Wiadomości

Idealne auto na zimową depresję

Peugeot 207 CC - kabriolet na każdą pogodę i na mało słoneczne miejsca.
Peugeot 207 CC - kabriolet na każdą pogodę i na mało słoneczne miejsca. fot. Marcin Tymiński

Gdy nagle wraca zima, zacina mokry śnieg, dokuczliwy wiatr chłoszcze po plecach, a temperatura oscyluje w granicach zera, nie ma jak... kabriolet. Idealne auto na zimową depresję.

Z dachem czy bez - zawsze cieszy oko.
Z dachem czy bez - zawsze cieszy oko.
Wygodne skórzane fotele i sporo miejsca wewnątrz.
Wygodne skórzane fotele i sporo miejsca wewnątrz.
Eleganckie skórzane wykończenia wnętrza.
Eleganckie skórzane wykończenia wnętrza.
Dziwaczna stylistyka komputera. Tu projektantów zawiódł gust.
Dziwaczna stylistyka komputera. Tu projektantów zawiódł gust.
To nie pomyłka. Peugeot 207 CC idealnie poprawi nastrój każdemu kierowcy. Francuzi doskonale wiedzą jak wywołać uśmiech na zmotoryzowanych twarzach, gdyż produkcją kabrioletów zajmują się bodaj od 1930 roku. Wszystkie poprzednie "bezdachowce" ze stajni Peugeota, od modelu 201 do 205 miały brezentowe składane dachy, co oczywiście nieco ograniczało użyteczność takiego auta w ciężkich warunkach klimatycznych.

W 207 CC możemy sobie odpuścić śledzenie barometru przed wyjazdem. Niech pada nawet 365 dni w roku. "Dwieściesiódemka" to hardtop. Metalowy, składany dach sprawia, że auto można spokojnie użytkować na co dzień. W przeciwieństwie do kabrioletów z płóciennymi dachami nic w nim nie skrzypi, nie trzeszczy, nie wygina się, a uszczelki nie wyją na wietrze. Hardtop oznacza, że konstrukcja jest idealnie sztywna. Cicho i ciepło też jest.

Wystarczy, że spragnieni nieba nad głowami wcisną tylko jeden przycisk i w ciągu niespełna dwudziestu sekund cały dach powędruje do bagażnika. Żadnego mocowania się z zaczepami, łamania paznokci czy wykręcania nadgarstków. Jeden przycisk - dach, drugi przycisk - szyby i gotowe.

Z otwartym dachem czy bez, peugeocik cieszy oko. Sportowe ambicje autka zdradza chociażby wielki przedni grill, a wewnątrz chromowane obwódki zegarów. Bez dwóch zdań, to auto jest po prostu ładne.

O ile zewnętrzna stylistyka auta nie budzi najmniejszych zastrzeżeń, wewnątrz harmonię wnętrza psuje nieco wielki wyświetlacz komputera z nienajładniejszym daszkiem. To chyba najbardziej kontrowersyjny element we wnętrzu. Miłośnicy francuskich samochodów wiedzą, że konstruktorzy i projektanci nigdy nie szli na rękę użytkownikom i obsługę aut lubili pokomplikować. Jeśli jednak się do tego przyzwyczaimy, nie pozostaje już nic jak tylko cieszyć się radością z jazdy.

Ta jest naprawdę satysfakcjonująca dzięki idealnie wyprofilowanym skórzanym fotelom z dużym zakresem regulacji. Cieszą też obszyte skórą z białymi przeszyciami powierzchnie bocznych drzwi.

Zastrzeżeń nie budzą właściwości jezdne 207. Zawieszenie dość twardo wybiera wszystkie nierówności nawierzchni, nie na tyle jednak by poczuć się jak w prawdziwym sportowym bolidzie.

Bo 207 CC to kabriolet wybitnie bulwarowy. Idealny by zabrać narzeczoną na romantyczną przejażdżkę. O prawdziwych sportowych emocjach można zapomnieć. Pracujący pod maską diesel 1,6 HDi o mocy 110 KM zapewnia autku przyzwoite osiągi, nie jest to jednak wyczynowiec. Ot, taki nowoczesny dynamiczny diesel i już. Jego zaletą jest z pewnością niskie zużycie paliwa. W mieście przy dość mocnym "żyłowaniu" niewielkiego silnika, spalanie wyniosło niewiele ponad 6 litrów oleju napędowego. Kto marzy o bardziej sportowej jeździe powinien raczej zdecydować się na benzynowy silnik o pojemności 1,6 litra i mocy 150 KM.

Podsumowując, jeśli kogoś poniesie fantazja i zamiast kolejnego nudnego kompakta chce nieco wyróżnić się z tłumu, to dwuosobowy 207 CC (na tylnych siedzeniach z trudem zmieszczą się nawet dzieci) jest naprawdę interesującą propozycją. Tym bardziej, że autko jest praktyczne w codziennej eksploatacji. Nawet ze schowanym w bagażniku dachem do dyspozycji pozostaje co prawda wąska, ale zupełnie przyzwoita przestrzeń bagażowa.

Jeśli doliczyć do tego frajdę z jazdy z otwartym dachem, to nawet suma na jaką trzeba polec kupując to auto (w testowanej wersji ok. 110 tys. zł) wydaje się jakaś lżejsza...

Peugeot 207 CC 1.6 HDi

Dane techniczne:
pojemność silnika (ccm): 1560
moc maks. (KM/obr.): 110/4000
maks. moment obr. (Nm/obr.): 240-260/1750
przyspieszenie 0-100 km/h (s): 10,1
prędkość maks. (km/h): 193

Zużycie paliwa (l/100 km):
miejskie: 6,3
poza miejskie: 4,4
średnie: 5,3

Wymiary:
rozstaw osi (mm): 2540
długość (mm): 4030
szerokość (mm): 1720
wysokość (mm): 1472

Masy:
masa własna (kg): 1240
masa dopuszczalna (kg): 1710

Opinie (36) 3 zablokowane

  • auto wsam raz dla pań

    • 0 1

  • (1)

    o fuuu co to za paskudztwo? :/

    • 0 5

    • jako wyjatkowo wymagajacy wzgledem estetyki, musze powiedziec ze ten samochodzik jest wyjatkowo udany.

      • 1 0

  • Brzydkie , tandetne . TP TYLKO FRANCUZ

    • 0 2

  • AAAAA (1)

    NO POWARIOWALI !!! LANCEREM (EVO 9) CHYBA NIE JEźDZILI !!!

    • 0 1

    • cacko w skorze

      Twoje zdanie byloby cos warte ,gdybys choc jednym "francuzem" jezdzil Klamki od cc nie dotykales a zabierasz glos Moze ci sie nie podobac- to rzecz gustu ale klasy temu autku nie odbierzsz W swojej klaasie bije na glowe konkurencje Pozostaje ci ogladanie tego malego cudenka na fotkach Kupilem go zonie na imieniny -jest szczesliwa Twoja bylaby zapewne rowniez ale jestes z tych co szydza z czegos czego miec nie moga Zawisc?

      • 1 0

  • Jedyne co Francuzom się udało to smażona wątróbka.

    Takie jest moje zdanie na temat francuskiej motoryzacji...

    • 0 5

  • Ja bym nie pogardził takim autem, chociaż na pewno bałbym się o awaryjność. Piękne, starannie wykończone wnętrze. Mając takie pieniądze, wybrałbym honde civic 1.8 hatchback S-type. Najbardziej solidny i szpanerski wóz, przebija wszystkie kabriolety z francji.

    • 0 1

  • co by nie mowic o francuzkiej motoryzacji to pod wzgledem bezpieczenstwa Renault nie ma sobie rownych (7)

    • 3 1

    • no,no , mój szef miał "Francuza" - przyjechał nowiutkim na plac a za pół godziny poszedł z dymem.No to kupił drugiego takiego samego.pojeździł 2 m-ce i ...stanął na środku drogi bo wysiadł komputer.

      • 0 0

    • (4)

      ma równych; VOLVO.

      • 0 0

      • (3)

        chcecie wiedzieć co to jest prawdziwy samochód?

        To wam powiem:

        SAAB
        ROVER
        VOLVO

        reszta tych śmiesznych pseudo autek moze sie schowac. Widzieliscie kiedys reklame ktorejs z tych firm? JAK COS JEST DOBRE NIE TRZEBA TEGO REKLAMOWAC ! A gownianej skody albo renaulta za 5 zł bym nie kupil. To tyle

        • 0 0

        • Chyba oglądasz tylko Polsat.. tam pewnie reklam nie ma (2)

          Ale jak najbardziej widziałem reklamę Saaba 9-5 Aero. Mój szef kiedyś jeździł Saabem 9-3. Samochód był rzadki ,, i tyle.
          Rover?? buhahaha sprzedany właśnie Indianom.
          Volvo to Ford w droższym pudełku.

          "Prawdziwy" samochód??? Maserati? Aston Martin ? Bugatti? Bo Porsche, Lamborgini czy Ferrari są już zbyt "zwykłe"
          nie pieprz dziecko głupot

          • 0 0

          • (1)

            Ford kupil volvo niedawno wiec sam nie pieprz głupot bachorze. koles madrze gada a Ty trzym puche frajerze

            • 0 0

            • Już prawie 10 lat ( od roku 1999) leszczu w BMW

              (Banditen Motor Wagen)

              • 0 0

    • hahaha

      hahahahaha a to dobre :)))

      • 0 0

  • popieram mojego przedmowce

    • 1 0

  • Typowi polacy .. (4)

    Jak cos innego oryginalniejszego to sie nie podoba ...

    Musi byc kuper jak w 125P zeby pol swiniaka mozna bylo wlozyc

    smutni jestescie ..

    • 2 0

    • (3)

      nie po prostu dla przeciętnej rodziny taki samochód jest nie praktyczny

      • 0 0

      • (2)

        pewnie, że nie jest praktyczny jak Autosan w PKS-ie, ale w Autosanie fryzury wiatr nie rozwieje ...

        • 1 0

        • (1)

          Zauważyłem coś zupełnie innego. Każdy kupuje to, na co może sobie pozwolić, a są nawet i tacy, którzy nie mogą sobie pozwolić, a i tak mają. Nie pisz "polaczki", nie generalizuj, nie bądź kolejnym z 1000 prostaków z forum.

          • 1 0

          • A gdzie widzisz, ze napisalem "polaczki" fujaro?

            Napisalem, ze polakom przydaloby sie troche fantazji bo u nas wszystkie samochody tak samo wygladaja

            • 0 0

  • (3)

    Jezdziłem 206 cc z silnikiem 1.6 benz 110 KM, 190 km/h na obwodnicy z otwartym dachem, tego musisz doświadczyć przynajmniej raz w życiu.

    • 9 0

    • (1)

      jezdzilem klasycznym mercedesem sl z 1994 za 30 tys, co teraz powiesz?:D wzrok kobiet mowi sam za siebie.

      • 1 1

      • oczywiscie kabrio, pomimo wieku mechanizm bezbledny, nie wspominajac o jednostce napedowej

        • 1 0

    • Zgadza się

      Ja w wakacje 2012 pocisnąłem 190 moją 207cc, kumpel chciał się wychylić nad przednią szybę, tak nim trzepnęło o fotel, że o mało stołka nie wyrwał. Tani kabriolet, którym przeżyjemy zimę.
      Uwaga - jest awaryjny, ale to drobne usterki, machnąłem 20.000km w rok i ani raz nie odmówił posłuszeństwa. Jedynie pierdoły elektryczne zawodzą.

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

"Gelenda" to popularny przydomek którego modelu?

 

Najczęściej czytane