Wiadomości

Ładowarki na trasie do Warszawy już działają

Trasa z Trójmiasta do Warszawy została zelektryfikowana.
Trasa z Trójmiasta do Warszawy została zelektryfikowana. mat. prasowe

Mamy dobre wiadomości dla wszystkich właścicieli aut elektrycznych. Zgodnie z ubiegłorocznymi zapowiedziami - trasa z Gdańska do Warszawy została zelektryfikowana. Grupa Lotos uruchomiła właśnie 12 stacji ładujących w Trójmieście i przy autostradach A1 i A2, w obu kierunkach. Początkowo korzystanie z nich będzie bezpłatne.



W piątek wszystkie terminale pozytywnie przeszły odbiory techniczne i są gotowe do użytkowania. Nowe stacje ładujące, które oddalone są od siebie maksymalnie o 150 km, pozwolą na przejechanie około 450 km, znad morza do stolicy, wyłącznie na prądzie. 12 terminali ładujących zainstalowano na stacjach paliw Lotos, w następujących lokalizacjach:

Trójmiasto

Autostrada A1
  • MOP 809, Malankowo Zachód
  • MOP 810, Malankowo Wschód
  • MOP 819, Krzyżanów Wschód
  • MOP 817, Krzyżanów Zachód

Autostrada A2
  • MOP 815, Brwinów Północ
  • MOP 814, Brwinów Południe

Warszawa
  • ul. Łopuszańska
  • ul. Radzymińska

Każdy z terminali został wyposażony w uniwersalną ładowarkę obsługującą trzy standardy: CHAdeMO (50 kW), CCS (50 kW) i Type 2 (43 kW). Na jednej stacji jednocześnie będą mogły się ładować cztery pojazdy.

Początkowo, do odwołania, korzystanie z ładowarek będzie darmowe. Wybiegając w przyszłość - spółka planuje montaż kolejnych 38 terminali na swoich stacjach paliw.

Należy pamiętać, że konieczność ładowania baterii znacznie wydłuży czas przejazdu całej trasy z Trójmiasta do Warszawy. Jednak coś za coś, z pewnością dłuższy czas podróży zostanie wynagrodzony zaoszczędzonymi pieniędzmi, które zostaną w portfelu właścicieli "elektryków".

Mapa punktów ładowania w Trójmieście

Opinie (128) 2 zablokowane

  • Chcialem w hali harazowej ladowarke (6)

    Ale dostalem odp od spoldzielni ze mozna. Jest na to jakis paragraf? Ktos kojarzy?

    • 4 17

    • Odpowiedz: ze nie mozna oczywiscie (1)

      • 15 2

      • ja kiedyś chciałem zamontować antenę satelitarna i też mi odpowiedzieli, ze nie można...

        (dla dowcipnisiów nie w garażu ale na balkonie)

        • 10 2

    • Czlowieku, pytasz o jakies szczegoly (3)

      Ale wez napisz, co to za hala garazowa?? Dom, biurowiec, czy moze obora sasiada? Napisz jakie masz tam prawa i o co wnioskowales dokladnie... Ludzie, no...

      • 4 0

      • Blok mieszkalny. Hala wielostanowiskowa. Wlasna KW. (2)

        • 1 0

        • a prąd twój, czy na koszt wspólnoty chciałeś ładować? (1)

          • 11 0

          • wiadomo, że chciał na koszt wspólnoty

            • 12 1

  • (6)

    Te elektryki podobnie jak hybrydy ceny kosmiczne.Tylko Tico w benzynie.Szyk i elegancja no i oszczędność czasu i pieniędzow.

    • 47 11

    • ble, ble, ble

      nie masz pojęcia a piszesz

      • 4 11

    • Sven Sku.....en... spam jak Kasia Lublin na onecie w 2001 roku..

      wot i wsjo jak by cie Rosjanin skomentowal...

      • 3 3

    • narazie bezpłatnie, potem dowalą że było za free x10

      • 3 0

    • (1)

      Tylko tesla w gazie.

      • 8 2

      • dobre :) uśmiałem się. dobre :) - Tesla w gazie

        • 2 0

    • Jak Tico to tylko w gazie

      Taniej się już nie da.

      • 1 0

  • Brawo Mateusz Bonca (2)

    Teraz czas na punkty tankowania wodorem.

    • 13 2

    • I brawo paniusie z Lotosu Paliwa

      Nic nie spieprzyly, ale malo brakowalo

      • 2 1

    • Brawo Jasiu! Jednym piardnięciem napompował mi opony!

      • 2 0

  • (8)

    Zauwazyłem,że ludzie uciekają z diesli. Paliwo drogie więc redukują ilość km w miesiącu a wtedy diesel jest zbędny. Co innego jak ktoś robi te minimum dwa tysiące km na miesiąc. Kolega miał diesla co palił 10-12 litrów i kupił mocną benzynę,która pali...10 litrów. Co do aut elektrycznych. To ile będzie trwała ta przygoda do stolicy z pauzami na doładowanie auta? Gdyby jedno ładowanie wystarczało na 200-300 km to rozumiem.

    • 22 11

    • (1)

      Jedno ładowanie na 200-300 km? To też śmiech, bo do Wawy jest ponad 300... wyobrażasz sobie przymusowy postój w połowie drogi? Bo ja nie... albo dojazd na resztce i już ci nie starcza dalej żeby dojechać na ładowarkę? w końcu ładowarki nie stoją na każdym rogu...
      ja na tradycyjnym paliwie na jednym baku przejeżdżam 1200 km (od pełnego do pustego, czyli tak realnie od pełnego do rezerwy jakieś 1100 km). Jak elektryki będą miały takim sam zasięg, to będą porównywalne, ale NIE bardziej konkurencyjne... a ile TRWA ładowanie elektryka? Elektryki mają sens wyłącznie w miastach, gdzie samochód jeździ blisko i więcej stoi niż jeździ. Na trasie to kompletny nonsens.

      • 16 7

      • A jak często jeździsz w trasę?

        Ja tam kilka razy w roku wolę poczekać pół godziny zamiast po 2 razy w miesiącu stać w kolejce za ludźmi kupującymi hotdogi.

        Kwestia zmiany podejścia. Prąd masz w domu, ładujesz przez noc.

        Auto na benzynę jest jak telefon na paluszki. Tak, wymienia się szybciej, tak, na dłużej starczą. Jakoś jednak nie widzę fanów tego rozwiązania...

        • 5 13

    • Przez A1 A2 z gda do wawa jest 435km więc realnie trzy postoje.

      • 8 0

    • wtf? 12 litrów palił? co to było? czołg? kombajn? (4)

      40 letnia wołga?

      współczesny diesel pali 3-4 litry

      • 6 18

      • (1)

        Ile? 3-4 litry? Chyba polówka z górki.

        • 7 1

        • 3 do 4 na osobę

          • 4 1

      • mam diesla (1)

        koleś pisze o samochodzie a nie klekoczącej popierdółce

        • 1 2

        • też mam diesla 180KM, silnik 2.2, w trasie 4 litry

          to jest dla ciebie popierdółka?

          każdy może sam sprawdzić parametry techniczne różnych aut w Internecie
          zamiast bredzić i prehistorii gdzie auto pali 12litrów

          • 1 3

  • Gdańsk - Warszawa - ok. 360km (37)

    Standardowo podróż trwa ok. 4 godzin. Punkty ładowania oddalone od siebie o ok. 150km. Żeby naładować do pełna samochód elektryczny potrzeba ok. godziny. Samochody elektryczne przejeżdżają średnio ok. 150km na jednym ładowaniu. Czyli potrzebujemy 3 ładowania na trasie. Sumując = 4 godziny jazdy + 3 godziny ładowania ( o ile od razu jak podjedziemy będzie wolne miejsce ładowania) - 7 godzin do Warszawy!!! Do tego trzeba założyć że jedziemy w miarę ekonomicznie i na drodze nie będzie wypadku - bo zjechać na boczną trasę nie zjedziemy, ponieważ nie starczy nam energii na dojechanie do celu. A jeżeli jest to okres zimowy ( ogrzewanie) lub letni ( klima) i będziemy stali w korku 1,5 godziny, to też nie dojedziemy do punktu ładowania ( bo przecież nie wyłączymy samochodu żeby zamarznąć w zimę lub ugotować się w lato). Na tą chwilę - ja podziękuję za taką oszczędność czasu, nerwów ( stres czy się dojedzie) i pieniędzy - może za 10 lat :-)

    • 93 18

    • Obecnie jestesmy zasciankiem europy ,a auta elektryczne głównie są przeznaczone do miasta. (10)

      Jazda znacznych odległosci niema wielkiego wpływu na srodowisko,a le w miescie ma ogromne.

      • 16 2

      • Zgadzam się, że w mieście jest to dobre rozwiązanie (3)

        Natomiast ludzie nie tylko żyją w mieście, często też wyjeżdżają na weekendy - posiadanie samochodu elektrycznego, będzie wiązało się z przynajmniej drugim samochodem w rodzinie ( na dłuższe trasy). Czy o to nam chodzi - chyba nie?!

        • 15 1

        • (2)

          na weekend, to można sobie samochód pożyczyć w wypożyczalni. Tak wogóel, to wizjonerzy zakładają, że obecne młode pokolenie to jest ostatnie, które będzie posiadać samochody na własność a następne, to już nie będzie potrzebować prawo jazdy.

          • 6 13

          • pewnie, ze nie będzie potrzebowało ani prawa jazdy ani samochodu... (1)

            ...ponieważ nie będzie w ogóle z domu wychodzić

            • 14 1

            • zgadza sie, wszystko zalatwia jednym dotykiem w smartfonie, na weekend tez pojada smartfonem

              • 8 0

      • hehehe, trafna uwaga

        • 7 0

      • Niema najmniejszego problemu z jazdą za miasto bo od tego jest szybka i wygodniejsza kolej (4)

        oraz transport lotniczy wiec wszystko uogólniasz.Do tego juz niedługo auta elektryczne beda miały zasieg 3 razy wiekszy. Obecnie w kazdej rodzinie niestaty standart to 2 auta a czesto nawet 3.

        • 7 12

        • Nie żebym się czepiał, ale koleją poza miasto - powodzenia (2)

          .. no tak z Gdańska w Bory Tucholskie.... samolotem - pojechałeś!!!!! "niedługo auta elektryczne...." - ale na razie nie mają a wpisy tyczą się teraźniejszości a nie roku 2020. Sam zaprzeczasz swoim teorią - standard 2,3 samochody w rodzinie ( chyba każdemu zależy żeby to się zmieniło) i to według ciebie nie jest złe, a na weekendy chcesz samolotami w Bory Tucholskie latać i jeździć koleją bo jesteś eko...

          • 14 5

          • przesiadasz się na autobus, proste

            chciałeś tory do każdej wioski i miasta w Polsce?

            • 2 2

          • Ty też gimbusie do szkoły

            • 1 0

        • wróć do szkoły lub włącz korektę pisowni

          • 2 0

    • bo ja wiem czy średnio to 150? jak patrzyłem na zestawienie to raczej powyżej 200km (10)

      ja nie wiem dlaczego producenci na razie nie idą w kierunku wymiany baterii, tak jak choćby jest to często w skuterach elektrycznych na wynajem

      ja wolałbym pomachać ręką parę razy by wymienić na byle jakiej stacji moduły baterii, niż czekać kto wie jak długo by naładować te zamontowane na stałe

      • 6 0

      • Nawet jak to będzie 200km to i tak po 150 zajedziesz na ładowanie - skoro co tyle są rozstawione punkty (3)

        Na tą chwilę, niestety ale "elektryki" to głównie samochody do miasta - no chyba, że stać kogoś na Teslę

        • 11 0

        • opel ampera. jedno ladowanie. średnia prędkość 117 km. dwa razy w tygodniu trasa wawa lódż gdańsk (2)

          • 4 1

          • 117 autostradą ...szkoda ze nie 90 (1)

            • 1 1

            • wiesz co to jest średnia przędkość?

              to np. 200km/h autostrada i 50km/h w mieście. Powiedzmy po godzinę tu i tu

              • 0 0

      • (1)

        Specyfikacje rzadko kiedy mają coś wspólnego z rzeczywistością. Warunki pogodowe i na drodze są różne co wpływa na zasięg, dużo zależy od używanych urządzeń typu nagrzewnica, światła, klima i wiele innych. Również obciążenie samochodu, czy jedziesz sam czy w 4-5 osób jak ciężki bagaż, z jaką prędkością.

        • 5 0

        • ta tabela, którą ja widziałem to było rzeczywiste średnie zużycie robione na specjalnym teście

          pomijam górną półkę która ma zasięg 400km, ale te 200 to było dokładnie to co się zużywa

          • 1 1

      • (3)

        Wiesz ile te baterie ważą ? ponad pół tony, a co jak kupisz samochód z nowymi bateriami a dostaniesz po wymianie trupy

        • 7 1

        • ale masz jakiś problem ze zrozumieniem prostej zasady? (2)

          ile waży jedna bateria (mała) a ile cały zestaw np. 4, które muszą być w głupiej zabawce?

          pewnie jeden moduł ważyłby parę kilogramów, faktycznie tragedia

          w skuterach są zwykle 2 moduły

          twoje IQ musi być bardzo niskie, skoro nie potrafisz zrozumieć, że przy takim systemie nie kupuje się baterii, ale kupuje się energię - dokładnie jak benzynę do baku (nie kupujesz benzyny z bakiem, który kosztuje swoje)

          co z wami jest gimbazo? przerasta to wasze wyobrażenie?

          • 3 9

          • (1)

            Niestety swoją wypowiedzią udowodniłeś kto jest Gimbazą i jakie masz niskie IQ. Po pierwsze skala co ma samochód do skutera ? W skuterze jak łatwo po konstrukcji sobie wyobrazić jest znacznie łatwiejszy dostęp do baterii. Sprawdź sobie najpierw chłopczyku jaka jest konstrukcja samochodu elektrycznego, jak te baterie muszą być rozłożone w samochodzie by ciężar był równomiernie rozłożony. W jaki sposób wymieniać baterie które są pod siedzeniami samochodu, nisko umieszczone by zachować środek ciężkości. Nawet przy ich podziale na mniejsze wymienne elementy to dalej jest ponad 500 kg i co przyjeżdża się na stację i każdy wymienia ponad pół tony baterii, nieważne czy to staruszka, dziadek czy słaba delikatna kobieta? Owszem pomoże obsługa? to ilu ich by musiało być na stacji, 50, 100 ? mając oczywiście na uwadze że w skali kraju nie ma 200 samochodów elektrycznych jak jest teraz tylko 10 milionów. Ile by trwała wymiana w jednym takim samochodzie takiego zestawu? Kolejna kwestia to różność konstrukcji samochodów, rodzajów baterii ich rozmieszczenia i ilości. To nie jest świat że każdy produkuje swoje wyroby w taki sam sposób. Reasumując w skuterze ze względu na jego rozmiar i konstrukcje jest to do zrobienia ale samochód to znacznie trudniejsza sprawa. Tak więc do książek a nie obrażaj innych znacznie Ciebie przewyższających inteligencją ludzi.

            • 4 0

            • To jak sobie radzą z paletami z TIRa w Biedronce?

              Też tam pracuje 50-100 osób do rozładunku? I same krzepkie młodzieniaszki?

              • 0 1

    • (7)

      Obecnie nowe auta elektryczne mają już zasięg 400-500 km. Szybkie ładowanie do 80% pojemności zabiera ok. 0,5 godziny. 0,5 godz. to akurat tyle, żeby wypić kawę i rozprostować kości.

      • 12 4

      • Zgadzam się, uprościłem te wyliczenia, ponieważ te o przebiegu 400-500 są droższymi modelami

        Standardowej klasy ( segment A lub B) samochody ( tych na tą chwilę będzie najwięcej), niestety ale jeszcze takich osiągów nie mają a i tak zasięg zależny jest od "ciężkiej nogi kierowcy"

        • 2 1

      • Mówisz o elektrykach z wyższej półki, a do normalnego Kowalskiego trzeba przykładać pojazdy ze średniej-średnio-niższej półki... chyba że żyjesz w Bahrajnie albo innym Kuwejcie.

        • 4 1

      • (2)

        "szybkie ładowanie do 80" to nic innego jak zabieg marketingowy, żeby można było wypowiedzieć magiczne słowa, że samochód ładuje się 0,5 godziny. Kogo interesuje ładowanie do 80% po to, żeby następne ładowanie wypadło szybciej niż powinno? Trochę śmiech z tego typu danych i że ludzie łapią się na takie hasła. Powiedz ile zajmuje do 100% i wtedy będziemy porównywać.

