gniazdo Mennekes.
Wtyczka i gniazdo Mennekes. fot. mennekes.de
Kolejnym, chyba najpopularniejszym europejskim standardem jest Type 2 VDE-AR-E 2623-2-2 - Mennekes. Taka ładowarka pozwala na pracę jednej (3,5 kW) lub trzech faz (11, 22 lub 44 kW).

- Reasumując, standard CHAdeMO pozwala na pracę terminala ładującego z mocą do 62,5 kW (punkty CHAdeMO należące do Energi mają moc ok. 40 kW). Type 1 pozwala na podłączenie pojazdów posiadających wbudowaną ładowarkę o mocy do 7,2 kW (ładowanie jednofazowe), natomiast Type 2 umożliwia ładowanie trójfazowe dla pojazdów wyposażonych w ładowarki do 22 kW. Dla zobrazowania różnic wspomnianych standardów warto przyjrzeć się szybkości ładowania. W przypadku CHAdeMO naładowanie pojazdu "do pełna" trwa około 60 min - są to tak zwane punkty szybkiego ładowania. Natomiast Type 1 oraz Type 2 pozwalają na naładowanie pojazdu w czasie nawet 8 godzin (przy ładowaniu o mocy 3,5 kW) - porównuje Jakub Dusza z Grupy Energa.
Gdańsk:
- Stacja ładująca Energii, al. Grunwaldzka 472 zobacz na mapie Gdańska (obok kompleksu biurowego Olivia Business Centre) - standard ładowania CHAdeMO.
- Stacja ładująca Energii, al. Zwycięstwa 13 zobacz na mapie Gdańska (koło stacji paliw Lotos) - standard ładowania CHAdeMO.
- Stacja ładująca Energii, ul. Nowe Ogrody 6 zobacz na mapie Gdańska (między Urzędem Miejskim w Gdańsku a Szpitalem Wojewódzkim) - standard ładowania Type 1Type 2.
- Stacja ładująca miasta Gdańska, ul. Zawodników 1 zobacz na mapie Gdańska (nieopodal stadionu żużlowego) - standard ładowania Type 1Type 2.
- Stacja ładująca miasta Gdańska, ul. Partyzantów 36 zobacz na mapie Gdańska (przy budynku ZDiZ) - standard ładowania Type 1Type 2.
- Stacja ładująca miasta Gdańska, ul. Karwieńska 3 zobacz na mapie Gdańska (przy oliwskim ZOO) - standard ładowania Type 1Type 2.

Gdynia:
- Stacja ładująca Energi, al. Zwycięstwa 165 zobacz na mapie Gdyni (koło stacji paliw Lotos w Redłowie) - standard ładowania CHAdeMO.

Sopot:
- Stacja ładująca Energi, ul. Kościuszki 25/27 zobacz na mapie Sopotu (przy magistracie) - standard ładowania Type 1Type 2.

Straszyn:
- Stacja ładująca Ensto Chago, ul. Starogardzka 17a zobacz na mapie Gdańska - standard ładowania Type 2.

O standardach ładowania porozmawialiśmy z człowiekiem, który zna temat od podszewki. To Zbigniew Kopeć, inżynier specjalizujący się w przerabianiu samochodów z napędem spalinowym na napęd elektryczny. Na własnej posesji udostępnia potrzebującym użytkownikom pojazdów EV gniazda zasilające do podładowania baterii. Uważa, że w naszym kraju brakuje przede wszystkim ogólnodostępnych klasycznych gniazd 230 V, a nie terminali szybkiego ładowania.

- Ładowanie pojazdu ze zwykłego gniazdka 230 V daje prądu zazwyczaj na 30 km jazdy autem EV. Warto zaznaczyć, że 95 proc. ludzi w Polsce, ale też na świecie, pokonuje dziennie mniej niż 60 km, i tak przez cały rok - mówi Zbigniew Kopeć, konstruktor aut elektrycznych.
Z punktu szybkiego ładowania CHAdeMO można korzystać m.in. przy kompleksie biurowym Olivia Business Centre.
Z punktu szybkiego ładowania CHAdeMO można korzystać m.in. przy kompleksie biurowym Olivia Business Centre. fot. Energa
Jednak świat idzie do przodu i stawia na terminale szybkiego ładowania. Co ciekawe, na terenie naszych zachodnich sąsiadów postawiono już około 100 punktów szybkiego ładowania, a Niemcy szacują, że do 2020 roku po ich drogach będzie jeździło milion aut EV. W Polsce samochodów zasilanych prądem jest bardzo mało, a to swego rodzaju hamulec rozbudowy specjalnej infrastruktury.

- Do szybszego ładowania potrzeba gniazd siłowych 3 x 400 V po 16A, a co ileś punktów ładowania przydałyby się siłowe 32A, rzadziej 63A. I tak naprawdę do podłączenia auta dla szybkiego doładowania EV po drodze, ze specjalnymi wtyczkami, każdy użytkownik powinien dokupić adapter dopasowujący wtyczkę do istniejącego gniazda siłowego. Markety i parkingi powinny być wyposażane w słupki (gniazdka) dla EV do doładowania po drodze ze specjalnymi gniazdkami pasującymi do wtyczek zainstalowanymi w różnych droższych samochodach (CHAdeMO, Type 2 itp.) Tak to powinno wyglądać - zakończył ekspert.

W kolejnym artykule przedstawimy wam dostępne i popularne na polskim rynku samochody "na prąd".

Opinie (57)

  • Samochody EV? (4)

    EV jest skrótem od Electric Vehicle, co można tłumaczyć jako pojazd z napędem elektrycznym. Wynika za tego, że określenie samochód EV, stosowane przez autora, jest delikatnie mówiąc chybione.

    • 3 20

    • Samochód EV to auto elektryczne. Jaki masz problem? :D

      • 8 2

    • EV - electric vehicle - oznacza pojazd elektryczny.

      Samochód jest jednym z rodzajów pojazdów o takim napędzie. Tak więc określenie "samochód EV" jest jak najbardziej poprawne.

      • 8 0

    • we ferie są mniejsze korki

      a to dlatego że nie trzeba tłuszczy wozić pod szkołe-zauważyliście?

      • 9 0

    • Coś jak

      płyta CD.

      • 6 0

  • uwielbiam artykuły bez sensu... (17)

    Panie Redaktorze,
    Czy wie Pan ile mamy w całym Trójmieście zarejestrowanych samochodów elektrycznych? Z tego co mi wiadomo, ich liczba oscyluje nadal w okolicach 10, z czego kilka posiada sama Energa. Jaki jest sens rozwijania infrastruktury dla kilku pojazdów, które ze względu na astronomiczne ceny i brak jakichkolwiek przywilejów wynikających z ich posiadania i tak się u nas nie przyjmą? Problem jest całkowicie wirtualny. I nie porównujmy Polski z Japonią, bo to trochę tak, jakby Pan porównał japońskie koleje z PKP...

    • 34 31

    • Z tego co wiem takich autek mamy w trójmieście ponad 60 i liczba rośnie.
      U mnie pod firmą regularnie parkują 3 - prywatne.

      • 12 5

    • (12)

      Typowo zaściankowe myślenie. Przez takie rozumowanie tworzy się błędne koło. Nie ma aut elektrycznych, bo nie ma infrastruktury do ich ładowania. Nie ma infrastruktury do ich ładowania, bo nie ma aut. Może warto śladami krajów z zachodu pójść krok do przodu, a nie wiecznie - typowo polakowe - stać w miejscu albo robić krok w tył.

      • 22 4

      • To dokładnie tak samo jak z rowerami (9)

        "panie, po co tu ścieżka rowerowa, przecież po tej ulicy nikt rowerem nie jeździ"

        Po czym po wybudowaniu drogi rowerowej mamy po roku setki rowerzystów dziennie.
        Już to przerabialismy w Gdańsku.
        Zbuduj infrastrukturę - użytkownicy się pojawią. I to od nas zależy, jak kształtujemy politykę transportową miasta.

