Wiadomości

Elektryczna rewolucja na drogach. Co się zmieni w Trójmieście?

Dzięki ustawie już za 7 lat na polskich drogach obecnych ma być co najmniej milion aut elektrycznych. W całym 2016 r. w Polsce zarejestrowano ich 556, zaś do końca II kw. 2017 r. - 203.
Dzięki ustawie już za 7 lat na polskich drogach obecnych ma być co najmniej milion aut elektrycznych. W całym 2016 r. w Polsce zarejestrowano ich 556, zaś do końca II kw. 2017 r. - 203. fot. 123RF.com

Przypuszczalnie w tym roku wejdą w życie dwie ważne nowelizacje ustaw: dotycząca rozwoju elektromobilności, promującej jazdę autami elektrycznymi oraz wprowadzająca pojęcie Urządzenia Transportu Osobistego, która pozwoli na jazdę po drogach rowerowych m.in. na rolkach lub na elektrycznej hulajnodze. Jak to wpłynie na sytuację kierowców w Trójmieście? Sprawdzamy.



Czy państwo powinno wspierać sprzedaż aut elektrycznych?

tak, trzeba jak najszybciej wyeliminować z ulic auta spalinowe 45%
tak, ale tylko przez kilka najbliższych lat 9%
nie, auta te są wcale tak bardzo ekologicznie, jak przedstawiają to ich producenci 23%
nie, państwo nie powinno wspierać prywatnych koncernów motoryzacyjnych 23%
zakończona Łącznie głosów: 380
Na początku stycznia do Sejmu wpłynął projekt ustawy "O elektromobilności i paliwach alternatywnych", który ma doprowadzić do obecności na polskich drogach w 2025 r. ponad 1 mln pojazdów elektrycznych. Jej wdrożenie podyktowane jest m.in. dyrektywą europejską w sprawie rozwoju infrastruktury dla tzw. paliw alternatywnych.

Najważniejszym założeniem i wyzwaniem inwestycyjnym jest budowa w całym kraju już do 2020 r. 6 tys. punktów ładowania energią elektryczną o normalnej mocy, 400 punktów ładowania o dużej mocy oraz 70 punktów tankowania CNG.

Infrastruktura ta ma być rozwijana w oparciu o zasady rynkowe z możliwością ubiegania się o wsparcie finansowe z planowanego Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.

Auta elektryczne będą całkowicie zwolnione z opłat podczas ładowania, jak zwykłego postoju w SPP.
Auta elektryczne będą całkowicie zwolnione z opłat podczas ładowania, jak zwykłego postoju w SPP. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

W Gdańsku 210 punktów ładowania aut, w Gdyni - 100



W projekcie ustawy zostały podane też konkretne wymogi dla poszczególnych gmin. I tak dla miast takich jak Gdańsk, czyli liczących między 300 tys. a 1 mln mieszkańców, w których przypada co najmniej 500 aut na 1 tys. mieszkańców, do 2020 r. musi powstać co najmniej 210 punktów ładowania pojazdów elektrycznych.

W miastach zamieszkałych przez 150-300 tys. osób, w których odnotowano co najmniej 400 aut na 1 tys. mieszkańców, czyli m.in. w Gdyni, za dwa lata musi być obecnych co najmniej 100 stacji ładowania pojazdów.

Minimalnej liczby punktów ładowania nie przewidziano dla miast mniejszych niż 100 tys. mieszkańców, czyli np. Sopotu.

Dodatkowo nałożony został obowiązek uwzględnienia w każdym projektowanym nowym budynku wielorodzinnym lub użyteczności publicznej (niezależnie od wielkości gminy) doprowadzenia przyłączy energetycznych do ewentualnej budowy punktu ładowania elektrycznych aut na parkingach wewnętrznych i zewnętrznych.

Czytaj też: W Trójmieście coraz więcej pojazdów. Kierowcy traktowani lepiej niż pasażerowie

W najbliższych latach w Trójmieście powstanie ponad 300 punktów ładowania aut elektrycznych. W ustawie nie ma żadnych zapisów dotyczących cen za ładowanie.
W najbliższych latach w Trójmieście powstanie ponad 300 punktów ładowania aut elektrycznych. W ustawie nie ma żadnych zapisów dotyczących cen za ładowanie. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Maksymalnie 30 zł za wjazd do Strefy Czystego Transportu, ale nie w Trójmieście



Ustawa przewiduje możliwość (lecz nie obowiązek) wprowadzenia przez rady gmin (miast) Stref Czystego Transportu. Są to obszary, po których poruszać się mogą wyłącznie pojazdy napędzane paliwami alternatywnymi oraz wszystkie pojazdy uprzywilejowane i służb miejskich.

Właściciele pozostałych aut będą musieli uiścić opłatę za wjazd do takiej strefy nie wyższą niż 30 zł dziennie (cena ustalana będzie przez gminę i zasili jej budżet), przy czym zwolnieni z niej będą kierowcy zamieszkujący daną strefę. Złamanie zasad poruszania się w Strefie Czystego Transportu będzie wiązało się z mandatem do 500 zł.

Z rozwiązania tego na razie nie planują korzystać włodarze Gdańska, Gdyni i Sopotu, skłaniając się raczej ku wykorzystaniu innych metod ograniczenia ruchu - wyższych stawek za parkowanie oraz poboru opłat za postój także w weekendy (o co przede wszystkim zabiega Sopot).

Czytaj też: Za parkowanie zapłacimy więcej niż za bilet?

"Elektrykiem" po buspasie i darmowe parkowanie



Auta elektrycznie nie zmniejszą korków, ale mimo to ustawodawca chce promować dojazd nimi do ścisłych centrów miast.
Auta elektrycznie nie zmniejszą korków, ale mimo to ustawodawca chce promować dojazd nimi do ścisłych centrów miast. mat. Copenhagenize.eu
Kto jednak sądzi, że ustawodawca chce nowym prawem ograniczyć liczbę samochodów w pękających w szwach od ich nadmiaru polskich aglomeracjach, jest w błędzie.

Choć "elektryki" zajmują podobną przestrzeń, jak auta z silnikami spalinowymi, nadal zanieczyszczają powietrze m.in. pyłem ze startych opon czy klocków hamulcowych, ich właściciele zyskają możliwość poruszania się po buspasach. Ma to być rozwiązanie tymczasowe do 2026 r. Zarządcy dróg będą mogli jednak uzależnić możliwość wjazdu na pas dla autobusów od liczby pasażerów w samochodzie.

Ponadto w projekcie ustawy przewidziano bezterminowe zwolnienie kierowców aut o napędzie alternatywnym z obowiązku uiszczania opłat w Strefie Płatnego Parkowania. Zarządcy dróg będą mogli wyznaczyć osobne miejsca postojowe wyłącznie dla pojazdów elektrycznych.

Warto dodać, że w pierwszym etapie wdrażania ustawy, czyli do końca 2019 r. kierowcy pojazdów elektrycznych i napędzanych wodorem będą otrzymywali od lokalnych władz specjalne nalepki na przednią szybę. Niewykluczone, że w kolejnych latach wyróżnikiem takich aut będą zmodyfikowane tablice rejestracyjne np. z jasnozielonym tłem.

Wymiana aut służbowych w urzędach



Nawet jeżeli upowszechnienie aut elektrycznych nie będzie następowało w zaplanowanym tempie, to koncerny motoryzacyjne i tak mogą liczyć na zamówienia publiczne.

W ustawie zaplanowano do roku 2025 co najmniej 50-procentowy udział samochodów elektrycznej we flocie aut służbowych centralnych organów administracji państwowej. Dla jednostek samorządu terytorialnego (powyżej 50 tys. mieszkańców) wskaźnik ten ustanowiono na poziomie 30 proc.

Nowe przepisy przewidują też zwolnienie aut elektrycznych z akcyzy, a także wyższy odpis amortyzacyjny z tytułu zużycia pojazdu elektrycznego dla firm.

Taki testowy pojazd autonomiczny może pojawić się w Gdańsku już w 2019 r.
Taki testowy pojazd autonomiczny może pojawić się w Gdańsku już w 2019 r. fot. SOHJOA

Testowanie aut autonomicznych tylko z operatorem



W projekcie ustawy wprowadzono zapisy regulujące testowanie pojazdów autonomicznych. Trasa jego poruszania będzie musiała być uzgodniona z właściwymi zarządcami dróg oraz odpowiednio oznaczona, a wewnątrz pojazdu będzie musiała znajdować się osoba, mogąca w każdej chwili zatrzymać taki pojazd bądź nim pokierować.

Czytaj też Gdańsk przetestuje pojazd bez kierowcy

Hulajnogą i rolkami po drodze rowerowej



W tym roku możemy się spodziewać również kolejnej nowelizacji ustawy "Prawo o ruchu drogowym". Wprowadzono w niej m.in. nakaz jazdy z prędkością nie większą niż 50 km/h przez całą dobę w terenie zabudowanym oraz nowych przepisów w odniesieniu do stacji diagnostycznych, zdefiniowano pojęcie "Urządzenia Transportu Osobistego".

Między innymi takimi elektrycznymi Urządzeniami Transportu Osobistego będzie można jeździć wkrótce legalnie po drodze rowerowej.
Między innymi takimi elektrycznymi Urządzeniami Transportu Osobistego będzie można jeździć wkrótce legalnie po drodze rowerowej. fot. 123RF.com
Czym jest UTO? To "urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się pieszych, napędzane siłą mięśni lub za pomocą silnika elektrycznego, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m."

Do UTO zaliczyć można m.in. wrotki, rolki, elektryczne i tradycyjne hulajnogi, różnego rodzaju elektryczne monocykle oraz deskorolki.

Ustawa nie precyzuje, czy UTO można jeździć po pasach rowerowych, szczególnie gdy przyległy chodnik nie nadaje się do poruszania z jego wykorzystaniem.
Ustawa nie precyzuje, czy UTO można jeździć po pasach rowerowych, szczególnie gdy przyległy chodnik nie nadaje się do poruszania z jego wykorzystaniem. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Użytkownicy UTO będą zobligowani do poruszania się po drodze dla rowerów za każdym razem, gdy istnieje taka infrastruktura. W proponowanych przepisach nie zdefiniowano jednak, jak traktować pasy rowerowe w jezdni ani w jaki sposób zachować się na przejazdach rowerowych.

Wykorzystanie UTO będzie również możliwe na chodniku i poboczu o szerokości co najmniej 2,5 m lub ciągu pieszo-rowerowym - pod warunkiem jazdy z prędkością pieszego.

Materiał archiwalny z 2012 r.

Opinie (144) 3 zablokowane

  • komuna i tyle (14)

    dajcie mi spokoj

    • 28 23

    • (11)

      Dobrze, że czasem to "lewactwo" wygrywa z prawicową konserwą bo do dziś jeździlibyśmy konno. W końcu "na co komu takie nowinki jak samochód jak koń wszędzie dojedzie, hehe".

      • 6 5

      • (6)

        Tak, i pewnie powiesz, że to państwo dało ludziom dostęp do samochodu, a nie Henry Ford, czyli prywatny przedsiębiorca.

        • 7 3

        • Przemysł motoryzacyjny nie rozwijałby się tak szybko gdyby nie wsparcie ze strony państwa. Budowa dróg, dostosowywanie rozwiązań urbanistycznych, parkingi- to wszystko było konieczne by samochody mogły zdobyć popularność. Dziś potrzeba wsparcia dla nowych rozwiązań.

          • 3 2

        • to lewica pchała świat do przodu (4)

          A nie kler szlachta i finansjera. Myśleli najwyżej jak dokręcić śrubę swoim chłopom.

          • 5 4

          • Powiedz to tym milionom ludzi, których lewicowy walec zgniótł na drodze "postępu"! (3)

            Lenin, Stalin, Hitler, Castro i inni lewicowi przywódcy pchali ten walec do przodu tak, że tylko było słychać spod kół chrzęst łamanych kości. Szacuje się, że grubo ponad 100 mln. istnień ludzkich kosztował ten lewicowy postęp.

            • 3 3

            • Żaden z wymienionych przez Ciebie nie miał poglądów lewicowych. Głównym założeniem lewicy jest dążenie do wolności, równości i sprawiedliwości społecznej.

              • 2 1

            • (1)

              Jesteś debilem.

              • 0 1

              • Dla jasności, bo z takimi nigdy nie wiadomo, to wyżej było do tego kretyna, który wyskoczył z Hitlerem i całą resztą.

                • 0 1

      • ilu inzynierow jest lewakami, a ilu artystow (1)

        • 0 3

        • No, naziinżyniera jeszcze nie widziałem

          • 1 1

      • Co to za bzdury? (1)

        Największe wynalazki powstały w erze największego liberalizmu gospodarczego, gdy państwa nie mieszały się do gospodarki i przedsiębiorczości. "Lewactwo" wymyśliło co najwyżej "przodowników pracy" i "kolektywizację".

        • 3 2

        • Bzdura. Gdy Ford rozwijał swój biznes w USA obowiązywał prawie 80% podatek dla najbogatszych. W "erze największego liberalizmu gospodarczego" wynaleziono głównie bańki spekulacyjne i piramidy finansowe.

          • 2 0

    • Lewactwo to czary i zabobony (1)

      Dopiero religia wyciągnęła świat i dała rozpęd. Zresztą większość światowych odkryć to katolicy.

      • 4 2

      • świetna szydera :D

        super :)

        • 2 0

  • (14)

    Popieram w 100%.- dosyć kopcenia starych diesli w Centrum. Trzeba stawiać na pojazdy elektryczne, komunikację zbiorową i rozwój infrastruktury rowerowej. Liczę, że doczekamy czasów gdy rządzący wezmą się także za promowanie odnawialnych źródeł energii bo węgiel to kolejny problem.

    • 46 33

    • W Gdyni nie są wstanie zapadniętych studzienek (2)

      I dziur w ulicach naprawić, a tu takie innowacje . Gratka do Władka a głupiemu dropsy...

      • 10 1

      • To stawiaj na nie ale za własne pieniadze. (1)

        Do wszystkich waszych komuszych pomyslow potrzebny jest jeden zasadniczy czynnik. DOPŁATY. Do starego diesla pana janusza złamanego grosza nie dałeś a jeszcze ciągniesz z akcyzy na ktora on placi na swoje eko pomysły. Licze że doczekam czasów kiedy rządzący nie będą nam ustawiali życia pod panujące trendy. Nic tylko zacząć produkować samochody elektryczne a taki eko głąb w rajtuzach jak ty wymusi na rządzie żeby przekazał mi waszą kase i jeszcze wam wmówi że to dla waszego dobra.

        • 2 1

        • A ile trzeba było dopłacić

          żeby można było tedeikiem śmigać po mieście?
          Toć miliardy na to poszły.

          • 1 1

    • Co ludzie mają do tych starych diesli??? (2)

      A za elektrycznym pojazdem idzie (w naszym przypadku) ogromne spalanie węgla w naszych elektrowniach. Będziemy jeszcze tęsknić za tymi "starymi dieslami"...

      • 6 4

      • ważne żeby kilka osób wzięło łapówki a duże firmy dostały zamówienia

        tępy uśmiech na japie pożytecznych idiotów będzie już tylko wisienką na torcie

        • 3 0

      • Bez obaw

        Nie będziemy. Jedynie niektórzy będą mieli sentyment - jak dziś do Syrenki, Warszawy, Malucha czy innego zabytku.

        • 2 0

    • Węgiel to nie problem tylko nasz zasób (3)

      tacy jak ty z niego robią problem. Można go spalać w miarę neutralnie i na to trzeba stawiać. A nie stawiać wiatraki które się nawet nie spłacą. Dlaczego wszystko trzeba zaczynac od d*py strony? To jakby dom byl jeszcze w fazie wykonczenia ale pierwsze na liscie byly zarowki energooszczedne zamiast farb itp. MY NIE JESTESMY BOGATYM KRAJEM ZACHODNIOEUROPEJSKIM wiec nie mozna u nas stosowac takich samych rozwiazan.... tylko takie jak oni stosowali w naszym polozeniu zeby sie wzbogacic. to takie trudne?

      • 3 3

      • (2)

        Trudne. Stosujemy technologie, które w europie zachodniej już są przestarzałe. Paradoksalnie nasze zacofanie może być naszym atutem bo możemy ominąć rozwiązania, które nie sprawdziły się w innych państwach ale zamiast tego planujemy elektrownię atomową gdy nikt już ich nie buduje.

        • 4 3

        • (1)

          Bzdura

          • 0 1

          • Typowy POPiS. Zero argumentów.

            • 1 1

    • pojazdy elektryczne (1)

      no to teraz niech mi ktos wytlumaczy dlaczego miasto z centrum wywala meleksy a wprowadza stare miejskie dislowskie autobusy?

      • 5 0

      • bo meleksiarze

        nie są w układzie

        • 1 1

    • (1)

      Z czego robimy prąd mistrzu?

      • 1 0

      • Najlepiej z gu*na

        • 1 0

  • (6)

    Przede wszystkim zacząć egzekwować kontrole stanu technicznego - wycięty filtr cząsteczek = auto na szrot.

    • 67 6

    • a co ze starymi samochodami doloszysz im DPFa? (1)

      glupota

      • 1 9

      • zawsze się znajdzie taki głupek, któremu trzeba wszystko tłuamczyć

        oczywistym jest, że jeżeli auto nie było wyposażone w DPF'a, to nie musi go posiadać, chodzi o auta, w których właściciele robią to z premedytacją

        • 12 1

    • TO ja proponuję, brak mózgu - na szrot.
      Tylko kto będzie na tym portalu pisać oprócz mnie skoro wszystkich takich inteligentów wyrzucą na śmietnik?
      Hitler też miał szczytny cel - zostawić tylko tych lepszych.
      Skutki go nie interesowały.

      • 2 7

    • produkcja akumulatorów do tych elektrycznych zabawek (2)

      bardziej truje środowisko, niż samochód bez DPFa

      • 4 5

      • To już po nas - przecież tyle ogniw do laptopów i komórek wyprodukowano

        Wielokroć więcej niż do samochodów, środowisko musi więc być już totalnie zatrute.

        • 3 0

      • Wytłumacz mi proszę w jaki sposób produkcja akumulatora do komórki w Chinach bardziej truje mnie niż chmura dymu z Twojej rury wydechowej kiedy jadę za Tobą...

        • 2 1

  • dalej dojadę rowerem (11)

    niż samochodem elektrycznym

    • 27 20

    • tesla (4)

      Słyszałeś o Tesli?

      • 2 1

      • tesla

        widziałeś cennik??

        • 3 0

      • (2)

        tesla 3 w stanach 40 tys dolarow. u nas po ile?

        • 0 1

        • tak (1)

          ta najbardziej lipna

          • 1 0

          • Tak, bo9 jest z lipy i torebek z aldika

            • 0 0

    • (2)

      szkoda że nie podają wyliczyć, bo produkcja baterii to takie same zanieczyszczanie środowiska jak diesel zrobi 200 tyś km, a gdzie produkcja prądu do ładowania, to są fakty

      • 3 3

      • dochodzi całą elektroinfrastruktura (1)

        kable też powstają w procesach co2twórczych

        • 1 0

        • A benzyna to tryska pod stacją benzynową?

          Też masę energii pochałnia jej transport, rafinacja, a jak mówimy o infrastrukturze to również produkcja cystern i budowa rafinerii i stacji benzynowych.

          • 5 0

    • UUhuu

      Taa.Zwłaszcza zimą na zakupy.

      • 0 0

    • Z żoną, dziećmi i zakupami? (1)

      Zazdroszczę kondycji i determinacji.

      • 0 0

      • Chcieć to móc.

        • 0 0

  • Ktoś przytula niezłą sumkę na tej eko-elektro-rewolucji. (4)

    Podobnie jak z niby ociepleniem globalnym.
    Zapewne to tylko kwestia czasu kiedy okaże się że produkcja takich aut to bomba ekologiczna, o składowaniu odpadów nie wspominając.

    • 40 20

    • (1)

      A na księżycu nikt nigdy nie wylądował, Rząd Światowy zatruwa nas chemtrails, szczepionki powodują autyzm, ziemia jest płaska...

      • 12 11

      • ziemia noe jest płaska...

        reszta to fakty - zgadza się.

        • 0 0

    • "Zapewne to tylko kwestia czasu kiedy okaże się że produkcja takich aut to bomba ekologiczna, o składowaniu odpadów nie wspominając."

      zuzyte akumulatory to cenny surowiec a nie odpad

      • 2 2

    • Ja nawet wiem kto.Niejaki Morawiecki mlodszy.Program miliona elektrycznych samochodów - mówi ci to coś lewaku?

      • 0 0

  • (2)

    W naszych polskich realiach opłata za wjazd do centrum (której całe szczęscie w 3M się nie wprowadzi - na razie) będzie to po prostu kolejna danina do uiszczenia. Z chęcią bym zamienił auto na elektryka, ale przy budżecie 30 tys to mogę co najwyżej elektryczny skuter nabyć. Z kolei na droższe mnie nie stać. I patrząc dookoła - przynajmniej połowy zmotoryzowanych również.

    • 32 6

    • A stać Cię było na komórkę w latach 90-tych?

      Bo dziś to pewnie na kilka nawet. Pomyśl na jakie fajne autka będzie Cię stać za parę lat :-) Bo dziś to nawet spalinowe w tej cenie to raczej tylko używane, ale wśród miejskich elektryków używanych coś już znadziesz (i-MiEV, iOn, C-Zero).

      • 7 2

    • bo promować się powinno metodą marchewki, a nie kija. zamiast dawać zniżki na zakup aut elektrycznych/hybrydowych to będą karać posiadaczy aut spalinowych w imię "ekologicznej" rewolucji.

      • 1 2

  • Szkoda że zapominamy o tym że prąd też nie bierze się z powietrza.... (6)

    wiem że zaraz jakis bezglutenowy Mieczysław napisze o OZE, ale najpierw niech spojrzy na procent udziału tego typu żródeł i się nie ośmiesza

    • 42 9

    • w Gdyni puszczą elekrtyki buspasami a motocykle nadal na będą cenzurowanym (1)

      trochę to niedorzeczne

      • 7 8

      • powiem więcej

        nawet elektryczne motocykle będą na cenzurowanym, gdyż matolstwo najprawdopodobniej nie ma wyobraźni.

        • 1 1

    • No to jest motywacja by o te OZE zacząć w końcu walczyć.

      • 9 1

    • popieram w 100%

      • 0 1

    • chodzi o to aby nie generować zanieczyszczeń tam gdzie jest najwięcej ludzi

      a nie bajać, że ta energia jest eko.
      Generalnie prąd jako paliwo to nieuchronna przyszłość

      • 5 0

    • Nie bierze się z powietrza??

      Duńczycy biorą już niemal 100% z powietrza ;]
      Można?

      • 3 1

  • Czy ktoś może przytoczyć jakieś materiały dotyczące akumulatorów (7)

    w tych elektrykach i hybrydach. Chodzi mi głównie o aspekt ekologiczny. W jakim stopniu to jest eko i na ile cykli ładowania one starczają oraz ile na tych cyklach pokona takie auto.

    • 24 3

    • a poszukać i poczytać samemu (1)

      to już nie możesz?

      • 3 2

      • Ogólnodostępne materiały pochodzą od producentów, a uważam to za mało wiarygodne źródło.

        • 5 0

    • Nowa Tesla roadster robi wrażenie! (1)

      0-100 km/h 2.1 sec, 1/4 mile 8.8 sec, Top Speed Over - 400 km/h
      Zasięg 1000 kilometrów.

      • 1 1

      • Taaa i czas oczekiwania 10 lat.

        • 4 0

    • Przewidziane są na cały cykl życia samochodu (1)

      Moja Ampera ma już 100 tys. km na liczniku, z czego 2/3 na prądzie. Przy średnim zasięgu lato/zima prawie 60km daje to 1000 cykli, zużycie akumulatora przypuszczalnie rzędu pojedynczych procentów ukrytych w zapasie pojemności. Jedna sztuka w Stanach (Volt dla ścisłości) przejechała już 600 tys. km i też nie widzi spadku pojemności. W Tesli ponoć podobnie - pojedyncze procenty, słowem da się zrobić baterię porządnie, chyba najważniejsze jest to, żeby była chłodzona/grzana cieczą.

      • 2 1

      • Dokładnie

        Klucz do żywotności leży w zarządzaniu temperaturą oraz nieprzekraczaniu granicznych parametrów ładowania/rozładowania.
        Tesla i GM mają to najlepiej dopracowane.

        • 0 0

    • co do czystych elektryków to nie wiem

      ale w hybrydach akumulatory wystarczają na min. 300tys.km a w skrajnych przypadkach do końca jego żywota. Dodam jeszcze, że jest coś takiego jak recykling i powtórne wykorzystanie materiałów do produkcji nowych baterii. Nissan z kolei wykorzystuje zużyte (częściowo) baterie, do magazynowania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Jeżeli chodzi o to z czego mamy energię elektryczną nie interesuje mnie to, bo powinniśmy mieć ją nie z węgla. Istotne jest to, żeby spaliny nie koncentrowały sie w miastach. Spaliny to nie tylko CO2 ale również cała tablica Mendelejewa.

      • 1 0

  • (6)

    Zalety elektryka: cichy, tani w eksploatacji (póki się nie zepsuje) i nie kopci (w centrum miasta).
    Minusy: po 10 latach akumulator na złom, a nowy w cenie wartości 10 letniego auta, problem z utylizacja akumulatorów i ich produkcja, skomplikowana w naprawie elektronika.

    Ogólnie wygląda to na jeden wielki wałek pod przykrywką rzekomej ekologii.

    • 36 8

    • (2)

      Nie jest prawdą , że po 10 latach akumulator na złom.

      • 0 8

      • (1)

        Po 8?

        • 9 0

        • U jednego po 3, u innego po 50

          Jak w spalinowych - ile przejedzie zależy od szczęścia, sposobu/intensywności użytkowania i dbania. A co do złomu to jak już tu ktoś napisał - to cenny surowiec, po zakończeniu służby w samochodzie staje się cennym power bankiem, spróbuj kupić taki złom, się zdziwisz ile kosztuje.

          • 1 1

    • Panie żeby po 10 latach (1)

      W Teslach w okresie gwarancji czyli w pierwszych 4 latach po wyprodukowaniu, akumulator może przestać działać od tak. Informacja na tablicy rozdzielczej "Battery need service", nawet zholować się nie da, bo komputer nie chce wrzucić "tow mode", trzeba po lawetę dzwonić.

      • 9 0

      • A ja tam czasem nowe spaliniaki, z pewnością na gwarancji, też widzę na lawetach

        Ale pewnie tylko im się paliwo skończyło, niemożliwe żeby się zepsuły.

        • 1 2

    • Akumulator nawet 10-cio letni ma nadal większość swojej sprawności/objętości. Nie na tyle aby zapewnić sensowny zasięg auta ale spokojnie może posłużyć jako domowy magazyn energii z paneli PV więc przypuszczalnie nie pójdzie na złom jeszcze kolejne 10 lat.

      A potem i tak cały lit i metale z baterii są do odzysku i recyklingu. Jedynie grafit się marnuje.

      • 0 1

  • Jak zwykle pszesada.... (4)

    Auta elektryczne.... szum jak zwykle, ale... kogo będzie na to stać? Co mam mieć w domu trzy samochody? Przecież tym czymś nie pojadę sobie na weekend - bo gdzie ja nim dojadę - max na kaszuby. Czyli elektryczny do miasta a dieselek w trasy? Czyli pod blokiem będę zajmował jeszcze jedno miejsce - a sąsiedzi nich klną. Druga sprawa to ile będzie kosztowało ładowanie samochodu - zaraz się okaże, że tańszy w eksploatacji był by silnik 6.0 pijacy 15 litrów benzyny. A co po kilku latach z akumulatorami - kto to będzie utylizował - ile wymiana będzie kosztowała ( zaraz się okaże, że wymiana nieopłacalna - trzeba kupić nowy samochód - czyli pole popisu dla producentów i skracanie żywotności produkty). Pełne EKO, tak jak z żarówkami było ( zwykłą żadówka metal i troszke szkła rozkłada sie w ziemi, a energooszczędne i ledowe - sam syf, z którym nie wiadomo co zrobić). Jakaś paranoja.

    • 29 7

    • Nie paranoja, tylko chciwość. Żądza pieniądza.

      • 4 0

    • Poczekaj aż zaczną robić samochody ze zintegrowanymi bateriami (1)

      tak jak w przypadku smartfonów :D Bateria się zużyje - samochód do kasacji ;)

      • 7 0

      • A w którym smartfonie bateria zużywa się szybciej niż w rok?

        Bo wszystko dąży do tego, żebyś po roku go wymienił. Czy w 10-letnim dieslu z zajeżdżonym lub uszkodzonym silnikiem ktoś wymienia go na nowy? Albo na szrot, albo wkłada się używany, z baterią w elektryku to samo. A jak się uprzesz albo będzie się opłacało, to i w elektryku i w smartfonie da się wymienić baterię choćby nie wiem jak była zintegrowana.

        • 0 3

    • 15 litrów na setkę, a nawet więcej pali 3.0, a nie 6.0.

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Marka Rolls-Royce należy do koncernu: