• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czy elektryczne auta zawojują Trójmiasto?

Maciej Naskręt
17 lutego 2010 (artykuł sprzed 13 lat) 
Jeśli punkty ładowań staną się popularne, niebawem na naszych drogach ujrzymy takie auta. Jeśli punkty ładowań staną się popularne, niebawem na naszych drogach ujrzymy takie auta.

Na razie sześć, ale niebawem kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset samochodów elektrycznych może pojawić się na drogach Trójmiasta. Wszystko za sprawą nowopowstałych punktów ładowań pojazdów elektrycznych.



Jesteś w salonie samochodowym. Auto z jakim silnikiem wybierasz?

Pierwsze w Gdańsku urządzenia-kontakty dla aut elektrycznych pojawiły się na parkingu Multikina zobacz na mapie Gdańska oraz nieopodal ul. Pomorskiej i ul. Gospody zobacz na mapie Gdańska. Tę innowacyjną inwestycję zrealizowało konsorcjum Klaster Green Stream, zajmujące się tworzeniem ekologicznych rozwiązań technologicznych i systemów wytwarzania energii.

- Kierowcy pojazdów elektrycznych z punktów ładowań mogą korzystać za darmo, bowiem funkcjonowanie urządzeń finansuje Unia Europejska. Jednak z uwagi na wciąż badawczy charakter przedsięwzięcia, z urządzeń korzystać mogą wyłącznie osoby, które przystąpią do naszego konsorcjum - tłumaczy pracownik Klaster Green Stream.

Aby skorzystać z punktu ładowań pojazdów elektrycznych, wystarczy zaparkować samochód w pobliżu urządzeń i za pomocą karty chipowej lub zbliżeniowej uruchomić terminal. Czytnik kart natychmiast zidentyfikuje użytkownika (w przyszłości umożliwi to bezgotówkowe rozliczanie usługi). Pozostaje już tylko podłączyć pojazd do punktu za pomocą kabla, zakończonego odpowiednią wtyczką.

Konsorcjum Klaster Green Stream ma zamiar utworzyć na terenie Gdańska aż 54 punkty ładowań. Terminale nie pojawią się w najbliższym czasie w Gdyni i Sopocie. Inwestycja wzbudza ogromne kontrowersje, bowiem po drogach Trójmiasta jeździ zaledwie sześć pojazdów elektrycznych. W dodatku cztery z nich należą do jednego właściciela. Może okazać się, iż pieniądze zostały wyrzucone w błoto.

Wiele wątpliwości rodzi także czas regeneracji ogniw elektrycznych, który wynosi w punktach ładowań od trzech do nawet dziewięciu godzin. Stąd całkowite uzupełnienie zapasów energii możliwe jest jedynie nocą w garażu.

Silnik elektryczny w aucie pana Zbigniewa ma niezłego "kopa".



Czy jazda samochodem na prąd jest opłacalna? - Pewnie! Koszt przejazdu 100 km samochodem zasilanym silnikiem elektrycznym po mieście to wydatek 2,5 zł. Natomiast tę odległość pokonamy autem spalinowym, płacąc od 30 do 40 zł - wyjaśnił Zbigniew Kopeć, gdańszczanin, który od ok. 20 lat konstruuje pojazdy elektryczne.

Aby czerpać radość z oszczędnej jazdy samochodem, zasilanym silnikiem na prąd, i cieszyć się z ciszy, jaka panuje w jego środku, nie trzeba kupować seryjnie produkowanego pojazdu. Wystarczy jedynie poddać przeróbkom swój dotychczasowy, spalinowy samochód. Koszt wymiany silnika może wynieść 30 tys. złotych. Jednak ostateczna cena uzależniona jest od rodzaju zastosowanych ogniw (kwasowych bądź litowych) w aucie.

Pojazdy z napędem elektrycznym prowadzi się identycznie, jak te zasilane benzyną. Wyposażone są one w sprzęgło i dźwignię zmiany biegów. Wskaźnik poziomu paliwa w baku zastąpiony został amperomierzem. Przesiadka do tego auta dla wielu kierowców nie będzie problemem .

Zobacz także

Opinie (207) ponad 10 zablokowanych

  • Samochody na energię elektryczną nie przejdą u nas (25)

    Zdecydowanie lepsze i wygodniejsze w obsłudze są benzyniaki.

    • 41 188

    • jakby prąd był tańszy to tak, a tak to nie (14)

      • 8 22

      • bo paliwo niby tanie mamy?! (11)

        • 21 4

        • na pewno wychodzi taniej niż wychodziłby prąd (10)

          • 2 22

          • eee? (3)

            • 15 0

            • (1)

              Ważne są względy ekologiczne, którym samochodom elektrycznym brak. Energia do ich napędu i tak pochodzi z paliw kopalnych, do tego straty energii na przesyle, no i najważniejsze - akumulator do recyklingu.

              • 14 6

              • o czym ty mowisz

                jak sie wszyscy zaczna podlaczac do siecie to tak wzrosnie zuzycie w elektrowniach ze nie bedzie zadnego efektu ekologicznego, tu musi isc za tym ustawodastwo zwiazane z taryfami i godzianmi ladowan

                • 0 3

            • przejdą i u nas.
              nadejdzie czas, że zalet będzie więcej niż korzyści, a w pewnym momencie nie będzie innego wyjścia

              • 6 2

          • NA PEWNO!!! (1)

            jak ja to lubie... mogę się założyć, że nawet nie wiesz jaki jest koszt "tankowania" energią elektryczną i ile wydajesz miesięcznie na benzynę... jeśli wogóle masz samochód...

            • 13 0

            • wystarczyło przeczytać artykuł do końca. padło i porównanie cen

              • 4 1

          • (2)

            dolicz sobie 30tys do swojego benzyniaka, później policz ile robisz kilometrów np. rocznie, iole wydasz na benzynę. później policz kiedy inwestycja w przeróbkę samochodu się zwróci. wówczas możemy rozmawiać o jej opłacalności.

            • 4 0

            • no właśnie to policz (1)

              ja robię ponad 20 tys km rocznie, czyli 8-9l x 4,40 = ok. 40 zł za 100 km
              40zl x 200 = 8000 tys zł
              elektryczny to 2,50zl za 100km, czyli 500 zł za 20000 km.
              Wiec rocznie zyskuje 7500 zł. Czyli po 4 latach zwróciłaby sie inwestycja.

              • 2 0

              • jedno "ale" akumulatory teraz stosowane są te co w komórkach

                czli litowe wiec ich ilość cykli ładowań wynosi ok 3 lata (jakieś 1000 cykli) wiec zanim się zwróci to trzeba kupić nowe baterie i wtedy już nie 4 lata a pewnie z 6 lat ... teraz czy ta karoseria wytrzyma 6 lat jak to powiedzmy używane auto to nie wiedomo. Nawet jeśli tak to 6 lat to dłuuugoooo lepiej zamontować lpg albo cng i mieć zysk 50% przynajmniej za tylko ok 3 tys (sekwencja lpg) albo taniej

                • 0 0

          • Jażem zes teściem zrobiłżem obejście licznika i ładujim ałta aże miło.

            • 5 0

      • Eko żenada (1)

        niepotrzebna strata kapitału...
        EKOMUŁY samochady na prąd są eko ? a co z zurzytymi akumulatorami do lasu ?
        taka ekologia nigdzie nas nie zaprowadzi...
        w Polsce energia elektryczna głownie pozyskiwana jest z PALIW KOPALNYCH czyli bardzo eko!
        samochody na prąd powstały wcześniej niż te z silnikiem spalinowym, gdyby były sprawniejsze dziś jeździli byśmy na "baterie" a nie na etylinie/dizlu

        • 6 12

        • ?

          Czyli ze względów EKO wogóle nie powinniśmy u nas używać prądu ?? !! Tyle można wywnioskować...

          • 9 3

    • a ja uważam że diesle (2)

      • 8 17

      • i ten ich klekot i smród spalin! diesle to porażka.

        • 11 20

      • lepsze LPG a jeszcze lepsze CNG

        • 0 0

    • zobaczymy jak pojezdzisz elektrycznym to zmienisz zdanie.

      • 11 5

    • chyba jednak ropniaki (1)

      i to najlepiej w zaworach, pompie i na okrągłej lampie itp itd tdi abs cba cbs upss chyba się za bardzo rozpędziłem. pozdrawki dla fanów holtzwagenów i tym podobnego buractwa

      • 7 17

      • jo prawdo gadosz

        najlepiej w tedeiku pastuch kombi i 3 metrowa antena na dachu coby inne wiochmobilki oszczegać

        • 5 1

    • Do momentu (1)

      w którym prąd do "ekologicznych" aut elektrycznych będzie produkowany w elektrowniach węglowych najbardziej ekologiczne będą diesle

      A elektrownie atomowe SĄ najbardziej ekologicznym źródłem energii Wystarczy wytłumaczyć to ekooszołomom i po kłopocie

      • 3 2

      • nie, ekologiczne są nie żadne śmierdziuchy jak diesle tylko LPG albo CNG

        gdzie z rury wylatuje para wodna !!!

        • 0 0

    • PRZEJDA ZDECYDOWANIE.

      • 0 0

    • 21

      BENZYNIAKI NAPEWNO GORSZE....

      • 0 1

  • propaganda (6)

    i tyle w temacie.

    • 37 66

    • a czy ktoś wie.. (2)

      .. jaki jest koszt przeróbki takiego autka?

      • 1 6

      • oczywiście nie mówiąc o ogniwach - np. Tico albo starszy Nissan Micra?

        • 1 0

      • a co czytać nie umiesz? stoi jak byk że około 30 tys

        • 2 1

    • eh co za czas...czas...czas...ehmmm (przepraszma) czasyyyYYY asy. :) (1)

      samochody na prąd...
      papierosy na prąd...
      komputery na prąd...
      powietrze na prąd...
      gliniany kubek pędzi pod prąd bo ma drapiący swąd :(
      zwęszył :)

      • 1 1

      • A od 2011 do 2019 przewidywane są silne wyładowania na słońcu

        I tyle będzie z tego na prąd ;]. Uprzedzając wszelki "olaboga 2012 koniec świata" - te wyładowania są cykliczne a po prostu przed wiekami nie było urządzeń elektronicznych / elektrycznych więc jedynie jak wpływało na naszych przodków to robiąc fajne efekty na niebie (i pośrednio wywołując religijną panikę ;]).

        • 1 1

    • 5

      PROPAGANDA.

      • 0 1

  • pseudoekologia! (13)

    auta z napędem elektrycznym nie są wcale ekologiczne!

    • 80 80

    • a może nie tylko o ekologie chodzi (4)

      prąd może produkować każdy kraj ze wszystkiego, a ropą niestety dysponują nieliczni

      • 21 1

      • Może i tak. (1)

        A wydajne ogniwa też każdy może produkować?

        • 3 2

        • oczywiście że tak, a zużyte idą do recyclingi wiec się nie martwcie eko-wariaci

          • 5 1

      • (1)

        Można też używać w charakterze paliwa alkoholu. Tego raczej nie zabraknie, prawda?

        • 5 0

        • lepiej cng i pompka specjalna sprzeżająca w garażu z rury miejskiego gazu :P

          • 0 0

    • (5)

      Zgadzam się, auta z napędem elektrycznym wcale nie są ekologiczne. Najlepsze są napędy na wodór, albo ostatnio pojawiły się silniki na sprężone powietrze.

      • 10 7

      • (4)

        Wodór uzyskuje się w drodze elektrolizy. Zgadnij co jest potrzebne do elektrolizy?

        Silnik elektryczny ma dużo większą sprawność niż spalinowy.

        • 13 3

        • A jaką metodą wytwarza się prąd? (3)

          A jaką metodą wytwarza się energię elektryczną?
          Nie mówię tu o elektrowniach wodnych, których nie mamy i mieć nie będziemy (kraj typowo nizinny) oraz wiatrowych (które są drogi i kapryśne).
          A dodatkowo wiesz ile wynosza straty na przesyle energii eleketrycznej?

          • 6 5

          • juz niedługo będzie atomówka, za 15 lat max (2)

            • 7 1

            • Atomówka to też silnik cieplny

              Ale atomówka to też silink cieplny. Róznica jest tylko w rodzaju paliwa używanego do wytworzenia ciepła.

              • 1 0

            • NIE BEDZIE !

              Bo zbyt duzo ludzi sie temu sprzeciwia.
              I dobrze !

              • 0 6

    • Minusy dają idioci albo ignoranci. (1)

      Co tu więcej pisać

      • 7 25

      • Plusy dają idoci albo ignoranci

        Co tu więcej pisać

        • 11 10

  • 30 tys to droga impreza (3)

    lepiej wydac 5 i przerobic na gaz

    • 81 20

    • Tu muszę się zgodzić. Cena za przerobienie starego grata jest astronomiczna, ale co się dziwić? Przeróbka to praktycznie wybebeszenie pojazdu i wsadzenie nowych flaków.

      Jek ktoś chce samochód elektryczny to lepiej dołożyć i kupić nowy z salonu. Oczywiście za jakiś czas, bo teraz ciężko jakiś rozsądny dostać.

      • 8 0

    • wyszukiwarka EV

      strona www do wyszukiwania pojazdow PHEV i EV:

      http://www.pluginamerica.org/vehicles/

      Pozdrawiam

      • 1 0

    • Jakie 5 tys? ...

      Dziś spokojnie wystarczy 1500 -2500 tys zł na porządną instalację LPG.

      • 1 0

  • Mamy na prąd pojazdy w Trojmiescie (2)

    W Gdańsku śmigają tramwaje, w Sopocie i Gdyni trolejbusy - jest git malina

    • 100 7

    • nie git malina tylko syf i malaria

      • 3 13

    • tak na razie niech bedzie to transport publiczny

      autobusy nastepone a za nimi taxi, dla reszty za drogo i niewygodnie a sieci elektr, taryfy i ustawy nie przygotowane

      • 1 0

  • Czt może ktoś podać osiągi tego samochodu ?? (18)

    Prędkość maksymalna i zasię, orz czas ładowania akumulatorów. Dodatkowo jestem ciekaw ile waży takie auto ??

    • 46 2

    • którego?

      ten czerwony na górze to Tesla Roadster. Osiągi wygooglasz. Bardzo fajne auto na bazie lotusa.

      • 9 0

    • (1)

      http://www.samochodyelektryczne.pl/

      • 7 0

      • strona pana z Gdańska

        • 1 0

    • Tesla Signature S (13)

      zasięg prawie 500 KM, V max 200 km/h, 0-100 km/h 5,6 sek, auto jest 7-mio osobowe, kosztuje ok 50 000 $, auto jest piękne i jak bym miał kasę odrazu bym kupował, koszt jednego "tankowania" 4-5 zł

      • 7 1

      • piszesz o tych "najlepszejszych" furkach (12)

        Taki zwykły , przerobiony przejedzie 100-200km podczas jednego tankowania.
        Teraz załóżmy że wybierasz się z dzieciakami w góry. 600km w jedna strone. Wyprawa na 3 dni biorac po uwagę konieczność ladowania 9h. Szybciej byłoby furmanką :P

        • 11 7

        • Nie o to chodzi (7)

          Kolego, taki samochód elektryczny nadaje się do miasta. Po za miastem oczywiście górą są spalinowce. Ale jeśli chodzi o wagę auta to pewnie taka sama jak spalinowego, silnik o wiele mniej waży, ale za to baterie do tego dochodzą.

          Jeśli chodzi o parametry to pewnie jakby był silnik 30kW w takim aucie czyli 40,8KM co daje efektywne 36,72KM (sprawność silnika elektrycznego 90%), miałby takie same parametry jak samochód z silnikiem benzynowym 122,4KM (sprawność silnika benzynowego 30%). Taka duża sprawność silnika elektryczneg powoduje to, że trzeba byłoby zamontować oddzielne ogrzewanie, ale to już mały problem :)

          • 11 0

          • jeszcze jedno (4)

            Do dalekich podróży raczej będą używane auta elektryczne z własną elektrownią. Tankowane będą wodorem i w wyniku połączenia się wodoru z powietrzem dostajemy energię elektryczną i efekt uboczny czyli wodę. Woda będzie wylewana rurą wydechową. Takie auto spokojnie dowiezie Ciebie z dzieciakami w góry :P

            • 11 1

            • a zimą na tej wodzie.. (2)

              wszyscy będziemy się ślizgać :P

              • 6 2

              • więc rury będą z prawej strony (1)

                • 2 0

              • a jak jedziesz lewym

                to robisz slizgawkę tym z prawego :)

                • 1 0

            • To wodór łączy się z powietrzem?

              • 1 3

          • chyba nie w tym rzecz

            Duże silniki elektryczne mają sprawność ok 95%, mniejsze ok 80%, najnowsze benzynowe ok 30%, diesle 40-50%. Ale nie w tym rzecz! Sprawność w tym przypadku mówi o wykorzystaniu energii zasilania i przełożeniu na moc użyteczną na wale, dlatego "benzyniaki" ogólnie dużo spalają, diesle trochę mniej przy takiej samej mocy. Ale to co podałeś to JUŻ moc użyteczna na wale. Macie do dyspozycji np. 122KM w "benzyniaku" i 36KM w elektrycznym. Kolega miał może na myśli to, że przecież nie każdy ciśnie 7000 obr/min by mieć taką moc. Zwykle zadowala się ok 2-3000 obr, a to daje tylko 40-60KM w zależności od silnika. Maszyna elektryczna nie dość że ma gigantyczny moment już od 0 obr/min to jeszcze można ją wykorzystywać bez przekładni (bezpośrednio). Moc znamionowa może być już przy 1500 obr/min, w zależności od typu silnika. Po drugie hamowanie może być z odzyskiem energii, czyli nie musimy wypromieniowywać energii kinetycznej ruchu koła na okładzinach hamulców. Możemy tą energie rozsądnie zwracać do akumulatora.
            A dla fanów sportów - rozsądny samochód elektryczny zawsze pobije na łep samochód spalinowy pod względem przyspieszenia. Taki trajtek na asynchronach i falownikach prawdopodobnie pod względem przyspieszenia wygrałby z niemal każdą furą, którą widziałem w trójmieście... Tylko co z pasażerami - moment jest więc ograniczony software'owo i hardware'owo. Aha, żeby nie było że mnie ludzie zaraz zjedzą. Duży moment to duży prąd pobierany z aku/sieci, nie zawsze można pobrać tyle ile by się chciało z uwagi na możliwe zniszczenie aku lub spalenie drutów.

            Jak dla mnie przyszłość to maszyny elektryczne na każde koło bez przekładni, rekuperacja. Tylko żeby jeszcze ogniwa były tańsze..

            • 19 0

          • Moc silnika podaje się uzyskiwaną na wale, ewentualne to straty skrzynia biegów itp.
            Sprawność wpływa na zużycie prądu/paliwa

            • 0 0

        • idealne jako drugie auto (1)

          A teraz wyobraź sobie, że w twojej rodzinie, tak jak na prawdę w wielu, są potrzebne dwa auta - dla męża i dla żony. Wystarczy że jedno z nich będzie większe (jakieś kombi) z dalszym zasięgem, a na drugie idealny byłby elektryczniak ... Gdyby elektryczne auta były powszechnie dostępne

          • 7 1

          • mam rozumiec ze benzyniakiem buja sie po miescie maz

            a elektrycznym zona ? Dziwne to rozwiazanie. Po drugie - malo rodzin stac na dwa auta, po drugie pod blokami juz teraz brakuje miejsca zeby jedno zaparkowac :(

            • 1 2

        • ładowanie Tesli (1)

          akumulatory ładują się do pełna w 45 min

          • 4 0

          • tak ale ze specjalnego silnego gniazda na 3x440 v pewnie, a z 1 fazowego 220 v to kilka godzin

            • 0 0

    • wejdz na strone- www.samochodyelektryczne.pl

      • 0 0

  • TOR (3)

    Prąd tez trzeba wyprodukowac. I nic nie mówi o zywotnosci akumulatora ?!
    Droga impreza.

    • 14 10

    • (1)

      w Volcie 10 lat lub 120 000 km bodajże. Tesla też całkiem nieźle.

      • 5 0

      • no nie wiem czy 10 lat to te same baterie litowe co w komórkach

        czyli ilośc ładowac ok 1000 razy co daje przy codziennym ładowniu ok 3 lata i nie sądzę ze nagle do 10 lat to sie da wydłużyć bez bardzo bardzo duzego spadku pojemości, nawet niedawno w nisannie leaf (chba tak sie to pisze) była akcja w USA że musieli wymieniac akku bo spadłapojemośc po roku chyba i tam organizacje konsumenckie ich do tego zmusiły

        • 0 0

    • Sprawność elektrowni jest o wiele większa niż silnika spalinowego, tak więc ten argument jest bez sensu.
      Z żywotnością akumulatorów masz niestety rację, ale tylko na razie.

      • 1 0

  • W tym roku premiera GM-Volt (1)

    Samochód przejedzie 40 mil na prądzie, potem włącza się silnik spalinowy, który ładuje akumulator. Do dojazdów do pracy, w sam raz.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Chevrolet_Volt

    Potem Nissan Leaf i zapewne inne.

    • 24 1

    • POLECAM...

      zapoznać sie z historią pojazdu GM EV1. Jeździły one w stanach w połowie lat 90!!!!. Były wydajne i sprawne. Wyprodukowano prawie 100 sztuk i ich użytkownicy byli zachwyceni. Jednak rozwojowi tego samochodu przeszkodził przemysł samochodowy (w tym GM), petrochemiczny. Polecam dokument "Who killed the electric car" do sciągnięcia ze strony torrenty.org Opisuje on początek jak i smutny koniec tego pojazdu.

      • 6 0

  • (13)

    Ponieważ w Polsce energia elektryczna jest pozyskiwana z paliw kopalnych (głównie węgla) po przeliczeniu ilości emitowanych spalin przez samochody i elektrownie, okazuje się, że w polskich warunkach energetycznych emisja szkodliwych substacji oraz gazów cieplarnianych była by większ po przejściu z samochodów spalinowych na elektryczne, zasilane z sieci ogólnej. W Polsce zamiana samochodów na elektryczne była by nie pro a przeciw ekologiczne.

    • 23 20

    • (1)

      to jest jedna z tych rzeczy o których się nie mówi. druga rzecz to sprawność elektrowni i linii przesyłowych. trzecia rzecz to problem z szybkim "tankowaniem" takiego samochodu w trasie. czwarta to pojemność i żywotność akumulatorów. z tym samochodem wcale nie jest tak wesoło. moim zdaniem jeśli cokolwiek elektrycznego ma szansę przebicia to tylko hybrydy.

      • 5 5

      • Bzdura, mozna wybudowac elektrownie na ropę

        i bedzie tak samo ekologicznie jak mini-elektrownie silniki spalinowe w samochodach. Straty przesyłowe bedą niewspółmiernie niskie w porownaniu do zysku wynikającego z wydajnosci takiej elektrowni. Nie mówiąc o tym że mozna stosowac ekologiczne surowce: słomę, pszenice, etanol itd

        • 1 0

    • bzdura (2)

      Policz sobie koszt leczenia osób które na raka zachorują od wąchania spalin całe życie.

      • 9 4

      • Udowodnij, że chorują na raka w wyniku wąchania spalin

        • 2 8

      • nie ma cudów. Energia elektryczna nie bierze się znikąd. Samochody elektryczne w miastach to ekologia w miastach, ale smród, zapylenie i ogólnie tragedia w pobliżu elektrowni (na paliwa kopalne). Lekarstwem była by zimna fuzja, energia geotermalna, czy z łupków, a może i nawet energia atomowa.... ale cóż... w każdy średnio kumaty gracz wie, że w każdej głupiej grze strategicznej chodzi o to, żeby najpierw rozbudować się technologicznie i militarnie a potem zium na przeciwnika. Bo tylko tak można wygrać. Rozbudować się znaczy zainwestować przede wszystkim w naukę i nowe technologie. W realu jest bardzo podobnie. A u nas wszyscy politycy zachowują się tak jakby nie znali takich zasad. Przecież taniej jest inwestować w swoje niż kupować gotowe produkty od kogoś finansując mu przy okazji R&D. Dlatego pod względem powagi naukowej w statystykach zajmujemy miejsce gdzieś na poziomie średniej w Afryce... sad but true

        • 3 2

    • po przeliczeniu...

      przeliczyłeś? bo nie masz racji

      • 4 0

    • Bzdura (1)

      Zwłaszcza, że Polska będzie inwestowała w energię z atomu a Europa dodatkowo w odnawialne źródła energii więc jakie gazy cieplarniane?? Prąd z węgla odchodzi do lamusa

      • 6 1

      • Odnawialne źródła? Jakie?

        W całej europie wiatrak co 1km? Chyba kogoś pogięło...

        • 1 5

    • 1. Elektrownie węglowe mają lepsze filtry niż samochodziki.
      2. Elektrownie węglowe chyba mają lepszą sprawność niż silniki spalinowe?
      3. Są plany wybudowania elektrowni atomowych.

      • 7 1

    • otwórz oczy

      porównujesz układ (kopalnia - transport - elektrownia - przesył - ładowanie - rozładowanie - napęd) z pojedynczą zamianą energii chemicznej w kinetyczną. W takim wypadku rzeczywiście, masz rację. Ale teraz czas na kubeł zimnej wody - dodaj sobie do swojego bilansu wydobycie ropy naftowej, transport ropy do rafinerii, jej odwodnienie, odsolenie, destylację frakcyjną, kondycjonowanie, transport. I nagle wychodzi, że układ elektryczny, ze swoją 3% sprawnością, ma większą efektywność, od układu spalinowego. A to przekłada sie na mniejszą emisję zanieczyszczeń w przypadku napędu elektrycznego.

      • 1 1

    • Błąd (1)

      Skuteczność elektrowni węglowej jest znacznie wyższa niż silnika spalinowego. Błędne jest twierdzenie, iż rurą wydechową pojazdów elektrycznych są elektrownie. Silnik spalinowy ma skuteczność na poziomie 20% - reszta energii wypada w spalinach przez rurę wydechową. Elektrownia węglowa ma skuteczność przekraczającą 40% i potężne kontrolowane filtry, więc widać znaczną różnicę. Jeśli dodamy do tego inne sposoby pozyskiwania energii elektrycznej (farmy wiatrowe, biogazownie, solary), to mamy dopiero właściwy obraz sytuacji.

      • 0 0

      • Nieprawda !!!!

        A w takim przypadku policz tez iile zanieczyszczeń jst przy wydobyciu, transporcie, przetwarzaniu ( rafinerie!!! fuj) i dalszym transporcie paliw!!!!. A prąd masz w każdym gniazdu!

        • 0 0

    • Nieprawda!!!!!!!!

      • 0 0

  • Autor nie dodał tego... (14)

    ... że zasięg takich aut elektrycznych jest bardzo mały. Obecna technologia jeszcze nie pozwala na produkcję aut elektrycznych z zasięgiem chociaż zbliżonym do normalnych. Zapomnijcie o podróży np. do Torunia tym autem. Wyczerpią się baterie i wtedy życzę miłego noclegu i oczekiwania na lawetę. A czas ładowania to też paranoja.
    Akurat kupiłem sobie nowe auto i powiedzmy że przez 5 lat nie interesuje mnie to, ale jak będę zmieniał i za 5 lat technologia aut elektrycznych pojdzie do przodu to kto wie...

    • 30 12

    • Bzdura (8)

      Nowa Tesla, która ma być produkowana od przyszłego roku ma zasięg 700 km a czas ładowania "do pełna" wynosi 45 minut. Do Torunia to ja zajade z palcem w nosie i jeszcze wrócę na tym samym ładowaniu ;o) Nie mówiąc o przyspieszeniu od 0-100 km/h wynosi 6 sek.

      • 8 3

      • Napisali, a ty uwierzyłeś. (1)

        Ile egzemplarzy wyprodukują? 1?

        • 5 8

        • Produkcja seryjna

          Jakbyś umiał czytać i szukać informacji w internecie. A teraz marsz spowrotem do podstawówki!

          • 6 1

      • Bzdura

        Ta tesla jeszcze przez 5 lat produkcji będzie miała cenę niedostępną nawet dla średniozamożnego Polaka baranie

        • 4 4

      • Do K. (1)

        http://www.roadlook.pl/testy/elektryzujace-wrazenia-z-jazdy-tesla-roadster-wideo.html

        1. Tesla to roadster a nie zwykły samochód. Ile osób kupi roadstera?
        2. Jego zasięg to 400 km a nie 700
        3. Ładowanie baterii trwa 3,5 godziny
        4. To auto jeszcze nie weszło do seryjnej produkcji
        5. Jesteś baran

        • 7 10

        • W podstawówce uczą czytać?

          1. Tesla to marka samochodów
          2,3,4 - czytaj uważnie co ludzie piszą, nowa tesla znaczy nowa, http://www.teslamotors.com/models/
          5. Nie obrażaj innych bo może się to obrócić przeciw tobie tak jak teraz

          • 13 1

      • Clarkson to zweryfikował. wnioskiem był zakup 3 takich samochodów. :P

        • 2 1

      • 700km to może i ma ale w jakiś super warunkach. ten parametr jest tak samo wyśrubowany przez marketingowców jak niskie spalanie w benzyniakach/dieslach. w super warunkach może i tak jest, ale w praktyce, zwłaszcza po mieście... każdy wie jak jest.

        • 1 0

      • Po co chcesz jechać do Torunia? Juz zawracaj.

        • 0 0

    • Do Torunia to ja pojadę pociągiem. Zdecydowana większość ludzi jeździ samochodami po mieście.

      • 3 1

    • bzdura!

      Oczywiście że pozwala. Tylko, że ogniwa są bardzo drogie. Pewnie nie chciałbyś wyłożyć 100 000 zł na same ogniwa, które zapewnią Ci zasięg 1-2 000 km na jednym ładowaniu. W dodatku czas życia ogniw sugerowałby wymianę po ok 2-3 latach użytkowania. Miłe co?
      Paliwa kopalne mają tą przewagę, że wciąż jeszcze dostarczają największą gęstość energii (dużo E w przeliczeniu na masę). Ale to się zmieni. To kwestia tylko kiedy. Silnik cieplny oparty na cyklu "karnota" to końcówka XVIII w. Z założenia ma on duże straty i niewielką sprawność. Silnik spalinowy to nic innego jak jedna z realizacji takiego silnika - niech będzie, że to już prezłom XIX/XX w. To co się dzieje teraz to nic innego jak dalsze śrubowanie koncepcji, ale ile jeszcze tak można?

      • 1 0

    • od 2011 będzie w sprzedazy auto aelektryczne

      o zasięgu prawie 500 KM, szczerze dla mnie by straczyło w zupełności

      • 3 0

    • zadaj sobie pytanie... (1)

      • 0 0

      • o silnikach parowych a potem spalinowych tez tak mówiono

        że hałaśliwe, droge i niebezpieczne. Dajmy tej technologi szanse na rozwój i nie przekreślajmy jej na samym początku.

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Dni Otwarte MAXUSA w Plichta Electric

dni otwarte

Street Meeting Show

pokaz

Sprawdź się

Sprawdź się

Co to jest borygo?

 

Najczęściej czytane