        • 22 2

        • (7)

          Szkoda tylko, że polska mentalność jest bardzo ograniczona i jakoś mnie to nie dziwi, że jesteśmy krajem bardzo zacofanym. EV to przyszłość i tak naprawdę wystarczy postawić słupki 230 V na parkingach, parkingach marketów, w centrach, a dodatkowo edukować kierowców na temat EV.

          • 7 4

          • Gdyby to było takie proste... (1)

            To ładowarki nie wybuchałyby jak to się zdarza ;) Wykonywałeś kiedyś ładowarke do samochodu elektrycznego? Sądząc po Twoim komentarzu z pewnoscią nie ;)

            • 2 3

            • No to raczej wiadomo, tej ładowarkki buwoaać nie będzie Pani od bułek w biedrze...

              Tylko Biedra wynajmie specjalistyczną firme co wybuduje takie "ładujące" cudo techniki... coto nie będzie wybuchało...

              Ale rozumiem w dzisiejszych czasach każdy powinen samemu wybudować sobie ładowarne do telefonu.. ;)

              • 0 0

          • Żadna przyszłość. W Polsce prąd uzyskiwany jest nie z gniazdka, a z węgla. Zasilenie auta elektrycznego bardziej zasyfia atmosferę niż auto spalinowe. Do tego trzeba dodać nieobojętną dla środowiska produkcję i wymianę akumulatorów.

            Ale oczywiście - najlepiej jest się bezmyślnie zachłysnąć nowinkami z tzw. "zachodu" i marudzić na zacofanie.

            • 12 7

          • ecoterrorist? (1)

            wiesz ile kosztuje utylizacja aku z takich aut? wiesz jaka jest ich żywotność? wiesz jak daleko zajedziesz autem na baterie? jeździłeś autem na baterie?
            skończcie te eko propagande normy euro handel emisjami co2 i auta na baterie to ta sama liga przekrętów biznesu a nie żadna eko troska

            • 9 3

            • ile?

              nie wiem więc pytam

              • 0 0

          • a kto zaplaci za te energie, ktora beda ladowane samochody elektryczne?

            nie mam zamiarau dokladac sie z moich podatkow do fanaberii ekoterrorystow

            • 3 3

          • Przyszłość to ogniwa wodorowe, a nie akumulatory ładowane prądem ze spalania węgla.

            • 1 0

        • to samo z tunelem pod Pachołkiem

          • 2 3

      • naprawdę zaściankowe? (1)

        Jeżeli miejskie autko elektryczne kosztuje ok. 120.000 PLN to nawet gdyby stacje ładowania były co 100 m to i tak po ulicach jeździć będą pojedyncze sztuki.
        Porównanie do Japonii jest o tyle nietrafione, że przeważająca cześć energii elektrycznej pozyskiwana jest tam z atomu, a nie z węgla jak u nas. Jeżeli weźmiemy pod uwagę bilans energetyczny takiego auta, to jest on zdecydowanie inny tam niż w PL. Tak naprawdę w Polsce znacznie taniej i oszczędniej jest kupić male autko miejskie z nowoczesnym dieslem lub ew. hybrydę niż auto w pełni elektryczne.
        A tak naprawdę auta elektryczne to slepy zaułek. Przyszłością motoryzacji są auta wodorowe (ogniwa paliwowe), ale droga do ich upowszechnienia jest długa i wyboista.

        • 7 3

        • zależy od rozwoju akumulatorów

          to najsłabsze ogniwo

          • 0 0

    • auta na prad to takze PLUG IN !

      a z EV jest ich juz grubo ponad 100 ! Powoli do przodu !

      • 1 0

    • specjalnie dla Ciebie i Twojego sposobu na zycie w kolejnych artykulach bedziemy testowac cepy i sznurek do siana.

      • 2 1

    • W Trójmieście aktualnie zarejestrowanych jest ok 70 samochódów, które mają możliwość ładowania się na stacjach

      • 1 0

  • Stacja ładowania Nowe Ogrody

    Służy za parking dla aut

    • 15 0

  • bravo

    Czyli więcej stacji niż samochody EV w Gdańsku :)

    • 9 11

  • Mitsubishi PHEV to jest to

    czekam na test !

    • 2 4

  • Fajna sprawa

    Fajna sprawa. Oby było jak najwięcej takich aut. Mieszkamy w pięknym mieście, Mamy tu piękne morze, ulice i lasy. Czyste powietrze również nie zaszkodzi :)

    • 12 5

  • to nie tak

    jest wiele zasad i nie ma jednej reguły, są bowiem rozne auta z roznymi akumulatormi modelami, modułami itp.

    • 2 0

  • ll (3)

    za 15 lat posiadanie takiego samochodu bedzie standardem..

    • 7 7

    • Pod warunkiem, ze bedzie wiecej modeli i beda tansze. (2)

      Przyklad Mitsubishi PHEV najbogatsza wersja 228 tys, diesel ponizej 150 tys. Roznica 70 tys !

      W Toyotach jest znacznie lepiej roznica w hybrydach do 10 tys. Prius Plug In roznica ok 45 tys !

      Ale na trase dalej lepszy jest diesel. Np najnowszy Mercedes E klasy 2,0diesel 195KM pali srednio ok 4 L/100km !

      • 1 0

      • (1)

        4l to Merc pali, ale w katalogu

        • 2 2

        • tak samo jak hybryda 4L... tez w katalogu

          • 1 0

  • Najrozsadniej opracowac uniwersalne baterie elektryczne do samochodow . (4)

    Rosadniejsze od ciaglego ladowania byloby '' szybkie wymienianie uniwersalnych baterii samochodowych - oddaje zuzyta ,place i biore naładaowana '' gdyz to stacja by wtedy ładowala baterie ktore podjezdzajacy do wymiany by tylko przekladal . Oczywiscie gdyby ktos chcial to by mogl ladowac z stacji itd. Lecz podstawa aby samochody elektryczne staly sie powszechne i aby nie budowac milionow '' słupow ladujacych '' nalezy opracowac baterie wymienne uniwersalne identyczne do kazdego samochodu tyle ze modulowe gdyz sa rozne samochody . Dzis to wyglada na zasade tankowania pradu lecz niestety gdyby zwiekszyc ilosc tych samochodow do kilku milionow to bedzie klopot gdyz ladowanie pradu z '' slupa '' to nie to samo co lanie paliwa trwajace sekundy. Tak wiec ilosc samochodow wymusi system wymiany baterii elektrycznych gdyz to da szybkosc i sprawnosc..

    • 10 1

    • (1)

      ,świetny pomysł - ja czekam na jakiegoś nowego mieszczucha elektryka za max 60 tyś z zasięgiem do 300 km i biorę w ciemno ! Bo 100tyś nie dam niestety - a na chwilę obecną takie są ceny zaporowe...

      • 1 0

      • ceny sa dzis wysokie gdyz to malo powszechna technologia. Za kilka lat bedzie taniej.

        Pamietaj ze pierwsze komputery byly w cenach kilkunastu nieraz pensji. Pierwsze lub poczatki telefonow komorkowych to tez telefony ktore kilka lat temu byly w cenie 1500 zl bo mialy np. Bluetooth co bylo przelomem a dzis to standard za 200 zl. Podobnie bedzie z samochodami elektrycznymi jak sie rozpowszechnia to ich cena spadnie do 40 000 za nowy a 15 000 za uzywany. Wiele zalezy tez wlasnie od rozwoju w UE sieci stacji dla samochodow elektrycznych.

        • 2 0

    • Ten pomysł został nawet zrealizowany

      Wersja elektryczna Renault Fluence tak miała.

      • 0 0

    • Tylko byśmy musieli najpierw serwisy wymienić w Polsce na Europejskie.

      Tylko byśmy musieli najpierw serwisy wymienić w Polsce na Europejskie.
      Kto by chciał mieć zainstalowany stary - wysłużony akumulator.
      Przy obecnej "kulturze" serwisowania w Polsce przy pierwszej wymianie Akku pozbylibyśmy się nowiutkiego wyposażenia a zdezelowany otrzymalibyśmy w zamian.
      Oj. Wiele musi się jeszcze zmienić w naszym Kraju.

      • 0 0

  • A co robi Unia? (3)

    Gdzie porządne dofinansowania na zakup takich aut??? Nissan leaf cena około 130 tys.zł, kto tyle wyda na małe autko? Polaków nie stać na taką ekologię. Ale Unia dba o emisje spalin i nakazuje posiadać w dieslach DPF-y,to jest polityka ekologiczna Unii,żeby kierowca jeździł do serwisu i wypalał te filtry, wiadomo na czyj koszt.
    Dopóki te samochody nie będą co najmniej o połowę tańsze dopóty nie będzie aut elektrycznych w Polsce

    • 18 4

    • to ze ty malo zarabiasz to twoja wina a nie kosmitow. (1)

      rower lub hulajnoge bedziesz mogl nabyc z napedem elektrycznym. Jedni maja wille a inni nie wiec i ty nie musisz miec samochodu bo mozesz poruszac sie rowerem lub komunikacja miejska. Ruch to zdrowie !.

      • 2 11

      • Odpowiedź

        A to,że jesteś ograniczony jest twoją winą. Gdzie wyczytałeś w moim wpisie cokolwiek o moich zarobkach? Przytaczaj śmiało. Zanim zajmiesz się odpowiadaniem na wpis ,może go wcześniej przeczytaj? Auta elektryczne i hybrydy to w Polsce mniej niż 1,8% wszystkich aut, chcesz jeszcze o czymś podyskutować? Merytorycznie widzę,że nie potrafisz

        • 7 0

    • To nie Unia tylko banda Polskich decydentów, którym jakby EV stało się dość popularne zmniejszyły by się wpływy do budżetu co za tym idzie nie starczyło by na sowite pensje w radach nadzorczych ORLEN i innych spółek skarbu Państwa.
      Ja właśnie kupiłem auto EV ale używane. I są już rozsądne ceny 50-60 tys za NISSANA LEAF. To tylko kwestia podejścia i przeliczenia rozsądku ekologicznego. Dodatkowo mam panele fotowoltaiczne i staram się jak najwięcej ładować moje auto ze słońca. Nigdy nie liczyłem na dotacje od Państwa odnośnie auta jak i fotowoltaiki. Panele też kupiłem używane. Wystarczy trochę pomyśleć i zawsze można coś poradzić. Ale pewnie większość woli pójść i kupić nowy z salonu i najlepiej VW w TDI.
      Ale od tego jest rynek wtórny i każdy ma wybór.
      Producentom też nie na rękę jest takie auta promować. Bo jak nie ma dofinansowania to sprzedaż i tak będzie kuleć. A im nawet te auta nie na rękę bo tam nie ma co wymieniać i nie ma za bardzo co się psuć. Nie ma świec oleju filtra oleju powietrza , nie ma tarczy sprzęgła, koła dwumasowego itd.
      Każdy płacze że baterie i pewnie drogie. Ale zawsze można je naprawić lub kupić z rozbitego auta. Jak się zliczy wszystkie koszta to nowy średnio się opłaca ale używany zwraca się dość szybko. Jeśli np śmiga się codziennie do pracy 30-50km.
      Serwis na takich autach po prostu nie zarabia. Przegląd wygląda tak, wymiana płynu hamulcowego , kontrola zawieszenia , układu hamulcowego i diagnostyka stanu baterii. I tyle . Więc na czym oni mają zarabiać??? I będą się przed tym bronić.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Co oznacza skrót PAB?