Wiadomości

stat

MiiMove wprowadza auta elektryczne na minuty

Opel Ampera-e może się pochwalić zaskakująco dużym zasięgiem na jednym ładowaniu.
Opel Ampera-e może się pochwalić zaskakująco dużym zasięgiem na jednym ładowaniu. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Trójmiejski operator aut na minuty, firma MiiMove, wprowadza do swojej oferty samochody elektryczne. Jeszcze w październiku na ulice Trójmiasta wyjedzie dziesięć egzemplarzy Opla Ampery-e. Sprawdziliśmy, jak jeździ auto na prąd i... na minuty.



Czy wprowadzenie elektrycznych aut na minuty przez MiiMove to dobry pomysł?

tak, bardzo dobry 62%
raczej tak, sam(a) chętnie się przejadę 18%
raczej nie, użytkownicy wybiorą tańszą opcję, czyli markę Opel Astra 7%
nie, kompletnie nie rozumiem tego ruchu 3%
nie wiem, nie korzystam z aut na minuty 10%
zakończona Łącznie głosów: 687
Włodarze firmy MiiMove zdecydowali się na dość odważny krok: powiększenie swojej floty o samochody elektryczne. Póki co takich aut nie będzie zbyt dużo, ale jeśli ich użytkowanie się sprawdzi i spodoba użytkownikom, to niewykluczone, że w Trójmieście "elektryków" na minuty będzie więcej.

- W tym momencie przygotowujemy samochody do wdrożenia ich do floty. W okresie testów, które potrwają do końca roku, udostępnimy użytkownikom MiiMove dziesięć samochodów marki Opel Ampera-e. Docelowo planujemy powiększenie naszej floty o kolejne modele samochodów elektrycznych - wyjaśnia Krzysztof Kurek z MiiMove.
Podczas kilkumiesięcznych testów nie każdy będzie mógł zasiąść za kółkiem elektrycznej Ampery-e. Operator wynajmie pojazd użytkownikom z nienaganną historią najmów oraz dobrym stylem jazdy, który - jak wiadomo - jest kontrolowany przez firmę. Mówiąc wprost: osoby, które szaleją w autach na minuty, "elektryka" nie wypożyczą.

- Ma to być dodatkowy bonus i zachęta dla użytkowników, by jeździć bezpiecznie. Docelowo jednak ta usługa ma być dostępna dla wszystkich - dodaje.
Do jazd testowych trafiła nam się Foczka.
Do jazd testowych trafiła nam się Foczka. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Elektryczne Ampery-e z racji konieczności ładowania będą dostępne w wybranych strefach Trójmiasta.

- Strefy, po których mogą poruszać się pojazdy, zależą przede wszystkim od wielkości floty oraz dostępności punktów ładowania. Planujemy udostępnić nasze samochody bezpośrednio w okolicach centrów miast oraz głównych dróg, żeby jak największa liczba użytkowników mogła skorzystać z naszej Ampery-e - tłumaczy Kurek.
Należy się również spodziewać, że wynajem elektrycznej Ampery-e będzie nieco droższy od kosztu wypożyczenia spalinowego Opla Astry.

- Podstawowa cena samochodu elektrycznego jest znacznie wyższa od samochodu spalinowego, w naszym przypadku dochodzi także bardzo bogate wyposażenie, m.in. asystent parkowania, który zaparkuje pojazd za nas, asystent utrzymania pasa ruchu, który będzie korygował trajektorię jazdy naszego samochodu, skórzana tapicerka, podgrzewane fotele przednie i tylne czy podgrzewana kierownica. To wszystko będzie wpływało na finalną cenę wynajmu - zakończył.

Nie będzie alkomatów w samochodach na minuty


Jeszcze przed oficjalnym debiutem elektrycznych Opli na ulicach Trójmiasta jeden z egzemplarzy trafił w nasze ręce. Ampera-e pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Osoby, które nie miały jeszcze okazji prowadzenia samochodu na prąd, na pewno będą pozytywnie zaskoczone.

Po pierwsze, i najważniejsze, auto na jednym ładowaniu jest w stanie przejechać około 400 km, co jest wynikiem wprost rewelacyjnym. Po drugie, Ampera-e - jak na auto elektryczne przystało - może pochwalić się naprawdę świetną dynamiką. To kieszonkowa torpeda, której sprint do 50 km/h zajmuje zaledwie 3,2 s. Na osiągnięcie "setki" potrzebuje nieco więcej - 7,3 s. Po trzecie, 30-minutowe "tankowanie" baterii przy użyciu szybkiej ładowarki pozwala na przejechanie 150 km (90 minut ładowania daje 300 km zasięgu). Po czwarte, auto jest kompletnie bezszelestne. No i po piąte, Ampera-e udostępniona przez MiiMove jest naprawdę dobrze wyposażona.

Za napęd Opla Ampery-e odpowiada silnik elektryczny generujący moc 204 KM i 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Pojemność baterii litowo-jonowej wynosi 60 kWh.

Więcej artykułów na temat aut elektrycznych


Warto na sekundę zatrzymać się przy wspomnianym już wcześniej zasięgu. Według standardu pomiarowego WLTP auto jest w stanie przejechać na jednym ładowaniu ponad 380 km, co już jest bardzo dobrym rezultatem. Wynik innego cyklu pomiarowego (NEDC) był jeszcze lepszy i wyniósł ponad 500 km. Mało tego, niemieccy dziennikarze udowodnili, że ten samochód na pełnej baterii może przejechać dużo więcej, bo aż... 750 km. Oczywiście osiągnięcie takiego wyniku wiąże się z szeregiem wyrzeczeń, powolną jazdą oraz odpowiednim stylem jazdy z efektywną rekuperacją energii.

Odzyskiwanie energii podczas jazdy jest kluczowe do wydłużenia zasięgu. Ampera-e oferuje m.in. tryb Low, który zwiększa poziom rekuperacji poprzez jeszcze efektywniejsze hamowanie silnikiem. Jest coś jeszcze, kierowca, za pomocą manetki umieszczonej za kierownicą przy lewej dłoni, może włączyć tryb "regeneracji na żądanie". Moment hamujący silnikiem w tym trybie jest tak duży, że spokojnie można "ręcznie" zatrzymać pojazd.

Reasumując, możemy zapewnić, że Ampera-e na jednym "tankowaniu" spokojnie przejedzie około 350-400 km.

Przyznam szczerzę, że po kilkudniowych testach naprawdę trzeba się mocno postarać, aby odnaleźć w tym aucie minusy i do czegokolwiek się przyczepić. No dobra, może jedynym minusem tego modelu jest fakt, że próżno go szukać w ofercie polskich dealerów Opla. Na pocieszenie - już niebawem na naszym rynku będzie można nabyć elektryczną corsę.

Auta na minuty a przewóz małych dzieci


Opinie (43) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Cullinan to luksusowy SUV marki: