Eksploatacja. Spokojnie, to tylko ulewa?

Jazda przez podtopione ulice może się źle skończyć.
Jazda przez podtopione ulice może się źle skończyć. fot. Marcin Tymiński/trojmiasto.pl

Deszcze, burze, ulewy, podtopienia, zalane ulice i chodniki. Taka aura denerwuje nie tylko turystów, plażowiczów czy urlopowiczów. Jazda w strugach wody to także wyzwanie dla kierowców.



O tym, że na mokrej drodze wydłuża się droga hamowania i o wiele łatwiej o poślizg, powinien wiedzieć każdy kierowca. Patrząc jednak na ilość stłuczek po każdym większym deszczu, widać, że spora część kierujących zapomina, czym może skończyć się szaleńcza jazda po mokrej drodze.

Twoje auto źle działa po deszczu? Zgłoś się do jednego z 400 warsztatów samochodowych w Trójmieście

Zalana al. Grunwaldzka po sobotniej burzy.

Zalana al. Grunwaldzka po sobotniej burzy.

O tym, że hamowanie na śliskiej drodze może skończyć się dewastacją bagażnika innego samochodu, powinni pamiętać zwłaszcza ci kierujący, którzy oszczędzają na oponach. Zużyty bieżnik oznacza o wiele mniejszą przyczepność samochodu. Nie zaszkodzi też sprawdzić stanu wycieraczek. Pamiętajmy, by w czasie dużej ulewy, jadąc samochodem, zamiast świateł dziennych używać świateł mijania i zapomnieć o przeciwmgielnych.

Ostatnie dni zafundowały Trójmiastu prawdziwe oberwania chmury. Po nawałnicach niektóre ulice zamieniły się w prawdziwe rozlewiska. Przeciętny samochód średniej klasy ma o wiele mniejszą zdolność brodzenia niż Jeep Wrangel lub Range Rover i próba przejechania przez potężne rozlewisko może się naprawdę źle skończyć. Najmniejsza strata to urwana tablica rejestracyjna lub osłona pod silnikiem. Zardzewiały od wody tłumik końcowy także można później łatwo wymienić niewielkim kosztem. Poważniejsze usterki mogą zdarzyć się, gdy woda zaleje elementy w komorze silnikowej. Części szczególnie wrażliwe na zalanie to aparat zapłonowy, cewka, filtr powietrza czy przewody wysokiego napięcia.

Poważne kłopoty mogą nas czekać jeśli na dłużej utkniemy w rozlewisku. Zdradliwa może wydawać się nawet niewielka kałuża. Nigdy nie wiemy czy pod nią nie czai się np. głęboka wyrwa. Wystarczy by samochód kilkadziesiąt minut postał zanurzony w wodzie ponad próg, by bardzo szybko zaczęła atakować go korozja i śniedź na przewodach elektrycznych. Zalanie wnętrza może oznaczać gnijącą później tapicerkę.

Jeśli doszło już do poważnego zalania wnętrza pojazdu, by za pasażerów nie mieć grzybów i pleśni powinniśmy osuszyć wnętrze za pomocą osuszaczy lub dmuchaw. Te ostatnie można znaleźć np. w wypożyczalniach sprzętu budowlanego. Koszt pożyczenia dmuchawy to ok. 50 zł za dobę.

Opinie (21) 3 zablokowane

  • Wiecej blota sypcie zima na drogi i chodniki tom bedzie wiecej potopow

    zobaczcie jakdrogowcy zrobili ul. mysliwska od ul. bulonskiej di ul. kartuskiej na Morenie.

    • 12 0

  • A ile to zanieczyszczen jak samochody jada przez takie jeziora. (6)

    Caly olej i inne mazidla sa zmywane z miski olejowej i silnika i splywaja do studzienek a pozniej do morza. Powinien byc zakaz przejezdzania przez takie podtopione ulice.

    • 4 15

    • to rzeczywiście jest główny "problem" ! (1)

      • 8 3

      • wystarczy pomyslec troche bardziej dlugofalowo ,niz Ty i jednak staje sie to problemem...

        ...jednal najwieksza wada ludzi jest to ,ze widza jedynie swoje zycie , zamiast myslec tez czasem o przyszlych pokoleniach - co my im zostawimy w spadku , dlugi i umierajaca planete?

        • 4 7

    • powinien być zakaz komentowania osobom o IQ mniejszym niż 50 (2)

      twojego komentarza by nie było

      • 9 3

      • Rozumiem, ze Twoje IQ to 51?

        Wielkie gratulacje !

        • 4 4

      • przecietna ola ma raczej ponizej 50 IQ hehe

        • 1 1

    • Ratujmy defliny!!!!!!!!!!!!!!!

      • 2 0

  • A ja mam nowiutkie BMW X5 za ponad 300 tysiaków i nie straszne mi żadne ulewy. (6)

    Takie kałuże to przejeżdżam z gazem w podłodze, hehehe.

    • 6 21

    • Dokładnie. (1)

      Je**ć bidę!

      • 3 6

      • Oj bogaczu z Wejherowa...
        Faktycznie e46 autem dla wybranych...

        • 5 0

    • Właściciele BMW X5 tu nie siedzą i nie wypisują swoich frustracji, bo nie są muszą :)
      Pogodnego dnia życzę wszystkim :D

      • 14 0

    • "Takie kałuże to przejeżdżam z gazem w podłodze, hehehe" (1)

      Takie kałuże to przejeżdżam z gazem w podłodze, hehehe ...a potem budzi mnie dzwonek na przerwę i idę z chłopakami pogadać o samochodach.

      • 9 0

      • Jo... czytome rozem Autoświata...

        • 1 0

    • errata

      Mam prawie nowiutke BMW X5 z ponad 300 tysiakami przebiegu, a gaz mam zamontowany pod podloga, taki ze mnie bogaty czlowiek

      • 5 0

  • Nie takich kozaków już z drzew i latarni zbierali . . .

    • 23 1

  • jeżeli jedziemy w ulewie np przez tunel do śródmieścia starajmy się utrzymywać stałą prędkość tak by fala odboju przed zderzakiem nie cofnęła się i nie zalała komory silnika. Gdy widzimy w oddali sine chmury a jesteśmy np. na Zwycięstwa warto wyprowadzić także dolot powietrza nad poziom dachu.

    • 14 1

  • wieksze wydatki

    A wiecie jak łatwo o zalany alternator w taką ulewę??

    • 4 1

  • Do autora

    Jeep Wrangel jest dopiero na desce kreślarskiej:D Poprawcie na Wrangler.

    • 2 1

  • Polecam wizyte w babskim warsztacie

    u pani edyty w kazdy wtorek

    • 2 1

  • Jeep WRANGEL

    Ma mega zdolność brandzlowania

    • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
imprezy i akcje charytatywne
sty 30
niedziela, g. 15:00
Gdańsk

Sprawdź się

Sprawdź się

4MATIC to napęd na wszystkie koła stosowany w autach marki:

 

Najczęściej czytane