Wiadomości

stat

Lotos wprowadza opłaty za ładowanie auta

Nasza redakcja skorzystała z ładowarek na Niebieskim Szlaku podczas grudniowych testów elektrycznego Mercedesa EQC, którym przyjechaliśmy z Warszawy do Gdyni.
Nasza redakcja skorzystała z ładowarek na Niebieskim Szlaku podczas grudniowych testów elektrycznego Mercedesa EQC, którym przyjechaliśmy z Warszawy do Gdyni. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Okres testowy projektu Lotos Niebieski Szlak dobiega końca. Przez wiele miesięcy kierowcy mogli bezpłatnie korzystać z ładowarek, ale od poniedziałku, 27 stycznia, to się zmieni. Za usługę ładowania "elektryków" na stacjach Lotos pobierana będzie opłata w wysokości 24 zł.



Czy twoim zdaniem stała opłata za ładowanie auta elektrycznego to dobry pomysł?

tak, ładujesz i o nic się nie martwisz 31%
nie, stała opłata i brak limitów czasowych sprawią, że na swoją kolej będzie trzeba długo czekać 29%
nie wiem, nie interesuje mnie to, nie mam i nie zamierzam mieć "elektryka" 40%
zakończona Łącznie głosów: 1199
Ogłoszona przez Lotos stawka jest stała. Kierowca zapłaci 24 zł bez względu na długość ładowania pojazdu oraz ilość pobranej energii. Biorąc pod uwagę średniej wielkości ładowanie, to obecnie najniższa stawka na rynku. Dodatkowo, do końca lutego, ładując auto elektryczne będzie można napić się kawy w promocyjnej cenie (2 zł za dużą kawę i symboliczną złotówkę za małą).

Konkurencyjna stawka



Pojemność akumulatorów w większości dostępnych na rynku aut elektrycznych to średnio 35 kWh. Rekordzistą jest Audi e-tron z baterią o pojemności 95 kWh. Przyjmując, że na jeden cykl ładowania przypada średnio 20 kWh energii, to u wiodącego operatora ładowarek w naszym kraju kierowca - zgodnie z aktualnym cennikiem - zapłaci 44 zł. To prawie dwa razy więcej niż na stacjach Lotosu. Trzeba pamiętać, że w przypadku "zatankowania" dodatkowych kWh ten koszt u konkurencji będzie jeszcze wyższy.

Lotos wprowadza konkurencyjną stawkę za korzystanie z ładowarek.
Lotos wprowadza konkurencyjną stawkę za korzystanie z ładowarek. mat. prasowe

Jest 12 a będzie 130 stacji ładujących



Od października 2018 roku Grupa Lotos w ramach projektu Niebieski Szlak uruchomiła 12 ładowarek na trasie z Trójmiasta do Warszawy. Na własnej skórze przekonaliśmy się, że można przejechać elektrycznym samochodem ze stolicy nad morze. W grudniu pokonaliśmy 430-kilometrową trasę elektrycznym Mercedesem EQC.

Terminale ładujące zlokalizowane są na stacjach paliw Lotosu. Każdy punkt posiada dwa stanowiska ładowania i został wyposażony w ładowarkę o łącznej mocy 150 kW obsługującą trzy międzynarodowe standardy, co umożliwia pełne pokrycie rynku e-mobility.

Lotos planuje rozwinąć sieć stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Kolejne terminale pojawią się w tym roku. Docelowo do 2022 roku koncern zakłada budowę 130 stacji ładowania pojazdów elektrycznych.

Blisko 10 tys. ładowań w ciągu roku



W ciągu pierwszego roku funkcjonowania Niebieskiego Szlaku odnotowano około 9,5 tys. ładowań. Rekordowe były miesiące wakacyjne: lipiec (1199 ładowań) oraz sierpień (1115 ładowań).

Jak wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, pod koniec grudnia 2019 r. po polskich drogach jeździło 8637 elektrycznych samochodów osobowych. Jednocześnie rośnie liczba ogólnodostępnych stacji ładowania, która przekroczyła granicę tysiąca sztuk. Dodajmy jednak, że tylko 28 proc. z nich (288 sztuk) stanowią szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC).

Czytaj więcej o elektromobilności

Opinie (245) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Co to jest ASR?