Wiadomości

Hyundai i30 Fastback N: ale jazda

Nieprawdopodobny jest postęp koreańskiej motoryzacji w ostatnich latach. Jeszcze jakiś czas temu Azjaci gonili Europę, dziś budują rewelacyjne hot hatche.
Nieprawdopodobny jest postęp koreańskiej motoryzacji w ostatnich latach. Jeszcze jakiś czas temu Azjaci gonili Europę, dziś budują rewelacyjne hot hatche. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Wygląda atrakcyjnie, świetnie jeździ, bardzo przyjemnie brzmi, a do tego jest całkiem funkcjonalny - poznajcie i30 Fastback N, czyli kolejnego hot hatcha od Hyundaia. Cennik nowej N-ki otwiera kwota 129 400 zł.



Czy podoba ci się Hyundai i30 Fastback N?

tak, wygląda rewelacyjnie 35%
raczej tak, jest niezły 33%
raczej nie, wolę inne hot hatche 18%
nie, kompletnie mi się nie podoba 14%
zakończona Łącznie głosów: 264
Rodzina "N" powiększyła się o kolejny model. Po bardzo udanym debiucie i30 N w nadwoziu hatchback, było to tylko kwestią czasu. Fastback to bardziej elegancka, lepiej doposażona i przestronniejsza odsłona koreańskiego hot hatcha.

Nowa, zadziorna N-ka dostępna jest z 2-litrowym silnikiem w dwóch wariantach mocy: 250 KM i 275 KM. Nasza redakcja miała okazję sprawdzić możliwości mocniejszej wersji, która generuje 353 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sprint do "setki" trwa 6,1 sekundy (słabsza wersja jest o 0,3 sek. wolniejsza), a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h.

Hyundai i30 Fastback N to swego rodzaju kompaktowa limuzyna-coupe. Coś na wzór CLA, które oferowane jest przez Mercedesa. Auto prezentuje się niezwykle świeżo i może pochwalić się naprawdę dobrze wyważonymi proporcjami nadwozia. Nieco czupurny pas przedni i nakreślony ze smakiem tył z subtelnie wyeksponowanym spojlerem - takie połączenie kupujemy. Do tego dochodzi flagowy, raczej rzadko spotykany na naszych ulicach kolor lakieru - Performance Blue (dopłata 2300 zł). Brawo Hyundai.

Małe i szybkie auta - przegląd nowych hot hatchy


Nowa N-ka mierzy 4455 mm długości, 1795 mm szerokości i 1451 mm wysokości. Rozstaw osi to 2650 mm. Fastback w porównaniu do hatchbacka jest o 12 cm dłuższy i o 80 kg cięższy. Auto z zewnątrz nie wygląda na zbyt przestronne, ale w kabinie nie jest źle. Oczywiście bardziej wyrośnięte osoby muszą wziąć poprawkę na drugi rząd, któremu sporo przestrzeni nad głowami zabiera wyraźnie opadająca linia dachu. Pozytywnym zaskoczeniem jest pojemny bagażnik tego samochodu. Kufer w wersji z belką usztywniającą pomieści 381 litrów, a bez o 14 litrów więcej.

Trójmiejskie salony samochodowe


Pora opowiedzieć nieco o wrażeniach z jazdy. Osoby, które miały przyjemność przejechania się N-ką wiedzą, z czym to się je. Po aktywowaniu trybu N auto przeistacza się w małego potwora, który daje o sobie znać basowym dudnieniem. To przyjemne brzmienie przy każdej zmianie biegu czy odpuszczeniu pedału gazu dodatkowo okraszone jest "strzałami" z wydechu. Sztywne zawieszenie, bardzo precyzyjna skrzynia biegów, dobrze trzymające kubełkowe fotele, mięsista kierownica w dłoniach i jazda jak po sznurku ze świetnym klejeniem podłoża - wypisz, wymaluj i30 Fastback N. Oczywiście przy dynamicznym ruszaniu trzeba się przyzwyczaić do delikatnego buksowania przednich kół, które przyjmują pokaźną dawkę momentu obrotowego. Nie zmienia to jednak faktu, że Koreańczycy stworzyli naprawdę świetnie jeżdżącego hot hatcha, który na pewno nie pozostanie anonimowy na drodze.

A jeśli już zapragniecie wspomnianej anonimowości, wystarczy, że przełączycie ustawienia w tryb komfortowy. Wówczas zadziora staje się potulny jak baranek, a codzienna jazda do sklepu na zakupy wygląda zupełnie normalnie, niczym w standardowym i30. W kabinie będzie miękko i komfortowo.

Minusy? Jest ich mało, ale są. To po pierwsze, średnica zawracania na poziomie 11,6 m. Przyzwyczajcie się do niemałych kombinacji na ciasnych parkingach. Nie ukrywam, że spodziewałem się nieco lepszej zwrotności. Drugim minusem jest spalanie. Podczas jazd testowych średnie spalanie w cyklu mieszanym, przy stosunkowo "ciężkiej stopie" wyniosło 16 litrów paliwa na 100 km. No, ale coś za coś. Frajda z jazdy kosztuje.

Mercedes-AMG A35: mały łobuz


To auto naprawdę nieźle mruczy.
To auto naprawdę nieźle mruczy. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Wspomniana na samym początku cena 129 400 zł dotyczy N-ki w słabszej, 250-konnej odmianie. Cennik mocniejszej wersji N Performance, którą przetestowaliśmy, otwiera kwota 151 400 zł. Co na to konkurencja? No właśnie, mówienie o bezpośrednich rywalach N-ki w walce o klientów wcale nie jest takie oczywiste, jak by się wydawało. Nowe i30 N to fastback i sami Koreańczycy mówią jasno: to pierwsze takie nadwozie w tej klasie aut. Trudno się z tym nie zgodzić, bo przecież tradycyjne hot hatche - jak sama nazwa wskazuje - to typowe hatchbacki. Nie będziemy jednak kombinować i zestawimy i30 Fastback N z dobrze znanymi i dostępnymi na rynku sportowymi kompaktami.

Bezpośrednia konkurencja N-ki w walce o klienta jest bardzo mocna. Osoby decydujące się na zakup hot hatcha w kwocie oscylującej w granicach 150 tys. zł mają spory wybór. To chociażby: Seat Leon Cupra (290 KM, 138 800 zł), Peugeot 308 GTi (270 KM, 139 900 zł), Mini John Cooper Works (231 KM, 134 300 zł), VW Golf GTI (245 KM, 131 590 zł) czy Ford Focus ST (280 KM, 133 400 zł). Jednak najlepszym stosunkiem ceny do mocy mogą pochwalić się dwa inne modele - to Honda Civic Type R, pod której maską pracuje stado aż 320 KM i kosztuje nieco ponad 150 tys. zł, a także Renault Megane R.S. Trophy, którego silnik generuje moc 300 KM. Jego cena rozpoczyna się od 142 900 zł.

Sportowy oddział Hyundaia ma chrapkę na stworzenie jeszcze mocniejszego hot hatcha i rywalizację z ponad 300-konnymi tuzami, jak chociażby Ford Focus RS czy VW Golf R. A to oznacza, że prawdopodobnie do N-ki trafią niedostępne aktualnie: napęd na wszystkie koła i automatyczna skrzynia biegów. Oferta ograniczona jedynie do napędu na przednią oś i manualnej skrzyni biegów jest trochę piętą achillesową i30 N. Myślę sobie, że osoby, które kupują hot hatcha do codziennej jazdy, w większości przypadków wolałyby mieć do dyspozycji automat. I choć jazda hot hatchem z manualną skrzynią biegów daje mnóstwo frajdy, to jednak komfortowe rozwiązanie bierze górę.

Samochodu do jazd testowych użyczył dealer Hyundai Margo.

Opinie (57) 3 zablokowane

  • Fajne autko , może spokojnie konkurować z Volsvagenem itp.. (2)

    To nie jest ta marka , jaką hyundai był , kiedyś

    • 30 16

    • (1)

      Chyba tylko osiągalną szybkością i niczym poza tym

      • 3 8

      • Silnikiem napewno

        TSI są o niebo gorsze

        • 3 0

  • (2)

    Swietne auto. Tylko ten sedesowy kolor...

    • 23 9

    • osoba która posiada rozum nie kupuje nowego samochódu z salonu gdzie utrata wartości takiego samochodu to 50% po 4-5 latach (1)

      • 0 2

      • samochod to nie inwestycja....to urzadzenie do przemieszczania sie I jak kogos stac to kupuje jak nie to idzie do mirka handlarza :-)

        • 1 0

  • przyjemny kolor (2)

    • 9 16

    • awangardowy - może być niesprzedawalny

      • 7 1

    • Dla mnie majtkowy, ale to kwestia gustu

      • 7 2

  • (9)

    129.400......hmmm 400 już mam a resztę przez 50 lat może dozbieram)))

    • 21 13

    • Chmm... Po tylu latach będziesz mógł go znaleźć tylko na archiwalnych zdjęciach. A wcześniej musisz załatwić sobie długowieczność sekwoi.

      • 1 0

    • haha (2)

      biedaku, ostatnio kupilem bmw za 294000 ;-D i co, w polsce, uczciwie pracujac!

      • 2 14

      • Chyba na plebanii

        • 8 3

      • to ze kupiles niz nie znaczy..

        a Twoj opis swiadczy ze jestes burakiem ktory co najwyzej moze koze "popukac" na tylnym siedzeniu :-P

        • 6 1

    • (2)

      Ja kupiłem autko na kredyt z 500+, czwórka dzieciątek w domu i piąte w drodze. Trzeba mieć na czym nosić czapkę.

      • 1 8

      • zmieni się rząd i z tego 500 góra 5dych dostaniesz (1)

        • 1 0

        • Już jest to warte góra 400, bo napędza wzrost cen.

          A za rok 300.

          • 1 1

    • zmień pracę, weź kredyt

      • 4 1

    • Przecież pracujesz w Norwegii i niemasz? Jesteś straszny osiołek

      • 0 0

  • (4)

    Dobra buda
    Nie tak nudna jak vw

    • 22 17

    • (3)

      Koreańczyk zawsze pozostanie Koreańczykiem

      • 2 4

      • a audi r8 produkowane w Chinach zawsze pozostanie... (2)

        • 3 2

        • (1)

          A kto zaprojektował Chińczycy czy Niemcy składany jest tylko w Chinach bo w Niemczech robota jest strasznie droga

          • 1 3

          • Hyundaia tez projektuje Niemiec - ten od BMW E60....

            ... i nie produkuja go chinskie raczki.
            W przeciwienstwie do Audi.

            • 3 0

  • "Performance blue"... Gdzieś już to widziałem... (1)

    Już wiem! Trabant 601!

    • 38 1

    • kiedyś (10-15 lat temu) w jakimś teledysku hiphopowym

      był mercedes w tym kolorze i już wtedy wyglądał arcyburacko:)

      • 1 1

  • Premiera już byla (4)

    Premiera miała miejsce w strefie wolno cłowej. Widziałem te modele jak wszystkie mokły i kurzyły się tydzień temu w Nowym Porcie. W salonie za to ,,ą,ę,, nie brudzę się. Polecam spacer wzdłuż nabrzeża. Można sobie lepiej uprzytomnić, ile wart jest dzisiejszy marketing i piar.

    • 14 7

    • (1)

      To znaczy co janusz?
      Jak tam stały tak się zepsuły?
      Chyba w założeniu one przemieszczają się w otwartym terenie...
      Moze inaczej... Bo czuć specjalistę?
      Jak powinien odbywać się prawidłowy ich transport?

      • 6 0

      • Pod pledem

        • 3 1

    • Błądzisz synu . (1)

      W strefie wolnocłowej stoją auta na export z kierownicą po prawej stronie .

      • 0 0

      • Są tam auta różne

        Część placu zastawiona tymi, które przybyły. Inne np z fabryk z Czech czekają na podróż przez morza

        • 1 0

  • Hyundai i30N w hatchbacku

    To moje marzenie jeszcze ten kolor, coś pięknego

    • 8 15

  • (2)

    cla amg ?

    • 2 4

    • (1)

      Między cla 45 amg a tym czymś nawet w serii jest przepaść, obecnie ponad 100 KM, a wkrótce ok. 150 KM.

      • 3 2

      • Czyli niewiele, pamiętam czasy jak Hyundai rdzewiał już w katalogu

        • 4 3

  • toyota corolla VIII albo polonez caro miały takie awangardowe nadwozia

    • 5 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Ile obecnie wynosi limit punktów karnych dla doświadczonego kierowcy?

 

Najczęściej czytane