Jak bezpiecznie jeździć zimą?

Zima to zdecydowanie najbardziej wymagający czas dla kierowców.
Zima to zdecydowanie najbardziej wymagający czas dla kierowców. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Bywa dokuczliwa, niesforna i nieprzewidywalna. Zima, bo o niej mowa, to pora roku, która potrafi dać w kość kierowcom. Czasami jeden niepozorny błąd wystarczy do narobienia poważnych kłopotów. O tym, jak bezpiecznie przejechać przez okres zimowy, rozmawialiśmy z Romanem Nowakiem, byłym egzaminatorem, a aktualnie dyrektorem Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.



Czy lubisz prowadzić auto zimą?

Zobacz wyniki (332)
Michał Jelionek: Zima to bardzo wymagający okres dla kierowców. Prowadzi pan samochód w okresie zimowym, a przy okazji na pewno obserwuje zachowania innych. Jakie najczęściej błędy popełniają zmotoryzowani?

Roman Nowak: Bez wątpienia największym problemem kierowców jest nadmierna prędkość oraz niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu. Pamiętajmy, że w warunkach jesiennych i zimowych, kiedy temperatura oscyluje między dodatnią a ujemną, przy mokrej czy śliskiej nawierzchni, nasza droga hamowania znacznie się wydłuża. Wymiana opon na zimowe to obowiązek każdego rozsądnego kierowcy, któremu zależy na bezpieczeństwie swoim, swoich pasażerów i pozostałych użytkowników drogi. Ogumienie dostosowane do warunków atmosferycznych znacząco poprawia stabilność i komfort podróżowania oraz precyzję prowadzenia.

Co tak naprawdę jest największym zimowym wrogiem kierowców?

Bez wątpienia tzw. czarny lód. To warstwa lodu, która znajduje się bezpośrednio na nawierzchni jezdni. Droga robi wrażenie suchej, a tym samym bezpiecznej, a w rzeczywistości okazuje się niezwykle trudna. Najistotniejszym jest, by kierowca zachował pełną koncentrację i obserwował drogę oraz reakcję samochodu.

No właśnie. Śnieg zalegający na jezdniach, mróz, a może roztopy i gołoledź? Jakie warunki są najtrudniejsze?

Każde z powyższych zjawisk jest dla kierowcy bardzo wymagające. Najważniejszą zasadą, o której należy pamiętać, prowadząc auto podczas gołoledzi czy roztopów, jest zmniejszenie prędkości i niewykonywanie gwałtownych manewrów. Koło kierownicy należy trzymać w sposób pewny, w ułożeniu rąk za piętnaście trzecia.

Pora przygotować auto do zimy


Wielu kierowców otwarcie przyznaje, że nie lubi jazdy zimą.
Wielu kierowców otwarcie przyznaje, że nie lubi jazdy zimą. fot. Mateusz Ochocki / KFP
Jaką dałby pan radę kierowcom, którzy zimą nie czują się pewnie za "kółkiem"?

Uważam, że każdy kierowca powinien doświadczyć szkolenia z zakresu doskonalenia techniki jazdy w warunkach specjalnych w miejscach do tego przeznaczonych, czyli w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy. W bezpiecznych warunkach jesteśmy w stanie przekonać się o tym, jak wydłuża się droga hamowania w stosunku do prędkości, oraz poznać granice własnych możliwości i swojego pojazdu.

Takie szkolenia organizujecie na Autodromie Pomorze w Pszczółkach. Jak wygląda taki kurs w praktyce?

Jesteśmy jedynym tego typu ośrodkiem w Polsce północnej, w którym w bezpiecznych warunkach można podnieść swoje umiejętności z zakresu doskonalenia techniki jazdy. Zajęcia odbywają się głównie na płytach poślizgowych oraz na torze szosowym. Nabyte umiejętności bezpośrednio wpływają na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez poszerzenie wiedzy z zakresu jazdy w warunkach śliskiej nawierzchni. Szkolenia prowadzi wykwalifikowana kadra instruktorów techniki jazdy. Nasza oferta zawiera szkolenia indywidualne i grupowe, które można odbyć we własnym aucie bądź pojazdem na wyposażeniu ODTJ Autdromu Pomorze. Ceny szkoleń rozpoczynają się od 170 zł.

Zimowe akcesoria w aucie. Co warto wozić w bagażniku?

Jazda po lodzie i śniegu.

No dobra, wracamy na drogę. Jak możemy uniknąć niekontrolowanych poślizgów?

Należy dostosować prędkość do warunków na drodze, a także unikać gwałtownych ruchów kierownicą oraz nagłego operowania pedałem przyspieszania. Jedźmy na możliwie najwyższym biegu, nie osiągajmy zbyt wysokich obrotów silnika, włączajmy wyższy bieg szybciej niż podczas jazdy na suchej nawierzchni.

A jeśli już to się wydarzy? Auto wpadnie w poślizg i co dalej?

Przede wszystkim nie wpadajmy w panikę. Jeżeli koła osi przedniej utracą przyczepność, czyli wpadniemy w tzw. poślizg podsterowny, należy zdjąć nogę z pedału przyspieszenia, aby dociążyć przód, i delikatnie, krótkimi ruchami, powinniśmy prostować koła. Zmniejszenie kąta skrętu spowoduje odzyskanie przyczepności. Tylko krótkie, spokojne ruchy. W przypadku gdy to tył pojazdu straci przyczepność, także należy zdjąć nogę z gazu i skręcić kołem kierownicy w stronę, w którą tył "ucieka". W ostateczności zahamujmy awaryjnie, czyli wciskamy hamulec i sprzęgło, równocześnie trzymając do zatrzymania pojazdu.

Hamowanie z ABS - jak to robić poprawnie?

Jak operować kierownicą, gazem i skrzynią biegów?

Pamiętajmy, by kołem kierownicy operować w sposób spokojny, unikajmy gwałtownych ruchów. Absolutną podstawą jest łagodne operowanie pedałem przyspieszenia. Bardzo istotna jest także właściwa zmiana biegów. Wykonujmy ją odpowiednio szybko, czyli wyższy bieg włączajmy szybciej niż podczas jazdy w warunkach letnich. Jeżeli auto nie będzie na zbyt wysokich obrotach, mamy gwarancję na lepszą przyczepność kół do nawierzchni.

A co z hamulcem?

Podczas normalnej jazdy hamowanie rozpoczynajmy wcześniej, a hamulec wciskajmy łagodnie. W sytuacji kiedy tracimy panowanie nad pojazdem, hamujemy awaryjnie. Polega ono na jednoczesnym "kopnięciu" w pedał hamulca oraz sprzęgła i trzymaniu z pełną siłą do zatrzymania pojazdu. Pojazdy na naszych drogach są wyposażone w system ABS, który pozwala na zmianę kierunku jazdy podczas gwałtownego hamowania. Nie bójmy się uczucia, kiedy wciśnięty hamulec drży i słychać "chrobotanie", to oznaka, że system ABS działa poprawnie.

Zachowanie stosownego odstępu do poprzedzającego auta - to jedna z kluczowych zasad bezpiecznej jazdy.
Zachowanie stosownego odstępu do poprzedzającego auta - to jedna z kluczowych zasad bezpiecznej jazdy. fot. czytelnik portalu Trojmiasto.pl
Jak powinniśmy się zachowywać na nieodśnieżonej, pokrytej grubą warstwą śniegu drodze?

W sytuacji utonięcia samochodu w śniegu możemy sobie pomóc, ruszając na zmianę: do przodu i do tyłu. Wówczas powinno się udać wyjechać po własnych, ubitych śladach. Jazda po śniegu nie jest wbrew pozorom straszna. Na niewyślizganym śniegu droga hamowania jest tylko o połowę dłuższa niż na asfalcie. Na nieubitym jest znacznie krótsza niż na wyślizganym - pamiętajmy o tym, kiedy na ośnieżonej drodze pojawią się koleiny po innych autach.

Dwa słowa o wyprzedzaniu. Co może nas zaskoczyć?

Manewr wyprzedzania należy do jednego z najniebezpieczniejszych, najczęściej wiąże się z wjazdem na część jezdni przeznaczonej do jazdy w kierunku przeciwnym oraz zwiększeniem prędkości. Oceńmy sytuację, ile miejsca potrzebujemy, ile czasu, a przede wszystkim, czy wyprzedzanie jest niezbędne. Gwałtowny ruch kołem kierownicy podczas zmiany pasa ruchu może spowodować wpadnięcie w poślizg. Kierownica musi być trzymana pewnie, obiema rękoma, najlepiej w położeniu za piętnaście trzecia. Wyprzedzanie, zwłaszcza jeśli widoczność jest słaba, a warunki atmosferyczne niesprzyjające, jest bardzo niebezpieczne.

Duże niebezpieczeństwo niosą za sobą także oblodzone łuki drogi.

Łuk drogi należy pokonywać ze stałą prędkością, aby uniknąć poślizgu. Należy również pamiętać, by pokonywać go szerzej. Mniejszy skręt kołem kierownicy minimalizuje ryzyko utraty przyczepności przedniej osi.

Hamowanie: osobówka kontra ciężarówka.

Czy to prawda, że zimą trzeba szczególnie uważać na mostach, wiaduktach i w tunelach?

Rzeczywiście, na mostach i wiaduktach jest bardziej ślisko niż na pozostałych częściach dróg. Priorytetem jest zachowanie większego odstępu między pojazdami. W tunelu pamiętajmy o włączeniu świateł mijania, za jazdę z włączonymi światłami do jazdy dziennej można otrzymać mandat.

Pora na małe podsumowanie. Co by pan odradzał kierowcom podczas jazdy w zimowych warunkach?

Na pewno jazdy z nadmierną prędkością, wyjeżdżajmy szybciej z domu, zaplanujmy trasę tak, aby mieć trochę zapasu czasowego. Niech emocje i nerwy związane z możliwym spóźnieniem się do pracy nie wyprzedzą prędkości i umiejętności prowadzenia pojazdu.

Pamiętajmy, aby sumiennie przygotować auto do zimy.
Pamiętajmy, aby sumiennie przygotować auto do zimy. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl
To na koniec jeszcze pytanie o przygotowanie auta do jazdy w zimowych warunkach, które - mam wrażenie - kierowcy często bagatelizują.

Musimy pamiętać o całkowitym oczyszczeniu pojazdu ze śniegu, nie tylko dlatego, by nie otrzymać nagrody w postaci mandatu w wysokości nawet 500 zł, ale przede wszystkim z uwagi na nasze bezpieczeństwo. Ze wszystkich szyb należy usunąć szron i lód tak, aby zapewnić sobie dobrą widoczność. Użyjmy do tego skrobaczki lub płynu odmrażającego. Ważnym elementem jest oczyszczenie reflektorów i tylnych lamp. Oprócz tego przy planowaniu podróży trzeba wziąć pod uwagę, że może ona zająć więcej czasu - jeżeli droga jest pokryta śniegiem lub błotem, bezpieczniej będzie poruszać się z mniejszą prędkością niż zwykle.

Warto również wspomnieć o tym żeby podczas prowadzenia auta czuć się komfortowo. Niestety wielu kierowców porzuca komfort na rzecz grubych ubrań, które z kolei nie sprzyjają sprawnemu prowadzeniu.

Pasy bezpieczeństwa w większości wypadków drogowych ratują nam zdrowie i życie, pod warunkiem jednak, że są prawidłowo zapięte. Pas nie powinien być poskręcany, cała szerokość taśmy pasa powinna idealnie przylegać do naszego ciała. Pas powinien przebiegać przez najtwardsze punkty naszego ciała, czyli przez układ kostno-szkieletowy. Część biodrowa - jak sama nazwa mówi - powinna przebiegać przez biodra (kolce biodrowe), natomiast górna część pasa powinna przebiegać przez mostek i obojczyk. Taśma pasa jest tak skonstruowana, żeby podczas wypadku mogła się rozciągnąć. Pas powinien być zapięty pod kurtką, czyli jak najbliżej ciała. Po zapięciu pasa pamiętajmy, żeby wybrać cały "luz" z części biodrowej, czyli łapiemy pas za górną część przy zapięciu, gdzie wciskamy klamrę, i ciągniemy pas ku górze w stronę słupka, nigdy odwrotnie.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję. Życzę wszystkim kierowcom bezpiecznej jazdy i jak najmniej incydentów drogowych.

