Wiadomości

stat

Blokada na koło - bat na źle parkujących

W naszym kraju prawo do założenia blokady na koło ma policja i straż miejska.
W naszym kraju prawo do założenia blokady na koło ma policja i straż miejska. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Kierowcy parkujący swoje samochody w niedozwolonych miejscach muszą liczyć się z konsekwencjami. Z reguły niesforne parkowanie kończy się wlepieniem mandatu, ale bywa, że na koło samochodu zakładana jest żółta blokada.



Czy kiedykolwiek założono blokadę na koło twoje auta?

tak, kilkukrotnie

5%

tak, raz w życiu

13%

nie, nigdy

82%
Blokada na kołach - obok zdjęć z fotoradarów - to prawdopodobnie najbardziej nielubiana przez zmotoryzowanych niespodzianka. To bat na kierowców pozostawiających swoje samochody w niedozwolonych miejscach. Urządzenie blokujące stosowane jest głównie w przypadku osób bagatelizujących znaki drogowe (tj. zakaz postoju).

Co istotne, blokada może zostać założona jedynie, gdy pojazd nie utrudnia ruchu i nie zagraża bezpieczeństwu (art. 130a pkt 8 prawa o ruchu drogowym). W naszym kraju prawo do zakładania blokad na koła mają policjanci i strażnicy miejscy.

Urządzenie blokujące zakładane jest na przednie koło od strony kierowcy, a za wycieraczkę wkładana jest kartka z adresem i numerem kontaktowym, pod który należy zadzwonić w celu usunięcia blokady. Po zgłoszeniu na miejscu pojawi się patrol, który zdejmie blokadę. W przypadku braku możliwości kontaktu telefonicznego - należy zgłosić się osobiście pod adres pozostawiony na kartce.

Blokada na kole nie oznacza, że mandat za niepoprawne parkowanie będzie wyższy.
Blokada na kole nie oznacza, że mandat za niepoprawne parkowanie będzie wyższy. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl
Blokada nie stanowi dodatkowej sankcji. Nie oznacza zatem, że mandat za nieprawidłowe parkowanie po założeniu urządzenia blokującego będzie wyższy. W zależności od wykroczenia na kierowcę nakładany jest mandat karny w wysokości od 100 do 500 zł. W niektórych przypadkach założenie blokady może zakończyć się jedynie pouczeniem. Oczywiście kierowca ma prawo do odmowy przyjęcia mandatu. Wówczas blokada zostanie zdemontowana, a sprawa trafi do sądu.

- Warto dodać, że blokada musi zostać zdjęta przed zakończeniem służby patroli Straży Miejskiej. Na przykład późnym wieczorem. Zdjęcie blokady przez strażników bez rozliczenia sprawcy popełnionego wykroczenia, oznacza wszczęcie postępowania wyjaśniającego - wyjaśnia Wojciech Siółkowski, rzecznik prasowy SM w Gdańsku.
Nasuwa się pytanie: jaki jest zatem cel stosowania blokad? Unieruchomienie pojazdu - to oczywiste, ale co dalej? Utrudnienie życia kierowcy? Przecież strażnicy tak czy owak muszą przyjechać na miejsce i zdemontować urządzenie, a sprawa najczęściej kończy się tak, jakby tej blokady w ogóle nie było.
Są kierowcy, którzy odmawiają przyjęcia mandatu, ale są też tacy, którzy próbują samodzielnie pozbyć się blokady z koła.

- Samowolne usunięcie blokady oczywiście jest technicznie możliwe, ale grozi uszkodzeniem pojazdu. Należy jednak pamiętać, że kierowca, który to zrobi i tak nie uniknie konsekwencji wynikających ze złamania przepisów. Strażnik w momencie założenia blokady sporządza odpowiednią dokumentację. Jeśli wykroczenie nie zostanie rozliczone na miejscu, przy okazji zdjęcia blokady, wszczęte zostanie postępowanie wyjaśniające. Dla kierowcy oznacza to m.in. konieczność stawienia się w siedzibie Straży Miejskiej, gdzie interwencja zostanie zakończona w sposób przewidziany prawem: nałożeniem mandatu, udzieleniem pouczenia lub skierowaniem sprawy do sądu - dodaje.
Blokady na koła założone hurtem.
Blokady na koła założone hurtem. fot. czytelnik Trojmiasto.pl
Osoby, które zdecydują się we własnym zakresie pozbyć blokady z koła - poza odpowiedzialnością za popełnione wykroczenie poniosą dodatkowe koszty wynikające z uszkodzenia blokady. To dodatkowy wydatek rzędu kilkuset złotych. W przypadku kradzieży takiego urządzenia, dodatkowo powiadamiana jest policja.

- Liczba blokad zabieranych przez zmotoryzowany patrol drogowy może się zmieniać. Na stanie Straży Miejskiej w Gdańsku jest 110 blokad. Do ich przewozu przystosowanych jest 12 spośród 27 posiadanych radiowozów. Nie oznacza to jednak, że każde z tych aut wozi codziennie blokady. Każdego dnia do podejmowania interwencji z użyciem urządzeń do blokowania kół przygotowanych jest około 30 proc. wszystkich patroli. W zależności od modelu pojazdu do jednego radiowozu można zabrać od 12 do 30 blokad - zakończył Siółkowski.
Na koniec warto wspomnieć o trzech wyjątkach, w których strażnicy miejscy zamiast nałożenia blokady na koło są obligatoryjnie zmuszeni do odholowania auta na koszt właściciela:

  • jeśli pojazd stoi w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu

  • gdy pojazd bez odpowiedniej karty parkingowej zajmuje miejsce przeznaczone dla osoby niepełnosprawnej

  • jeśli auto pozostawiono za znakiem wskazującym, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela (tabliczka T-24)

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (179)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.