Wiadomości

stat

Gdański zlot aut polskiej produkcji

Zobacz, jakie auta zjechały pod historyczną salę BHP Stoczni Gdańskiej

Maluchy, polonezy, duże fiaty, stary, nysy czy żuki. W niedzielne popołudnie, na placu przed historyczną Salą BHP Stoczni Gdańskiej przy ul. ks. Popiełuszki 6 zobacz na mapie Gdańska odbyła się III Wystawa FSO Pomorze. Jej uczestnicy mogli podziwiać ponad 70 egzemplarzy samochodów wyłącznie polskiej produkcji.



III Wystawę FSO Pomorze zapowiadaliśmy w poniedziałkowym artykule oraz w Kalendarzu imprez


Czy interesujesz się historią polskiej motoryzacji?

tak, jestem jej zapalonym pasjonatem 38%
tak, ale moja wiedza na ten temat nie jest obszerna 38%
nie, ale przeczytałem o niej trochę publikacji 11%
nie, w ogóle mnie ona nie interesuje 13%
zakończona Łącznie głosów: 104
Podczas tegorocznego zlotu zorganizowanego przez stowarzyszenie FSO Pomorze na placu przed historyczną Salą BHP Stoczni Gdańskiej zaparkowało ponad 70 samochodów. Każdy z nich był owocem polskiej myśli motoryzacyjnej i - co zrozumiałe - pochodził z okresu PRL-u. Podobnie jak w latach ubiegłych, najwięcej było modeli samochodów osobowych: Fiatów 125p, Fiatów 126p i FSO Polonezów.

Nie zabrakło jednego modelu o nieco starszym rodowodzie, czyli Warszawy 223. Niestety, w tym roku nie pojawił się ani jeden właściciel samochodu, którego ewidentnie brakuje w tym zestawieniu. Mowa oczywiście o FSM Syrenie, która święciła triumfy na polskich drogach w latach 60. i 70.

Oprócz aut osobowych, pojawiła się również spora reprezentacja aut dostawczych i ciężarowych, np. nysy, żuki czy stary. Szczególnym zainteresowaniem zwiedzających cieszyły się te egzemplarze, które w latach 70. i 80. zaadoptowano na milicyjne radiowozy, karetki pogotowia i wozy straży pożarnej.

- Największą niespodzianką tegorocznej wystawy był Jelcz w wersji z dźwigiem. Co ciekawe, nie jest to samochód kolekcjonerski. Pomimo sędziwego wieku, nadal jest on wykorzystywany przez właściciela zgodnie ze swoim przeznaczeniem - mówi Michał Niewczas, organizator niedzielnego zlotu.
Oprócz możliwości przyjrzenia się z bliska zabytkowym samochodom i porozmawiania z ich właścicielami, zwiedzający mogli skorzystać z dodatkowych atrakcji, które przygotowano w Sali BHP. Spośród nich warto wymienić m.in. pokazy filmów na temat historii polskiej motoryzacji oraz wystawę miniaturowych samochodzików, wykonanych własnoręcznie przez jednego z członków stowarzyszenia FSO Pomorze.

Choć niedzielna pogoda była wyjątkowa kapryśna, w czasie trwania zlotu - czyli pomiędzy godz. 12 a 16 - nie spadła ani jedna kropla deszczu. W związku z tym impreza spotkała się ze sporym zainteresowaniem ze strony mieszkańców Trójmiasta. Organizatorzy szacują, że III Wystawę FSO Pomorze odwiedziło przynajmniej 300 gości.

Opinie (40) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W skład Grupy Zdunek wchodzą marki: