Wiadomości

stat

Koszmarny wypadek na Słowacji z udziałem auta z Trójmiasta

W niedzielę nieopodal słowackiego miasta Dolny Kubin doszło do tragicznego wypadku z udziałem luksusowego samochodu z Trójmiasta. Niestety, w koszmarnym zdarzeniu, które spowodowali Polacy, zginął 57-letni mężczyzna.



Od dwóch dni internet huczy na temat wypadku z udziałem polskich kierowców. Słowacka policja udostępniła na swoim profilu na Facebooku film i zdjęcia z tego tragicznego zdarzenia.

Na nagraniu widać trasę nr 78 z Korbielowa do Dolnego Kubina i... wyprzedzające na linii ciągłej samochody trzech luksusowych marek z polskimi rejestracjami. To modele Ferrari 458 Spider, Mercedes-AMG C43 Coupe i Porsche Cayenne. Ostatnie z aut zarejestrowane jest w Trójmieście, natomiast wspomniane Ferrari można było spotkać w Gdyni podczas tegorocznej imprezy Cars & Coffee Poland.

Polscy kierowcy luksusowych aut urządzili sobie na słowackiej drodze mały wyścig, który zakończył się wielką tragedią.
Polscy kierowcy luksusowych aut urządzili sobie na słowackiej drodze mały wyścig, który zakończył się wielką tragedią. fot. Polícia Slovenskej republiky
Jak doszło do tragedii? Jak wynika z ustaleń słowackiej policji, kierowcy urządzili sobie mały wyścig. Pędzili i wyprzedzali w niedozwolonych miejscach, a jeden z takich manewrów zakończył się makabrycznie.

Najwięcej szczęścia miał kierowca mercedesa, który wyprzedzał jako pierwszy. Jemu udało się zakończyć manewr i powrócić na swój pas.

Zaraz za nim wyprzedzali dwaj kolejni mężczyźni. Pierwsze jechało żółte ferrari na poznańskich numerach, któremu na zderzaku "siedziało" czarne porsche. W pewnym momencie z naprzeciwka wyłoniła się skoda fabia. 27-latkowi, który siedział za kierownicą ferrari, udało się zjechać na prawy pas i uniknąć czołowego zderzenia. W tym momencie rozpędzone cayenne najpierw uderzyło w tył ferrari, a następnie 42-letni kierowca próbował odbić na pobocze. Kierujący fabią, chcąc uniknąć zderzenia zrobił dokładnie to samo i doszło do tragedii.

W wyniku czołowego zderzenia śmierć poniósł 57-letni kierowca skody. Jego 50-letnia żona i 21-letni syn przeżyli, ale są ciężko ranni.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (870)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.