Wiadomości

Mimo zakazu ciężkie samochody zrobiły sobie skrót. Mieszkańcy zainstalowali kamery

interwencja trojmiasto.pl

Na nagraniach z monitoringu widać ciężkie samochody, które przeciskają się wąską uliczką.

Ciężarówki przejeżdżające pod oknami i hałas ciężkiego, budowlanego sprzętu, transportowanego wąską uliczką, nieopodal wejść do domów - to rzeczywistość, z którą od dłuższego czasu mierzą się mieszkańcy ul. CedrowejMapka w Gdańsku. Po naszej interwencji, sytuacji na tej drodze przyjrzą się policjanci.



Czy masz problem z ulicznym hałasem w twojej okolicy?

tak, ale tylko kiedy przejeżdżają w pobliżu ciężkie samochody 29%
tak, regularnie 34%
nie, mieszkam w cichej i spokojnej okolicy 37%
zakończona Łącznie głosów: 1477
Ulica Cedrowa to stosunkowo długa i wąska droga na południu Gdańska, która łączy ul. WarszawskąMapka, przecina aleję Armii KrajowejMapka i prowadzi do KartuskiejMapka.

Wielu kierowców wybiera ją, by ominąć popołudniowe korki. Tymczasem prawdziwą zmorą mieszkańców okolicy są samochody ciężarowe, które regularnie przeciskają się pomiędzy ustawionymi tam domami - i to mimo znaku B-18, który zakazuje wjazdu pojazdów cięższych niż 3,5 tony.

By udokumentować sytuację na drodze, mieszkańcy okolicy - jak oficjalnie informują - zainstalowali monitoring. Na nagraniach widać ciężkie samochody, sunące powoli między domkami, tamując ruch. Utrapieniem lokatorów jest także powodowany przez duże auta hałas.

Za złamanie zakazu 500 zł mandatu i punkty karne



W sprawie poprosiliśmy o komentarz gdańskich policjantów. Nadkomisarz Magdalena Ciska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdański potwierdza, że na ul. Cedrowej, na odcinku za cmentarzem w kierunku do ul. Kartuskiej, obowiązuje znak B-18 - zakaz wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej powyżej 3,5 tony.

Parkingi w Trójmieście



- Przy znaku widnieje też tabliczka informująca, że znak ten nie dotyczy służb komunalnych i pojazdów posiadających identyfikatory Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Za niestosowanie się do takiego znaku grozi mandat karny w wysokości 500 zł i 2 punkty karne - mówi nadkom. Ciska.
Policjantka przyznaje, że mundurowi z wydziału ruchu drogowego z Gdańska w ostatnim czasie nie otrzymywali sygnałów dotyczących niedostosowania się kierujących pojazdami do obowiązującego oznakowania na ul. Cedrowej.

Nagrania podstawą do wszczęcia postępowania



Po tym jednak, jak pokazaliśmy funkcjonariuszom nagrania z monitoringu, obiecali oni, że we wskazane miejsce będą kierować patrole, które obejmą ten rejon swoim doraźnym nadzorem i będą dyscyplinować kierowców niestosujących się do przepisów ruchu drogowego, ze zwróceniem szczególnej uwagi na niestosowanie się do znaku B-18.

- Na podstawie zamieszczonych materiałów filmowych zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające w związku z popełnionymi wykroczeniami w ruchu drogowym. Celem tych czynności będzie m.in. ustalenie sprawców tych wykroczeń i skierowania przeciwko nim wniosków o ukaranie - podsumowuje gdańska policjantka.

Sprawdź się

W którym roku do użytku kierowców oddano pierwszy odcinek trójmiejskiej obwodnicy?