Wiadomości

Mała rewolucja w prawie drogowym. Większa ochrona pieszego

Najnowszy artukuł na ten temat

Piesi z pierwszeństwem podczas wchodzenia na przejście. Sejm przegłosował zmiany

Projekt zakłada m.in. większą ochronę pieszych.
Projekt zakłada m.in. większą ochronę pieszych. fot. photka / 123rf.com

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym, który zawiera m.in. przepisy o pierwszeństwie na przejściach dla pieszych. Istotnych zmian jest więcej.



Rada Ministrów przyjęła opracowany przez Ministerstwo Infrastruktury i Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Projekt pojawił się w styczniu i miał zostać wdrożony w życie w lipcu, ale plany pokrzyżowała pandemia.

- Ustawa wprowadza szereg rozwiązań mających na celu poprawę bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego, w tym przede wszystkim pieszych, którzy w zderzeniu z rozpędzonym pojazdem nie mają żadnych szans. Bezpieczeństwo na naszych drogach, w tym niechronionych użytkowników dróg, musi się zwiększyć, jest to priorytet polskiego rządu - powiedział Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

Piesi z pierwszeństwem, ale bez telefonów komórkowych



mat. prasowe
Czego zatem dotyczą zmiany? Po pierwsze, piesi będą mieć pierwszeństwo przy wchodzeniu na przejście przez jezdnię. Jednocześnie przy przechodzeniu przez przejście (oraz torowisko) będzie obowiązywał zakaz używania telefonów komórkowych.

W świetle obecnych przepisów kierowcy zbliżający się do przejścia dla pieszych powinni zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się już na "pasach". Po wejściu w życie zmian kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, będzie miał obowiązek, poza oczywiście zachowaniem ostrożności i ustąpieniem pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się już na przejściu, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo osoby przechodzącej przez przejście oraz ustąpić jej pierwszeństwa, gdy ta dopiero wchodzi na "pasy".

Ten przepisy nie tyczy się tramwajów, ponieważ droga hamowania takiego pojazdu z kompletem pasażerów na pokładzie jest kilkukrotnie dłuższa niż jadącego z tą samą prędkością samochodu osobowego.

50 km/h w obszarze zabudowanym już przez całą dobę



mat. prasowe
Zmiany tyczą się także ujednolicenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym, niezależnie od pory dnia. Aktualnie maksymalna prędkość w obszarze zabudowanym w godz. od 23 do 5 wynosi 60 km/h, a w pozostałych godzinach 50 km/h. Projekt zakłada wprowadzenie "pięćdziesiątki" przez całą dobę.

Większe przerwy między autami



mat. prasowe
Koniec z jazdą na zderzaku. W projekcie zmian zaproponowano, aby na drogach szybkiego ruchu (autostradach i "ekspresówkach") bezpieczna odległość między pojazdami wynosiła połowę prędkości, z którą porusza się pojazd. Czyli przy założeniu, że auto jedzie z prędkością 100 km/h - kierowca będzie musiał zachować 50-metrowy odstęp do poprzedzającego samochodu (120 km/h - 60 m, 140 km/h - 70 m).

Nowe przepisy wejdą w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Zanim to nastąpi, ustawę w pierwszej kolejności musi uchwalić sejm i podpisać prezydent.

Opinie (146) 6 zablokowanych

  • (11)

    Łał, ale postęp! Może doczekam dni, że idąc za ciosem wreszcie zwiększy sie kwoty mandatów dla potencjalnych morderców drogowych(piratów, naćpanych i nachlanych kierowcow). Tak samo dla kierowców z cofnietymi uprawnieniami za wczesniejsze spelnienie jednego z 3 powyzszych wariantów. Skoro cebulacy nie mają wyobraźni, każdy chce pokazać innym jaki z niego kozak na drodze to tylko i wylacznie moze podzialac na takich kosztowny mandat, bo jak na razie to dzicz i wolna amerykanka. Poczytajcie ile mamy wypadków śmiertelnych. I nie pitolcie, ze to wina slabych dróg, bo przez ostanie 15 lat odkad jestesmy w UE to dużo sie w tej kwestii poprawilo. Po prostu ludzie nie dorośli do dogonienia kultury jazdy z zachodu....

    • 127 30

    • Nie bronię kierowców, ale mandatami niech też sypią pieszym i rowerzystom łamiącym przepisy. (7)

      • 16 14

      • To jednak co innego (5)

        Pieszy czy rowerzysta jest zagrożeniem głównie dla... samego siebie. Kierowcy są głównie zagrożeniem dla innych ( zwłaszcza tych niechronionych uczestników ruchu ). Co innego jest się samemu zabić, a co innego kogoś zabić. Rozumiesz?

        • 12 7

        • Nie zmienia faktu, że również powinni być karani. (2)

          Ja bym nie chciał mieć na sumieniu "nieśmiertelnego" pieszego czy rowerzysty.

          • 10 7

          • Symetryzm to jakiś nowy (obok narzekania) sport narodowy?

            • 5 3

          • A jak babcia wtargnęła na przejście Najsztubowi ?

            • 4 0

        • No nie do końca się zgodzę.

          Bo np. jak pieszy czy rowerzysta z bomby wpada nagle na jezdnię to kierowca może spowodować jeszcze kolizję z innymi autami. Przypadków jest dużo więcej. U nas to przede wszystkim brakuje edukacji pieszych jeśli chodzi o ruch drogowy. Kiedyś jeszcze tego uczono, i to już w podstawówce. Teraz nie wiem, ale jak patrzę jak się zachowują piesi, zwłaszcza młodszych pokoleń, to chyba jednak nie uczą...

          • 4 0

        • dlatego mniejsze mandaty bo mimo że nie zabiją kierowcy to

          stojąc przy przejściu bez zamiaru jego pokonania będą tamować ruch. Kierowców za tamowanie ruchu też się karze.

          • 1 0

      • przecież sypią

        • 1 1

    • Naćpani, nachlani i ci co jeżdzą z cofniętymi uprawnieniemi nie dostają mandatów. (1)

      Tylko lądują przed sądem. I tam ich sąd kasuje.

      • 9 4

      • Wszystko się zgadza,

        z wyjątkiem tego, że naprawdę rzadko ich kasuje. Zazwyczaj sędzia wyciąga linijkę i macha nią złowieszczo - następnym razem może dostaniesz po łapach.

        • 9 1

    • Kultura z zachodu? Oksymoron.

      • 3 2

  • ale bzdura... te przepisy od lat przecież już obowiązują. Przepiszą je jedynie z rozporządzenia do ustawy. Nic się więc nie zmie (9)

    Znak drogowy D-6 "przejście dla pieszych".
    Oznacza miejsce przeznaczone do przechodzenia pieszych w poprzek drogi.
    Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.

    • 25 34

    • Pieszy miał dotąd pierwszeństwo gdy znajdował się już na przejściu. (8)

      Wejście przed auto znajdujące się 5m przed przejściem jest wtargnięciem na jezdnię.

      • 10 1

      • (4)

        Jest napisane że ma nie narazić także "wchodzących". co jest chyba jednoznaczne z tym że ma ustąpić pierwszeństwa. Bo jak inaczej? To jak nie ma pieszy pierwszeństwa? Ma. Kwestia tego kto na jakie przepisy się powołuje. Czy na ustawę, czy na rozporządzenie.

        Obawiam się poza tym że punkt w ustawie " wejście pod nadjeżdżający pojazd także na przejściu jest zabronione" zostanie... wiec masło maślane z tego wyjdzie. Pieszy ma pierwszeństwo pod warunkiem że samochód przepuści. Taki sens z tego wyjdzie. Mogę się założyć że tak będzie.

        • 8 4

        • wszystko ok (3)

          ale niech jeszcze wydadzą rozporządzenie że wszystkie dojścia do przejścia dla pieszych muszą być oświetlone i to dobrze. Teraz nie wszystkie przejścia są oświetlone, a nawet jak są to dojście już nie. Często pieszy ubrany na czarno wyłania się z cienia nagle i nieprzewidywalnie.

          • 14 3

          • (2)

            Nie masz świateł w samochodzie? A skoro jest ciemno i nie widzisz, co się dzieje na drodze - jedź wolniej. Proste.

            • 0 5

            • Bardzo proste

              Nie mogę jechać wolniej, bo mnie z tyłu popychają....

              • 2 0

            • na drodze widzę, ale teraz mam też widzieć na chodniku

              więc to tam powinny być światła. Skoro nie ma świateł na chodniku to ty idź wolniej. To ty masz więcej do stracenia. Proste.

              • 3 0

      • Co na to Najsztub ? (2)

        • 1 1

        • właśnie konsultuje ten problem z Cimoszewiczem (1)

          • 1 1

          • I z Olkiem K

            Jestem magistrem

            • 0 0

  • większa ochrona pieszego xD (12)

    raczej nieważne od przyczyn zdarzenia będzie to zawsze wina kierowcy,

    czekam na pierwszeństwo przejścia na przejeździe kolejowym przed pendolino xD

    • 81 53

    • (2)

      Tak tak, cały świat musi schodzić z drogi bo dumnie jedziesz swoim golfem;)

      • 17 31

      • Wystarczy nie włazić na jezdnię jak ślepa krowa. (1)

        Sam jestem pieszym, nie posiadam prawa jazdy i uważam ten przepis za bzdurny. Mnie uczono, że wchodząc na przejście potrzeba spojrzeć w lewo, w prawo i znowu w lewo i będąc pewnym bezpiecznego przejścia można przejść. Dzisiaj widzę jak ślepe krowy, często zapatrzone w ekran smartfona i ze słuchawkami na uszach włażą wprost pod koła.

        • 41 16

        • takie myslenie umacnia tylko kierowcow w twierdzeniu ze mogą robic co chcą. niech inni uważają

          • 2 9

    • Poza Polską, Rosją i Białorusią.. (2)

      w całej Europie to pieszy ma pierwszeństwo. Na Litwie jak wprowadzono pierwszenstwo dla pieszego liczba zabitych zmalała o połowę.

      • 16 21

      • jak można

        takie bzdury wypisywać?

        • 7 11

      • Pomyliło Ci się z reklamą ubezpieczenia OC

        • 5 4

    • Zapomnieli dodać że nieuzasadnione stanie przy przejściu (2)

      Bez zamiaru przejścia powinno być karane mandatem tak samo jak za bezprawne blokowanie pasa ruchu. Bo tym właśnie to jest. Będzie stał jeden z drugim i gadał a każdy kierowca będzie musiał się zatrzymać bo delikwent może zechcieć przejść. W efekcie zwiększa się korki, bezpieczeństwo spadnie a kretyn dalej będzie stać przy przejściu....

      • 18 6

      • (1)

        Oczywiście, setki tysięcy ludzi wyjdą stać przy przejściach. Puknij się w łeb. To samo rzewne pitolenie, co przy ustawie krajobrazowej - jaki to miał upadek być, ponieważ zdejmą te ohydne szmaty.

        • 0 4

        • sam sie puknij, skoro pieszy ma pierwszeństwo jeszcze przed przejściem

          to nie powinien tam stać jeśli nie chce przejść. Raz na miesiąc chyba się każdemu zdarza że doświadcza czegoś takiego. Żeby nie utrudniać ruchu takie coś też trzeba penalizowac.

          • 1 1

    • to wcale nie poprawi bezpieczeństwa pieszych (2)

      tylko ośmieli do wtargnięcia przed pojazd. Co to znaczy zbliżający się człowiek? Idący przodem do przejścia? Takich to nawet teraz puszczam jak widzę ich pewny krok. Ale do tej pory piesi mieli obowiązek upewnienia się czy coś jedzie. Wszyscy jesteśmy pieszymi i większość z nas kierowcami, zastanówmy się nad mechanizmem tego problemu. Bo dobre intencje zapisane w ustawie problemu nigdy nie rozwiązują. System, system i jeszcze raz system.

      • 8 4

      • ale onieśmieli pojazd do szybkiego przejezdzania przez pasy (1)

        wiec poprawi bezpieczenstwo

        • 3 4

        • poprawi o to, a pogorszy o śmiałość pieszego

          czyli pieszy zostanie potrącony ale słabiej

          • 3 2

  • Co do tramwajów to tylko kwestia jakości hamulców i rozwiązań konstrukcyjnych. (4)

    Równie dobrze przepis mógłby nie dotyczyć np. Fiatów bo... są tanie. Śmiechu warte to prawo.

    • 22 43

    • w tramwaju (2)

      pasażerowie nie są przypięci pasami a część stoi, więc nie porównuj siły hamowania, jakości i rozwiązań, bo nie utrzymasz się stojąc gdy tramwaj wyhamuje ze 100 km/h na 30 metrach

      • 14 1

      • Matura to bzdura (1)

        i są tego takie efekty.

        • 8 1

        • tobie matura jak widać nie potrzebna i w kwestii czegokolwiek wyznajesz staropolską ideę "jakosz to bendzie"

          • 0 2

    • i hamulce za milion dolarów

      a potem zamiatanie zębów które zgubili pasażerowie

      • 7 1

  • Co za roznica jakie są przepisy jak wszyscy i tak maja w nie wylane (7)

    30 procent kierowcow w ogole nie zna przepisów.
    Kolejne 30 zna ale nie rozumie. Nastepne 30 zna, rozumie ale je świadomie olewa . Pilnować tego nie ma komu. Mandaty to parodia jakaś wiec jest jak jest.

    • 80 12

    • (3)

      Mandaty zwiekszyc 5 razy to najgłupszy cymbal z golfa IV stanie sie przepisowym kierowcą. Za jazde po pijaku i bez uprawnień-razy 6 lub konkwiskata auta.

      • 17 3

      • Pewnie. Proste jak drut. Tylko nie dla naszych rządzących. (2)

        Jak za wyprzedzanie na przejściu będzie 3tys, a nie 100zł jak jest teraz to dzban się dwa razy zastanowi czy warto.

        • 14 1

        • Rządzący w tej kwestii słuchają akurat wyborców

          A ci to idioci którzy na wieść o jakichkolwiek ograniczeniach postawy "trzeba zapier!@#$ać" reagują agresją w stosunku do wszystkich od rowerzystów po matki z wózkami.

          • 4 4

        • Teraz jest 200 zł (i 10 punktów), a nie 100. Ale i tak za mało.

          • 1 0

    • A Ty zapewne należysz do tych pozostałych 10% idealnych, praworządnych i bezbłędnych ludzi. Zapewne też sam się tym mianem ogłosiłeś :)

      • 7 2

    • i dobrze (1)

      bo te przepisy są chore - ja odmawiam posłuszeństwa głupim przepisom, np. ograniczenie prędkości do 50 na prostej 2 pasmowej drodze.

      • 3 3

      • Brawo... Zastanowiłeś się kiedyś nad tym, że przez takich jak Ty wchodzą kolejne ograniczenia, dotykające wszystkich kierowców?

        • 2 2

  • Bez sensu (27)

    Jazda na zderzaku OK. Już dawno można było to zrobić.

    Niestety problematyczna regulacja dotycząca przejść dla pieszych spowoduje lawinę wypadków w których winni będą kierowcy. Do tej pory chodnik był dla pieszych a jezdnia dla pojazdów. Zatem aby jechać zgodnie z prawem należało i wystarczyło obserwiwać jezdnię. Obecnie mamy zgadywać czy do przejścia nie zbliża się np. biegiem pieszy a dla utrudnienia tego mamy często zasłaniające z jednej strony pojazdy a z drugiej strony np. krzaki. Pole obserwacji jest ograniczone np. w nocy światłami których konstrukcja nie przewiduje oświetlania okolic chodnika na tyle dobrze aby takiego pieszego zauważyć wcześniej. Spodziewam się więc wzrostu cen za OC biorąc pod uwagę że nikt nie będzie zwalniał za każdym razem do kilku km na godzinę aby takie sytuacje wykluczyć. Obecny przepis nakazuje jeździć po przejściech tak jakbyśmy wjeżdżali na chodnik. Tylko wtedy wymagania przepisu da się zrealizować. Zamiast tego należało wprowadzić przepis wymagający stworzenia przejsc nadziemnych tam gzie może dochodzić do wypadku

    • 45 48

    • Po prostu zwolnij to nie trafisz do więzienia. (10)

      • 19 16

      • Do więzienia nie trafię tak czy siak. (9)

        Jeżdżąc z kamerą zawsze udowodnię że w konkretnym przypadku nie miałem szans na "ochronę" pieszego.
        Ale coś takiego mogła napisać osoba albo..

        1.Nie rozumiejąca słowa pisanego i logiki przyczynowo skutkowej
        2.Nigdy nie jeżdżąca samochodem.
        albo
        3.Nie zarabiająca jeżdżeniem.

        Wczoraj jechałem w nocy poza miastem i nie wyobrażam sobie aby kierowca tira jadący przede mną był w stanie zwalniać na każdym (czyli prawie każdym) niedoświetlonym w obszarze chodnika przejściu do rzeczywiście bezpiecznej prędkości a potem rozpędzać bez strat czasu i paliwa rzędu 20 30 procent. Kierowca jadący przed tirem też będzie miał problem z takim rozwalaniem dynamiki jazdy innym. Realizacja tego przepisu to przerzucenie szczytnego celu "Ochrony pieszego" na kierowców. Dotąd pieszy musiał chronić się sam. Jeśli praktyka pokazywała że tak się nie da drogowcy musieli zmniejszyć prędkość znakami i wybudować "łamacze resorów" lub przejścia napowietrzne. Teraz już nie ma takiej potrzeby. Chodzi o pieniądze - jak zwykle. Obecnie pieszy nie musi już rozglądać sie na przejściu przynajmniej w świetle prawa.

        To dobra wiadomość dla niepełnosprawnych umysłowo 30 procet pieszych ale zła dla ludzi dotąd zarabiających jazdą. ;-)

        Ale to tylko pozory.
        Kierowca i tak otrzyma wyrok w zawiasach a ubezpieczenie pokryje koszty wypadku. Chodzi o zysk dla państwa. Państwo umywając ręce od bezpieczeństwa pieszego nie musi już dostosowywać miejsc niebezpiecznych.

        Na podobnej zasadzie wstawiano dotąd na obszarach leśnych znaki ostrzegające przed zwierzyną. Jeśli jest zagrożenie zwierzyną należy ogrodzić drogę. Ale drogowcy mogą tego uniknąć i nie płacić odszkodowań jeśli postawią znak :-)
        Ten kruczek prawny pozwala uniknąć rzeczywistego rozwiązania problemu.

        • 14 20

        • No trudno (8)

          Z taką logiką spędzisz trochę życia w więzieniu

          • 14 8

          • Nie spędzę. (2)

            Wyroki będą w zawiasach bo da się wskazać okoliczności łagodzące - jako że przepis stawiać będzie w sytuacji niewykonalnej.

            Siedziałeś za kierownicą dlużej niż kilka minut podczas nieudanego egzaminu na prawko ?;-)

            Naprawdę nie rozumiesz że wprowadza się pusty, w praktyze niewykonalny przepis zamiast rzeczywistego rozwiązania problemu?

            A jesśli jesteś czynnym zawodowo kierowcą czy wyobrażasz sobie rzeczywiste skutki 100 procentowego podporządkowania się temu przepisowi?

            • 8 10

            • Cała Europa tak ma (1)

              • 8 8

              • Cała Europa ma też o wiele więcej km autostrad, dzięki czemu chcąc dotrzeć z punktu A do punktu b nie trzeba w ogóle przejeżdżać przez przejścia dla pieszych...

                • 3 5

          • Cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo. (4)

            Z dwojga złego lepiej trafić do więzienia niż na cmentarz.

            • 13 6

            • Ha Ha dokładnie tak...

              realizacja praktyczna tego przepisu zmierza w istocie do tego że odtąd każda sytuacja znalezienia się na przejściu dla kierowcy oznaczała będzie wizję więzienia a dla pieszego wizję cmentarza. Dotąd mieli przepis wymagający od pieszego rozglądania się a od kierowcy uważania czy ktoś po prawidłowym rozejrzeniu na przejście nie wszedł. To da się od biedy ogarnąć (pomijając niepełnosprawnych czyli ok. 30proc.)

              Obecnie przepis nie jest w praktyce wykonalny zatem zachowania ureguluje instynkt samozachowawczy każdego z uczestników spotkania "pieszy-pojazd" na przejściu przez jezdnię. W praktyce spodziewam się jakiegoś okresu przejściowego bo zanim ewolucja wyeliminuje część pieszych bez dostatecznie rozwiniętego instynktu samozachowawczego musi zginąć trochę ofiar takigo nieprzystosowania

              • 6 8

            • pytanie czemu wiezienia nie są pełne tych co nie mieli, a doprowadzili do tragedii. (2)

              • 5 1

              • Najwidoczniej wina leżała po stronie ślepej krowy, która zapatrzona w ekran smartfona wtargnęła na jezdnię. (1)

                • 4 6

              • najwidoczniej jest przyzmwolenie na bandytyzm drogowy

                86% kierowców przekracza dozwoloną prędkość w obrębie przejscia dla pieszych.

                82% wypadków z udziałem pieszego to najechanie na pieszego będącego już na przejściu z winy kierowcy.

                chcesz z tymi danymi polemizowac?

                • 4 1

    • jaja jak zawsze (5)

      to jak z tym pieszym co aktywnie oczekuje na przejście przez ulicę ... jak dwie sąsiadki stoją przy przejściu i sobie rozmawiają, należy auto zatrzymać, zmusić je do przejścia na drugą stronę jezdni i jechać dalej - hehehe tak se troluję :)

      Na papierze można wpisać sobie wszystko a życie to później weryfikuje.

      "... kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, będzie miał obowiązek..., zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo osoby przechodzącej przez przejście oraz ustąpić jej pierwszeństwa, gdy ta dopiero wchodzi na "pasy".

      Czy łaskawy ustawodawca już skonstruował definicję pieszego dopiero wchodzącego na "pasy"?

      To raczej normalne, że pieszego na pasach się nie rozjeżdża, chyba, że ten właśnie wlazł bezpośrednio pod koła - i tu mam obawy, że może być plaga takich wymuszeń.
      Oddzielną kategorią są oczywiście przejawy świadomego lub nie piractwa - wyprzedzanie na przejściu itd. ale na to przepisy nie pomogą - pieszy i tak będzie "latał" i tylko ostrożność a nie przepisy go uratują.

      • 7 7

      • To kolejny pusty przepis. (2)

        ...którego nie da się zrealizować w praktyce. Nie da się poprawnie odczytać intencji pieszego. Nie da się go zobaczyć w przypadku kombinacji warunków oświetlenia czy innych czynników. Nie ma możliwości zwalniać do 100 procent bezpiecznych 5 km a potem rozpędzać znowu bez całkowitej dezorganizacji ruchu. Zamiast budowania barierek wymuszających upewnienie się lub spowalniaczy państwo przerzuca całość ochrony pieszego na kierowcę czyniąc kawałek jezdni chodnikiem.

        Pozostaje ubezpieczyć się dodatkowo i montować kamerę.

        • 4 6

        • Jak nie umiesz odczytać

          to po prostu jedź wolniej.

          • 7 5

        • w całej Europie się da, tylko u nas nie :)

          • 2 5

      • Masz jechać na tyle wolno, że jak ktoś co wtargnie pod koła

        To albo zdążysz się zatrzymać albo wjedziesz w niego z minimalną prędkością. Po to są strefy 30 na osiedlowych drogach i po to jest ograniczenie do 50 w terenie zabudowanym.

        • 9 5

      • Pieszy nie moze wymusic

        Bo ma pod kazdym wzgledem pierwszenstwo...zrozum ze musisz tak zwolnic aby nie nie mial szans na wymuszenie

        • 3 1

    • Cała Europa tak jeździ i tam jakoś nikt nie ma problemów. (4)

      Nie ma to jak szukać dziury w całym.

      • 17 7

      • W ilu europejskich krajach byłeś? (3)

        • 7 9

        • prawie wszystkich (2)

          wszędzie pieszy na przejściu jest świętą krową. tylko u nas , w Rosji i na Białorusi jest inaczej.

          • 11 5

          • I podobnie się ma z parkowaniem na chodnikach (1)

            • 7 1

            • parkować na chodniku to już nawet na Ukrainie nie można

              jestesmy nawet za Ukrainą. wstyd

              • 4 0

    • Przejście dla pieszych akurat, jak sama nazwa wskazuje, zawsze było dla pieszych

      Tylko bandyterka za kierownicą nie raczyła tego zrozumieć...

      • 10 2

    • "Do tej pory chodnik był dla pieszych a jezdnia dla pojazdów."

      ha,ha,ha ma pan fantazję :) jeśli chodnik jest dla pieszego, to dlaczego większość chodników jest zastawiona samochodami? a później narzekanie na ograniczoną widoczność...

      • 8 0

    • A jak ktoś z lewego pasa wbija sie toboe przed maskę to co wtedy?

      • 0 0

    • Po prostu zawsze zwalniaj jak zbliżasz się do przejścia , czy to problem jadąc 50km albo i 30 km na godzinę ?

      • 2 0

    • Ludzie

      Czy Wy naprawde musicie wszystko przekrecac tak abyscie mogli miec racje?
      Interpretuja tutaj niektórzy prawo jak im wygodnie.
      Zrozumcie ze przepis ten ma na celu zmiane nawykow kierowcow.
      To proste- jedziesz widzisz znak przejscia dla pieszych juz duzo wczesniej -noga z gazu!! Nawet jesli tam byc moze nikogo nie ma!
      Przejscie dla pieszych oraz jego otoczenie to swietosc i azyl pieszego.Popatrzcie jak jezdza i zachowuja sie kierowcy np w Norwegii.Tam kierowca widzac ze ktos jest w poblizu przejscia niemal sie zatrzymuje juz 20-50 mtr przed przejsciem....tak tak!!! Po to by potem doslownie z predkoscia 20 km/h przetoczyc sie przez przejscie...
      Niestety jesli chodzi o Polskie realia drogowe ja osobiscie w wielu aspektach obwiniam szkoly nauki jazdy za taki stan rzeczy.

      • 2 2

  • W końcu. (13)

    Jeszcze niech wprowadzą mandaty po 5000 zł

    • 48 29

    • Za wtargnięcie na jezdnię? Jestem za. (9)

      Za nos w smartfonie? Jestem za.

      • 14 10

      • Za głupotę (5)

        Ale wtedy zbankrutujesz

        • 11 6

        • To nie ja jestem i**otą, który się ma za nieśmiertelnego. (4)

          • 6 7

          • Spędzisz życie w więzieniu (3)

            • 4 5

            • Cmentarze są pełne tych co mieli "rację" (2)

              Wolę pakę. Nie płacę a nam ciepło i żarcie. A ty kwaterę 2m pod ziemią... I kto ma lepiej?

              • 6 3

              • I męża bedziesz mial za darmoszkę (1)

                • 4 2

              • Za dużo filmów się naogladales

                Swoją drogą dziwnie je sobie dobierasz

                • 1 0

      • wtargnięcia to zaledwie 0.1% wypadków z udziałem pieszych

        nie ma tematu. to nie problem.

        • 6 3

      • Otóż to. Do likwidacji pojęcie wtargnięcia na przejściu dla pieszych

        Albo pierwszeństwo się ma albo nie.

        • 4 1

      • Za nos w smartfonie? Jestem za.

        Pieszy 5000. Kierowca utrata uprawnień na stałe. Zgoda?

        • 3 1

    • Dla pieszych

      • 1 1

    • najpierw zarób te 5000 (1)

      zrób prawo jazdy, kup auto, pożyj trochę, a potem się wymądrzaj.

      • 0 3

      • O posiadacz jakiegoś szrota

        • 3 0

  • (2)

    Taki artykuł który prowadzi do dezinformacji i może spowodować niejedno nieszczęście!
    Już w wiadomościach radiowych o godz.6.00 był ten news i teraz jeden z drugim go usłyszy a potem przeczyta bez zrozumienia i już jutro będzie panem na przejściu dla pieszych a tu niespodzianka. Przecież jest to tylko projekt, teraz musi go przyjąć bez poprawek Sejm następnie Senat a na końcu podpisać Prezydent RP i już tylko 14 dni i będziemy mieli nowe prawo. Ale do tego czasu go nie ma. Może autor artykułu wziął by to pod rozwagę i napisał tak bardziej przejrzyście by nie być sprawcą nieszczęść bo ktoś tego nie zrozumiał co napisane?

    • 47 4

    • Przecież jest o tym informacja

      • 3 1

    • I będzie nieszczęście bo... ktoś przeczyta i będzie jechał ostrożniej? Faktycznie, tragedia.

      • 3 3

  • dopiero wchodzi na pasy - to jest już czy dopiero za parę sekund będzie, zakaz jazdy na zderzaku ok tylko kto będzie kontrolował, telefony tez nie do wyegzekwowania

    • 27 2

  • No i dobrze. Szkoda, że zapomnieli a aktualizacji (4)

    teryfikatora mandatów. 500 zł to śmiech na sali.

    • 39 15

    • Proporcjonalnie do zarobków (1)

      Wysokość mandatów należy dostosować do wysokości dochodu osoby winnej wykroczenia.
      Tak jest w krajach skandynawskich i to działa.

      • 7 6

      • Nie, tak jest w jednym kraju nordyckim, który akurat nie jest skandynawskim

        Ofierze akurat nie robi specjalnej różnicy, czy zostanie zabita przez kogoś ubogiego, czy zamożnego. Jak wszędzie ma być casus majątkowy, to mierzmy siłę głosu w wyborach wielkością strumienia podatków zapłaconych w trakcie poprzedniej kadencji.

        • 3 2

    • wystarczyło by dopisać 0 na końcu każdej pozycji i byłoby znacznie lepiej.

      • 1 1

    • mandat czy nieuchronnosc kary?

      Wiekszosc kierowcow stara sie jezdzic bezpiecznie i kulturalnie
      W/g mojej oceny to ponad 95o/o
      Pozostale mniej niz procent wymaga kontroli
      a niecaly 1 o/o eliminacji z ruchu drogowego

      fotoradary
      placi wlasciciel samochodu
      Zlikwidowac punkty karne a wprowadzic komputrowa rejestracje wykroczen
      Wlaciciel odpowiada lub wskazuje winnego.
      Kary. mandaty powinny rosnac logrytmicznie.

      Osoba prowadzaca z zakazem tracji pojazd, - ?

      odstep miedzy pojazdami to minimum 2 sekundy - patrz kodeksy USA/Canada

      Nigdy nie pisz ma pierszenstwo. musi udzielic pierszenstwa!!

      Pozdrawiam

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W Polsce limit prędkości na autostradzie wynosi:

 

Najczęściej czytane