Opinie (62) 3 zablokowane

  • Wiadomo (1)

    Rowerem

    • 21 2

    • Jesli zima sroga to tylko ratrakiem

      • 5 0

  • (2)

    Z rozwagą. A dobrego mieć nowe opony. Patrzę czasem na stan bieżnika niektórych aut i włos się na głowie jeży że strachu.

    • 18 1

    • podobno jak druty wychodza

      to na lodzie jest lepsza przyczepność, lepiej trzymają tylko kolce

      • 12 0

    • bieżnik może być jak nowy a opony mają 7-10 lat. Moje jeżdżą ostatni 5-ty sezon, za rok nowe. Może przesadzam ale bezpieczeństwo moje i rodziny jest dla mnie ważniejsze.

      • 3 3

  • Co to za porady? (7)

    Zdejmowanie nogi z gazu przy poślizgu nadsterownym?
    Awaryjne hamowanie...

    Kto te rzeczy pisał?
    W takich wypadkach zawsze pierwszy odruch to pełen gaz!!!!!

    • 10 25

    • Krzycz Trybson! (2)

      Byłem na kilku sesjach i tak uczą na szkoleniach z doskonalenia techniki jazdy, i to nie jest błędne podejście.

      W przypadku bardzo śliskiej nawierzchni w nadsterownym poślizgu radzą zdejmować nogę z gazu, przede wszystkim po to żeby koła którymi się zadaje tor jazdy, czyli przednie, były dociążone. Poza tym szybciej kręcącym się kołom trudniej jest złapać przyczepność, więc gazowanie nie może przynieść skutku, wtedy nie dość że jest się w poślizgu nadsterownym, czyli ucieka tył, to zrywamy przyczepność też przednimi kołami, przez co nie możemy skorygować toru jazdy, jesteśmy w poślizgu wszystkimi kołami, kaplica.

      Tak samo awaryjne hamowanie, tutaj z kolei chodzi o statystyczne bezpieczeństwo, niewiele jest osób potrafiących wyprowadzić auto z niespodziewanego poślizgu (wystarczy sobie pooglądać chociażby urywki F1, gdzie bardzo doświadczeni kierowcy wyścigowi są bezradni w poślizgu), a hamując awaryjnie minimalizuje się ryzyko poważnych obrażeń, pomimo że dojdzie do kolizji. Celem nadrzędnym jest możliwie największe zmniejszenie prędkości przed kolizją.

      • 16 3

      • (1)

        Tyle, że to ma zastosowanie przy przednim napędzie... i tylko w określonej sytuacji. Nie powinni tak generalizować w ogólnodostępnym materiale na portalu, bo inaczej w poślizgu zachowa się auto z napędem na tył, inaczej na przód, a jeszcze inaczej przy napędzie 4x4 (i tu też zależy to od zastosowanej technologii)... Każdy powinien pojechać chociaz raz swoim samochodem na płytę poślizgową i poczuć jak auto sie zachowuje w takich podbramowych sytuacjach i w jaki sposób można się ratować. Mam natomiast mieszane uczucia co do takich ogólnych 'porad' do wszystkiego....

        • 5 2

        • Krzycz Trybson!

          95% samochodów na drogach ma jednak przedni napęd. Poza tym w nowych samochodach z abs, esp, asr i innymi podobnymi systemami to i tak to co robi kierowca w poślizgu nie ma zbyt dużego znaczenia, jedynym zadaniem jest trzymać kierownicę i zadawać kierunek jazdy. Ja byłem też swoim autem na płycie poślizgowej praktycznie nie dało się poważnie pośliznąć przy 70-80kmh, można było poczuć trochę poślizg podsterowny, ale i tak chwila moment i systemy same wyciągały z poślizgu. O poślizgu nadsterownym to już całkiem można zapomnieć. Dopiero po odcięciu systemów zaczyna się zabawa, ale nikt nie wyłącza systemów zimą na drogach publicznych przecież. Inna sprawa, że płyta symuluje tylko śliską nawierzchnię, ale nie gołoledź. W przypadku gołoledzi to już nic nie ma znaczenia, ani systemy ani najlepsze wyszkolenie, tutaj decyduje przypadek.

          • 13 2

    • 99% nowych samochodów (1)

      ma tak ustawione oprogamowanie, że możesz sobie w poślizgu wciskać do oporu gaz , a obroty nie podniosą się ani trochę:) przekonałem sie o tym na płycie poślizgowej :D w 'usportowionym' samochodzie przy minimalnych ustawieniach poprawy trakcji (bo wyłączyć się już tego nie da)

      • 5 1

      • to prawda

        jak sie przesiadłem ze starego hothatcha do rodzinnego kombi to prawie sie zabiłem przez te durne systemy. Owszem czasem pomagają, ale jak już lecisz bokiem to nie pozwalają samemu NIC zrobić i to jest bardzo zgubne...

        • 1 2

    • a po co tak jeździć, żeby wpadać w poślizg?

      dziwne to jakieś...

      • 3 1

    • Zapomniales o dodani ze za reczny trzeba ciągnąć

      • 0 1

  • (1)

    Cały rok trzeba jeździć bezpiecznie, a jak ktoś jest głupi i uważa się za króla szos to i najmądrzejsze rady nie pomogą.

    • 22 1

    • Możesz jeździć bezpiecznie, a i tak wpaść w poślizg i to przy 'regulaminowej' prędkości nawet 50 km/h - wystarczy plama oleju na zakręcie przy słonecznej pogodzie.
      Szkolenia z doskonalenia techniki jazdy to powinien być obowiązek dla każdego - i gościa w 20 letniej Beemce i staruszki co to dojeźdża Pandą do kościoła raz w tygodniu.

      • 5 1

  • Większość polskich kierowców to jak małpa z brzytwą.

    • 13 0

  • Jak bezpiecznie jeździć zimą? (1)

    Odp.: Wcale!

    • 8 4

    • i dobrze sobie radzisz, zostan w domu

      • 1 0

  • Dobra rada

    Najbezpieczniej to w ogole nie jezdzic.

    • 4 4

  • (3)

    Trzymać odległość i tyle

    • 12 1

    • (1)

      Gdzie te piękne długie i mroźne zimy?
      Teraz zima trwa zaledwie kilka dni, a wszystkich zaskakuje

      • 8 2

      • Dlatego zaskakuje, jest krótka więc nie ma kiedy nabrać praktyki.

        Gdy parę lat temu była śnieżna zima to liczba wypadków i kolizji spadła zdecydowanie bo wszyscy się p0 paru dniach przyzwyczaili do warunków.

        • 1 0

    • Nawet w lecie !

      • 3 1

  • (1)

    Mi kiedyś u Lincera jeden kolo tłumaczył, że taki jeden indeks na zimówkach mówi o tym , że będę mógł jeździć bezpiecznie zimą nawet do 180km/h. Nie kupiłem tych opon, bo jeżdżę 50km/h w mieście, a 90km/h po obwodnicy.

    • 14 3

    • Pozdrowienia dla Lukasa Lincera

      Ziomal

      • 0 0

  • najbezpieczniej jest zezłomować gruchota i jezdzic autobusem (2)

    • 6 6

    • Idąc do autobusu możesz zaliczyć glebę i złamać rękę, nogę.

      Może Ci też kierowca zamknąć drzwi przed nosem i ruszyć, ty ślizgniesz się mu pod koła i przejedzie Ci po nodze.

      Chyba bezpieczniej jest zostać w domu ;-D

      • 7 0

    • I wąchać spocone pachy Grażyn i Januszy.

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
imprezy i akcje charytatywne
sty 30
niedziela, g. 15:00
Gdańsk

Sprawdź się

Sprawdź się

Quattro to napęd na wszystkie koła stosowany w autach marki:

 

Najczęściej czytane