Wiadomości

stat

Czy samochód może jechać sam?

Po publikacji filmu z niebezpieczną sytuacją na parkingu w Kowalach zobacz na mapie Gdańska, wielu niedowierzających czytelników zastanawiało się, jak to jest możliwe, że auto samoczynnie, bez kierowcy, ruszyło do przodu? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wyjaśniamy.



Który rodzaj skrzyni biegów wolisz?

manualną

53%

automatyczną

47%
Przypomnijmy, że w środę na osiedlowym parkingu w Kowalach doszło do bardzo groźnego zdarzenia, które opisaliśmy wczoraj. Kierująca Hyundaiem Tucson kobieta próbując opuścić miejsce parkingowe, najpierw zarysowała bok auta o blokadę parkingową i prawie urwała przednie drzwi, a następnie po opuszczeniu kabiny w celu ocenienia szkody, straciła kontrolę nad SUV-em. Auto ruszyło z miejsca i przejechało kobiecie po nodze. Kilka metrów dalej pojazd unieruchomił przypadkowy przechodzień. Na całe szczęście niefrasobliwej kierującej nic poważnego się nie stało.

Jak do tego doszło?



Drążek automatycznej skrzyni biegów w Hyundaiu Tucson.
Drążek automatycznej skrzyni biegów w Hyundaiu Tucson. fot. Hyundai
Wiele osób komentujących film zastanawia się, jak to się stało, że pojazd ruszył do przodu bez kierowcy. Nie jest to przecież samochód autonomiczny. Rozwiązanie tej zagadki jest bardzo proste.

Na wstępie należy wyjaśnić wszystkim osobom, które nigdy nie miały do czynienia z automatyczną skrzynią biegów, co oznaczają cztery literki przy drążku zmiany biegów. To przełożenia (w kolejności od góry)


  • P (parking) - w tym położeniu auto jest uruchamiane, gaszone i pozostawiane na postoju

  • R (reverse) - bieg wsteczny, uruchamiany jest wyłącznie w momencie gdy auto stoi i ma wciśnięty hamulec

  • N (neutral) - bieg jałowy

  • D (drive) - bieg umożliwiający jazdę do przodu



Warto wiedzieć, że przy przełożeniach D (jazda do przodu) i R (bieg wsteczny), po zwolnieniu hamulca samochód będzie się delikatnie toczył w wybranym kierunku. Doskonale widać to na filmie na zwolnionym tempie (końcówka nagrania). W 44 sekundzie drążek zmiany biegów ustawiony jest w pozycji R, ale auto stoi w miejscu, bo wciśnięty jest pedał hamulca. Po jego zwolnieniu auto ruszyło do tyłu. Problem w tym, że w kabinie auta nie było już kierującej kobiety.

Kluczowy moment filmu następuje w 59 sekundzie. Hyundai bez kierowcy powoli jedzie do tyłu. Kierująca jest poza autem, ale udaje jej się złapać za wajchę zmiany biegów. Zestresowana kobieta po omacku przesunęła dźwignię, ale na jej nieszczęście zrobiła to w złym kierunku. Zamiast przesunąć drążek na pozycję P i bezpiecznie zatrzymać auto, kobieta przesunęła dźwignię najpierw na N, a następnie na D. W efekcie samochód samoczynnie zaczął jechać do przodu.

Wydawałoby się, że w przypadku skrzyń automatycznych nie można swobodnie "wachlować" drążkiem zmiany biegów bez uprzednio wciśniętego hamulca (z wyjątkiem biegu jałowego). Jak się okazuje, jest inaczej.

Skontaktowaliśmy się z dealerem Hyundaia z Wejherowa. Jeden z pracowników wyjaśnił nam, jak to działa w Tucsonie. Otóż możliwe jest bez użycia hamulca przesunięcie dźwigni zmiany biegów z pozycji R na pozycję D (po drodze jest jeszcze N). Nie można za to zrobić tego w odwrotnej kolejności, czyli z przełożenia D na bieg wsteczny. Tutaj wymagane jest zatrzymanie auta. Zagadka rozwiązana.

Jak widać na załączonym filmie, niekompetentna obsługa automatycznej skrzyni biegów, a w szczególności opuszczanie przez kierowcę auta na biegu z zapalonym silnikiem może mieć tragiczny finał.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (262)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia