Wiadomości

Mały, duży czy elektryczny? Jesienne nowości

Dla dealerów samochodów jesień to gorący okres. W salonach pojawiają się nowości, można też liczyć na atrakcyjne ceny aut z kończącego się rocznika. Oto wybrane propozycje z trójmiejskich salonów.



To, że mały Fiat 500 urośnie, było tylko kwestią czasu. Teraz pojawił się także w rozmiarze L i niedawno zadebiutował także w Trójmieście. Według producenta, Model 500L oznacza trzy wymiary nowej ideologii Fiata: large (duży), light (lekki), oraz loft (otwarty). Co to oznacza dla użytkownika? 500L to samochód zbudowany na płycie podłogowej Fiata Punto, zajmujący miejsce w segmencie MPV czyli minivanów. Od zwykłej 500-ki kompaktowy minivan jest o 59 cm dłuższy, 15 cm szerszy i 17 cm wyższy. Bagażnik dysponuje pojemnością 400 litrów.

- Na polskim rynku model 500L oferowany jest z trzema jednostkami napędowymi, benzynowym silnikiem o pojemności 1.4 litra 16V, o mocy 95 KM oraz 0.9 TwinAir 8V, generującym 105 KM, do tego dochodzi turbodiesel 1.3 MultiJet II, oferujący 85 KM - informuje Alicja GulczPUH Auto-Mobil, przedstawiciela marki. - Fiat 500L dostępny jest w czterech odmianach: pop, star, easy and lounge. Już bazowa wersja oferuje dobre wyposażenie, także z zakresu bezpieczeństwa. Promocyjne ceny pojazdu zaczynają się od 49 900 zł..

Według Volkswagena to ma być najlepszy Golf w historii. 100 kg lżejszy od swojego poprzednika, jeszcze bardziej bezpieczny i komfortowy. Volkswagen Golf VII generacji bez problemów może stawać w szranki z kompaktami klasy premium jak BMW 1 czy Audi A3. Polskie cenniki samochodu poznaliśmy 17 września, obecnie Golfa możemy już oglądać na żywo w salonach sprzedaży.

- Ceny zaczynają się od 59 990 zł - informuje Krzysztof Dietrich z firmy Plichta, przedstawiciela marki. - Golf to m.in. szeroka gama dobrych i sprawdzonych silników spod znaku TSI i TDI.

Samochody elektryczne mimo intensywnej promocji ze strony producentów nie przebiły się do czołówek rankingów sprzedaży. Jedną z ostatnich premier przełomu lata i jesieni jest elektryczne Renault Fluence Z.E.

Atutem samochodów elektrycznych są niskie koszty "tankowania". W przypadku Renault koszt naładowania baterii to zaledwie 9 zł. Jeżdżąc tym pojazdem w mieście, wystarczy to do pokonania 160 kilometrów. Poza miastem zasięg Fluence Z.E wynosi około stu kilometrów. Podobnie jak w przypadku innych elektrycznych samochodów, Renault możemy podładować "na szybko" za pomocą specjalnej stacji do ładowania prądu, lub ze zwykłego gniazdka. Wtedy elektryczny Francuz pełną gotowość do jazdy osiągnie po ok. 10 godzinach.

- Atutem tego samochodu, biorąc pod uwagę inne dostępne na rynku modele, jest z pewnością cena - twierdzi Izabela Morawska, z PUH Zdunek, przedstawiciela marki. - Podstawową odmianę Renault Fluence ZE, expression wyceniono na 109 999 zł. W tej kwocie zawarto już np. systemy ABS i ESC, sześć poduszek powietrznych, półskórzaną tapicerkę foteli, dwustrefową klimatyzację oraz elektrycznie sterowane boczne lusterka.

Wśród jesiennej nowości coś dla siebie znajdą także ci, dla których samochód im większy, tym lepszy. To dla nich stworzono luksusowe, potężne, siedmiomiejscowe suvy z mocnymi silnikami. To samochody bardzo wygodne, stworzone do połykania długich dystansów.

Wszystkie te wymagania spełnia najnowszy Hyundai Santa Fe, następca popularnego u nas modelu o tej samej nazwie. O tym, że Koreańczycy pilnie odrabiali lekcje i poziomem wykonania czy właściwościami jezdnymi osiągnęli już poziom aut z Europy, nie trzeba już nikogo przekonywać. Do tego dochodzi atrakcyjny design i niestety nie najniższa już cena. W Polsce najnowsze Santa Fe dostępne jest z dwoma silnikami diesla, pierwszy o pojemności 2.0 litra generuje 150
KM, większy, 2.2 litra rozwija moc 197 KM. Cena samochodu ze słabszym silnikiem zaczyna się od 129 900 zł, z mocniejszym od 157 900 zł.

- Atutem Santa Fe oprócz bardzo dobrego wyposażenia jest z pewnością najlepszy na naszym rynku program gwarancyjny: pięć lat potrójnej gwarancji, w jego skład wchodzi pięć lat pełnej gwarancji bez limitu kilometrów, pięć lat assistance i tyle samo lat kontroli technicznej - mówi Marek KuźmickiMargo, trójmiejskiego dealera marki.

Zobacz salony Fiata w Trójmieście
Tutaj kupisz w Trójmieście auta marki Renault
Szukasz Hyundaia? Znajdź przedstawiciela marki w Trójmieście
Volkswagen jest do kupienia w tych salonach

Opinie (24) 1 zablokowana

  • W podanych cenach

    można traktowac te samochody jako gadżety dla zamożnych. A tysiące firm, w których flota samochodowa zjeżdża miliony km i zanieczyszcza środowisko nigdy wymienionych nie kupią.

    • 21 1

  • Podstawową odmianę Renault Fluence ZE, expression wyceniono na 109 999 zł. W tej kwocie zawarto już np. systemy ABS i ESC, (3)

    nie no spoko a koła i kierownica też jest w cenie czy trzeba dopłacić?

    • 44 1

    • ma nawet klimatyzację, ale nie zaleca się włączania...

      ...bo zasięg spada do 13 kilometrów

      • 9 0

    • Policzmy: roczny przebieg auta 30(dni)x12(miesięcy)x40(km)=14 tys. km (1)

      To nam daje do końca życia akumulatorów (max. 10 lat) 140 tys. km. Biorąc pod uwagę wyłącznie koszty zakupu (bez paliwa) wychodzi ok. 70 zł/100 km, czyli ok. 12 litrów benzyny/100 km. Jednak zdecyduję się na taksówkę :-)

      • 1 2

      • bedzie bardzo dobrze jezeli akumulatory "wyciagna" 1000 cykli ladowania

        czyli maksimum 3 lata... potem wymiana dedykowanych akumulatorow i cala ta ekologie o kant d... roztrzaskac
        a co z utylizacja zuzytych akumulatorow, czy o tym ekolodzy pomysleli :D

        • 0 0

  • Ten nowy Golf to ma nowe podwozie?

    Czy wciąż rozstaw osi konkurujący z Suzuki Swift?

    • 8 1

  • Santa Fe jest wspaniały! (1)

    Dawno nie było tak udanego samochodu. Wygląda jak samochód szefa włoskich rodzin...

    • 5 6

    • Okulary zmień

      albo wytrzeźwiej

      • 4 4

  • nigdy więcej Fiata, nawet jak by mi go dali za darmo albo dopłacili (8)

    kiepskiej jakości materiały i wykończenie, awaryjność oraz kiepski serwis.

    • 3 8

    • o tym wiadomo od 20 lat

      • 3 5

    • jak się domyślam

      jesteś zwolennikiem Golfa lub innego niemieckiego syfu

      • 4 1

    • a napisz konkretnie jakiego fiata miałeś (5)

      Tak pytam bo ja mam 2 pandę 2010 i bravo 2011, wiec pewnie to co napiszę będzie dla Ciebie zdziwieniem, ale żaden z nich jeszcze się nie zepsuł, żaden tez nie zdradza odpukać objawów by miało to nastąpić w najbliższym czasie. Dla porównania miałem Megane 2006 i to się psuło raz na 2 mc-c. Wiec tak subiektywnie rzecz biorąc nie lubię jak ktoś na bazie doświadczeń z 20 letnim fiatem z przebiegiem 150 000 km pisze że to kiepskie auta, pewnie są na rynku lepsze, ale akurat w tej klasie cenowej to te są dość niezawodne, trzeba tylko pamiętać że obecnie samochody projektuje się na 5 lat życia, a potem trzeba je wymienić na nowe, jeżeli ktoś tego nie załapie to każdy będzie uważał za kiepski bo się psuje. A tak dla miłośników VW (osobiście nie jestem fanem tego koncernu) to koleżanka ma Golfa 2010 i to autko już z 10 razy laweta zabierała do serwisu, ciekawe czemu przecież to takie dobre auto? :)Prawda jest taka że teraz większość autek robi się na szybko i kwestia przypadku jest który się będzie psuł, a który będzie jeździł bezawaryjnie przez 5 lat.

      • 4 0

      • zamienił stryjek Megane na fiacik (4)

        • 1 1

        • tyle że ten fiacik się nie psuje (3)

          a koszt leasingu nowego jest bardzo zbliżony do kosztu napraw 6 letniej meganki, czy golfa. Wniosek jest taki że ten stryjek po prostu wie co robi.

          • 2 0

          • będzie miał 5 lat to pogadamy (2)

            • 0 0

            • ale juz z kimś innym (1)

              ja go po 4 latach po prostu sprzedam i kupie następne autko, 5 lat to już wiek w którym samochód jak dobry by nie był wymaga inwestycji, a ja wole go tankować niż w niego inwestować. Z ekonomicznego punktu widzenia posiadanie auta starszego niż 5 lat po prostu się nie opłaca.

              • 1 1

              • ...ile za niego weźmiesz.

                • 0 0

  • Kiedy, (1)

    powstanie fabryka budowy samochodów w Polsce?

    • 4 1

    • obawiam się że nigdy

      Jeżeli myślisz o fabrykach zagranicznych koncernów to jest ich w Polsce całkiem sporo. Jeżeli zaś myślisz o fabryce jakiejś rodzimej marki to nie widzę osobiście szans. Nie widzę przynajmniej dopóty, dopóki Polacy nie nauczą się doceniać i szanować własnych produktów. Obecnie jest tak że nawet najgorszy samochód który ma ze 20 lat będzie uważany w Polsce za lepszy niż jakikolwiek polski. Tak dla porównania w zachodnich salonach przy samochodach wyprodukowanych w Polsce (a jest tego naprawdę sporo) pisze się że zostały wyprodukowane w Polsce, w polskich salonach na wszelki wypadek się tego nie zaznacza, lub pisze że są wyprodukowane w Europie. Przykład ten niestety można mnożyć na wszystkich rynkach, nie tylko motoryzacyjnym, mało kto wie że jeżeli ma w domu płaski telewizor to na 80 % został on wyprodukowany w Polsce, mało kto wie że jeżeli kupuje meble w jakimkolwiek sklepie w Europie to najprawdopodobniej wyprodukowano je w Polsce, prawie nikt nie wie że większość sprzętu AGD jaki można kupić w Europie pochodzi właśnie z Polski. A dlaczego nikt o tym nie wie , bo gdyby to w Polsce rozgłosić to natychmiast Polacy sami przestali by to kupować. Postawa co najmniej kretyńska, ale tak to już w Naszym kochanym kraju jest.

      • 3 0

  • "Golf to m.in. szeroka gama dobrych i sprawdzonych silników spod znaku TSI i TDI"

    Buahaha, to właśnie to co może byc najgorsze w tych samochodach. TDI skończyło się na 1,9 a TSI to jeden wielki niewypał! awaryjność na maxa od turbin na rozlatujących się tłokach kończywszy.

    • 11 3

  • Promocyjna cena Fiata 500L 49 900 ! Już pędzę (1)

    Nie zapominajmy że to będzie wersja z najsłabszym silnikiem i wyposażeniem.
    W tej cenie kupię dużo większe auta z dużo lepszym wyposażeniem np. Seata Ibizę, czy np. Opla.
    A wogole to chyba od dzisiaj rozpoczyna się giełda Renault Clio po OLT :) nowki sztuki z super wyposażeniem za 39 900 :).
    Więc nie wróżę Fiatowi sukcecu z tym autem.

    • 7 0

    • i tu sie z Toba zgodzę

      Zarówno 500 jak i 500L są po prostu za drogie. Przecież 500 to tylko Panda w innym i mniej praktycznym nadwoziu, a 500L to tylko trochę większe GP. Więc czemu w swoich klasach przy tym samym wyposażeniu są o 10 tyś. droższe ?? Tak na mój rozum to Fiatowi ostatnio wcale nie zależy na sprzedażny pod marką Fiat, kupili kilka innych marek i teraz tam skierowali uwagę. Świadczy o tym choćby sytuacja z nowa Pandą, przecież nowa jest droższa od najmniejszego VW czy Skody, a przy całej obiektywności produkowana we Włoszech nie będzie od nich bardziej niezawodna czy lepiej wyposażona. Fiat chyba zapomniał że ostatnie zyski jakie odnotował, odnotował dzięki temu że stara Panda była produkowana w Polsce, gdzie produkuje się taniej i po prostu lepiej niż we Włoszech.

      • 3 0

  • W tych podstawowych cenach to często nawet koła zapasowego niema, nie wspominając o normalnym wyposażeniu. Trzeba liczyć dopłate o 15-20% żeby mieć sensowne auto, a to już drogo.

    • 7 0

  • najlepszy jest golf

    Golf to sprawdzony dobry samochód i trwały.

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h kierowca straci prawo jazdy na okres: