Wiadomości

Kiedy wymienić opony na zimowe?

Kiedy wymienić opony na zimowe?
Kiedy wymienić opony na zimowe? fot. dolgachov / 123rf.com

Aktualnie w Trójmieście panuje piękna złota jesień i tak naprawdę niewiele osób myśli o zimie. Warto jednak zawczasu (jeszcze nie teraz) przygotować własny samochód do zdecydowanie bardziej wymagającej, zimowej aury. Podpowiadamy, kiedy powinno się wymienić opony na zimowe.




Kiedy zmienić opony?



W okresie zimowym korzystasz z opon:

zimowych 85%
całorocznych 11%
letnich 4%
zakończona Łącznie głosów: 720
Wymiana opon w odpowiednim momencie niesie za sobą dwie podstawowe korzyści. Po pierwsze, bezpieczeństwo na wypadek pierwszych, niespodziewanych opadów śniegu, a po drugie, ominięcie długich kolejek u wulkanizatorów, które tworzą się, gdy śnieg już się pojawi. W tym roku nie dajmy się zaskoczyć zimie i wymieńmy ogumienie z wyprzedzeniem. Czyli kiedy?

Na pewno jeszcze nie teraz, bo wciąż utrzymują się stosunkowo wysokie temperatury. A właśnie słupki rtęci są wyznacznikiem wymiany opon. Skrobanie szyb przy porannych przymrozkach - to wystarczająco mocny argument, który zasygnalizuje nam, że najwyższa pora odwiedzić serwis wulkanizacyjny. Z reguły to właśnie pierwsze przymrozki inaugurują sezon. Utarło się, że kierowcy powinni zmienić opony na zimowe, gdy temperatura powietrza systematycznie spada poniżej siedmiu stopni Celsjusza.

- To prawda. Opony powinno się wymienić, gdy średnia temperatura w ciągu dnia utrzymuje się na poziomie około siedmiu stopni Celsjusza. I tak przez kilka dni. Żeby jednak uniknąć tłoku w serwisach, warto wymianę ogumienia zaplanować nieco wcześniej. Niestety wiele osób zmienia opony na ostatnią chwilę - wyjaśnia Marcin Grochowski, kierownik serwisu Hyundai Margo.
Jedni sumiennie trzymają się tej zasady, drudzy traktują ją raczej jak tani chwyt marketingowy producentów z branży oponiarskiej. Oczywiście siedem stopni nie jest sztywno przyjętą granicą, warto jednak wymienić opony, kiedy zrobi się po prostu zimno.

- Największe oblężenie klientów przeżywamy w momencie pojawienia się śniegu. Listopad i grudzień to najbardziej "gorące" miesiące, to w tym czasie wymieniamy najwięcej kompletów opon. Zgłasza się do nas bardzo dużo osób, dlatego często nie ma możliwości wymiany opon "od ręki". Radzimy zaplanować wymianę ogumienia i umówić się na wizytę z wyprzedzeniem - dodaje Maciej Marszał z serwisu Volvo Drywa.

Opona letnia a zimowa



Warto zawczasu przygotować auto do takiej aury.
Warto zawczasu przygotować auto do takiej aury. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl
Wiele osób uważa, że zmiana opon letnich na zimowe to naciąganie właścicieli aut na dodatkowe wydatki. Dlaczego tak właściwie warto wymieniać ogumienie? Zacznijmy od tego, że opony letnie zbudowane są z zupełnie innej mieszanki gumowej niż opony zimowe i poniżej pewnej temperatury po prostu twardnieją, tracąc przy tym część swoich właściwości.

- Opona zimowa różni się od opony letniej przede wszystkim rzeźbą bieżnika i mieszanką gumy. Właściwości opon dostosowane są do warunków atmosferycznych i temperatur występujących o danej porze roku. Pomagają one także w optymalizowaniu przyczepności pojazdu, zarówno podczas ruszania, jazdy, pokonywania zakrętów i hamowania - tłumaczy Grochowski.
W przypadku "zimówek" mieszanka gumowa jest bardziej elastyczna i przystosowana do niskich temperatur. Opony zimowe charakteryzuje inna budowa, z odpowiednią rzeźbą, głębokością bieżnika i większą liczbą lameli. Pamiętajmy jednak, że opona oponie nierówna. Są opony zimowe, które świetnie poradzą sobie na suchej nawierzchni przy temperaturze przekraczającej 10 stopni Celsjusza - i analogicznie, są opony letnie, które przy zerowej temperaturze zapewnią nam przyczepność. Wszystko dzięki zastosowaniu krzemionki w mieszance gumowej opon zimowych, która zapewnia elastyczność przy niskich temperaturach. Krzemionkę dodaje się również do niektórych opon letnich, dzięki czemu są w stanie zapewnić przyczepność przy temperaturze poniżej siedmiu stopni Celsjusza.

Pamiętajmy również o kontrolowaniu stanu ogumienia. Mniejszy bieżnik to - jak nietrudno się domyślić - mniejsza efektywność. O wymianie kompletu "zimówek" na nowe powinno się pomyśleć w momencie, gdy głębokość bieżnika wyniesie 4-5 mm (2-3 mm w przypadku opon letnich). Ważny jest również wiek opon. Te, które mają 8-10 lat, powinny trafić... na śmietnik. Powód jest prosty - po tylu latach guma się starzeje i traci swoje właściwości.

A może opony całoroczne?



Na tak przygotowanych drogach egzamin zdadzą opony wielosezonowe.
Na tak przygotowanych drogach egzamin zdadzą opony wielosezonowe. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl
Temat wymiany opon nie dotyczy osób, które zainwestowały w uniwersalne opony całoroczne. Zapytaliśmy ekspertów, czy w naszych warunkach atmosferycznych takie rozwiązanie się sprawdza.

- Opony całoroczne spokojnie sprawdzają się w warunkach miejskich, przy odśnieżonych jezdniach. W przypadku odleglejszych wyjazdów albo przy korzystaniu z osiedlowych uliczek, które są raczej słabo odśnieżane przez służby, zalecałbym opony zimowe - mówi Marszał.
- W mojej opinii opony wielosezonowe są przeznaczone raczej dla kierowców, którzy jeżdżą niewiele, spokojnie i głównie w mieście. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że w wymagających warunkach na drodze nie będą spisywały się tak dobrze jak ogumienie dedykowane - dodaje Grochowski.

Opinie (110) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • ja nie wymieniam opon, som słabe zimy, na letnich da rade latać. (4)

    • 20 30

    • na letnich idzie jeździć.... (2)

      • 1 3

      • (1)

        A ja jeżdżę na oponach wielosezonowych i nie przejmuje się że co sezon muszę płacić 80 zł za wymianę + dodatkowe cztery opony trzymać w piwnicy lub na balkonie. Nie widzę żadnych minusów w jeździe takimi oponami..

        • 2 4

        • a ja na M+S cały rok i też nie widzę problemu

          • 0 1

    • Mądry do pierwszej kolizji. Brawo super myślenie nie myślisz o swoim bezpieczeństwie pomyśl o innych.

      • 3 0

  • Ja caly rok (3)

    Jezdze na nowych 10 letnich ruskich continentalach zimowych i swietnie sie trzymaja drogi i sniegu. Tanio oszczednie bezpiecznie i ekologicznie

    • 23 20

    • buahaaaa ruskich continentalach i nowych 10 letnich (1)

      no to żeś dowalił, a wystarczy DOBRE całoroczne i wtedy naprawdę jest ok bz głupich żartów

      • 7 3

      • Pytanie mam. Skąd wiesz lepiej jak mi sie jezdzi na moich oponach? I wmawiasz mi swoje caloroczne opony? Dziwne co

        • 5 2

    • Szkoda, że już pewnie sparciały lub guma twarda jak stal...

      • 0 1

  • Opony zimowe zmieniamy w zimie (2)

    • 11 3

    • ja tak zrobiłem, zmieniłem zimą 2015 i śmigam do dziś

      w tym roku też je zmienię na nowe

      • 2 1

    • ale zim nie ma

      • 0 0

  • Wszystko z głową:) (4)

    Najważniejszy jest zdrowy rozsądek:) jak jest +15 nie wymieniamy na zimę, jak jest 0 nie jeździmy na letnich... Śnieg mróz lód tak samo... I wszyscy bezpiecznie dojedziemy do domów:) Pozdrawiam zmotoryzowanych

    • 26 4

    • Na lodzie to bez znaczenia jakie masz opony (2)

      Zimowe mają sens tylko na śniegu

      • 3 1

      • Bzdura, mieszanka gumy i jej skład na zimę jest inny - "miękkszy", by zapewnic lepszą przyczepność w niższych temperaturach. (1)

        Jak nie wierzysz to na szybkiego sprawdź testy hamowania.

        • 0 1

        • nie przyczepność tylko pracę lamelek, przez co opony zwane "zimówkami" usuwają śnieg spod opony

          nie poprawia to natomiast przyczepności na suchym bo opona jest zbyt wiotka. Dekra kiedyś opublikowała testy i nawet przy -10 na suchym asfalcie opona "letnia" miała krótszą drogę hamowania. Natomiast to o co chodziło twojemu przedmówcy to fakt że na lodzie/szklance nie ma znaczenia co masz na kołach bo w takich warunkach nic nie hamuje.

          • 1 0

    • Powiem tak

      1 auto z kontrolą trakcji. Używam opon wielosezonowych o klasie przyczepności B. Lepszych nie robią. Jeżdżę nim w mieście i po za nim. Zero problemów. Jestem zadowolony. 2 auto bez kontroli trakcji. Używam opon sezonowych o klasie przyczepności A. Opony zimowe zmieniam w nim gdy temperatura o poranku jest poniżej 7-6 stopni przez kilka dni. Jako że często jeżdżę właśnie o poranku gdy jest duża wilgotność i asfalt jest mokry to jest to w moim doświadczeniu odpowiedni moment. Nie ważne że średnia dzienna temp to 12 czy 15 stopni. zawsze należy patrzeć na to w jakiej porze jeździsz i jak reagują opony. Zarówno zimowe jak i wielosezonowe wymieniam gdy bieżnik ma 4,5mm. Chyba, że akurat jest lato to wielosezonowe czekają do 2,5mm.

      • 1 0

  • Zanim spadnie śnieg, bądź zamarznie woda na jezdni. (4)

    Kiedy to będzie, to już loteria.

    • 5 3

    • (3)

      jak na jezdni jest lód to żadne zimówki ci nie pomogą.

      • 5 3

      • Pomogą, oj pomogą, szczególnie jak będzie wypadek, chyba że lubisz płacić ze swojej kieszeni niż z polisy jak na letnich w zimę (2)

        • 0 0

        • współczynnik tarcia na lodzie jest tak mały dla gumy że bez znaczenia jaka to guma (1)

          "zimówki" pomogą tylko na sniegu

          • 0 0

          • Ano

            • 0 0

  • eksperci za 3 zł nic nie wiedza o nowych generacjach opon całorocznych (12)

    które sprawdzą się wszędzie i maja częto indeksy np przyczepności w deszczu o klasę albo dwie lepsza niż "dedykowane" i nie tylko dla jeżdżących mało są lepsze ale dla wszystkich. A to co bredzą o wielosezonowych to i na letnich można jeździć bez problemu jak jest jezdnia "czarna" i posypana solą.

    • 30 9

    • Dokladnie (6)

      Kupujesz wysokiej klasy oponę całoroczna, cicha, nie grozi aquaplanning, na błocie posniegowym bardzo dobra. A jak wbijasz w góry to łańcuchy i hej. Bez składowania, zmieniania. Poza tym jak jedziesz na trasie to temp. Potrafi się wachać o 6C

      • 2 4

      • Tak dokładnie (5)

        I ładujesz się prosto w przystanek pełny ludzi bądź prosto w przechodzącą na pasach matkę z dziećmi. Buty tez są całoroczne tylko jakoś inne są na zimę a inne a plaże. Trochę rozsądku i wiedzy przydaje się czasem.

        • 11 13

        • Ja pier..le (3)

          Naprawde ??
          Buty porównujesz do opon??
          Jezdze od lat na całorocznych dobrej marki..kosztuje troche 1 sztuka,lecz mimo pokaźnej mocy auta nigdy nie mialem wiekszych problemow podczas jazdy.
          A zapuszczam sie tez zima w nasze gory...
          W naszym klimacie (3city)wystarczy dobra 4sison...
          Kupowanie 2 setow opon to wyrzucanie kasy!
          Caloroczne u mnie przejezdzaja srednio 60-70 tkm lub 3 lata

          • 6 6

        • Hehe jakiś wulkanizator zasapał

          Wiadomo że dla was całoroczne to mniej hajsu

          • 4 3

    • Wielosezonowe (1)

      No cóż, gdybym kiedyś nie jeździł na wielosezonowych to bym w te bzdury może uwierzył.

      • 4 2

      • Dokładnie tak, nie ma porównania. Zima to zima lato to lato!

        Albo się przeprowadź na węgry

        • 3 3

    • pojedź całorocznymi na autostradzie przy 30 stopniach to zobaczysz różnicę. Do "kościoła w niedzielę" to rzeczywiście całoroczne wystarczą.

      • 2 3

    • wielosezonówki nie są lepsze od dedykowanych właśnie dlatego że nie są dedykowane (1)

      są w zupełności dobre ale lepsze nie są w niczym. Chyba że porównasz markową wielosezonową do taniej dedykowanej. Nawet średniej klasy Uniroyal dedykowany na deszcz jest o wiele lepszy od jakiejkolwiek najlepszej wielosezonówki. Zimą natomiast przepaść jest jeszcze większa na korzyść M+S. Generalnie na nasze zimy wielosezonowe są spoko i warte rozważenia ale gadać żę są lepsze to jakaś pomyłka.

      • 3 1

      • Pomysl

        Piszesz MS lepsza od wielosezonowki...
        W ktorych przypadkach??
        Chyba kiedy lezy snieg...
        No i co wielosezonowka jest be ...a ty zebys był bexpieczny zskładasz dedykowana w srode bo snieg a w czwartek unirojala bo deszcz a w poniedzialek letnia bo w 3city pogoda w grudniu 8 stopni...
        No koment!!!
        Sprzedarz wielosezonowych rosnie.
        Jezdzac po Trojmiescie nie ma sensu kupowac dedykowanych ..koniec kropka

        • 0 0

  • Tylko mięczaki i c.py w rurkach wymieniają opony. (2)

    Prawdziwi kierowcy jeżdżą na oryginałach z fabryki.

    • 20 26

    • Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu (1)

      Prawdziwi twardziele żują pszczoły.

      • 18 2

      • Dzięki - przywróciłeś mi wiarę w inteligencję.

        Jak dotąd 15 osób najprawdopodobniej zrozumiało sarkazm, 22 osoby nie.

        • 3 0

  • Wymieniam. Kiedy chcę.

    • 13 4

  • odwieczne pytanie ludzkości (1)

    kiedy zmienić gumę ?

    • 12 3

    • Chyba założyć, czy nie założyć ?

      • 6 0

  • Wtedy kiedy zapowiadane są opady śniegu. Ubiegłej zimy wcale nie zmieniałem, bo snieg leżał ok tygodnia więc korzystałem z autobusów.

    • 9 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

BMW i3 to samochód z napędem: