Wiadomości

Egzamin na prawo jazdy w nowych autach. Będzie zmiana marki?

Toyota Yaris, a może zupełnie inny model - o tym, w jakich autach będą zdawane praktyczne egzaminy na prawo jazdy zadecyduje przetarg. Lista potencjalnych dostawców jest długa.
Toyota Yaris, a może zupełnie inny model - o tym, w jakich autach będą zdawane praktyczne egzaminy na prawo jazdy zadecyduje przetarg. Lista potencjalnych dostawców jest długa. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Pewne jest, że wiosną tego roku Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego odświeży swoją flotę samochodów egzaminacyjnych. Aktualnie kandydaci na kierowców zdają egzaminy praktyczne w toyotach yaris. Czy to się zmieni? Sprawdzamy, które modele mogą zastąpić japońskie samochody.



Który model powinien wybrać PORD?

Toyotę Yaris 37%
Fiata Pandę 7%
Nissana Micrę 1%
Hyundaia i20 9%
Renault Clio 5%
Opla Corsę 5%
VW Polo 11%
Forda Fiestę 7%
Suzuki Swift 3%
Seata Ibizę 5%
Kię Rio 4%
inny 6%
zakończona Łącznie głosów: 1061
Niedawno opublikowaliśmy tekst o planie zamówień publicznych Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Wynika z niego, że w ciągu najbliższych czterech lat PORD zamówi ponad 100 nowych samochodów przeznaczonych do egzaminowania kandydatów na prawo jazdy. Flotę aut dostarczy dealer wybrany w drodze przetargu, który właśnie został ogłoszony. Nowe pojazdy trafią do PORD-u w czterech turach (jedna partia dostawy samochodów to około 25 egzemplarzy). Wymiana aut będzie kosztowała około 3,7 mln zł netto.

Przypomnijmy, że ostatni przetarg na dostawę fabrycznie nowych aut egzaminacyjnych dla PORD-u został ogłoszony w lipcu 2011 roku. W szranki stanęli przedstawiciele pięciu marek, którzy spełnili warunki przetargu. PORD wybierał między następującymi modelami: Fiatem Grande Punto, Kią Picanto, Suzuki Swift, Renault Clio oraz Toyotą Yaris. Ostatecznie wybór padł na Toyotę i firmę Walder z Chwaszczyna.

Ciężko oszacować, w jakich autach będą przeprowadzane egzaminy od wiosny tego roku. Niewykluczone, że w dalszym ciągu będą to toyoty yaris. Jednak z naszych informacji wynika, że wśród trójmiejskich dealerów zainteresowanie wzięciem udziału w przetargu jest bardzo duże. Wstępnie chęć uczestnictwa w przetargu wyrazili przedstawiciele Opla, Fiata, Forda, Hyundaia, Nissana, Suzuki, Renault i Skody. Przystąpieniem do przetargu nie jest zainteresowany dealer Mazdy.

Czytaj także: Egzaminator prawa jazdy - nie taki diabeł straszny, jak go malują

Jeszcze kilka lat temu kandydaci na kierowców zdawali egzamin praktyczny na prawo jazdy w fiatach grande punto, które z czasem zastąpiły toyoty yaris. Czy w tym roku również dojdzie do zmiany marki aut egzaminacyjnych?
Jeszcze kilka lat temu kandydaci na kierowców zdawali egzamin praktyczny na prawo jazdy w fiatach grande punto, które z czasem zastąpiły toyoty yaris. Czy w tym roku również dojdzie do zmiany marki aut egzaminacyjnych? fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl
Dlatego też należy liczyć się ze scenariuszem, w którym to PORD zamieni Toyotę na zupełnie nową markę aut. Takie rozwiązanie byłoby sporym nieszczęściem dla szkół jazdy, na których poniekąd zostanie wymuszona wymiana samochodów na nowe. Oczywiście nie jest to obowiązkowe, ale bez wymiany aut ciężko będzie przyciągnąć klientów. Nie jest przecież tajemnicą, że kandydaci na kierowców chcą szkolić się w aucie, w którym już niebawem będą zdawać egzamin praktyczny.

- Wymiana floty pojazdów przez PORD ma swoje plusy i minusy. Pamiętajmy, że szkoły jazdy nie muszą wymieniać swoich samochodów na nowe. Można to nieco obejść. Od dwóch lat OSK mają prawo podstawiać na egzaminy praktyczne swoja auta, w których uczyli się kursanci. Jednak u nas w zasadzie nikt tego nie robi - zdradza Mariusz Świgoń, właściciel OSK Mini.

Egzamin na prawo jazdy od kuchni.

Bez względu jednak na to, jaka marka samochodu zostanie wybrana, pewne jest, że dla dealera, z którym PORD podpisze umowę, będzie to złoty interes. Oprócz dostarczenia ponad 100 samochodów egzaminacyjnych dla PORD-u, firma będzie również zaopatrywała w dany model wiele szkół jazdy, które zdecydują się na wymianę dotychczasowych "elek".

Dla dużych Ośrodków Szkolenia Kierowców wymiana aut na nowe nie powinna stanowić większego problemu. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja małych firm szkolących kandydatów na kierowców. To właśnie niewielkie szkoły jazdy najbardziej odczują wymianę floty przez PORD.

- Wiadomo, że raz na kilka lat PORD zmuszony jest do wymiany aut. Dla nas oznacza to małą rewolucję finansową, bo zawsze decydujemy się na wymianę wszystkich samochodów. Najgorzej jest w przypadku, kiedy PORD kupuje zupełnie nowe modele - takie, których nie ma na rynku wtórnym albo wybór jest bardzo ograniczony. Oczywiście można podstawiać swoje samochody na egzamin państwowy, ale to również wiąże się z dodatkowymi kosztami, bo auto należy przystosować do egzaminu. Dlatego po cichu liczymy, że PORD pozostanie przy toyotach yaris - dodaje Adam Wesołowski, właściciel Szkoły Jazdy GDprawko.

W drodze przetargu wyłoniony zostanie dealer, który dostarczy:
- 100 egzemplarzy fabrycznie nowych samochodów osobowych (w tym zobowiązanie do cyklicznej wymiany 80 sztuk przeznaczonych do przeprowadzania egzaminów państwowych i szkoleń w zakresie prawa jazdy kat. B.
- 1 egzemplarza fabrycznie nowego samochodu osobowego, przeznaczonego do przewozu 9 osób łącznie z kierowcą, przeprowadzania egzaminów państwowych i szkoleń w zakresie prawa jazdy kat. B+E oraz w zakresie prawa jazdy kat. B z kodem 96.
- 1 egzemplarza fabrycznie nowego samochodu osobowego, przeznaczonego do przewodu 9 osób łącznie z kierowcą, przeprowadzania egzaminów państwowych i szkoleń w zakresie prawa jazdy kat. B+E.

W treści przetargu ogłoszonego przez PORD 10 lutego podano kryteria wyboru auta. Kluczowym wymogiem jest długość samochodu, który musi mierzyć przynajmniej 3500 mm, a nie może być dłuższy niż 4200 mm. Ponadto auto musi posiadać m.in. silnik benzynowy, 5-drzwiowe nadwozie typu hatchback, manualną skrzynię biegów (minimum 5 biegów), kolor srebrny metalik, rozwijać prędkość co najmniej 100 km/h, mieć możliwość montażu instalacji gazowej, klimatyzację, a także zaliczyć test zderzeniowy Euro NCAP na przynajmniej cztery gwiazdki.

Samochody dla PORD-u muszą również spełnić szereg wymogów dotyczących zużycia energii, emisji dwutlenku węgla i emisji zanieczyszczeń. Oczywiście dostarczone samochody powinny być odpowiednio dostosowane do egzaminów na prawo jazdy. Dostawca zobowiązany jest doposażyć pojazdy w m.in. dodatkowy pedał sprzęgła i hamulca po stronie pasażera, dodatkowe lusterka boczne i wsteczne oraz zamontowaną na dachu podświetlaną tablicę "L".

Zrobiliśmy małe rozeznanie na rynku i sprawdziliśmy, które modele aut spełniają postawione przez PORD warunki. Trójmiejscy dealerzy poniższych marek wstępnie wyrazili chęć wzięcia udziału w przetargu. Wydaje się, że to właśnie z poniższych modeli wyłoniony zostanie zwycięzca przetargu.

- Fiat Panda (dł. 3647 mm) - ceny od 34 600 zł
- Skoda Fabia (dł. 3992 mm) - ceny od 35 380 zł
- Nissan Micra (dł. 3825 mm) - ceny od 37 600 zł
- Hyundai i20 (dł. 4035 mm) - ceny od 39 400 zł
- Renault Clio (dł. 4062 mm) - ceny od 42 400 zł
- Opel Corsa (dł. 4021 mm) - ceny od 42 700 zł
- Toyota Yaris (dł. 3950 mm) - ceny od 43 200 zł
- VW Polo (dł. 3970 mm) - ceny od 44 990 zł
- Ford Fiesta (dł. 4066 mm) - ceny od 46 550 zł
- Suzuki Swift (dł. 3850 mm) - ceny od 46 890 zł
- Seat Ibiza (dł. 4052 mm) - ceny od 47 300 zł
- Kia Rio (dł. 4065 mm) - ceny od 47 990 zł

Umowa w sprawie zamówienia publicznego na pojazdy jest zawierana przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego na okres nie krótszy niż 4 lata. Nazwę firmy, która wygra przetarg, poznamy w ciągu najbliższego miesiąca. Pierwsza tura nowych aut powinna zostać dostarczona do ośrodków egzaminacyjnych na wiosnę.

Opinie (86) 3 zablokowane

  • Który model powinien wybrać PORD? (9)

    Wszystkie. I na jednym kursie kursanci powinni mieć jazdy różnymi samochodami. Bo potem Pan / Pani po kursie to tylko jednym modelem samochodu zaparkuje tyłem (o ile w ogóle potrafi) ...

    • 96 3

    • (3)

      i kursanci by musieli uczyc sie w kazdym modelu jak wlaczac swiatla, gdzie sa jakie przyciski itp.. bez sensu

      • 4 14

      • (2)

        A jak zrobisz prawo jazdy na Yarisie a kupisz sobie Corsę to pójdziesz drugi raz na kurs i egzamin?

        • 16 3

        • nie, ale przeczytam instrukcje obslugi

          i zaparkuje z 5x tylem w kontrolowanych warunkach.

          • 10 5

        • To tylko egzamin przecież jak nawet kupujesz sobie nowy samochód to dopiero z czasem odkrywasz co gdzie jest, po co stresować ludzi na egzaminie takimi pitolami

          • 5 3

    • dokladnie (2)

      i powinny być to duże sedany

      • 10 1

      • Wołgi albo (1)

        zisy.

        • 5 0

        • ford

          model T

          • 1 0

    • Syrenę Bosto albo

      zaporożoca.

      • 5 0

    • To cię zaskoczę... wiesz czemu wiele osób nie potrafi parkować tyłem?

      Bo od lat nie ma tego elementu na egzaminach, a co za tym idzie na kursach się tego nie uczy. Jest parkowanie prostopadłe, ale wjazd przodem, wyjazd tyłem, skośne tak samo, a równoległe na egzaminach trafia się rzadko, bo na trasach egzaminacyjnych są problemy z znalezieniem dostatecznej ilości miejsca, gdzie można tak zaparkować (to znaczy by się dało, ale egzaminatorzy nie chcą ryzykować, że egzaminowany się nie zmieści i uszkodzi inne auto, dlatego jak każą tak parkować to tylko w miejscach, gdzie spokojnie zmieściłyby się 2-3 auta )

      • 5 1

  • (2)

    Moim zdanie nauka jazdy(kurs) powinna uwzględniać jazdę wieczorem oraz na drodze szybszego ruchu jak prawy pas w centrum miasta. Troszkę pojeździć na takiej trasie Sucharskiego z 90km/h nie zaszkodziłoby.

    • 25 4

    • (1)

      No i uwzglednia. Na kursie wymagana jest jazda po zmroku, po drogach szybkiego ruchu i po za terenem zabudowanym.

      • 6 0

      • Nie ma obowiązku jazdy po zmroku od jakiegoś czasu, ale jest obowiązek określonej liczby godzin na drodze o podwyższonej dop prędkości.

        • 1 0

  • (1)

    PORD zamówi ponad 100 nowych samochodów przeznaczonych do egzaminowania kandydatów na prawo jazdy.

    ile oni osób egzaminują dziennie?

    • 18 3

    • Dużo... na ośrodek przypada około 25-30 samochodów.

      A to trzeba podzielić na 2 oddziały Gdańsk i Gdynia + Autodrom w Pszczółkach.

      • 0 1

  • (2)

    Szkoły jazdy drżą ze strachu na samą myśl, że trzeba będzie wymienić Yarisy na inne auta :D

    • 29 1

    • wcale nie (1)

      samochody mają 3-4 lata , zakup z 30% rabatem, okazja do wymiany

      • 2 7

      • Nawet te duże nie są w stanie wymienić wszystkich aut jednocześnie.

        Co dopiero powiedzieć o małych szkołach, gdzie są 2-3 samochody, a takie na naszym lokalnym rynku szkół nauki jazdy też działają i z oczywistych powodów mają mniej kursantów, a tym samym mniej pieniędzy. Do tej pory większość szkół jeździ w większości na przeliftowych Yarisach obecnej generacji, które trochę różnią się o tych w PORD, gdzie są auta już poliftowe z 2014 roku. Dlatego właśnie aż 100 samochodów, bo w przetarg wychodzi ich też późniejsza wymiana na kolejną generację/lifting.

        • 0 0

  • I kolejny leasing trzeba będzie spłacać.

    O ile poprzednie już spłacone...

    • 27 0

  • W ankiecie brakuje suwów!!! (1)

    Przecież Dżesiki i Brayany tylko takimi do szkoły ze świeżo upieczoną kierowcą mamą mogą jechać

    • 38 4

    • Nie zapominaj o przedszkolach

      Ja takie mam na przeciw swojego domu i im droższy samochód tym lepsze parkowanie. W zasadzie zastanawiam się czy nie powinno się takiej placówki zrobić na zasadzie MacDrive z zostawianiem i i odbieraniem dziecka przez okienko.

      • 7 0

  • Co teraz będzie?

    A ja umiem tylko Yarisem :(

    • 28 1

  • przetargi są unas zawsze ustawiane wygrywa ten który do wiecej wkopercie i bedzie doplacał kolejne lata bo to umowa na kilka (2)

    Egzaminy powinny być tylko na autach elektrycznych !! To jest przyszłość.
    Egzaminy z obsługi auta to bzdura nigdzie juz tego nieucza auta nowe auta są bezobsługowe a producenci chca zabronic całkowicie dostepu do silnika włascicelom maja byc dostepne tylko dla serwisantów.Wiele modeli aut juz ma zamkniete pokrywy silnika na klucz który maja tylko serwisanci.!!

    Druga sprawa ze najbardziej debilny system szkolenia jest własnie w Polsce ,zagranica mozna uczyc sie jazdy z kumplem na jego aucie bez zadnych problemów i opłat!!
    W Polsce chcodzi tylko o łapówki

    • 12 18

    • Ta, a potem taki delikwent myli zbiornik plynu do spryskiwaczy z tym do plynu chlodzacego... To, ze auta maja zamkniete pokrywy to akurat debilizm i naciąganie klientow na kase, bo taki mniej obeznany boi sie cokolwiek dotknac by nie popsuc, nie widac czy sie cos nie poci itp.
      Tak w ogole, to powodzenia zycze z jazda elektrycznym samochodem na mrozie :) Sprawność akumulatorow na ostrym mrozie potrafi spaść nawet o 40%, zatem ciekawe jaki bedzie mial zasieg taki samochod elektryczny?
      Mimo iz sam jezdze Dieslem, to uwazam ze przyszloscia sa auta zasilane na LPG. Spaliny dużo mniej toksyczne i na dodatek mozna powiedziec ze ekologiczne paliwo bo jest produktem ubocznym w procesie rafinacji ropy naftowej.

      • 3 1

    • I gdzie je podladujesz? Jeden egzamin może dwa i auto do ładowania przez kilka godzin?

      • 0 1

  • na allegro szykuje się wysyp setek yarisów

    "panie, po jakiej szkole, żona do pracy jeździła". A potem zonk, licznik skręcony z 400 tys wyjeżdżonych przez "miszczynie" kierownicy

    • 24 4

  • O jak mi przykro... (2)

    Do przetargu nie przystępuje Mazda, a także Lancia, Dacia,Tesla, Mercedes, Porsche, Maserati, Jaguar, Rolls Royce i jak ja teraz mam zdawać?

    Tak serio to kursanci powinni zdawać na własnych autach.
    A za oszczędzone na zakupie i obsłudze taboru pieniądze można zrobić profesjonalne tory do nauki jazdy - wyprowadzanie auta z poślizgu itp pozwalające na doskonalenie technik jazdy a nie co 5 lat i następne proszę...nic dziwnego że ludzi oblewają bo samochody same się nie sfinansują a jak nie umiejom jedździć tak nie umiejom.

    • 21 6

    • Czyli mogę na kursie biegać z kierownicą i robić brum, brum?

      Nie każdy ma samochód, a prawko bywa potrzebne do pracy.

      • 1 0

    • Autodrom Pomorze

      taki tor wraz z torem kartingowym już został przez PORD zbudowany w Pszczółkach w 2015r. wiem bo pracowałem na tej budowie. Ciekawostką jest to że pomysłodawcą i nadzorującym budowę był radca prawny z PORDU - prywatnie hulający na wszystkim co jeździ "wariat". To super miejsce, masa kierowców się tam szkoli i bawi.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Do którego koncernu należy marka Acura?

 

Najczęściej czytane