Wiadomości

stat

Przegląd aut po nowemu. Spóźnisz się - słono zapłacisz

Zapominalscy kierowcy muszą liczyć się z tym, że przegląd będzie ich więcej kosztował.
Zapominalscy kierowcy muszą liczyć się z tym, że przegląd będzie ich więcej kosztował. fot. photology1971/fotolia.com

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce zrewolucjonizować system badań okresowych naszych samochodów. Dla spóźnialskich może to oznaczać dwukrotnie większy wydatek, ale również stratę czasu, bo po stempel do dowodu rejestracyjnego będzie trzeba udać się do specjalnie wybudowanej placówki.



Co myślisz o rewolucji systemu badań okresowych?

to dobry pomysł, który zdyscyplinuje kierowców do terminowych przeglądów

12%

nie jestem przekonany(a) do tego projektu, powinno zostać po staremu

16%

dwukrotny wzrost stawek i tylko jedna stacja TDT na województwo to kompletny absurd

72%
Plan resortu zakłada wybudowanie sieci nowych stacji kontroli pojazdów, które będą nadzorowane przez Transportowy Dozór Techniczny (TDT). W całym kraju miałoby powstać 16 takich punktów, czyli po jednym na województwo. Koszt wybudowania obiektów wyniósłby 48 mln zł.

Co w praktyce oznaczają "rządowe" stacje? Przede wszystkim duży problem dla spóźnialskich, którzy nie wykonają badania okresowego swojego auta w terminie. Wówczas będą musieli zlecić przegląd w nowo powstałej placówce. Załóżmy, że taka osoba mieszka w Słupsku, a stacja TDT zostanie wybudowana w Gdańsku. Dla właściciela tego samochodu oznacza to niemałą wycieczkę (około 250 km w dwie strony).

To nie koniec problemów spóźnialskich, bo za przegląd osobówki po terminie przyjdzie im zapłacić podwójną stawkę, czyli 250 zł. Dlaczego aż tyle? Obecnie badanie okresowe w stacji kontroli pojazdów kosztuje 98 zł, ale od 2018 roku opłata za samochód osobowy wzrośnie do 126 zł brutto.

Trójmiejskie stacje kontroli pojazdów

W ten sposób ministerstwo chce zdyscyplinować kierowców. Wniosek jest jeden - warto robić przeglądy naszych samochodów w terminie. W innym przypadku będzie nas to kosztowało sporo pieniędzy, czasu i nerwów.

Przypomnijmy, że według aktualnych przepisów, pierwszy przegląd nowego samochodu należy wykonać po trzech latach od rejestracji (z wyjątkiem tych wyposażonych w LPG, tutaj przegląd należy zlecać każdego roku). Kolejna wizyta w stacji kontroli pojazdów czeka właściciela takiego samochodu po upływie dwóch lat. Następne przeglądy robi się już co roku.

Czytaj także: Przez całą dobę 50 km/h w terenie zabudowanym?

Opinie (158) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Nissan Leaf to samochód z napędem: