Wiadomości

MiiMove zwiększy flotę aut na minuty do 800. Traficar poszerzył strefę

Najnowszy artukuł na ten temat

Na drzewie i na znaku. Dziwne miejsca na "parkowanie" hulajnóg

Już niebawem MiiMove będzie oferowało na terenie Trójmiasta aż 800 aut.
Już niebawem MiiMove będzie oferowało na terenie Trójmiasta aż 800 aut. fot. MiiMove

Na początku było ich 200, aktualnie po drogach Trójmiasta jeździ ich dwa razy więcej, a jeszcze w tym roku flota MiiMove zwiększy się do 800 egzemplarzy Opla. Konkurencyjny Traficar też nie próżnuje i również rozbudowuje swoją flotę, a dodatkowo poszerzył trójmiejską strefę. Wygląda więc na to, że wynajem aut na minuty zyskuje na popularności.



MiiMove czy Traficar - z aut którego operatora korzystasz częściej?

MiiMove 21%
Traficar 23%
nie korzystam z aut na minuty 56%
zakończona Łącznie głosów: 2153

Będzie 800 aut MiiMove



Firma MiiMove zadebiutowała na lokalnym rynku w połowie lutego. To, obok Traficara, drugi w Trójmieście operator, który oferuje auta na minuty. A tych na samym początku działalności MiiMove było 200. W maju flota została podwojona i aktualnie na terenie Trójmiasta można spotkać 400 egzemplarzy Opla Astry.

Jak zapewniają przedstawiciele firmy, do końca roku do dyspozycji użytkowników carsharingu oddanych zostanie łącznie 800 samochodów, które dostarczy trójmiejski przedstawiciel marki Opel - Serwis Haller.

Ale nie tylko liczba aut się zwiększy.

- Konsekwentnie zwiększamy także nasz zasięg działania. Od czerwca dostępni jesteśmy nie tylko dla mieszkańców Trójmiasta, ale również Rumi i Gminy Kosakowo. Niebawem naszą flotę zasilą kolejne Ople, w tym modele o napędzie elektrycznym - zdradza Adam Kurek, prezes zarządu firmy MiiMove.
MiiMove oferuje użytkownikom naprawdę dobrze wyposażone Ople Astra z silnikiem benzynowym o pojemności 1.4 litra i mocy 150 KM. Warto zaznaczyć, że wszystkie samochody posiadają sześciostopniową, automatyczną skrzynię biegów.

Elektryczne auta na minuty od 2020 roku w Trójmieście


Konkurencja nie śpi. Traficar zwiększył swój zasięg na terenie Trójmiasta i okolic.
Konkurencja nie śpi. Traficar zwiększył swój zasięg na terenie Trójmiasta i okolic. fot. Traficar

Większy zasięg Traficara w Trójmieście



Konkurencja, która na rynku pojawiła się jako pierwsza, nie próżnuje. Traficar zainaugurował w Trójmieście w październiku 2017 roku z liczbą 200 egzemplarzy Renault Clio. Aktualnie we flocie operatora jest 600 pojazdów.

- Cały czas powiększamy flotę w Trójmieście i nie wykluczamy jej uzupełniania w przyszłości. Cały czas również dostosowujemy strefę zwrotu pojazdu tak, aby odpowiadała na zapotrzebowanie użytkowników i była dopasowana do liczby aut udostępnionych w usłudze. W czwartek, 27 czerwca, powiększyliśmy strefę w Trójmieście i dodaliśmy nowe obszary - wyjaśnia Konrad Karpiński, dyrektor operacyjny w firmie Traficar.
Strefę Traficara zwiększono o: Wyspę Sobieszewską zobacz na mapie Gdańska, ul. Kontenerową zobacz na mapie Gdańska, Orunię Dolną zobacz na mapie Gdańska, Maćkowy zobacz na mapie GdańskaJasień Bulwary zobacz na mapie Gdańska.

- Warto również dodać, że wdrożyliśmy najniższą na rynku usług carsharingowych automatyczną stawkę dobową. Co oznacza, że w ciągu doby użytkownik nie zapłaci za czas i postój więcej niż 75 zł. Oczywiście stawka za kilometry nalicza się standardowo i należy zawsze do kwoty za czas oraz postój doliczyć kwotę za przejechane kilometry. Przykładowo: pokonanie Traficarem trasy z Gdańska do Warszawy to koszt 355 zł. 75 zł za czas i postój plus 280 zł za kilometry - dodaje.

Kierowcy pojazdów na minuty pod lupą policji


Szarżujesz w aucie na minuty? Spodziewaj się reprymendy

Opinie (157) 5 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Pozyczak dziennie masz opla corse za 100pln a SUV 'a typu nissan quashkai czy passata za 200pln (8)

    to taniej niz tym na minuty

    • 17 58

    • Tylko trzeba doliczyć opłatę za paliwo i zarezerwować odpowiednio wcześniej... najczęściej minimum na 3 doby. Raczej nie wychodzi taniej.

      • 22 3

    • plus paliwo i ubezpieczenie ac, aby w razie W czy zarysowania/stukniecia drzwi nie placic kilku tys

      • 9 2

    • policz bo moze niekoniecznie taniej (5)

      Wprowadziliśmy do cennika stawkę dobową, dzięki której suma czasu jazdy i postoju nie wyniesie więcej niż 75 zł / doba. Po przekroczeniu równowartości 75 zł, liczonej za czas wynajmu oraz postoju, naliczana będzie tylko i wyłącznie opłata kilometrowa. Doba rozumiana jest jako 24 godziny naliczane od momentu rozpoczęcia wynajmu pojazdu. Po upływie 24 godzin, ponownie naliczana jest opłata za czas wynajmu oraz postoju do momentu osiągnięcia równowartości 75 zł.

      • 3 2

      • Nie żebym się sprzeczał (4)

        Ale weźmy tę Warszawę. Rozumiem, że w locie dotankujecie maszynę? Czy też można zajechać na cpn i za darmo się zalać?
        Bo jak kierowca musi za swoje zalać, to w łeb bierze całe to rachowanie.

        No i czy można w Wwie zostawić czy trzeba wrócić?

        • 3 2

        • (1)

          Tankujesz na koszt traficar. W Warszawie jeszcze jest traficar więc na logikę, można zostawić.

          • 6 2

          • Nie nie możesz go zostawić w Warszawie.

            • 2 9

        • Yup

          Tankujesz na fkt na traficara i zwracaja Ci koszt tankowania, a samochod mozesz zostawic w Warszawie. Moim zdaniem calkiem spoko

          • 5 1

        • Specjalista. Poczytaj regulamin traficar i będziesz wiedział. Jak szkoda Ci czasu na lekturę to tankuj za swoje, jedz swoim, albo pociągiem, samolotem, rowerem. Czym tam sobie chcesz. Ale się nie wypowiadaj jak nie wiesz o czym

          • 2 2

  • Czesto uzywam samochodow na minuty. (11)

    Ostra jazda na sprzegle to moja specjalnosc.

    • 63 49

    • dlatego ja nie pożyczam, co za przyjemność jechać ze spalonym sprzęgłem. (8)

      • 11 2

      • Jak zepsute jest to naprawiaja i znowu smigasz na nowym. (7)

        Szwagier robi w warsztacie gdzie naprawiaja trafficary. Mowy ze tak dojechanych sprzegiel to jeszcze nie widzial

        • 9 11

        • (4)

          Ale gadasz głupoty, wszystkie auta są jeszcze w trakcie gwarancji i w razie potrzeby sprzęgło jest naprawione w jej ramach. Wszystko odbywa się w ASO, a nie w jakimś tam warsztacie. Wystarczy podjechać na parking Zdunka dowolnego dnia i zobaczyć ile aut stoi u nich.

          • 13 3

          • To podjedź na ulicę przemian, i zobacz ile traficarów stoi na parkingu warsztatu Auto Orunia ;)

            • 7 3

          • akurat sprzęgło to część eksploatacyjna (1)

            Pierwsze słyszę żeby jakiekolwiek ASO wymnieniało je na gwarancji.

            • 6 2

            • Oczywiscie ze nie jest czesc eksploatacyjna i normalnie wymieniaja, przynajmniej w Renault. Mozesz poczytac na forach Renault. Mi nawet ostatnio elementy zawieszenia przedniego powymieniali w ramach gwarancji, bo luzy po 4 latach sie zrobily.

              • 4 1

          • Jak mozna spalic sprzeglo w automacie?

            Tylko konkretnie proszę.

            • 5 0

        • I tak są w lepszym stanie, niż jakikolwiek 15 letni Januszowóz...

          • 8 3

        • Widać, że po prostu nie masz pojęcia

          Twoja prosta wyobraźnia nie ogarnia

          • 2 0

    • Bo jesteś Janusz i to z Szadółek :)

      • 7 2

    • Tym bardziej że te ople to automaty

      baranie

      • 6 0

  • Fajne auta

    Podoba się

    • 20 13

  • (1)

    I trafficary po burzy pod galeria baltycka wjezdzajace w wode na pelnej predkosci haha

    • 76 14

    • Co cię bawi? Głupota? Trzeba być niezłym patusem żeby czerpać z tego radość i tak korzystać z traficar. Pajac.

      • 33 2

  • Jak najmniej was i waszej krypto reklamy. (4)

    Zawsze jak widzę wasze śmieciowe auta to podważacie przepisy. Jadę spokojnie 50 i wasze wynajmy wymijają mnie minimum dwa razy szybciej. Szybciej szybciej bo dwa zeta stracisz...

    • 80 69

    • Wszystko zależy od kierowcy... równie dobrze prywatnymi/służbowymi autami tak jeżdżą.

      • 26 2

    • Przecież to kierowca jedzie autem

      a nie auto samo bąku śmierdzący

      • 7 3

    • ale Ty głupi jesteś, czy tylko udajesz ?

      • 2 1

    • Jeżeli jedziesz to one na pewno cie nie 'wymijaja'.

      Na pewno.

      • 4 0

  • (17)

    Wszystko ok tylko że te firmy w wielu miejscach parkują za darmochę i zabierają miejsca postojowe na osiedlach gdzie mieszkańcy opłacają podatek od nieruchomości. Powinno być tak jak w przypadku rowerów: co jakiś odcinek miejsce postojowe opłacane przez firmę a nie ślizgać się na koszt "jeleni".

    • 115 57

    • (6)

      A kto parkuje tymi autami na osiedlach? Ah! No tak! Też mieszkańcy!

      • 51 14

      • (4)

        Przyjedzie na imprezę zaliczy "zwłoki" i wraca taryfą a auto zostaje natomiast mieszkańców się "szkoli" by zostawiali np pod kościołem.

        • 7 20

        • (3)

          ty to pewnie tylko pod swoim blokiem parkujesz skoro sie tam madrzysz

          • 11 4

          • (2)

            Jest w tym coś złego? Zresztą mowa jest o takich samochodach a nie np twoim prywatnym.

            • 0 8

            • Każdy taki samochód, to jeden prywatny zostawiony do wytrzeźwienia właściciela mniej

              • 6 2

            • samochód jak samochód. ufoludki nim nie jeżdżą, tylko własnie sami mieszkańcy.
              wiec twoje pretensje są z sufitu.

              • 11 1

      • d*pa a nie mieszkańcy

        u mnie pod blokiem notorycznie parkują 2-3 takie auta.
        I tylko raz widziałem jak przyjechała nim osoba mieszkająca w pobliżu.
        Normą jest że przychodzą i ... idą np na autobus, rozchodzą sie po sklepach czy idą na drugie osiedle.
        Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego nigdy nie parkują po drugiej stronie ulicy na parkingu Lidla mimo iż jest kilka razy większy - czyżby Lidl wymusił na operatorze zakaz

        • 9 5

    • (3)

      myslisz ze pracownik firmy specjalnie podstawia tam auta? a moze to mieszkancy parkuja? myslisz, ze traficar jest zwolniony z prawa i parkuje za darmo? a moze ma abonamenty?

      • 20 8

      • (2)

        Tak na moim podwórku przed wieżowcami na Obłużu ma abonament. Na parkingu przed Dworcem Morskim, pod Bobolą. Nie mówię że pracownik bo byłoby to nielogiczne ale w przypadku rowerów to możliwe by zostawiać w tzw punktach wynajętych od miasta, spółdzielni czy wspólnoty . To jest interes, ktoś zarabia ale dlaczego kosztem zupełnie nie zainteresowanego.

        • 3 10

        • (1)

          Tez mieszkam na obluzu przed wiazdem pod blok w którym mieszkasz jest znak tylko dla mieszkańców jeśli nie masz znaku twój problem

          • 1 1

          • I co jak teściowa do sąsiada przyjedzie ze słoikami to jej nie wpuścisz czy blokadę jej założysz? Jaki to przykład? Trochę pomyślunku i odrobinę wychowania takich użytkowników wystarczyłoby by nie robić sobie pod górkę, bo w niedługim czasie jego może to spotkać z prywatnym autem. Ale co tam należy mi się i szlus.

            • 3 1

    • (4)

      czym to się różni od kolegi który przyjedzie swoim autem do ciebie na mecz i zaliczy zgona po 2 piwach ? też zostawi swoje auto na twoim osiedlu. Z tą różnicą że traficara/mii byc może za 10 min ktoś wynajmie na imprezę na drugim końcu miasta, a auto twojego koleżki będzie tam streczeć do rana, kapujesz ?

      • 8 4

      • (3)

        To podam Ci przykład bardzo prosty do zrozumienia bo widzę że co niektórzy mają z tym problem. Ja traktuję wspólnotę mieszkaniową jako część mojej własności. Czy Ty jako właściciel prywatnej działki i stojącego tam domu wpuszczasz lub tolerowałbyś samochód firmowy który zastawia Ci podwórko i wykorzystuje je jako darmowy parking? Gnałbyś ze złomem aż by furczało. Z jakiego powodu ja mam się dokładać do prywatnego biznesu. Czy firma taka daje Ci, mnie coś darmo? Nie mam nic do gości którzy przyjeżdżają do sąsiadów z wizytą , kończą i odjeżdżają, nie ma sprawy też kogoś odwiedzam ale robienie z prywatnych w sumie terenów miejsca do zarobkowania. Przecież opłacamy za utrzymanie terenu w czystości, remontów nawierzchni itd. Gdyby to nawet było 10 minut to z jakiej racji? Pozwól znajomym by u Ciebie w przedpokoju zostawili nawet swoje rowery a oni je odbiorą za jakiś czas i co2 dni i lecą przez okno. Uważasz że taka przestrzeń wspólna jest na zasadzie hulaj i rób co chcesz? Powinny być jakieś zasady tym bardziej że miejsc przed blokami jest bardzo mało i nawet jeden taki samochód pozostawiony zmusza- nie wiem dlaczego - do szukania wolnego miejsca. Z powodu że nie pomyślisz by go postawić w miejscu odpowiednim dla tego typu pojazdów. Doczekasz się własnego i wtedy opcja Ci się zmieni gdy popołudniu wrócisz z pracy czy szkoły i nie masz gdzie zaparkować bo bezmózgie wygodnisie zaparkują tam gdzie im wygodnie a firmie to pasuje. Wtedy joby lecą jak skowronki ale już zapomaiałeś jak sam robiłeś

        • 3 10

        • zgłoś wspólnocie aby zamontowali szlaban tylko dla mieszkańców i po problemie. wg regulaminu nie można zostawiać aut na zagrodzonych posesjach.

          • 3 0

        • To ja sąsiad z Twojej klatki - ja śmigam tymi autami i mam takie samo je parkować ja ty swoje bo to też moja działka. To że parkuje współdzielony samochód a nie swój prywatny nic nie zmienia, tak mi wygodnie.

          • 9 2

        • Oł rilli? Parking pod domem Twoją współwłasnością? Z tego co się orientuję, to w większości przypadków w przypadku starych bloków które zostały wykupione, własność wspólnoty kończy się np metr poza obrębem budynku. Reszta to grunty publiczne. Jak wspólnota z jakiegoś powodu wykupiła, to tylko by postawić płot i szlaban.

          Chyba dalej nie rozumiesz o co chodzi z carsharingiem i kto z tego korzysta. Może po prostu zarejestruj się, kilka razy skorzystaj, a przejdzie Ci ból tyła? Mimo że u mnie pod domem jest raczej zdecydowanie ciaśniej, gdyż mieszkam przy samym centrum, cieszę się gdy ktoś porzuci jakieś auto na minuty. Niedługo i tak zniknie, a czasami sam z niego skorzystam i nie muszę daleko szukać.

          Dla mnie ogromnym problemem są mieszkańcy dzielnic ościennych, którzy dorobili się auta i tym samym już nie mogą do centrum jechać komunikacją miejską. Oczywiście za płatny parking w centrum paru pln nie wydadzą, więc januszują i porzucają auta gdzie się da, na podwórkach, trawnikach, byle paru pln nie zapłacić. I cały dzień te graty tam tkwią. To jest dopiero problem miast, a nie 1400 aut carsharingowych, które większość czasu są w ruchu.

          • 1 1

    • Tom

      Gdyby tych aut pod blokiem nie brakowało to chętnie pozbył bym się mojego i miejsce by było..tak samo sąsiedzi.. sprzedać i używać wspólnie 3 A nie 10-ciu

      • 0 0

  • (5)

    Szkoda że firmy nie partycypują w budowie miejsc parkingowych dla takich samochodów.

    • 81 23

    • (3)

      a ty parctycypujesz?

      • 14 6

      • Tak (2)

        Jako mieszkaniec i podatnik Gdańska, jako właściciel pojazdu zarejestrowanego w Gdańsku. Pojazdu, które wszelkie naprawy i przeglądy wykonywane są w Gdańsku.

        • 3 2

        • (1)

          Nie bądź śmieszny ;)

          miimove jest zarejestrowany w Gdyni więc płaci tu CIT.
          Posiadając flote płaci też podatek drogowy na rzecz miasta.
          Wszelkie naprawy i przeglądy pewnie też są wykonywane gdzieś na miejscu.

          • 2 3

          • haha

            a kto w ogóle płaci CIT?

            • 0 1

    • Dołóż się

      Skoro wszyscy tak plują się o miejsca pod blokiem na prywatne auta to dlaczego żadna łajza nie patrzy gdzie parkuje prywatne auta zastawiając innym np podjazdy przed garażami? Równi i równiejsi?

      • 12 2

  • (1)

    No i fajnie. Będziemy zasuwać z Grażynką na Hel :)

    • 18 2

    • Ja tam będę zasuwać na wodór...

      • 6 0

  • (8)

    U mnie też na osiedlu ktoś chyba robił imprezkę i cztery taficary zajęły wspólnotowe miejsca z opuszczoną blokadą. Jest znak zakaz ruchu i wszystkie przepisowe oznaczenia, wjazd tylko dla posiadaczy identyfikatorów teren prywatny, itp itd, ale użytkownicy tych wozideł oczywiście przepisy i poszanowanie ogólnych zasad mają w poważaniu. Zajmują czyjeś miejsca z premedytacją widząc opuszczona blokadę, bo ktoś rano nie zamknął.

    • 73 13

    • (2)

      też tak miałem i dzwoniłem do tej dziwnej firemki. że ich auto stoi na terenie prywatnym. A tam dziwne pytania co i jak. Dałem im pół godziny na zabranie auto bo inaczej go już tam nie znajdą. Dali radę.

      • 20 1

      • (1)

        Taniej by wyszło samemu przestawić niż płacić za połączenie i tłumaczyć. Ale to by trzeba było ruszyć głową. :)

        • 6 16

        • 2 minuty za darmo... wiec na pewno taniej

          • 2 1

    • Jak tobie ktoś w domu lodówkę swoją zostawi to też będziesz biadolił na portalach internetowych zamiast zrobić co trzeba? (1)

      • 2 14

      • To dałeś przykład...

        • 10 0

    • miejsca

      To niech zamknie

      • 2 1

    • Trafikary

      Na drugi raz będzie pamiętał o tym żeby podnieść blokadę

      • 5 1

    • Zadzwoń do Operatora.

      Powiedz,że auto stoi na terenie prywatnym.I za godz. będzie wezwana laweta do usunięcia pojazdu.Zabierają auta.Mieszkaniec ma prawo tylko na czas wynajmu korzystać ze wspólnego terenu.Jak zdaje auto ,to musi wcześniej opuścić teren wspólny.

      • 0 0

  • Dziwne, że nikt jeszcze nie zwrócił uwagi że na zdjęciu z Miimove na skwerze Kościuszki... (2)

    ... jest stacja Mevo na której nie ma rowerów :-)

    • 26 4

    • dziwne to by było jakby te rowery tam stały

      a jeszcze dziwniejsze jeśli by były sprawne

      • 15 2

    • poza tym to nie jest Skwer Kościuszki tylko Molo Południowe.

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Cullinan to luksusowy SUV marki: