Auto-detailing, czyli SPA dla samochodów

Usługa auto-detailingu cieszy się w naszym kraju niesłabnącą popularnością.
Usługa auto-detailingu cieszy się w naszym kraju niesłabnącą popularnością. fot. CarSPA

Walory estetyczne i wizualne samochodu pogarszają się z upływem czasu, w zasadzie z każdym przejechanym kilometrem. Proces starzenia karoserii oraz wnętrza auta można jednak spowolnić dzięki kuracjom w samochodowym SPA. Sprawdziliśmy, co kryje się pod nazwą "auto-detailing", kto korzysta z takich usług najczęściej i ile taka przyjemność kosztuje.



Czy kiedykolwiek korzystałe(a)ś z usług firm specjalizujących się w detailingu?

Zobacz wyniki (534)
Dla większości właścicieli ich samochód ma dwa zasadnicze zadania: jeździć i... się nie psuć. Rozumiemy to, ale rozumiemy także osoby, dla których auto stanowi coś więcej niż jedynie środek transportu. Dla takich kierowców czysty, schludny i zadbany pojazd jest poniekąd ich wizytówką.

Tak naprawdę można umyć i... umyć samochód. Wiele osób regularnie odwiedza myjnie bezdotykowe w celu usunięcia brudu z karoserii. Problem w tym, że na takich myjniach nie jest łatwo efektywnie wyczyścić pojazd z wszechobecnych pozostałości po owadach czy zalegającego osadu z klocków hamulcowych. To raczej krótkotrwałe odświeżenie wyglądu auta. Mycie na poważnie zaczyna się w profesjonalnych studiach detailingowych. To tutaj doświadczeni fachowcy przy użyciu wysokiej jakości preparatów w ciągu wielogodzinnych prac sprawią, że auto będzie wyglądało, jakby właśnie opuściło salon samochodowy. A może nawet i lepiej. Oczywiście taka usługa swoje kosztuje, ale o tym za moment.

Auto-detailing: co to takiego?



Auto-detailing to w wielkim skrócie: czyszczenie, renowacja, konserwacja.
Auto-detailing to w wielkim skrócie: czyszczenie, renowacja, konserwacja. fot. CarSPA
Pod tą anglojęzyczną nazwą kryje się szereg usług, które mają na celu przywrócić pojazdowi pierwotny blask, ale również zabezpieczyć jego karoserię i wnętrze przed oddziaływaniem szkodliwych czynników. W dużym uproszczeniu jest to skrupulatny i wieloetapowy proces czyszczenia całego pojazdu lub wybranych elementów.

- Auto-detailing to kompleksowe mycie, czyszczenie, renowacja i konserwacja pojazdu, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. To zdecydowanie więcej od standardowego czyszczenia na myjni. Za sprawą detailingu zwiększa się walory estetyczne samochodu, wydłuża żywotność, ale również podnosi rynkową wartość auta - wyjaśnia Marcin KopińskiSNB Gdańsk.
Czyszczenie to usuwanie wszelkich zabrudzeń powstałych w kabinie i na lakierze (np. owady, błoto, osad z klocków hamulcowych czy smary). Renowacja skupia się na przywróceniu pierwszej młodości karoserii (np. wyciąganie wgnieceń czy usuwanie rys i zadrapań), ale również elementom wnętrza. Trzecim punktem programu jest konserwacja, która z kolei zabezpiecza lakier przed niesprzyjającymi czynnikami (np. korozja).


Mycie karoserii to podstawowa usługa auto-detailingu, która zazwyczaj otwiera cennik.
Mycie karoserii to podstawowa usługa auto-detailingu, która zazwyczaj otwiera cennik. fot. SNB Gdańsk
Po procesie trwającym niekiedy nawet kilka dni auto będzie lśniło niczym na ekspozycji w salonie czy w katalogu. Takie zabiegi stosuje się nie tylko w przypadku używanych aut, coraz częściej z usług detailerów korzystają właściciele nowych aut. Zapytacie: ale po co? Bywa tak, że nowe samochody posiadają delikatne uszczerbki na karoserii, które powstały podczas transportu z fabryki.