        • 5 11

        • tak się składa, że do 80% ładuje się najszybciej a w dodatku jest to "zdrowsze" dla akumulatora. Dłużej posłuży.

          • 5 5

        • Dlatego że ostatnich 20% nie można szybko ładować

          Więc masz (dane z telefonu, ta sama technologia tylko inna skala) pół godziny do 80% i następne pół do 100%

          • 3 0

      • albo wystawić gałe do wypucu

        • 0 0

      • Takich bzdur już b. dawno nie czytałem panie prądowy naganiaczu. Mijasz się z prawdą w każdym calu.

        • 0 0

    • (1)

      150 km na jednym ładowaniu? To chyba 10 lat temu...

      • 9 5

      • tyle jestes zacofany:)

        • 2 0

    • zapomniałeś o tym ze tych ładowarek jest kilka

      podjeżdżasz i akurat wszystkie zajęte :))))). Wyjmujesz agregat z bagażnika i jazda.

      • 3 2

    • 360km to 7ką przez Mławę, przez A1 i A2 jest 430km

      • 9 0

    • Polecam Teslę, łyka taką trasę na jednym ładowaniu :)

      • 2 2

    • Hyundai Kona Electric - 300 km zasięgu, ładowanie do 80% pojemności - 54 min przy szybkiej ładowarce. Coś ci matma nie pykła.

      • 0 0

    • eletr

      Tesla przejedzie ok 600 km na jednym ladowaniu

      • 0 1

  • Jestesmy jakies 15 lat za zachodem w kwesti komunikacji w miescie i ochronie zdrowia i srodowiska! (15)

    Tym bardziej ze w Polsce mamy bardzo przestarzałe rozwiązania jeszcze z epoki PRL.
    Mamy 1000razy więcej domów buraków co ogrzewają je śmieciami i czym popadnie palą i nikt nie reaguje sa bezkarni.
    We Wrzeszczu w piątek tylko na chwile uchyliłem okno w gdy przejeżdżałem i wszyscy nie mogliśmy wytrzymać tego czadu który dostał sie do wnętrza auta z pobliskich domów przy ulicy! Taki cyrk tylko w Polsce ! Nad morzem nie możesz deptakiem wieczorem przejść bo z tych domków taki sam czad od Piastowskiej !! Jednocześnie fatalna przestarzała komunikacja ,powoduje ze w blokowiskach ludzie maja po 3 auta w rodzinie i w 90% to są stare trupy 10-30 letnieniespełniające żadnych norm spalin.Auta elektryczne tego nie rozwiążą bo skoro biedaków nie stac nawet na nowego trującego diesla czy mniej trującego nowego benzyniaka to tym bardziej niebedzie go stac na elektryka. W bogatych krajach zachodnich maja dobra komunikacje ,ale wiec wprowadzili opłaty za jazde po miescie trujacymi spalinami autami mimo ze wiekszosc z nich to uznawane za prawie nowe 4-5letnie auta.Ale bogate społeczeństwo gotowe jest placic za wygode dlatego wprowadza sie dodatkowo ograniczenia lub całkowity zakaz wjazdu w coraz wiekszą liczbe dzielnic i ulic. My jestesmy obecnie na etapie raczkowania .Bo nawet wyznaczenia przejścia dla pieszych czy bus pasa powoduje u buraków histerie i fale nienawiści.
    W pierwszej kolejności trzeba zadbac o miasta a nie wyjazdy poza.

    • 36 31

    • stare trupy 10 letnie :)

      • 4 2

    • (8)

      No i pozostaje jeszcze kwestia infrastruktury rowerowej. Tu jestesmy jeszcze dalej za zachodem. Urbanistow powinno sie wysylac z rowerami do Danii, Holandii, Szwecji... aby zobaczyli, ze mozna jechac rowerem przez miasto sciezka, ktora w sposob bezkolizyjny przecina infrastrukture drogowa. W ten sposob rowerem mozna sie przemieszczac szybko, przyjemnie i bezpiecznie.

      • 5 2

      • (5)

        A może z tych krajów weźmiemy jeszcze przykład w postaci różnego rodzaju dewiacji seksualnych i utrzymywanie emigrantów? A dlaczego nie przykład z Tokyo, Nowego Yorku, Singapuru czy innego dużego miasta?
        Nie każdemu przyjemnie się jeździ rowerem, zwłaszcza gdy zimno, deszczowo i ciemno. Na pewno nie jest to też szybki transport, rower nadaje się do rekreacji.
        Trzeba mieć na uwadze że większość ludzi ciężko na co dzień pracuje i ma do tego inne sprawy i obowiązki i bez wątpienia takie osoby o niczym innym nie mażą jak po pracy 10-12h na budowie posuwać 20 km na rowerku.
        W Dani dzień pracy to 6,5 h a w Polsce ? 8 h budżetówka a reszta 10 h
        Dodatkowo zarobki znacznie niższe aby mieć więcej radości z życia

        • 3 8

        • W Szwecji albo w Holandii

          nie mają ważnych prac gdzie nie da się jechać rowerem ? Może klimat w Szwecji cieplejszy?
          Proszę przyznajcie się przed samym sobą kto chociaż przez 2 miesiące próbował dojeżdżać do pracy. Ci co włożyli na początek trochę wysiłku jeżdżą codziennie. Powiedzieć Wam czemu ? Nie ma nic lepszego z rana niż ta porcja endorfin i odświerzenia jak przyjemna przejażdżka rowerem. Nawet jak trochę wieje i pada. Człowiem zupełnie inaczej wchodzi w dzień.

          • 5 3

        • (1)

          Czy ja dobrze rozumiem? Mamy zdychać na raka płuc, bo ty nie lubisz gejów i imigrantów?

          • 2 1

          • Wciskają Tobie niezły kit a Ty w To wierzysz. Nowotwory były już od początku ludzkości a idąc dalej od początku świata zwierzęcego (udowodnione naukowo). Dlatego ten typ choroby jest, był i jeszcze długo będzie bez względu na to czy są samochody czy ich kiedyś nie było. Po za tym idąc tym tokiem rozumowania to co mamy umierać na raka prostaty bo Tobie się wydaje że rower jest zdrowy ? A może od innych nowotworów wywołanych wolnymi rodnikami powstającymi przy intensywnym wysiłku?
            Sport owszem jest zdrowy bo człowiek ewolucyjnie jest stworzony do ruchu ale nie koniecznie dobrze gdy jest go w nadmiarze lub jest intensywny.
            Jeszcze nie tak dawno 200 lat i więcej średnia życia człowieka nie wynosiła o połowę mniej niż dzisiaj a to wszystko przez te straszne samochody

            • 2 2

        • (1)

          leniwa dero- jak jest zimno to trzeba się ceipło ubrać, jak pada to wodoszczelnie a jak jest ciemno- ciemnoto, to w sklepach rowerowych są sprzedawane odpowiednie urządzenia oświetlające zwane- i tu cię zaskoczę -lampkami rowerowymi

          • 1 4

          • Nie no super, pewnie że można to oczywiste ale czy to jest przyjemne ? Jak chcesz tak żyj to żyj, czy ktoś Tobie broni ? masz z tym problem ? Ale to nie znaczy że wszyscy tak chcą czy muszą? Po to wymyślono wolność że masz możliwość wyboru chcesz jeździć rowerem jeździ ale nie mów innym że Twój styl życia jest lepszy od innych.

            • 3 1

      • Jest bardzo kolizyjna (1)

        Przepisy są takie,że szkodzą rowerzystom.Pieszy stanie przy przejściu dla pieszych bez świateł ma obowiązek spojrzę w prawo,w lewo i jeszcze raz w prawo.Natomiast rowerzysta nie ma takiego obowiązku i często wjeżdża na przejście z za budynku z za krzaka na pełnej prędkości.A potem bum,wina auta,bo jak takiego głupca można zauważyć.Gdyby jak pieszy zsiadł z roweru i się musiał popatrzyć to by tego nie było.Ale kto im dał tak chore prawo,chyba ktoś im nie życzliwy.To absurd pieszy musi a rowerzysta nie.Mówię tu o przejściach bez świateł.Na światłach inna sprawa,ma zielone niech jedzie...

        • 3 3

        • Egoizm i czubek własnego nosa

          Traktuj przejazd rowerowy jak kolejowy to nie będzie kolizji. Jak masz drogę z pierszeństwem to stajesz, wysiadasz, patrzysz czy nic nie jedzie, wsiadasz spowrotem i dopiero jedziesz dalej?

          • 0 1

    • Coś takiego?

      Ale odkrywca?Z takim odkrywcą to już dawno powinniśmy lądować i zasiedlać Uran.

      • 0 0

    • Gdyby ludzie mieli srodki na grzanie gazem (3)

      to by im sie nawet nie chcialo palic w piecach drewnem czy wrecz smieciami. Bieda w Polsce, taki system, wiec nie przykladaj Nas do Zachodnia - ktory z reszta jest za biede w Polsce wspolodpowiedzialny..

      • 1 2

      • Przyjedź na Mały Kack. Pokaże Ci domy gdzie w garażu stoi mercedes a z komina syfem bucha (2)

        taka to już Polska mentalność. A jak nie stać Cię na ogrzanie chałupy to ją sprzedaj i wyprowadź się do bloku, a nie trujesz ludzi w okolicy.

        • 4 0

        • (1)

          skoro stoi w garażu to skąd znasz markę, to jakiś dar?- urodziłeś się taki czy przyszło to z czasem

          • 0 1

          • Tobie ani nie przyszlo z czasem, ani daru nie dostales skoro zawartosc twojej czaszki nie jest w stanie odpowiedziec na pytanie

            • 2 0

  • brawo PiS (3)

    • 13 47

    • masz na myśli " pieprzenie i skubanie" społeczeństwa? (2)

      • 15 5

      • hehe dobre, piss (1)

        • 6 2

        • piSSofshit

          nowa formacja przylepiona do kaczych łap

          • 1 0

  • gdyby nie Chińczycy

    którym nie zależy na lobby motoryzacyjno-spalinowym (bo są w tyle w tej dziedzinie), to dalej nic by się nie działo w postępie samochodów elektrycznych a przede wszystkim baterii. Teraz presja Chińczyków + zmiany klimatyczne wreszcie doprowadziły do tego, że coś się ruszyło w tym względzie.

    • 18 4

  • już widzę osiedla i wiazki przedłużaczy 200 metrowych (2)

    zwisające z okien i balkonów. Palące się instalacje w blokach i wybuchające transformatory. Nie jesteśmy gotowi na wymianę aut nawet w 20% na elektryczne. Moze ci bogatsi co mają własne domy z garażami.

    • 35 2

    • Mam dom z garazem. (1)

      Juz na etapie projetkowania ustalilem punkt na gniazdko 400V w garazu specjalnie dla auta elektrycznego. Pomimo tego, ze stac mnie na takie auta, wybralem benzynowe. Mysle, ze za ok 15 lat bedzie sens kupowac auta elektryczne. Sa 2 opcje: producenci obniza ceny elektrykow albo rzad wprowadzi zakazy dla tradycyjnych aut.

      p.s. nie ma jak to okresliles "tych bogatszych, co maja wlasne domy", sa jedynie ci co maja wiecej zobowiazan. Pozdrawiam

      • 2 4

      • rząd wprowadzi zakaz = rząd dostanie oklep

        długo społeczeństwo nie będzie siedzieć cicho w imadle władców

        • 1 1

  • jestem za elektrykami (1)

    To na ile wystarczy Ci prądu w elektryku to kwestia modelu auta... naprawde roznie to bywa i ciezko cokolwiek zakladac. Sam czesto jeżdże i to 400 km pokonuje standardowo przy dwóch zjazdach na stacje na green way'a. I w sumie nie narzekam, bo standardowo i tak zjeżdza sie z trasy na przerwy, zeby dac odpoczac miesniom czy cos na szybko wszamac.

    • 19 22

    • ja zjeżdzam na stację przed Polską, bo u nas jest dużo gorszej jakości

      i tam leję do pełna, leję w wc i kupuję koryto. żrę w drodze
      jeżdżę co tydzień spod Berlina do domu w Gdyni
      w niedzielę wracam. i tak w koło. 482 km
      mieszkam na peryferiach stolicy Niemiec, do roboty mam 15 km w jedną stronę
      mieszkając w DE stać mnie na np iON i nie widziałbym żadnego problemu
      ale jak mam lecieć do 3city 500km w jedną stronę, to tylko spalinowy
      nawet jak coś w szrocie padnie, to jestem w stanie to ogarnąć po drodze
      ewentualnie wrócę innym, mało to tureckich złomów po drodze

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Co oznacza skrót KM?