Wiadomości

stat

Jak bezpiecznie jeździć zimą?

Zima to zdecydowanie najbardziej wymagający czas dla kierowców.
Zima to zdecydowanie najbardziej wymagający czas dla kierowców. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Bywa dokuczliwa, niesforna i nieprzewidywalna. Zima, bo o niej mowa, to pora roku, która potrafi dać w kość kierowcom. Czasami jeden niepozorny błąd wystarczy do narobienia poważnych kłopotów. O tym, jak bezpiecznie przejechać przez okres zimowy, rozmawialiśmy z Romanem Nowakiem, byłym egzaminatorem, a aktualnie dyrektorem Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.



Czy lubisz prowadzić auto zimą?

tak, pora roku nie ma dla mnie znaczenia 49%
raczej tak, choć wolę przyjemniejsze warunki 29%
raczej nie, dlatego czasami zamieniam auto na komunikację miejską 9%
nie, nie znoszę 13%
zakończona Łącznie głosów: 332
Michał Jelionek: Zima to bardzo wymagający okres dla kierowców. Prowadzi pan samochód w okresie zimowym, a przy okazji na pewno obserwuje zachowania innych. Jakie najczęściej błędy popełniają zmotoryzowani?

Roman Nowak: Bez wątpienia największym problemem kierowców jest nadmierna prędkość oraz niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu. Pamiętajmy, że w warunkach jesiennych i zimowych, kiedy temperatura oscyluje między dodatnią a ujemną, przy mokrej czy śliskiej nawierzchni, nasza droga hamowania znacznie się wydłuża. Wymiana opon na zimowe to obowiązek każdego rozsądnego kierowcy, któremu zależy na bezpieczeństwie swoim, swoich pasażerów i pozostałych użytkowników drogi. Ogumienie dostosowane do warunków atmosferycznych znacząco poprawia stabilność i komfort podróżowania oraz precyzję prowadzenia.

Co tak naprawdę jest największym zimowym wrogiem kierowców?

Bez wątpienia tzw. czarny lód. To warstwa lodu, która znajduje się bezpośrednio na nawierzchni jezdni. Droga robi wrażenie suchej, a tym samym bezpiecznej, a w rzeczywistości okazuje się niezwykle trudna. Najistotniejszym jest, by kierowca zachował pełną koncentrację i obserwował drogę oraz reakcję samochodu.

No właśnie. Śnieg zalegający na jezdniach, mróz, a może roztopy i gołoledź? Jakie warunki są najtrudniejsze?

Każde z powyższych zjawisk jest dla kierowcy bardzo wymagające. Najważniejszą zasadą, o której należy pamiętać, prowadząc auto podczas gołoledzi czy roztopów, jest zmniejszenie prędkości i niewykonywanie gwałtownych manewrów. Koło kierownicy należy trzymać w sposób pewny, w ułożeniu rąk za piętnaście trzecia.

Pora przygotować auto do zimy


Wielu kierowców otwarcie przyznaje, że nie lubi jazdy zimą.
Wielu kierowców otwarcie przyznaje, że nie lubi jazdy zimą. fot. Mateusz Ochocki / KFP
Jaką dałby pan radę kierowcom, którzy zimą nie czują się pewnie za "kółkiem"?

Uważam, że każdy kierowca powinien doświadczyć szkolenia z zakresu doskonalenia techniki jazdy w warunkach specjalnych w miejscach do tego przeznaczonych, czyli w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy. W bezpiecznych warunkach jesteśmy w stanie przekonać się o tym, jak wydłuża się droga hamowania w stosunku do prędkości, oraz poznać granice własnych możliwości i swojego pojazdu.

Takie szkolenia organizujecie na Autodromie Pomorze w Pszczółkach. Jak wygląda taki kurs w praktyce?

Jesteśmy jedynym tego typu ośrodkiem w Polsce północnej, w którym w bezpiecznych warunkach można podnieść swoje umiejętności z zakresu doskonalenia techniki jazdy. Zajęcia odbywają się głównie na płytach poślizgowych oraz na torze szosowym. Nabyte umiejętności bezpośrednio wpływają na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez poszerzenie wiedzy z zakresu jazdy w warunkach śliskiej nawierzchni. Szkolenia prowadzi wykwalifikowana kadra instruktorów techniki jazdy. Nasza oferta zawiera szkolenia indywidualne i grupowe, które można odbyć we własnym aucie bądź pojazdem na wyposażeniu ODTJ Autdromu Pomorze. Ceny szkoleń rozpoczynają się od 170 zł.

Zimowe akcesoria w aucie. Co warto wozić w bagażniku?

Jazda po lodzie i śniegu.

No dobra, wracamy na drogę. Jak możemy uniknąć niekontrolowanych poślizgów?

Należy dostosować prędkość do warunków na drodze, a także unikać gwałtownych ruchów kierownicą oraz nagłego operowania pedałem przyspieszania. Jedźmy na możliwie najwyższym biegu, nie osiągajmy zbyt wysokich obrotów silnika, włączajmy wyższy bieg szybciej niż podczas jazdy na suchej nawierzchni.

A jeśli już to się wydarzy? Auto wpadnie w poślizg i co dalej?

Przede wszystkim nie wpadajmy w panikę. Jeżeli koła osi przedniej utracą przyczepność, czyli wpadniemy w tzw. poślizg podsterowny, należy zdjąć nogę z pedału przyspieszenia, aby dociążyć przód, i delikatnie, krótkimi ruchami, powinniśmy prostować koła. Zmniejszenie kąta skrętu spowoduje odzyskanie przyczepności. Tylko krótkie, spokojne ruchy. W przypadku gdy to tył pojazdu straci przyczepność, także należy zdjąć nogę z gazu i skręcić kołem kierownicy w stronę, w którą tył "ucieka". W ostateczności zahamujmy awaryjnie, czyli wciskamy hamulec i sprzęgło, równocześnie trzymając do zatrzymania pojazdu.

Hamowanie z ABS - jak to robić poprawnie?

Jak operować kierownicą, gazem i skrzynią biegów?

Pamiętajmy, by kołem kierownicy operować w sposób spokojny, unikajmy gwałtownych ruchów. Absolutną podstawą jest łagodne operowanie pedałem przyspieszenia. Bardzo istotna jest także właściwa zmiana biegów. Wykonujmy ją odpowiednio szybko, czyli wyższy bieg włączajmy szybciej niż podczas jazdy w warunkach letnich. Jeżeli auto nie będzie na zbyt wysokich obrotach, mamy gwarancję na lepszą przyczepność kół do nawierzchni.

A co z hamulcem?

Podczas normalnej jazdy hamowanie rozpoczynajmy wcześniej, a hamulec wciskajmy łagodnie. W sytuacji kiedy tracimy panowanie nad pojazdem, hamujemy awaryjnie. Polega ono na jednoczesnym "kopnięciu" w pedał hamulca oraz sprzęgła i trzymaniu z pełną siłą do zatrzymania pojazdu. Pojazdy na naszych drogach są wyposażone w system ABS, który pozwala na zmianę kierunku jazdy podczas gwałtownego hamowania. Nie bójmy się uczucia, kiedy wciśnięty hamulec drży i słychać "chrobotanie", to oznaka, że system ABS działa poprawnie.

Zachowanie stosownego odstępu do poprzedzającego auta - to jedna z kluczowych zasad bezpiecznej jazdy.
Zachowanie stosownego odstępu do poprzedzającego auta - to jedna z kluczowych zasad bezpiecznej jazdy. fot. czytelnik portalu Trojmiasto.pl
Jak powinniśmy się zachowywać na nieodśnieżonej, pokrytej grubą warstwą śniegu drodze?

W sytuacji utonięcia samochodu w śniegu możemy sobie pomóc, ruszając na zmianę: do przodu i do tyłu. Wówczas powinno się udać wyjechać po własnych, ubitych śladach. Jazda po śniegu nie jest wbrew pozorom straszna. Na niewyślizganym śniegu droga hamowania jest tylko o połowę dłuższa niż na asfalcie. Na nieubitym jest znacznie krótsza niż na wyślizganym - pamiętajmy o tym, kiedy na ośnieżonej drodze pojawią się koleiny po innych autach.

Dwa słowa o wyprzedzaniu. Co może nas zaskoczyć?

Manewr wyprzedzania należy do jednego z najniebezpieczniejszych, najczęściej wiąże się z wjazdem na część jezdni przeznaczonej do jazdy w kierunku przeciwnym oraz zwiększeniem prędkości. Oceńmy sytuację, ile miejsca potrzebujemy, ile czasu, a przede wszystkim, czy wyprzedzanie jest niezbędne. Gwałtowny ruch kołem kierownicy podczas zmiany pasa ruchu może spowodować wpadnięcie w poślizg. Kierownica musi być trzymana pewnie, obiema rękoma, najlepiej w położeniu za piętnaście trzecia. Wyprzedzanie, zwłaszcza jeśli widoczność jest słaba, a warunki atmosferyczne niesprzyjające, jest bardzo niebezpieczne.

Duże niebezpieczeństwo niosą za sobą także oblodzone łuki drogi.

Łuk drogi należy pokonywać ze stałą prędkością, aby uniknąć poślizgu. Należy również pamiętać, by pokonywać go szerzej. Mniejszy skręt kołem kierownicy minimalizuje ryzyko utraty przyczepności przedniej osi.

Hamowanie: osobówka kontra ciężarówka.

Czy to prawda, że zimą trzeba szczególnie uważać na mostach, wiaduktach i w tunelach?

Rzeczywiście, na mostach i wiaduktach jest bardziej ślisko niż na pozostałych częściach dróg. Priorytetem jest zachowanie większego odstępu między pojazdami. W tunelu pamiętajmy o włączeniu świateł mijania, za jazdę z włączonymi światłami do jazdy dziennej można otrzymać mandat.

Pora na małe podsumowanie. Co by pan odradzał kierowcom podczas jazdy w zimowych warunkach?

Na pewno jazdy z nadmierną prędkością, wyjeżdżajmy szybciej z domu, zaplanujmy trasę tak, aby mieć trochę zapasu czasowego. Niech emocje i nerwy związane z możliwym spóźnieniem się do pracy nie wyprzedzą prędkości i umiejętności prowadzenia pojazdu.

Pamiętajmy, aby sumiennie przygotować auto do zimy.
Pamiętajmy, aby sumiennie przygotować auto do zimy. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl
To na koniec jeszcze pytanie o przygotowanie auta do jazdy w zimowych warunkach, które - mam wrażenie - kierowcy często bagatelizują.

Musimy pamiętać o całkowitym oczyszczeniu pojazdu ze śniegu, nie tylko dlatego, by nie otrzymać nagrody w postaci mandatu w wysokości nawet 500 zł, ale przede wszystkim z uwagi na nasze bezpieczeństwo. Ze wszystkich szyb należy usunąć szron i lód tak, aby zapewnić sobie dobrą widoczność. Użyjmy do tego skrobaczki lub płynu odmrażającego. Ważnym elementem jest oczyszczenie reflektorów i tylnych lamp. Oprócz tego przy planowaniu podróży trzeba wziąć pod uwagę, że może ona zająć więcej czasu - jeżeli droga jest pokryta śniegiem lub błotem, bezpieczniej będzie poruszać się z mniejszą prędkością niż zwykle.

Warto również wspomnieć o tym żeby podczas prowadzenia auta czuć się komfortowo. Niestety wielu kierowców porzuca komfort na rzecz grubych ubrań, które z kolei nie sprzyjają sprawnemu prowadzeniu.

Pasy bezpieczeństwa w większości wypadków drogowych ratują nam zdrowie i życie, pod warunkiem jednak, że są prawidłowo zapięte. Pas nie powinien być poskręcany, cała szerokość taśmy pasa powinna idealnie przylegać do naszego ciała. Pas powinien przebiegać przez najtwardsze punkty naszego ciała, czyli przez układ kostno-szkieletowy. Część biodrowa - jak sama nazwa mówi - powinna przebiegać przez biodra (kolce biodrowe), natomiast górna część pasa powinna przebiegać przez mostek i obojczyk. Taśma pasa jest tak skonstruowana, żeby podczas wypadku mogła się rozciągnąć. Pas powinien być zapięty pod kurtką, czyli jak najbliżej ciała. Po zapięciu pasa pamiętajmy, żeby wybrać cały "luz" z części biodrowej, czyli łapiemy pas za górną część przy zapięciu, gdzie wciskamy klamrę, i ciągniemy pas ku górze w stronę słupka, nigdy odwrotnie.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję. Życzę wszystkim kierowcom bezpiecznej jazdy i jak najmniej incydentów drogowych.

Opinie (62) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Czerwone światło na sygnalizatorze świetlnym znajduje się: