Wiadomości

Czytelnik: COVID-owa opłata u mechanika

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Samorządowcy apelują o tarczę turystyczną dla Pomorza

Pan Paweł zapewne już nigdy nie wróci do warsztatu, w którym spotkała go niemiła niespodzianka.
Pan Paweł zapewne już nigdy nie wróci do warsztatu, w którym spotkała go niemiła niespodzianka. fot. dolgachov / 123rf.com

Do naszej redakcji zgłosił się pan Paweł, który z rozgoryczeniem opisał swoją ostatnią wizytę w jednym z gdańskich warsztatów samochodowych. Do zleconej przez naszego czytelnika usługi pracownicy warsztatu doliczyli opłatę za ozonowanie wnętrza pojazdu.



Czy jesteś zawodolony(a) z jakości usług mechanika, u którego zostawiasz swoje auto?

tak, mam zaufanego mechanika, który nigdy mnie nie zawiódł 43%
raczej tak, chociaż czasami mam wrażenie, że płacę zbyt dużo 25%
raczej nie, często czuję się nabijany(a) w butelkę 14%
nie, dlatego ciągle szukam nowego warsztatu samochodowego 18%
zakończona Łącznie głosów: 1144
Poniżej przedstawiamy relację pana Pawła.

Kilka dni temu podjechałem z drobną awarią do jednego z warsztatów samochodowych w Gdańsku. Zazwyczaj wszystkie naprawy przeprowadzam w innym miejscu, ale pech chciał, że akurat tego dnia mój warsztat był zamknięty. Pojechałem więc kilkaset metrów dalej, bo usterka - choć drobna - nie mogła czekać.

Jakie było moje zdziwienie, gdy na pytanie o cenę usługi, pan z warsztatu zastrzegł, że będzie musiał do niej doliczyć kilkadziesiąt złotych za... dezynfekcję auta. Tłumaczył, że mechanik musi przejąć ode mnie auto, wsiąść do środka i wjechać nim na kanał, a potem z niego zjechać. Zanim jednak wsiądzie do środka - auto trzeba zdezynfekować, a koszt tej dodatkowej usługi spoczywa na mnie.

Trójmiejskie warsztaty samochodowe


Przyznam, że stosuję się do wszystkich zaleceń: rzadko wychodzę z domu, noszę maseczkę, często myję ręce. Ale gdy usłyszałem, że przed naprawą mojego auta - która wcale nie dotyczyła wnętrza, tylko podwozia - warsztat na mój koszt musi zdezynfekować samochód, to poczułem się, jakby pod pretekstem pandemii właściciel znalazł sobie drugie, łatwe źródło dochodu. Zastanawiając się, na jakiej podstawie wyceniono tę usługę na taki a nie inny koszt, jak warsztat to rozlicza i jaka jest tego zabiegu skuteczność - ostatecznie zapłaciłem za tę usługę, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że dałem nabić się w butelkę.

Rozumiem dodatkowe środki bezpieczeństwa w zakładach fryzjerskich, kosmetycznych czy stomatologicznych, gdzie jest bezpośredni kontakt z klientem i sterylna czystość jest pożądana, nawet gdy nie ma pandemii. Ale w warsztacie samochodowym, w którym nie sposób utrzymać reżimu sanitarnego, takie usługi, których koszt przerzucany jest na klienta, to już lekka przesada.

Na początku pandemii wiele trójmiejskich warsztatów bezpłatnie ozonowało karetki

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (163) 5 zablokowanych

  • Hehe (11)

    Teraz każdy będzie niedługo powoływał się na covid żeby trzepać nas klientów z kasy... Bo np. taki dentysta bierze opłatę covidowa od 50-200 zł za wizytę.. a co wcześniej nie trzeba było narzędzi sterylizować?? Rozumiem że szczęka pani Grażynki a potem innego pacjenta tym samym sprzętem... Ehhh co za czasy...

    • 219 6

    • Oplata covidowa? (1)

      Byłam juz kilka razy u dentystów i zaden nie brał dodatkowych pieniedzy przez covid. Dentus na startowej, happy smile na rzeczypospolitej.. ale moze tak trafiłam

      • 14 6

      • Widocznie zadnych dodatkowych srodkow nie podjeli.

        • 0 0

    • trochę złe porównanie, bo mechanik nie zagląda z bliska do paszczy (2)

      • 5 2

      • Nie, za to siada w najwiekszym siedlisku "sladu mikrobiologicznego" uzytkownika auta i cale je obmacuje. (1)

        • 1 0

        • To fakt, wsiada i obmacuje, ale mógłby to robić w prawidłowo założonej masce na twarzy i w jednorazowych rękawiczkach. Trochę to tańsze niż ozonowanie, a też jest zabezpieczeniem - zarówno dla mnie jako kierowcy, jak i dla mechanika.

          • 0 0

    • Mimo wszystko nie rozumiem co to za problem. Oszukanym można się czuć gdy cokolwiek zostało doliczone bez uprzedniej informacji. Skoro klient został poinformowany przed wykonaniem usługi to skąd pretensje? Mógł zrezygnować i udać się do innego warsztatu. Sam prowadzę działalność i opieram ją na uczciwości, informuję każdego klienta o zakresie usługi oraz kosztach które poniesie, nie zaczynam niczego bez wyraźnej zgody i potwierdzenia. Mimo to czasem trafia się osoba która próbuje się wykłucać o cenę kiedy klamka już dawno zapadła, nigdy tego nie zrozumiem.

      • 29 5

    • (1)

      wiekszosc nie bierze. i owszem dentysci zawsze sie zabezpieczali. ale pominales jeden szczegol. ceny rekawiczek, maseczek i srodkow do dezynfekcji wzrosly trzykrotnie. a jak sie domyslasz kazdy szanujacy sie dentysta zuzywa ich bardzo duzo.

      • 6 5

      • wielu dentystów obecnie używa więcej - moja obecna dentystka zawsze jest w maseczce i przyłbicy (wcześniej miała tylko przyłbice) oraz podwójne rękawiczki. do tego do płukania nie ma już zwykłej wody, tylko woda z dodatkowym środkiem (o ile dobrze pamiętam to z wodą utlenioną). pomimo tego nie dolicza dodatkowych opłat

        • 3 3

    • a kto to zapoczątkował? (1)

      bony na wakacje, 500+... no cóż, ktoś dostaje to ktoś inny musi to gdzieś odzyskać.
      takie opłaty powinny być, inaczej socjal nie wróci do ludzi

      • 5 1

      • Bardzo trafna uwaga. Pozdrawiam

        • 0 0

    • Kazdy klient decyduje z jakiej lub czyjej uslugi skorzysta.

      Dentysta zony bierze 50 zl dodatkowo, ale wszyscy chodza tam w kombinezonach jak w filmie o eboli. Nie chcesz, nie plac dodatkowo, idz do takiego dentysty, ktory o takie szczegoly nie dba. Albo i do zadnego nie idz, szwagier moze przeciez kombinerkami wyrwac.

      • 0 0

  • Dlatego ja korzystam z ASO (28)

    Wszystko na gwarancji. Płacę za ustalone wymiany na początku wizyty.

    • 46 152

    • Hahaha (10)

      I co w tym aso robią ci lepiej niż w dobrym nieautoryzowanym serwisie? :D uśmiechnie się pani na recepcji, poda kawkę i skasują x2. Dajesz się doić bardziej niż ten facet z ozonowaniem :)

      • 69 18

      • Jak kupisz nowy samochód to będziesz wiedział. (3)

        Pastucha B6 wciąż możesz naprawiać u szwagra w garażu.

        • 25 32

        • Co za bzdury, nieautoryzowany serwis porównujesz do garażu u szwagra? :-) Nie masz pojęcia o czym piszesz, ale to Twój problem.

          • 26 10

        • Jesteś zwykłym gościem, który ma za dużo kasy,

          alei myśli, że jest cwany bo w ASO robi. Dodatkowo jesteś Pan frajer jakich wielu, jeśli myślisz, że tam robią lepiej. Wystarczy poszukać porządnego mechaniora. ASO też nabija w butelkę

          • 5 2

        • Jestem właścicielem warsztatu specjalistycznego... Obsługujemy z połowę ASO w Trójmieście w swojej specjalizacji. Dostarczają do nas zespoły, my naprawiamy, oni zakładają ponownie. Dotyczy to też aut na gwarancji bo bardzo często importer nie daje nowej części tylko podają wytyczne że ASO ma robić naprawy u lokalnych podwykonawców, podają nawet cenniki ile taka czy siaka naprawa może kosztować maksymalnie. I generalnie bardzo dobrze bo głupcem ten kto myśli że ASO jest wszechwiedzące i ze wszystkim sobie poradzi... Nie ma takich ludzi, nie ma takich warsztatów, jak ktoś chce robić wszystko na raz to w niczym tak naprawdę nie jest najlepszy. A to że kasują potem drugie tyle ile płacą podwykonawcy to inna bajka.

          • 7 0

      • Ten warsztat z ozonowaniem informuje przed naprawą. Ty decydujesz czy korzystasz czy nie.

        • 25 1

      • 2x ?? raczej x4 lub x6 :)

        • 12 3

      • (2)

        Zdziwisz się - w serwisie Renault biorą mnej niż w przeciętnym warsztacie!

        • 3 18

        • Haha

          Jasne. Pracuję w warsztacie nieautoryzowanym. Sąsiad ma Renault 3 letnie i jeździ jeszcze do ASO, jak porównujemy ceny jakie on tam płaci a jakie zaplacilby u nas w warsztacie to jest przepaść. Mój mąż pracuje w ASO na serwisie, jeśli mielibyśmy tam naprawiać swoje auto za ceny jakie tam podają to za serwis płaciłabym 3 razy więcej niż w warsztacie nieautoryzowanym.

          • 10 6

        • Ta jasne, naprawiałam samochód w serwisie renault i płakałałam jak mała dziewczynka porównując ceny XD

          • 1 1

      • Przynajmniej z klasą ;)

        A co do samego ozonowania, jakiś czas temu kupiłem sobie ozonator i to było najlepiej wydane 1,5k wiec niech autor nie przesadza. Od czasu do czasu dobrze jest wyozonować auto..

        • 0 1

    • Najpierw sprawdź sobie czy masz podmianek w aucie, a później oceniaj (4)

      ja korzystałem z ASO Opla w Gdańsku na Odyseusza i za każdym razem po przeglądzie z mojej nowej Insygnii podmieniali mi jakąś część na starszą (tapicerka, wydech, pokrywa silnika). Tam większość personelu jeździła oplami.

      • 15 5

      • co tam z tapicerki "podmienili" ? (2)

        • 24 0

        • (1)

          Pewnie dywaniki xd

          • 5 0

          • Podsufitke

            • 7 0

      • Za kazdym razem wzywales policje?

        • 0 0

    • Jasne

      I 280 zl za roboczogodzine plus vat.

      • 17 0

    • ASO

      O tak a my golić frajerów aż miło

      • 4 0

    • Twój wybór

      Skoro chcesz mieć poczucie że wszystko zostało wykonane zgodnie z procedurami.
      A że cię stać to ok....
      Pewnych rzeczy nie da się zrobić poza ASO bo to kwestia diagnostyki.
      Nie mniej mój znajomy z pracy, mistrz serwisowy, w znanej marce, w ASO, jako podstawową diagnozę podaje: kupił gó..no to ma

      • 8 0

    • Jasne , czyli Ciebie da radę kasować nie podwójnie a nawet potrójnie. Brawo ty.

      • 2 1

    • ;) (1)

      jak jeździsz starym, wyeksploatowanym trupem, który dawno powinien zostać wycofany z dróg to płacisz.

      Samochód oczywiście w ASO, ale za co płacić?
      Usterki likwiduje się na gwarancji.
      A samochód w którym zaczynają się sypać rzeczy których wymiana jest płatna to samochód który się sprzedaje, a nie reanimuje.

      • 6 5

      • Taaa. Tylko że filtry, oleje, wydech, pasek rozrządu, klocki i tarcze - to są części eksploatacyjne które się sukcesywnie wymienia bo się zużywają. No chyba że jeździsz rowerem/tramwajem i nie masz o tym pojęcia...

        • 3 1

    • (1)

      Kto bogatemu zabroni,ją naprawiam sam sobie,jak naprawić opisane na YT

      • 2 1

      • Opisane na

        YT a później i tak przyjeżdżacie do warsztatu bo coś poszło nie tak. Bo na filmie wymiana trwa 5 minut a Janusz robi to już 3 h i dalej nie idzie

        • 13 1

    • Ta jasne

      W aso wszystko płacisz za rzeczy o których nawet nie wiesz hahahah

      • 0 2

    • ASO tez robi ozonowanie

      Ale nie pobiera za to opłat albo nie pobierał...
      Za to ma cenie usługi na pewno nie stracą;)

      • 4 0

    • Kto bogatemu zabroni

      W aso i tak płacisz ekstra za kawkę chociaz jej nie wypijesz, za to że posądzisz d*pcie w fotelu. Więc odkażania sobie już nie muszą wliczać. Podłączenie do komputera ekstra płatne, to służy ułatwieni diagnozy mechanikowi i to jego problem. W innych warsztatach nigdy nie płaciłem za podłączenie komputera.

      • 1 6

    • Dlaczego klient ASO nie ma kontaktu z mechanikiem?

      Bo by go udusił.

      Banda uja

      • 0 0

  • Skoro "Szanowny klient" nie zgadzał się na ozonowanie to dla czego skorzystał z usługi? (19)

    Mógł pojechać do innego warsztatu. Został poinformowany o dodatkowym koszcie przed usługą, zdecydował się na nią a potem..... dawaj do prasy jaki on biedny został naciągnięty. Sknera i tyle. Mógł odjechać ale nie.... lepiej smarować do prasy. Takie właśnie mamy społeczeństwo - sknery i donosiciele. Ja bym się cieszył, że ktoś zadbał o dezynfekcję mojego auta ( kilkadziesiąt złoty), a jak nie było by mnie stać to bym pojechał do innego warsztatu!!!

    • 195 156

    • Ty chyba nie wiesz jak w takich warsztatach odbywa się ta dezynfekcja i co ona daje... :) (6)

      Ja tu nie widzę donosicielstwa a zwykłą ciekawostkę. Może usterka była na tyle istotna, że nie mógł jeździć od tak po mieście?

      • 27 15

      • Może może może...

        Tak tak była istotna że zrobił burzę w szklance wody o kilkadziesiąt zł. Zwykły narzekacz i tyle!!!

        • 16 32

      • nie bywam w "dziwnych miejscach" - ale jeżeli ktoś lubi "bo taniej u Ździcha" - to niech nie narzeka! (3)

        • 7 2

        • (2)

          No tak Zdzichu warsztat zamknął i pojechałeś do normalnego warsztatu , którego właściciel dba o zdrowie pracownika i jesteś oburzony , że musiałeś zapłacić kilkanaście złotych więcej za dezynfekcję o której zostałeś poinformowany i na którą się zgodziłeś. I o co ci chodzi teraz ?

          • 14 7

          • (1)

            No ale jakby bieda cz Lind dorzucili przy kasie opłatę za rękawiczki i płyn to by był lament! Ale zdziercy mechanicy już nas przyzwyczaili.

            • 2 1

            • Gdy zaczeli kasowac kilkadziesiat groszy za foliowy forek to byl lament, ale zaraz ucichl, wiec zaczeli jeszcze wiecej za te

              ...worki kasowac. Skoro wiec za te srodki czystosci nie doliczaja, to oznacza tylko jedno - nie chca, zeby ktokolwiek kiedykolwiek powiedzial sprawdzam i dociekal czym sobie wlasnie rece spryskal. A mechanik dolicza, wystawia paragon i fakture - gdy ktos jemu powie sprawdzam, to bez trudu pokaze co i czym zrobil.

              • 1 0

      • Mógł wezwać autolawetę i pojechać z samochodem do innego warsztatu.

        • 4 0

    • Autogum brzezno (3)

      Miałem tą samą sytuacje, przy fakturze opłata 60 złotych, bo pani zapomniała powiedzieć. Odmówiłem zapłaty, usunęli pozycje. To było w kwietniu. We wrześniu dzwoniłem z pytaniem ile wymiana filtra z oleje., odpowiadają X złotych, pytam czy to całkowita opłata, odpowiadają, ze Tak. Pytam się czy dalej doliczają ozonowanie - tak, nie mogą z tego zejść. Czyli na żywca znowu chcieli mnie oszukać. Bo ukryli opłatę, nie było tego w kwocie X. Pominę, ze po ozonowaniiu w aucie jest taki smród ze na otwartych oknach się jedzie dwa dni. Sam warsztat mechanicznie jest dobry ale po tej akcji zmieniłem ich na kogos innego.

      • 29 4

      • Zdrajca i sprzedawczyk.

        • 1 10

      • A ja u nich opony zmienialem.. (1)

        ..i niczego takiego nie było.

        • 0 1

        • Ja robiłem zbieżność i też nic mi nie doliczyli. Może cfaniaczków naciągają a normalnych ludzi nie??

          • 0 1

    • (4)

      Prawdopobnie to ozonowanie w ogóle nie jest przeprowadzane a kasę ściagają. Ot Polska

      • 22 4

      • Robią to faktycznie (3)

        Śmierdzi potem ze hej

        • 6 8

        • (2)

          Tak się głupio składa, że ozon niweluje nieprzyjemne zapachy. Czyli nie robicie...

          • 11 4

          • tak sie sklada ze po dobrym ozonatorze nie idzie wejsc do auta taki jest smrod. skumulowany ozon trzeba wietrzyc okolo 45 minut.

            • 14 4

          • Wyjdz tepaku po deszczu na dwor i wdychaj ten bezwonny, niwelujacy inne wonie gaz.

            • 1 1

    • Dlaczego a nie dla czego !!!

      • 4 2

    • Znajac naszych mechanikow oszustow

      To o usłudze nic wczesnieh nir mowili

      • 2 2

    • dlaczego a nie dla czego, ale skoro pytasz to pewnie dla tego

      • 0 1

  • Naprawdę wierzycie w te historie? (3)

    • 44 65

    • Oczywiście, ja nawet wiem który to warsztat wymyślił sobie dodatkowy zarobek :) (1)

      • 22 4

      • czuję że to na Hynka

        • 12 1

    • Autogum brzezno tak dolicza.

      • 14 0

  • (3)

    Czyli własciciel warsztatu to typowy cwaniaczek naciagacz;) Znalazł chłop pretekst do dodatkowych opłat z tytułu "ozonowania" hehe:) Ciekawe czym ozonowali auto, chyba suszarka. Zapewne mial ostatnio wiecej klientow z racji pory roku i wymiany opon wiec sie rozchamil. Omijac takich i tyle. Jeszcze pewnie łapska wyciaga taki po kase z tarczy, oczywiscie na co dzien taki jaszusz narzeka, ze go panstwo okrada i do tego jeszcze musi placic zus za swoich parobków;)

    • 119 26

    • anie cwaniaczek ani naciągacz - poinformował przed wykonaniem usługi - tak - to gdzie naciąganie? (1)

      wybieraj ASo -tam nie naciągają - hehehe

      • 12 12

      • Naciagacz, bo bez ozonowania by uslugi nie zrobil.

        • 0 1

    • Ozonowanie

      Tylko co ma zrobić właściciel warsztatu jak sam zachoruje albo jego pracownicy . Ci co zdalnie pracują nie zrozumieją że żeby zarobić w warsztacie to zdalnie się nieda . Więc chcąc czy niechcąc muszą się narażać bardziej niż ci co siedzą w domach .

      • 9 4

  • byłem parę dni temu u dentysty (10)

    stawki takie jak przed covidem, oczywiście lekarka odpowiednio zabezpieczona ale cenowo normalnie. Można? Można.

    • 137 5

    • Bo pewne profesje i tak i tak miały od zawsze wysokie standardy higieny.

      • 17 0

    • Jakie teraz stawko chodza za plombe? (4)

      • 1 3

      • (1)

        280zł...:(

        • 0 2

        • Ile?

          Za 15 minut pracy?

          • 0 1

      • Zależy gdzie, ale średnio tak (1)

        W cenę leczenia wliczone znieczulenie oraz zdjęcie punktowe

        Siekacz, kieł 600 - 700 zł
        Przedtrzonowiec 700 - 900 zł
        Trzonowiec 1 000 - 1 300 zł

        • 1 12

        • Az mi kly wyrosly

          • 1 0

    • (1)

      No to miałeś szczęście, ja zapłaciłam 80 zł więcej niż zwykle... ostatnio płaciłam 200 zł za plombę a teraz skasowali mnie 280zł... zapytałam czy usługi podrożały to usłyszałam ze to opłata covidowa 80 zł... miałam jeszcze zrobić 2 zeby ale zrezygnowałam niestety ale stracili klienta, nie lubię jak ktoś mnie perfidnie oszukuje! Mam rozumieć że przed epidemią nie dezynfekowali narzędzi lub nie mieli fartucha czy maseczki...?

      • 14 3

      • Plombę ozonowali

        • 6 2

    • Chyba na usunięciu plemnika

      • 0 1

    • W sierpniu, wizyta w centrum Gdańska. Wycena: 200 złotych za wypełnienie.

      Zęby 46 i 26

      • 0 1

  • Automiras mikurat

    Polityka znana przez zwolenników wirusa i dotacji

    • 80 1

  • Opłata za ozonowanie tak, ale... (2)

    opłata powinna być dobrowolna i za ozonowanie auta przeprowadzone przed wydaniem samochodu klientowi, po zakończonej naprawie

    • 64 9

    • ta.... a potem ja się zarazisz, to powiesz że pewnie mechanik miał i masz od niego....

      .... bo samochodu nie odkaził....

      • 11 1

    • Oj coś ci się pomyliło. Niby dlaczego pracownik ma wchodzić do zawirusowanwgo auta ?

      • 7 1

  • (1)

    Z czego niby ta opłata covidowa wynika?
    Co to w ogole jest np narodowa kwarantanna? Co to za instytucje/formy prawne? Jakimi ustawami wprowadzone w zycie zgodnie z porzadkiem prawnym?
    Podobnie jakieś dystanse spoleczne czy rezimy sanitarne :)))) co to za jakaś teretyczna pojeciowa próżnia???
    Przeciez znalezlismy sie przez Morawieckiego w jakies rownoleglej rzeczywistości.

    • 70 11

    • To jest taka nowość. Musisz się dostosować.

      • 2 7

  • Mechanik to cwaniak (8)

    To ściema mechanika ,wkłada puste urządzenie do jonizowana pomieszczeń bez odczynnika. Urządzenie włącza na 15min i kasuje dodatkowe 50pln Mechanicy to cwaniaki....

    • 129 22

    • Jaki odczynnik w ozonatorze?

      • 19 1

    • nie ma to znaczenia czy cwaniacy czy nie

      w treści artykułu jest napisane, że klient został o tej opłacie poinformowany przed usługą - mógł zrezygnować - nie zrobił tego a teraz zabrał zabawki z piaskownicy popłakał się i pobiegł do mamu... a przepraszam do trojmiasto.pl

      • 23 9

    • (1)

      pisza o ozonowaniu a ty o jonizowaniu. do ozonowania wystarczy lampa UV o odpowiedniej dlugosci fali

      • 6 7

      • Serio? Lampą UV tworzysz ozon?

        To jest jakaś chemia na miarę nagrody Nobla.

        • 8 1

    • A czemu miałby to robić za darmo? (3)

      To urządzenie nie spadło mu z nieba, tylko musiał je kupić.

      • 4 5

      • bo chce mieć klientów... urządzenie kosztuje kilka stówek, więc nawet jakby po 5zł doliczył to (2)

        zwróci się po powiedzmy 200 cyklach, czyli przymując 4-5 aut dziennie po +/-2 miesiącach

        • 1 4

        • (1)

          Za kilka stówek to nie wiem co chcesz koleś kupić, chyba ozonator do skrzynki na listy. Urządzenia które i tak uważam za niską półkę bo wydajność mają na styk do przeciętnego samochodu to koszt 2000 netto.

          • 2 2

          • w lodzie cie trzymali przez ostatnia dekadę?

            chyba w polandii takie żdzierskie ceny za ozonator. Na wiosnę kupiłem profesjonalny ozonator 18g ze wszystkimi bajerami na alibabie za 180zeta z przesyłką. I mimo, ze "chinski i bezmarkowy" zrobił juz ładnych kilkdziesiat tysiecy metrów szesciennych pomieszczeń i działa całkiem cacy. Jak mnie wkurzają takie melepety, co dają zarabiac na sobie za ściągniecie z Chin 3 kilogramów plastiku, krzemu i miedzi. Wykaz sie inicjatywa a nie tu siejesz zamęt.

            • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Liftback to:

 

Najczęściej czytane