- Jeszcze cztery-pięć lat temu nasza branża dość wyraźnie ograniczała się do klientów posiadających drogie i luksusowe samochody. Teraz to się zmienia i coraz więcej osób przyjeżdża do nas samochodami popularnych marek, jak chociażby Volkswagen, Skoda czy Kia. Co nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu z tych najdroższych usług korzystają klienci z grubszym portfelem, właściciele bardzo drogich samochodów, których wartość przekracza 200 tys. zł. - dodaje.
Studia detailingowe na stałe współpracują z wieloma dealerami samochodowymi, przygotowując ich auta do ekspozycji oraz wydania nowym właścicielom. Bardzo często osoby, które właśnie zakupiły auto, jeszcze przed wyjazdem z salonu decydują się zabezpieczyć lakier pojazdu.

- Aktualnie nasza profesja skupia się głównie na autach nowych i ochronie lakieru. Świadomy klient oczekuje kompleksowej usługi zabezpieczenia swojego auta, nierzadko przed odbiorem z salonu. Jeszcze kilka lat temu klienci musieli szukać firm detailingowych na własną rękę, już po zakupie auta. Dzisiaj usługi tego typu są oferowane już na poziomie salonu samochodowego, co z punktu widzenia klientów jest rozwiązaniem dużo bardziej komfortowym - tłumaczy Grzegorz SobieszczykCarSPA w Gdyni.

Blask karoserii i niczym nowe wnętrze



Prace związane z auto-detailingiem wykonywane są na zewnątrz oraz w kabinie pojazdu. Efekty widać gołym okiem.
Prace związane z auto-detailingiem wykonywane są na zewnątrz oraz w kabinie pojazdu. Efekty widać gołym okiem. fot. SNB Gdańsk
Auto-detailing pod względem zakresu prac można podzielić na: zewnętrzny i wewnętrzny. Sami detailerzy jak jeden mąż powtarzają, że wolą pracę przy lakierze niż w kabinie. Odzyskiwanie blasku karoserii daje bardziej spektakularne efekty. Nie jest to jednak tylko mycie i polerowanie.

- Prace na zewnątrz auta skupiają się przede wszystkim na mechanicznym usuwaniu zarysowań z powierzchni lakieru, oklejaniu elementów karoserii folią ochronną, oczyszczaniu lakieru z osadów wapniowych i zanieczyszczeń drogowych, nakładaniu powłok ochronnych, zmianie koloru auta czy usuwaniu niedoskonałości lakieru powstałych na etapie produkcyjnym - wylicza Sobieszczyk.
Z kolei we wnętrzu auta pracownicy studia zajmują się czyszczeniem i impregnacją tapicerki skórzanej, praniem ekstrakcyjnym materiałowej tapicerki, nakładaniem antybakteryjnych impregnatów czy renowacją skór.

Ile to kosztuje?



Usługi detailerów kosztują od 200 zł do nawet 20 tys. zł. Wszystko zależy od zakresu prac.
Usługi detailerów kosztują od 200 zł do nawet 20 tys. zł. Wszystko zależy od zakresu prac. fot. CarSPA
Auto-detailing nie jest usługą tanią - trzeba to jasno podkreślić. Cena zależy od zakresu i czasu prac, oczywiście. W profesjonalnych i renomowanych studiach detailingu najtańsze jest podstawowe mycie, które trwa z reguły dwie-trzy godziny, a koszt takiej usługi nie powinien przekroczyć 200 zł. Najdroższy zabieg może trwać dwa tygodnie i kosztować klienta nawet 20 tys. zł.

- Najdroższą usługą, którą oferujemy jest zabezpieczenie pojazdu folią ochronną. Takie zabiegi kosztują nawet kilkanaście tysięcy złotych. Nie bez powodu jednak, bo usługa o takim charakterze wymaga wieloletniej praktyki, precyzji i czasu. Osoby bez odpowiedniego doświadczenia i wiedzy mogą uszkodzić lakier w nieodwracalny sposób. Oklejanie lakieru folią ochronną jest najczęściej wybieraną usługą przez właścicieli aut klasy premium. Na drugim miejscu plasuje się bardzo popularna usługa zabezpieczenia lakieru powłoką ceramiczną. Procesem, który zajmuje nam najwięcej czasu, bo zwykle około tygodnia, jest wieloetapowa renowacja lakieru - zdradza Sobieszczyk.
Zabezpieczenie karoserii to najdroższa, ale i ciesząca się dużą popularnością usługa.

- Powiedzmy sobie szczerze, że około 70 proc. naszych klientów to osoby zamożne. Zdecydowanie łatwiej jest im opłacić usługę, która nie należy do tanich. Oczywiście mamy także sporo klientów, którzy oddają pod naszą opiekę tańsze auta, jak chociażby Chevrolet Spark, Opel Corsa czy Fiat 500. Są to regularne wizyty, polegające na myciu i woskowaniu. Jako ciekawostkę dodam, że na dniach pojawi się u nas możliwość zakupu usług na raty, ale o tym poinformujemy niebawem - dodaje Kopiński.

Doświadczenie i profesjonalne kosmetyki



Auto-detailing to wieloetapowy proces, który realizowany jest przez przeszkolonych pracowników.
Auto-detailing to wieloetapowy proces, który realizowany jest przez przeszkolonych pracowników. fot. SNB Gdańsk
Auto-detailing nie jest usługą tanią. Trzeba jednak pamiętać, że oddajecie auto w ręce profesjonalistów po wielogodzinnych szkoleniach, którzy w swojej pracy korzystają z preparatów najwyższej jakości.

- Bazujemy na doświadczeniu teoretycznym i praktycznym zdobytym na przestrzeni lat. W naszej firmie pracownicy z najwyższym, blisko 10-letnim stażem szkolą nowych pracowników w zakresie sprawdzonych, skutecznych i bezpiecznych technik pracy, zajmują się również nadzorem nad każdym etapem prac w celu zachowania najwyższej jakości usług. Posiadamy wiele certyfikatów szkoleniowych, dzięki którym możemy udzielać gwarancji producenta i używać materiałów najwyższej jakości - zakończył Grzegorz Sobieszczyk.

Jak dbać o dach w kabriolecie?


Opinie (111) 6 zablokowanych

  • Spa dla autka. (5)

    Wszystko ok, tylko inni właściciele pojazdów mają to w d**ie i potrafią tak zaparkować że drzwiami walą w drugi samochód lub wózliem sklepowym jadą po długości boku. Szkoda gadać.

    • 125 1

    • se chyba sam poditejluje w wekend bo 20 tysi wydać na auto za 25 tysi to nie bardzi mi sie widzi (1)

      zresztą dużo taniej wyszłoby pomalowanie od nowa karoserii

      • 7 6

      • Nie popadajmy w skrajności

        Nie trzeba wydawać od razu 20 tysięcy złotych, bo to oczywiste, że są to pakiety dla najbogatszych. Przeciętny Kowalski może sam kupić podstawowe szampony, glinki czy woski, qd itp., które przy wolnej sobocie może użyć na swoim wozidełku. Ale ostrzegam, że z czasem apetyt będzie rósł... :)

        • 8 1

    • dlatego parkuję moje Porsche na dwóch miejscach parkingowych dla inwalidów

      dzięki temu mogę cały czas doświadczać szyku i splendoru z posiadania pięknego lakieru

      • 2 0

    • Drogo i nie polecam szkoda pieniędzy

      Efekt bardzo bardzo krótki , tyle w temacie

      • 1 0

    • autodetailing?

      a mamy na takiego taką ładną polską nazwę..... PiCownik

      • 0 0

  • (14)

    Staram się stawiać auto przy hipermarketach jak najdalej od skupisk aut, bo wiem jak inni szanują cudzą własność ale jak przychodzę to zawsze znajdzie się jakiś co przyklei się obok, mając w około pełno wolnych miejsc...

    • 90 3

    • to chyba jakiś mechanizm bo mam dokładnie tak samo. Stawiam gdzieś zdala od innych (2)

      i za chwilę ktoś się dokleja. Normalnie masakra. Pusty parking, ale nie... musi stanąć przy mnie.

      • 25 2

      • atawizm

        ludzie zbijają się w grupy ... bo tak jest bezpieczniej ... przed drapieżnikami
        podświadomość im dyktuje
        - niech jakiś kundel porysuje czy okradnie obok sąsiada, a nie mnie ... bo teraz ma wybór ... a tamten jest wyrażnie lepszy ;))))

        • 2 0

      • Dokładnie

        Przyłączam się . Polak to istota stadna . Kiedyś nawet w kinie siedze sala pusta może z piec osób i idzie taki z kobita i gdzie siada oczywiście obok

        • 0 1

    • Dlatego się stawia "na stringa" (6)

      Czyli linia między koła.

      • 5 9

      • (3)

        A potem parking pełny, a tu stoi jeden z drugim z fasonem, bo uciułał na 15-letnie BMW czy innego golfa i nie daj boże mu to cudo zarysować... Takich frajerów bym odholowywała na koszt właściciela. Ludzie, to tylko samochód!

        • 8 2

        • Pani się nie denerwuje. (2)

          To stawianie z czegoś wynika. Jakbym miał naprawdę drogi wóz to tylko tak bym stawiał. Bo jak widzę karynę albo janusza co nawalają swoimi drzwiami w inne, to mnie nosi.

          • 5 0

          • drogi to pojecie wzgledne (1)

            5000 za 10letnie bite autko - dla sebixa drogi.
            150000 za fabr. nowego merca klasy s - dla kulczyka tani

            • 2 0

            • 150 tysi za nową S-klasę?

              • 0 0

      • no ale drugi też postawi na stringa i cały myk bierze w łeb (1)

        • 1 0

        • a trzeci stanie bokiem na trzech miejscach naraz i

          and the Winner is... ;)))

          • 0 0

    • A już myślałem, że to ja mam psychozę ;) (1)

      Staję jak najdalej, a zwykle i tak ktoś zaparkuje obok, jakby połowy wolnego parkingu nie było. Gdy nie ma wyjścia, wybieram miejsca obok samochodów zadbanych. Zawsze rezygnuję z parkowania obok aut z widocznym fotelikiem dla dziecka.

      • 20 2

      • ja mam auto z 3 fotelikami dla dzieci, ale za to drzwi rozsuwne ;)

        co by nie robiły to nie ma wafla, nie obiją. Dwójka kumatych, jedno nowe, nieinteraktywne.

        • 3 0

    • Coś w tym jest

      Myślę, że to ci sami ludzie, którzy przychodząc na basen wpie*rzają się na mój tor pływacki podczas gdy obok jest pusty! Instynkt stadny, niedotulenie? Nie wiem

      • 12 1

    • Ja parkuję normalnie. Jeżdżę autami na które mnie stać.

      Obiją? Trudno. Najwyżej odmaluję. Zawsze parkuję na parkingu pod marketem. Dalej od wejścia bo nie chce mi się szukać, pierwsze lepsze jakie widzę. Resztę mam w d..e :)

      • 0 0

  • (7)

    Detailing. Wystarczy naprawde dokladne reczne umycie. Dobrym szamponem. Reczny wosk do tego i auto wyglada i zabezpieczone. Tylko trzeba potrafic to zrobic. Bez zbednego piaru.

    • 42 39

    • Ja swoją bejcom na nijakom myjnie jeździł nie bende.

      Tylko do detajlera.

      • 10 3

    • (5)

      Nie masz pojęcia o czym mówisz.. skorzystaj raz a sam się przekonasz

      • 8 10

      • Jedyny detaling w życiu tego typa, to VIP w biedrze (2)

        • 10 4

        • (1)

          Skąd znasz tę markę i to z tego sklepu? Powiedz. Śmiało.

          • 6 2

          • marka jest "kultowa"

            choć zastąpił ją Kustosz
            nie wiem czemu zdecydowali się wycofać Vip, ani ile musi czasu upłynąć by kto inny wprowadził ją znowu na rynek

            • 3 0

      • (1)

        Widziałem efekt po detailingowy na osmioletnim MB S klasa. Naprawdę szału nie było. Dokładnie wyczyszczona karoseria to prawda,ale żeby drobne wady lakieru zamaskowało to nie bardzo. Usługa za kilkaset złotych z efektem do pierwszego deszczu. Na naszych brudnych ulicach to auto okurzone już jest kwadrans po wypucowaniu.

        • 6 6

        • Pitolisz Panie pitolisz

          • 4 8

  • (9)

    Robisz zabieg za tysiące stawiasz auto pod domem i...
    https://moto.trojmiasto.pl/Wandal-zniszczyl-lakier-w-pieciu-autach-n137471.html

    tak więc ten tego....
    Poza tym przy zwykłych autach to jedna wielka ściema. Połowa rzeczy nie jest robiona a właściciel nieświadomy nawet nie wie a płaci

    • 30 6

    • Przecież to widać gołym okiem (7)

      Do jednego z wymienionych w artykule salonów oddałem w lipcu 2 samochody - roczny i 10-letni. W nowym nałożyli powłokę ceramiczną na lakier (pojedynczą warstwę, choć zwykle klienci biorą 2 lub nawet 3), a w starym wosk + pranie tapicerki. Oba samochody odebrałem w pięknym stanie, a powłokę na pewno powtórzę za rok, bo już mi się spodobał ten efekt i łatwość jego utrzymania.

      • 4 3

      • (3)

        Tylko po co?

        • 2 0

        • Kup nowy samochód za więcej niż 100 tysięcy zobaczysz efekt

          • 2 1

        • (1)

          Bo lubię swoje samochody. Ot, po to. Nowy jest dość efektowny i zadbane nadwozie to podkreśla. A starszemu, bardzo popularnemu autku, to się po prostu należało.
          Pytanie - po co? - jest trochę z gatunku: A po co zmieniać ubranie, a po co myć tyłek?

          • 4 2

          • mycie d..y to kwestia higieny a detailing jest zwykłą fanaberią

            oczywiście rozumiem tych którzy to robią bo może być to ich płytką pasją (sorry polerowanie jajcami audicy za 3 stówy która właśnie wyjechała z salonu jest tym czymś, to nie unikat). Natomiast nie odmawiam im tego, tylko zawsze zastanawiam się co ich w tym zwykłym, trochę lepszym ale w ogóle niewyjątkowym aucie tak kręci. Toleruję fanaberie mimo że mnie one dziwią. Kupujesz auto użytkowe, a cacasz je jak unikat?

            • 0 0

      • (2)

        Na czym polega łatwość utrzymania? Powiesz nam? Jestem ciekaw,naprawdę.

        • 4 0

        • (1)

          Na ułatwionym utrzymaniu w czystości - z powłoki lepiej schodzi brud i tak szybko na niej się nie osadza. To samo można uzyskać solidnym nawoskowaniem, ale ceramika ma dłuższą trwałość.
          Nigdy nie myję aut na myjniach automatycznych (szczotkowych).

          • 2 1

          • trza sprawdzić, ile to kosztuje?

            o ceramikę mi chodzi i mycie ręczne

            • 0 0

    • Bo takie zabiegi robią ludzie którzy maja zazwyczaj dom i garaż na zamkniętej posesji lub miejsce w podziemnym garażu a nie na parkingu przed falowcem.

      • 3 5

  • Płacić na raty za luksusowe czyszczenie auta? (1)

    To już trzeba mieć naprawdę źle ustawione priorytety w życiu...

    • 70 7

    • Ten co nie kupuje nic na raty

      • 3 12

  • Mój kolega to profesjonalny autodetailer (3)

    Wcześniej był profesjonalnym budowniczym, potem profesjonalnym taksówkarzem, handlował na rynku truskawkami, potem jeździł w pizzerii. A teraz myje samochody, odkurza i woskuje. Kupił sobie takie druty i mówi, że będzie wgniecenia wyciągał. Profesjonalnie.

    • 67 7

    • Dokładnie.

      • 9 0

    • (1)

      A Ty profesjonalnie marudzisz. Kolega przynajmniej szuka zarobku, a nie czeka aż mu spadnie z nieba.

      • 5 5

      • Tyle, że jak spierniczy coś komuś (np przetrze lakier polerując) to sie nie wypłaci likwidując szkody. Wyobrażasz sobie lakierowanie dachu czy maski Porsche? :)

        • 5 0

  • a ja robie to recznie (1)

    biore sobie kilka wiaderek, wenza puszczam z piwnicy i szoruje na parkingu pod blokiem, autko co dwa tygodnie sie swieci jak psu jajca a na koniec pryskam woskiem w spraju. mam placic 5 tysiency sza jakies powloki to prawie tyle co moje auto warte, to nie warte tego!

    • 19 7

    • W skrócie regeneracja wrażeniowa sztrucla

      • 2 1

  • kiedyś na giełdach królował Plastmal (5)

    był taki cudowny środek

    • 28 1

    • A jeszcze wcześniej Lustre7. (2)

      • 9 0

      • Luster siedem był super (1)

        Wtedy miałem Jettę jedynkę, taką bordową, rocznik 82. Jak ją potraktowałem Lustrem, to kolega od którego kupiłem chciał ją odkupić. Tak było, nie kłamię :)

        • 8 0

        • Nic dziwnego,że chciał odkupić. W lustrze widział drugą... ;)

          • 8 0

    • Commandant zielony też.

      • 3 0

    • Plastmal chyba był podobnie skuteczny jak Samostart do odpalania (jeśli dobrze kojarzę)

      mocno palny środek

      • 0 0

  • niektórzy traktują auta lepiej od innych ludzi (4)

    i to jest choroba
    przeciętny użytkownik osiągnie dobry efekt używając apc, deironizera i zmywacza tar and glue
    na to piana aktywna z myjki i potem mycie na dwa wiadra, szampon wystarczy sonax czy k2
    spłukujemy wodą z myjki i fajnie byłoby osuszyć lakier fibrą; potem odtłuszczamy i kładziemy wosk, a na koniec quickdetailer
    do dotarcia wystarczy kilka ścierek z mikrofibry z auchan po zecie za sztukę
    jak jeszcze damy nabłyszczacz na opony to efekt będzie spektakularny;)
    ważne by nie myć w pełnym słońcu i nie blokować myjni innym użytkownikom!
    i mamy czyste auto, a musicie wiedzieć, że taryfiarze potrafią umyć swoje samochody 10litrami wody-patrzyłem kiedyś jak przed dworcem na postoju typ wyciągnął dwa baniaki po wodzie Nata i umył auto

    • 26 7

    • Też lubię swoje samochody, ale się nie spuszczam nad nimi. Jak są brudne to na myjkę podjadę ale ołtarzyka nie potrzebuję.

      • 12 1

    • Po wodzie Nata? To chyba w latach 90 ;)

      • 0 2

    • to prawda

      Ja traktuję swoje auto lepiej od innych ludzi. Ja swoje myję, a inni nie myją

      • 2 2

    • Co ty tam wiesz

      Na postoju się jednom butelkom Poloneza opitoliło przy pomocy zmywaka Halyny!

      • 1 0

  • Najpierw artykul o zniszczonym lakierze na kilku autach, a za chwile o detailingu.....

    "Brzdac" Charliego Chaplina mi sie przypomina.

    • 13 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
imprezy i akcje charytatywne
sty 30
niedziela, g. 15:00
Gdańsk

Sprawdź się

Sprawdź się

Jakim autem ściga się młody, gdyński kierowca rajdowy Maciej Liszka?

 

Najczęściej czytane