Wiadomości

stat

Jak ugasić pożar samochodu

W przypadku pożaru samochodu liczy się każda minuta. Gaszący mają bardzo niewiele czasu na odpowiednią reakcję.



Tylko w Gdańsku, w zeszłym roku spłonęło 127 samochodów. Mimo iż statystyczny posiadacz samochodu ma bardzo małe szanse, że to właśnie jemu przytrafi się pożar pod maską, zdecydowana większość kierowców nie wie co robić, gdy pojazd już płonie.



System ALS w samochodzie może być alternatywą dla tradycyjnej gaśnicy
System ALS w samochodzie może być alternatywą dla tradycyjnej gaśnicy Fot. Materiały prasowe
Zima to okres, który sprzyja pożarom samochodów. Statystyki straży pożarnej pokazują, że w czasie zimowych miesięcy pojazdy "lubią" zapalać się zwłaszcza na parkingach, rzadziej w trasie. Co jest najczęstszą przyczyną samozapłonu w samochodzie? Odpowiadają za nie głównie: zwarcie przeciążonych intensywnym ogrzewaniem, nieodpowiednio zabezpieczonych lub źle zamontowanych instalacji elektrycznych, wycieki oleju w komorze silnika lub iskry z przegrzanych hamulców.

Czy gasiłeś kiedyś płonący samochód?

Tak

24%

Nie

53%

Byłem tylko świadkiem takiego zdarzenia

23%
Niezależnie od tego czy płonie nasz samochód czy też jesteśmy świadkami takiego zdarzenia, przeważnie nie wiemy co w takim wypadku robić. Większość kierowców, o ile nawet wie, gdzie w ich samochodzie znajduje się gaśnica, nie wie jak jej użyć. Wielu kierujących w ogóle nie podejmuje akcji gaśniczej, tylko ucieka w panice jak najdalej od dymiącego lub płonącego samochodu.

- Tymczasem w przypadku pożaru samochodu liczy się każda minuta - podkreśla bryg. Jakub Zambrzycki, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.

Obowiązkowym wyposażeniem każdego samochodu jest gaśnica z minimum kilogramem środka gaśniczego. Gaśnica według przepisów musi być umieszczona "w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia". Jeżeli kierowca jej nie posiada, naraża się na mandat. Jego górna granica to 500 zł. Policjanci rzadko stosują tak wysoką sankcję, za brak gaśnicy kierowca przeważnie dostanie mandat w wysokości 50 lub 100 zł. Brak gaśnicy sprawia też, że auto nie przejdzie przeglądu technicznego. Jednak tylko od rozsądku właściciela auta zależy czy gaśnica będzie miała aktualny termin przydatności do użycia. Za posiadanie przeterminowanej gaśnicy nie grożą żadne kary.

- Jedna gaśnica, nawet prawidłowo i szybko użyta nie pomoże ugasić palącego się samochodu - mówi Jakub Zambrzycki. - Dlatego tak ważne jest, by widząc kogoś kto potrzebuje w takim wypadku pomocy, natychmiast mu jej udzielić, tu potrzebna jest solidarność kierowców.

W czasie gaszenia płonących aut, uczestnicy takich akcji popełniają wiele błędów. Te najczęstsze to otwarcie komory silnika na oścież, zanim wyciągnie się gaśnicę, co tylko zapewnia dopływ tlenu i gwałtowne zwiększenie płomieni czy też nieprawidłowe przygotowanie gaśnicy do akcji i przerywane gaszenie, które nie eliminuje ognia.

Co powinien zrobić kierowca, który nawet wie, jak posłużyć się gaśnicą? Jeśli dym wydobywa się spod maski samochodu, nie wolno jej otwierać, tylko uchylać bez zwalniania zabezpieczenia. W powstałą szczelinę wkłada się wylot gaśnicy (musi być w pozycji pionowej) i naciska zawór. Akcji nie wolno przerywać do momentu wyładowania całej gaśnicy. Dopiero po opadnięciu chmury proszku gaśniczego, można się zorientować, czy przestało się dymić. Dopiero wtedy można otworzyć maskę.

Firmy oferujące zabezpieczenia przeciwpożarowe oferują też autorskie zabezpieczenia samochodów. Jednym z nich jest np. aktywna linia samogasząca - ALS.

- Można ją zamontować w miejscach, gdzie najłatwiej o wybuch pożaru, w komorze silnika, wnętrzu samochodu oraz w nadkolach - mówi Przemysław Steiner z firmy zabezpieczenia przeciwpożarowego Pliszka. - Konstrukcja i działanie systemu są proste i skuteczne. Do zbiornika ze środkiem pianotwórczym podłączony jest przewód polimerowy, który pęka w miejscu przegrzania i wyrzuca środek gaśniczy wprost na ogień. Właściciel auta z systemem ALS często nie będzie miał okazji zobaczyć płomieni. O akcji gaśniczej poinformuje go tylko mała dioda na desce rozdzielczej.

Koszt montażu takiego systemu wynosi od ok. 550 do 800 zł, w zależności od pojemności zbiornika ze środkiem gaszącym czy długości przewodów. Ceny najprostszych gaśnic proszkowych zaczynają się o 20 zł.

Sprawdź ofertę firm oferujących zabezpieczenia przeciwpożarowe
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (27)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.