Wiadomości

Ile zapłacimy za uszkodzenie auta na minuty? Porównanie cenników

Najnowszy artukuł na ten temat

Na drzewie i na znaku. Dziwne miejsca na "parkowanie" hulajnóg

Kierując się wyborem auta na minuty, warto brać pod uwagę również ewentualny koszt jego uszkodzeń. Po lewej Traficar, który całkowicie zwolnił z opłat użytkowników. Po prawej PanekCS, który wymaga zakupu subskrypcji lub wkładu własnego w likwidacji szkody do 1 tys. zł (w przypadku samochodu marki Toyota Yaris).
Kierując się wyborem auta na minuty, warto brać pod uwagę również ewentualny koszt jego uszkodzeń. Po lewej Traficar, który całkowicie zwolnił z opłat użytkowników. Po prawej PanekCS, który wymaga zakupu subskrypcji lub wkładu własnego w likwidacji szkody do 1 tys. zł (w przypadku samochodu marki Toyota Yaris). fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

W grudniu sprawdziliśmy, ile kosztują podróże autami na minuty na przykładowych trasach w Trójmieście. Teraz przedstawiamy koszty, z jakimi muszą się liczyć kierowcy, którzy uszkodzą wypożyczone auto. Choć operatorzy mają niemal identyczne regulaminy w zakresie warunków, jakie musi spełniać kierowca, opłaty dodatkowe są bardzo zróżnicowane, zaś osoby szarżujące za kółkiem muszą liczyć się nawet z całkowitym pokryciem szkody z własnej kieszeni.



Czy zdarzyło ci się uszkodzić auto?

tak, kilka razy brałe(a)m udział w kolizji lub wypadku 18%
tak, jeden raz i to dość poważnie 7%
tak, ale były to drobne rzeczy 38%
nie, póki co udało mi się tego uniknąć 37%
zakończona Łącznie głosów: 689
Przypomnijmy: obecnie w Trójmieście usługi wypożyczenia standardowych aut osobowych na minuty świadczy czterech operatorów. Są to w kolejności wejścia na nasz rynek:
  1. Traficar
  2. MiiMove
  3. Panek Carsharing
  4. 4Mobility

Wszyscy czterej operatorzy mają podobnie skonstruowany regulamin, jeżeli chodzi o wymagania stawiane kierowcom zasiadającym za kółko:
  • należy być bezwzględnie trzeźwym,
  • nie wolno prowadzić auta pod wpływem narkotyków i innych substancji psychotropowych,
  • prawo jazdy, którym się legitymujemy, musi być ważne,
  • prowadzić auto może wyłącznie osoba, z której konta został wypożyczony pojazd.

Warsztaty samochodowe - baza firm Trójmiasto


Ponadto w regulaminach znajdziemy dodatkowe zapisy m.in.:
  • zakazujące prowadzenia samochodu w sposób brawurowy lub w sposób rażąco naruszający przepisy ruchu drogowego,
  • obowiązku pozostania na miejscu kolizji (wypadku) i natychmiastowego powiadomienia o zdarzeniu operatora systemu,
  • zakazu jazdy na hamulcu ręcznym lub w przypadku stwierdzenia uszkodzeń, które mogą przyczynić się do dalszego zniszczenia samochodu (np. jazda bez powietrza w kołach, z zapalonymi kontrolkami ostrzegawczymi braku oleju itp.).

MiiMove jako jedyny pozwala na zniesienie opłaty za ewentualne uszkodzenia przed każdym wypożyczeniem. Ostateczna decyzja należy jednak do klienta.
MiiMove jako jedyny pozwala na zniesienie opłaty za ewentualne uszkodzenia przed każdym wypożyczeniem. Ostateczna decyzja należy jednak do klienta. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
W przypadku MiiMove, PanekCS oraz 4Mobility w regulaminie zawarty jest także zakaz przekraczania prędkości o więcej niż 30 km/h ponad obowiązujące ograniczenia na danej drodze.

Spełnienie wszystkich powyższych kryteriów jest niezbędne, aby być zwolnionym z kosztów całkowitych naprawy samochodu - o ile oczywiście nie doprowadziliśmy do kolizji lub wypadku w sposób umyślny.

Czytaj także: Szarżujesz w aucie minuty? Spodziewaj się reprymendy

graf. Trojmiasto.pl

Opłata "karna" za uszkodzenia od 0 zł do nawet 4 tys. zł



Jaką maksymalną kwotą za udział w likwidacji szkód może być obciążony użytkownik? Wszystko zależy od konkretnego operatora.

Najmniej, bo dokładnie 0 zł, wynosi taka opłata w przypadku Traficara. Co ważne, firma ta nie wymaga uiszczenia żadnych dodatkowych opłat, aby znieść z użytkownika udział własny w likwidacji szkody.

Z opłat zwolnieni mogą być również użytkownicy MiiMove. Tutaj jednak warunkiem jest wniesienie dodatkowej opłaty przed każdym wypożyczeniem:
  • w przypadku wynajmu krótkoterminowego jednorazowa opłata wynosi 1,99 zł,
  • w przypadku wynajmu dobowego jednorazowa opłata wynosi 9,99 zł za każde 24 godziny.

Jeżeli zdecydujemy się prowadzić samochód operatora MiiMove bez dodatkowych opłat, musimy w razie kolizji lub wypadku liczyć się z karą w wysokości 1 tys. zł.

Pakiety subskrypcji w PanekCS
Pakiety subskrypcji w PanekCS mat. prasowe
Podobny system opłat, jak w MiiMove, obowiązuje od niedawna w PanekCS. Tutaj jednak należy wykupić tzw. subskrypcję miesięczną w wysokości minimum 49 zł. Kwota ta jednocześnie stanowi przedpłatę do wykorzystania na kolejne przejazdy.

Przykładowo, według wyliczeń PanekCS, korzystając z subskrypcji w kwocie 49 zł, dostajemy jednocześnie bonus na przejazd ok. 32 kilometrów samochodem marki Toyota Yaris.

Subskrypcja w wysokości 49 zł obniża też o 1 grosz koszt kilometra przy wynajmie wszystkich standardowych aut (zamiast 0,80 zł płacimy wówczas 0,79 zł).

W ofercie są jeszcze droższe subskrypcje:
  • w cenie 79 zł miesięcznie - obniża cenę kilometra do 0,69 zł,
  • w cenie 179 miesięcznie - obniża cenę kilometra do 0,59 zł.

Kierowcy pojazdów na minuty pod lupą policji


Kto nie chce skorzystać z subskrypcji, w razie kolizji lub wypadku i spełnieniu wcześniej opisanych kryteriów, musi liczyć się z opłatami dodatkowymi:
  • do 1 tys. zł w przypadku samochodów z grupy S i M (w Trójmieście: Toyota Yaris, Toyota Corolla ze skrzynią manualną, Seat Arona),
  • do 2 tys. w przypadku samochodów z grupy L lub Retro (w Trójmieście: Toyota C-HR, Toyota Corolla Hybrid, Polonez Caro - więcej o nim pisaliśmy tutaj),
  • do 4 tys. zł w przypadku samochodów z grupy XL (w Trójmieście Mercedes GLA200).

Wyjątek w ofercie PanekCS stanowią samochody z grupy Unique, wobec których nie są stosowane żadne możliwości zwolnienia z opłat za uszkodzenia i za które użytkownik może odpowiadać do kwoty aż 6 tys. zł. Nie uwzględniliśmy jednak tej kwoty w naszym zestawieniu, ponieważ w Trójmieście PanekCS nie oferuje na wynajem żadnego auta tej kategorii (w Warszawie można wypożyczyć Pontiaca Trans Am).

Cennik 4Mobility nie przewiduje zniesienia opłaty dodatkowej za uszkodzenie samochodu.
Cennik 4Mobility nie przewiduje zniesienia opłaty dodatkowej za uszkodzenie samochodu. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Wynajmując auto od 4Mobility, które w sposób niezamierzony uszkodzimy, musimy liczyć się z opłatą dodatkową w wysokości 1 tys. zł. Operator usługi nie ma w ofercie żadnych pakietów lub jednorazowych dopłat do wypożyczenia, które pozwalałaby obniżyć tę kwotę.

Traficar: nowy cennik przyczynił się do bezpieczniejszej jazdy



Postanowiliśmy zapytać wszystkich operatorów m.in. o to, w jakich sytuacjach dochodzi najczęściej do uszkodzeń ich pojazdów oraz jaka była najwyższa wymierzona opłata dodatkowa.

Odpowiedź otrzymaliśmy jedynie od firmy Traficar, która przekonuje, że użytkownicy aut współdzielonych nie wyróżniają się na tle innych kierowców na polskich drogach.

- Najwięcej uszkodzeń odbywa się przy parkowaniu, gdzie prędkości są niewielkie, a rozmiar uszkodzeń nieduży. Do wypadków, w których rozmiary szkód są największe, najczęściej dochodzi w sytuacjach niedostosowania prędkości do warunków na drodze. Nagłe hamowanie czy manewr skrętu mogą doprowadzić do wypadku czy kolizji. Jeśli spojrzymy na statystyki Komendy Głównej Policji dotyczące wypadków, to znajdziemy tam te same dane i przypadki, z jakimi mamy do czynienia w Traficarze - mówi Konrad Karpiński, dyrektor firmy Traficar.
Słowa te znajdują również potwierdzenie w naszym Raporcie, gdzie w kategorii "Transport na minuty" kolizje i wypadki z udziałem współdzielonych aut są rzadkością, podczas gdy niemal codziennie pojawiają się takie materiały z udziałem prywatnych pojazdów.

Liczba kolizji i wypadków z udziałem współdzielonych jest porównywalna z prywatnymi samochodami - przekonuje Traficar. Nz. rozbite auto na ul. Spacerowej, którego kierowca był pod wpływem alkoholu.
Liczba kolizji i wypadków z udziałem współdzielonych jest porównywalna z prywatnymi samochodami - przekonuje Traficar. Nz. rozbite auto na ul. Spacerowej, którego kierowca był pod wpływem alkoholu. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Rekordzista Traficar zapłacił 20 tys. zł



Niechlubny rekordzista Traficar odpowiadał za uszkodzenie pojazdu na kwotę ponad 20 tys. zł. Został ponadto ukarany mandatem od policji. Rozbicie auta poprzedził jazdą z nadmierną prędkością, przekraczaniem linii ciągłej oraz wyprzedzaniem "na trzeciego".

- Pierwszy miesiąc działania naszego nowego cennika [w którym opłaty są pobieranie wyłącznie za pokonane kilometry, niezależnie od czasu przejazdu - dop. red.] przyniósł wyraźny spadek prędkości. Oczywiście od czasu do czasu uszkodzenia pojazdu są na tyle wielkie, że pojazd jest wycofywany z eksploatacji. W Traficar każdy klient ma pełne ubezpieczenie, bez udziału własnego. Jeśli użytkownik nie zbiegł z miejsca zdarzenia, nie był pod wpływem alkoholu i narkotyków i rażąco nie złamał przepisów drogowych, to nie poniesie odpowiedzialności za szkodę - dodaje Karpiński.

Samochód MiiMove, którego pijany kierowca wjechał do ogródka



Opinie (90) 2 zablokowane

  • Super opis. Przydatny art, dzieki (2)

    • 82 3

    • uszkodzenie

      a ile za porysowanie auta z wypożyczalni blokującego ładowarkę elektryczną bo nikt nie ma czasu go przestawić?

      • 1 1

    • Niestety ten artykuł to manipulacja w przypadku Traficara

      Regulamin mówi wprost o pełnej odpowiedzialności kierowcy w przypadku naruszenia przez niego przepisów ruchu drogowego. Ciężko mi podać przykład, w jaki sposób można uszkodzić auto, bez naruszania przepisów ruchu drogowego. W efekcie każde, nawet nieumyślne uszkodzenie auta skutkuje PEŁNĄ odpowiedzialnością za naprawę auta +35% (a jakże!).

      Czyli mówiąc wprost, tak po chłopsku - to tak jakbyś jeździł swoim nowym autem (maksymalnie 2 letnim) bez ubezpieczenia AC. Każdą szkodę naprawiasz za swoje i jeszcze musisz zapłacić ekstra 35%.

      Dla mnie to dyskwalifikacja. Wole pojechać taxi czy uberem.

      • 2 0

  • wiadomo kiedy zostaną zainstalowane alkomaty? (10)

    • 25 18

    • (5)

      Ale po co? Pijany i tak pojedzie jak ktoś mu życzliwie chuchnie po trzeźwemu.

      • 11 7

      • A ty byś chuchał pijanemu żeby pojechał autem?

        Jestes zje**ny genetycznie?

        • 16 2

      • albo jakieś inne obejście, nadmucha balon pompką czy coś (3)

        • 0 6

        • (1)

          Racja. Pojedzie na imprezę i będzie cały wieczór i pół nocy popierd@lał z balonem, żeby później po pijaku spuścić z niego powietrze do alkomatu w aucie na minuty...

          • 7 0

          • Albo roz****doli pół samochodu, żeby oszczędzić 500zł na wymianie DPF

            A nie czekaj...

            • 2 1

        • Dmuchnie, ale druga strona

          • 1 0

    • tak, wiadomo

      • 0 1

    • Zyczliwy chuchnie?

      Tym bardziej trzeba wprowadzić alkomaty, bo jeżeli trzeźwy chuchnie by pijany mógł jechać to jest jeszcz większym zagrożeniem niż ten pijany.
      Wobec tego bezwzględnie należy karać takiego gościa, bo tylko można sobie wyobrazić do czego jest zdolny po kielichu.

      • 7 2

    • skoro masz taką potrzebe to sobie zainstaluj

      • 0 2

    • Widac ze jestes nalogowym alkoholikiem.

      • 0 0

  • Tak, ale na szczęście nie swoje

    • 0 0

  • Te pojazdy wjadą nawet (2)

    na 50cm krawężnik

    • 24 7

    • Skąd u was takie podejście, że jak nie moje (1)

      to mogę nie szanować?

      • 18 1

      • chlop ze wsi wyszedl, wies z chlopa nie wyjdzie

        • 4 2

  • każde takie auto powinno mieć nie rejestrator video z monitorowaniem parametrów (3)

    auta. to są tanie rzeczy a załątwiłoby kwestię i**otów bioracych te auta żeby 'porajdować'

    • 40 5

    • Ktoś to serio robi?

      Przecież za miesiąc "rajdowania" możesz sobie kupić jakieś stare BMW czy innego Passata...

      • 1 2

    • mają

      • 2 0

    • jakbys choć raz skorzystał z takiego auta, to byś wiedział,że parametry takie jak prędkośc czy nawet siła hamowania sa rejestrowane.

      • 3 2

  • na zdjęciu jeszcze niezabudowana i zamknięta Polanka Redłowska (1)

    cieszmy się Polanką zanim ja sprzedadzą

    • 26 2

    • 30 lat juz sprzedaja

      • 2 1

  • Wstyd jeździć samochodem na minuty. (10)

    Ich kierowcy to zakała i zagrożenie polskich dróg - nie potrafią jeździć i są biedakami więc pędzą, żeby tylko kilka złotych zaoszczędzić.

    • 41 75

    • no dlatego zmienili zasady - od kilometra licza nie od czasu (4)

      bo dbile zapierd.... na złamanie karku byle 2 ziko przyoszczedzic

      • 21 1

      • A mnie interesują prywatne samochody (3)

        Nie płacą przecież na minutę, a 50% kierowców jeździ jakby wiozło dziecko na porodówkę...

        • 21 0

        • (2)

          Jakby mi dziecko rodziło to też bym je zawiozl. Przyjąć poród od dorosłej osoby to wyzwanie, a od dziecka...

          • 7 4

          • Hmm, czyli jakbyś wiózł matkę, najpierw byś dziecko w jakiś sposób wydobył i zostawił? :D (1)

            • 0 2

            • A Ty bys wydobyl dzieciaka i matke zostawil?

              • 0 1

    • Wstyd, że się urodziłeś.

      • 5 1

    • b r u h

      • 0 0

    • zamiast wynajac instruktora

      trenuja na traficarach

      • 6 2

    • Ha ha ha

      Odezwał się miliarder!!Dla Twojej wiadomośći nie każdego stać na zakup własnego samochodu,bo są ważniejsze żeczy niż nowa bryka którą musisz się popisać przed sąsiadami i znajomymi.Żałosny człowiek z Ciebie

      • 1 0

    • W nocy spotykam traficary bez wlaczonych swiatel. To wrecz norma!!!!!

      • 0 0

  • Ale zaraz zaraz (3)

    Czyli jak ktoś wjedzie we mnie nie z mojej winy to też 1tys w plecy ?

    • 2 13

    • Tak

      Ale w takim wypadku z orzeczeniem z policji mozna sie ubiegac o odszkodowanie z ubezpieczenia sprawcy. Carsharing ma w poważaniu winę, dlatego te opłaty są bezwzględnej wysokości. Jeżeli spowodujesz kolizję łamiąc zasady regulaminu możesz odpowiadać nawet do 100% kosztów.
      Pozdrawiam

      • 6 1

    • tylko gdy kolizja z Twojej winy

      Miałem kolizje z winy innego kierowcy - poszło z OC sprawcy, bez moich kosztów

      • 4 1

    • TAK jak nie udowodnisz niewinnosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • 0 0

  • Z tego wynika że śmiało można jeździć i się rozbijać carsheringiem. (5)

    Jak znudzi mi sie już swoje auto to wypożycze któreś z powyższych i wjade w "siebie".

    • 17 7

    • Powodzenia

      • 4 0

    • (1)

      Będziesz mieć problem jako sprawca wypadku na swoim samochodzie. Lepiej poproś kogoś znajomego, żeby to zrobił, choć i wtedy ubezpieczyciele potrafili robić problemy.

      Najlepszy był przypadek, gdy facet pojechał z żoną po samochód dla niej. Samochód kupili na niego. Potem wracając na dwa samochody on jadąc z przodu zahamował, a żona... zahamowała mniej. Pomyśleli że w takim razie chociaż jedno auto zrobią z OC, a tam takiego wała - z papierów wynikało sytuacja jakby wjechał sam w siebie. TU się wypieło i tyle widzieli z kasy.

      • 2 0

      • Nie dziwie sie

        Bo to wyglada na wyludzenie

        Nie wiem jak mozna byc tak tepym zeby we wlasne ayto wjechac ale coz moze ta zona powinna oddac prawo jazdy?

        • 2 1

    • i potem ubezpieczyciel udowodni Ci, że stłuczka była ustawiona i zamiast wypłaty odszkodowania dostaniesz wezwanie za rozprawę w sprawie wyłudzenia odszkodowania :)

      • 0 0

    • ale

      d**il

      • 0 0

  • (7)

    Parkują, gdzie chcą. Ostatnio gość zaparkował koledze na furtce wejściowe. Kolega zadzwonił, poinformował operatora, że auto zostało źle zaparkowane. Operator powiedział ok, auto stało jeszcze cały dzień. Zadzwonił jeszcze raz dlaczego nie zabrano auta. Usłyszał, że poinformowano ostatniego użytkownika i ten pewnie uznał, że auto jest zaparkowane prawidłowo. Kolega powiedział, że następnym razem Straż Miejska o tym zdecyduje lub laweta.

    • 42 1

    • Strasznie trudno pomyslec (2)

      Mógł wypożyczyć, wsiąść i przestawić to auto co za problem... lepiej czekać cały dzień i mieć pretensje.

      • 6 35

      • Dlaczego ma ponosić koszty czyjeś głupoty. Na osiedlach nie ma miejsca do parkowania, to podrzucają te auta jak kukułki. Mam nadzieje, że dostanie jeden z drugim karę i się zastanowi

        • 14 0

      • No tak nie mam co roboc tylko rejestrowac sie

        Wysylac skany dokumentow i jeszcze placic za to ze mi ktos brame zastawil

        Uzyj mozgu czasem

        • 7 0

    • Straż Miejska to może ewentualnie zdecydować w którym maku po bułce zjedzą.

      • 14 0

    • Piękne

      Od 15 lat, kiedy zrobili z nas złomowiec Europy każdy kawałek drogi jest zawalony szrotami.
      Ale to te na minuty są wszystkiemu winne :D

      • 4 5

    • Dziwny kolega.

      Jak ktoś zastawia bramę,wjazd i nie można się spokojnie porozumieć aby natychmiast zabrać samochód= policja + laweta i dziękuje dowodzenia.To jest proste.

      • 2 0

    • Zglasasz Strazy Miejskiej.natychmiast. Potem gdy nie mozesz wyjechac wlasnym pojazdem zamawiasz taxi i bierzesz rachunek. Obciazasz rachunkiem firme wypozyczajaca auta.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W którym mieście znajduje się siedziba Porsche?