Wiadomości

Czytelnicy Raportu z Trójmiasta pomagają złapać złodzieja samochodu

Zdjęcia skradzionego samochodu wykonane przez naszego czytelnika. Poszukiwania pojazdu wciąż trwają. Każdy, kto go zobaczy, jest proszony o niezwłoczny kontakt z policją.
Zdjęcia skradzionego samochodu wykonane przez naszego czytelnika. Poszukiwania pojazdu wciąż trwają. Każdy, kto go zobaczy, jest proszony o niezwłoczny kontakt z policją. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Najpierw włamał się do skody, w której znajdowały się kluczyki do charakterystycznej lancii phedry. Następnie - jak gdyby nigdy nic - odjechał z niestrzeżonego parkingu przy ul. Wita StwoszaMapka w Oliwie. Złodzieja od kilku dni próbuje namierzyć policja. Najbliżej schwytania go byli jednak nasi czytelnicy z Raportu z Trójmiasta, którzy po apelu okradzionej rodziny postanowili jej pomóc. Poszukiwania auta wciąż trwają.



Czy skradziono ci samochód?

tak, auto udało się odzyskać 10%
tak, ale nie odzyskałe(a)m go 20%
nie, nie spotkałe(a)m się z tym problemem 53%
nigdy nie miałe(a)m samochodu 17%
zakończona Łącznie głosów: 1581
Raport z Trójmiasta to serwis, za pomocą którego czytelnicy mogą w łatwy i szybki sposób przekazywać redakcji różnego rodzaju powiadomienia - wpisy, zdjęcia i filmy. Jednak praktyka udowadnia, że może on także służyć za miejsce wymiany informacji pomiędzy czytelnikami, również w kryzysowych sytuacjach.

Przekonała się o tym nasza czytelniczka, kiedy to w nocy poprzedzającej Wielką Sobotę, tj. 3 kwietnia, z parkingu przy ul. Wita StwoszaMapka w Oliwie został skradziony należący do jej rodziny srebrny samochód marki Lancia Phedra, rocznik 2004.

- Mój szwagier wyszedł rano z domu i zorientował się, że auta nie ma na parkingu. Zaskakujące jest to, że parking jest przegrodzony szlabanem. Złodziej musiał wiedzieć, że wprawdzie wjazd jest możliwy tylko "na pilota", ale z wyjazdem nie ma żadnego problemu. Szlaban od wewnątrz otwiera się automatycznie. W ten sposób szwagier stracił samochód, a jednocześnie narzędzie pracy. Woził nim nie tylko swoją rodzinę, ale także materiały budowlane - relacjonuje pani Aleksandra.
Właściciele samochodu zgłosili sprawę policji, ale postanowili szukać go także na własną rękę. Opublikowali więc informację o okolicznościach zdarzenia m.in. w Raporcie z Trójmiasta. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Jak się bowiem okazało, innemu naszemu czytelnikowi udało się namierzyć skradziony samochód i zrobić mu zdjęcia.


- Opublikowałam post ok. godz. 6 rano, a już ok. godz. 11 czytelnik zamieścił komentarz, że właśnie widział to auto przy skrzyżowaniu ulic Pilotów i StartowejMapka. Próbował się skontaktować z moją rodziną. Nie udało mu się, więc nie tracił czasu i od razu zadzwonił pod numer alarmowy 112. Na miejsce został wysłany patrol policji, ale gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, auta już tam nie było. Prawdopodobnie złodziej został spłoszony. Dostrzegł, że czytelnik robił z bliska zdjęcia. Tak czy inaczej byłam zaskoczona, że największy odzew był nie na Facebooku, ale wśród czytelników Trojmiasto.pl, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni - kontynuuje nasza rozmówczyni.
W tym miejscu warto wspomnieć o cechach charakterystycznych pojazdu: brak znaczka producenta na klapie bagażnika, brak dwóch zaślepek pod przednimi reflektorami, brak tylnej kanapy oraz niewielkie wgniecenia na karoserii po gradobiciu.

Zdjęcia skradzionego samochodu wykonane przez naszego czytelnika. Poszukiwania pojazdu wciąż trwają. Każdy, kto go zobaczy, jest proszony o niezwłoczny kontakt z policją.
Zdjęcia skradzionego samochodu wykonane przez naszego czytelnika. Poszukiwania pojazdu wciąż trwają. Każdy, kto go zobaczy, jest proszony o niezwłoczny kontakt z policją. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Po co złodziejom tak rzadkie auto?



Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że samochód został już wykorzystany do dokonania kradzieży paliwa na jednej ze stacji. To wyjaśniałoby, dlaczego złodzieje zamontowali na zderzakach "lewe" tablice rejestracyjne. Warto zwrócić uwagę, że - jak wynika z załączonych do artykułu zdjęć - widnieją na nich różne numery, a tablice zostały zamocowane w niechlujny sposób.

Jak już wcześniej wspomniano, Lancia Phedra to model rzadko spotykany na polskich drogach. Tym samym wydaje się mało prawdopodobne, aby celem kradzieży było rozebranie go na części i spieniężenie ich.

Najpierw był włam do skody, z której skradziono kluczyki



Udało nam się również ustalić więcej szczegółowych informacji dotyczących okoliczności kradzieży. Złodziej najpierw włamał się do zaparkowanej na tym samym parkingu skody, w której znajdowały się kluczyki do lancii. Następnie przeparkował skodę i ukradł drugi, dużo bardziej charakterystyczny pojazd.

W sprawie skontaktowaliśmy się z gdańskimi śledczymi, którzy potwierdzają, że prowadzą w tej sprawie działania.

- 3 kwietnia w godzinach popołudniowych do komisariatu policji w Oliwie przyszedł mężczyzna i zgłosił, że tego dnia z parkingu niestrzeżonego skradziono mu samochód marki Lancia Phedra o wartości 8 tys. zł - przekazała nadkom. Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Złodzieje przemieszczają się kradzionym samochodem

Od 3 dni trwa szukanie skradzionego samochodu z gdańskiej Oliwy, którym złodzieje poruszają się po Gdańsku jak gdyby był ich własnością. Sytuacja wydaję się być kuriozalna, ponieważ w nocy z 2 na 3 kwietnia włamali się do pojazdu marki skoda. Od kradzieży tego samochodu powstrzymały złodziei prawdopodobnie szlabany, ponieważ pojazd został tylko przeparkowany. Sprawcy ukradli ze skody kluczyki do pojazdu marki Lancia Phedra. I nim wyjechali z osiedla ogrodzonego z dwóch stron, dodatkowo pojazd musieli zatankować, ponieważ bak był już niemal pusty. Teraz przy pomocy czytelników udało się zlokalizować nietypowy samochód na Gdańskiej zaspie. Sprawcy zdążyli odjechać zanim policja i właściciele dojechali na miejsce. Wartość samochodu sugeruje, że mógł być on skradziony w celu popełnienia innego przestępstwa, aniżeli w celu sprzedaży. Szczegóły sprawy zna moja siostra Mariola - nieszczęśliwa właścicielka skradzionego pojazdu 692 903 127 https://www.trojmiasto.pl/raport/Szukam-auta-rt208162.html

Przesłuchano świadków, zabezpieczono ślady



Sprawę prowadzą policjanci z komisariatu w Oliwie. Przeprowadzili już rozmowy z osobami, które mogły mieć informacje na temat zdarzenia. Na miejscu wykonano oględziny z udziałem technika kryminalistyki i zabezpieczono ślady, które zostały przekazane do dalszych badań.

- Funkcjonariusze do tej sprawy zabezpieczyli również nagrania z kamer monitoringu. Trwa dochodzenie, ustalamy dokładne szczegóły i okoliczności tego zdarzenia, a także prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy bądź sprawców zdarzenia - tłumaczy policjantka.

Zabezpieczono zdjęcia czytelnika



Mundurowi potwierdzają, że 6 kwietnia, po godz. 11, za pośrednictwem Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego policjanci z komisariatu w Oliwie uzyskali informację, że na jednej z ulic na Zaspie przechodzień widział skradziony samochód.

- W to miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy, którzy nie zastali zgłaszającego ani skradzionego pojazdu marki Lancia Phedra. Policjanci dotarli do świadka, który zgłaszał, że widział skradziony pojazd i zabezpieczyli zdjęcia, które zrobił na miejscu - podsumowuje Magdalena Ciska.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (162)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Sprawdź się

Ecoboost to silniki produkowane przez: