Wiadomości

Mitsubishi Outlander PHEV 2.0: SUV ładowany z gniazdka

Najnowszy artukuł na ten temat

Stylowy i elektryczny DS3 Crossback E-Tense

Nowy Mitsubishi Outlander PHEV 2.0.
Nowy Mitsubishi Outlander PHEV 2.0. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Do trójmiejskich salonów wjechała druga generacja Mitsubishi Outlandera PHEV. Hybrydowy SUV typu Plug-in (ładowany z gniazdka) otrzymał m.in. nową stylistykę, mocniejsze silniki, udoskonalony układ jezdny i większą baterię. Jego cennik rozpoczyna się od kwoty 175 990 zł. Sprawdziliśmy, co potrafi nowa hybryda z prądem.



Czy podoba ci się nowy Mitsubishi Outlander?

tak, jest bardzo interesujący 31%
raczej tak, może być 30%
nie, jest nijaki 39%
zakończona Łącznie głosów: 83
Mitsubishi Outlander PHEV po raz pierwszy został przedstawiony motoryzacyjnemu światu podczas Paris Motor Show we wrześniu 2012 roku. Na debiut tego modelu w Polsce musieliśmy poczekać niespełna dwa lata. Pierwsza generacja osiągnęła ogromny sukces - od 2015 roku to najlepiej sprzedająca się hybryda typu Plug-in na świecie. Do końca ubiegłego roku kupiono łącznie 236 tys. egzemplarzy tego modelu. Dziś Outlander PHEV to jedna z najpopularniejszych hybryd ładowanych z gniazdka na świecie. Pora na kontynuację tego sukcesu przez drugą odsłonę.

Warto również dodać, że premierowa generacja Outlandera PHEV zaskoczyła rynek wieloma innowacyjnymi rozwiązaniami. Jednym z nich było zastosowanie trzech silników - benzynowego i dwóch elektrycznych, które rozmieszczono przy obu osiach. Taki zabieg sprawił, że Outlander stał się pierwszą w historii elektryczną hybrydą z napędem 4x4.

Salony samochodowe w Trójmieście


Cennik nowego Outlandera PHEV startuje od kwoty 175 990 zł.
Cennik nowego Outlandera PHEV startuje od kwoty 175 990 zł. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Co zmieniło się w Outlanderze PHEV 2.0? Kluczowa zmiana tyczy się układu napędowego, który otrzymał nowy silnik benzynowy o pojemności 2,4 litra oraz mocy 135 KM (wcześniej oferowana była pojemność 2 litrów). Jednostka pracuje w obiegu Atkinsona. Japończycy zwiększyli także o 10 proc. moc generatora oraz tylnego silnika elektrycznego (do 95 KM).

Z kolei o 15 proc. podniesiono pojemność akumulatora napędowego - liczy teraz 13,8 kWh. To nie koniec zmian, w trybach jazdy pojawiły się dwie nowe opcje - sport i śnieg.

Modernizacje przeszły także konstrukcje nadwozia i podwozia. Nowy Outlander PHEV otrzymał nową atrapę chłodnicy, przemodelowane zderzaki, lampy i spoiler. We wnętrzu natomiast pojawiły się m.in. nowy wybierak biegów, zmieniony panel zegarów oraz fotele o bardziej komfortowym profilu. Pomyślano także o pasażerach tylnej kanapy, którzy teraz mają do dyspozycji nawiewy klimatyzacji.

Inżynierowie sumiennie popracowali nad poprawą właściwości jezdnych. Nadwozie zostało usztywnione, układ jezdny ma nowe nastawy zawieszenia, układ kierowniczy jest szybszy i precyzyjniej reaguje, natomiast układ hamulcowy oferuje teraz większe średnice tarcz.

Nowy Outlander PHEV 2.0 ma dokładnie takie same wymiary, jak jego poprzednik. A to oznacza, że nic nie zmieniło się w kwestii przestronności wnętrza - nadal jest bardzo dobrze. Bagażnik oferuje 463 l przestrzeni (to zaledwie o 14 l mniej niż w wersji z silnikiem spalinowym). Dostęp do bagażnika umożliwia pokrywa unoszona elektrycznie. Niestety to udogodnienie dostępne jest wyłącznie w topowej wersji wyposażenia Istyle Plus PHEV.

Warto dodać, że klasycznego Outlandera można konfigurować w wersji 5- lub 7-miejscowej. W przypadku modelu hybrydowego nie ma takiej możliwości. PHEV jest dostępny wyłącznie z dwoma rzędami siedzeń.

Z domowego gniazdka 230 V bateria naładuje się do pełna w 6-7 godzin.
Z domowego gniazdka 230 V bateria naładuje się do pełna w 6-7 godzin. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Przechodzimy do tego, co najważniejsze w przypadku PHEV, czyli układu hybrydy. Jak już wspomniałem, nowa bateria ma pojemność 13,8 kWh. Do pełna z domowego gniazdka 230 V naładujecie ją w około 6-7 godzin. Jeśli skorzystacie z szybkiej ładowarki w standardzie CHAdeMO, w ciągu zaledwie 25 minut bateria naładuje się do poziomu 80 proc. Producent podaje, że Outlander PHEV wyłącznie na prądzie jest w stanie przejechać 45 km. Podczas mojej, normalnej jazdy, przy użyciu wyłącznie silników elektrycznych, na prądzie przejechałem nieco mniej, bo 30 km. W trybie elektrycznym można jechać z prędkością maksymalnie 135 km/h (to o 10 km/h więcej niż w poprzedniej generacji).

Układ hybrydowy generuje łączną moc 224 KM.
Układ hybrydowy generuje łączną moc 224 KM. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Outlander PHEV oferuje trzy tryby jazdy. Wszystkie są automatycznie aktywowane przez system operacyjny PHEV i wszystkie oferują stały elektryczny napęd na wszystkie koła:

  • Całkowicie elektryczny tryb EV. Samochód jest napędzany przednim i tylnym silnikiem elektrycznym, a energia pozyskiwana jest z akumulatora napędowego.
  • Szeregowy tryb hybrydowy. SUV-a napędzają nadal oba silniki elektryczne, natomiast jednostka spalinowa napędza generator w celu ładowania akumulatora napędowego podczas jazdy. To tryb aktywowany automatycznie, podczas nagłego przyspieszenia lub jazdy pod górę. Również, gdy zbyt niski jest stan naładowania akumulatora. System dąży do jak najszybszego i najczęstszego powrotu do trybu całkowicie elektrycznego (Pure EV).
  • Równoległy tryb hybrydowy. W tym trybie przedni silnik elektryczny wspomaga pracę silnika spalinowego, a tylny silnik elektryczny napędza tylne koła. To tryb aktywowany automatycznie przy dużej prędkości. System dąży do jak najszybszego i najczęstszego powrotu do szeregowego trybu hybrydowego (lub trybu całkowicie elektrycznego poniżej prędkości 135 km/h). Silnik spalinowy, wykorzystując nadwyżkę momentu obrotowego, używany jest także do ładowania akumulatora napędowego przez generator.

Nowy Mitsubishi Outlander PHEV
Nowy Mitsubishi Outlander PHEV fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Outlander PHEV oferuje automatyczne ładowanie podczas jazdy, samowystarczalny tryb ładowania "Charge", ale również wielostopniowe odzyskiwanie energii hamowania. W przypadku ostatniego systemu tak naprawdę wszystko zależy od kierowcy, który przy pomocy łopatek przy kierownicy sam dostosowuje poziom rekuperacji. Ma do dyspozycji w sumie pięć poziomów.

Po całkowitym rozładowaniu baterii automatycznie załączy się 2,4-litrowy silnik benzynowy. Podczas jazd testowych średnie spalanie przy klasycznym napędzie oscylowało w granicach 8-9 litrów paliwa na 100 km. Przy autostradowych prędkościach przekroczyło 10 litrów.

Zespół napędowy Outlandera PHEV przeszedł aktualizację. Generuje teraz w sumie 224 KM, a najważniejszą zmianą jest zastosowanie nowego silnika benzynowego o pojemności 2,4 litra. Dzięki takiemu zabiegowi inżynierom udało się wycisnąć jeszcze wyższy moment obrotowy, mniejsze drgania oraz lepsze przyspieszenie. Maksymalny moment obrotowy wynosi teraz 211 Nm (wcześniej 190 Nm), a Outlander PHEV do "setki rozpędza się w 10,5 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 170 km/h.

Cennik drugiej generacji Mitsubishi Outlandera PHEV rozpoczyna się od kwoty 175 990 zł. Egzemplarz użyczony przez dealera Motor Centrum z Gdańska posiada topowe wyposażenie Instyle Plus i został wyceniony na 214 290 zł.

Warto na koniec dodać, że producent nakłada na napęd hybrydowy i baterię gwarancję ośmiu lat bądź 160 tys. km.

Opinie (44) 1 zablokowana

  • auta na prad sa dobre (9)

    dla wege ci0t popijajacych kraftowe piwa i dyskutujacych nad ekologia za pomoca swojego ekologicznego MAC'a wyprodukowanego w chinach.

    • 15 12

    • pomyślał wyborca pisu

      dorzucając o 4 rano kolejny 25kg worek rosyjskiego ekogroszku do pieca...

      • 5 7

    • Deska rozdzielcza rodem z wczesnych lat 00. (4)

      to ma być fura za 200 tysi? Upadli na głowę.

      • 6 0

      • mam pierwszą generację od nowości i przy 330 tys nic się nie dzieje (3)

        czego nie mogę powiedzieć o badziewnej X3 z 2007 żony, która cały czas się sypała (od nowości)

        • 1 0

        • oj nie gadaj, jak wprowadzili hydrauliczne popychacze zaworów to leciały na potęgę (2)

          koszt naprawy 6 koła. Pracowałem w firemce właściciela salonów przy Elbląskiej, m.in. Mitsu. Sporo mam znajomych w tej firmie.

          • 1 0

          • 4G63 2.0 DOHC I4 (1)

            wymiana oleju i filtrów co 15 tys km i wszystko cacy, X3 miał 2.0d i przy 47 tys urwał się korbowód .... (auto nowe z salonu)

            • 0 0

            • ale ja mówię o Mitsu na gwarancji, tam wszystko było robione na czas

              a zawory i tak p...ły. Natomiast co do bety to mój kumpel zaliczył gruba naprawę ale dopiero przy grubo ponad 200 tys. Tyle że model 5

              • 0 0

    • Te warunki trzeba spelnić łacznie?

      • 3 1

    • (1)

      piję tylko kraftowe piwa a uznaję tylko stare V8 z emisją Euro 1. Nie mam fejsa ani insta. Pasi ?

      • 2 0

      • po co gadasz z i**otą, zapomniał jeszcze dodać że żydzi, masoni i komuniści ci od elektryków

        sam bym z chęcią kupił elektryka do jazdy po mieście, tak samo jak Shelby Cobrę za niepowtarzalny staj, osiągi i ryk V8, zaporożca bo siał niezłą trzodę czy Mazdę z Wanklem bo to wyjątkowy silnik. Ale pod jego ciasną kopułą nie ma miejsca na wartości pośrednie. Jest tylko ajfon albo telefon na korbke. I ch..

        • 1 1

  • SUV i ekologia hahaha (9)

    Dla firm i koncernów nie liczy się człowiek czy środowisko tylko zysk. Dobrze, że w końcu klimat daje się we znaki i wreszcie ruszył temat ochrony środowiska. Natomiast nagły ukłon w stronę samochodow elektrycznych to tylko i wyłącznie marketing bazujący ma trendzie bycia pro ekologicznym w coraz bardziej świadomym na te tematy społeczeństwie. Natomiast jeśli chodzi o robienie SUVA na prąd... Jest to zaprzeczenie ekologii samej w sobie. Jestem też pewnym że klienci biorący takie auto w ratach:) chca się dowartościować na megalomanię oraz to, że hybryda to nowinka i można brylować. Zapewne będzie służył na trasie: kosmetycza-galeria-apartament. SUV do miasta i ekologia......:)

    • 18 5

    • no wlasnie (7)

      czy ktos mi wyjasni skad ten szkodliwy ped na suvy????? bredza o ekologii a rynek zalewaja suvami :(

      • 5 1

      • (3)

        Osoby ktore świeżo się wzbogaciły mają jeszcze kompleksy że są z "ludu". Duże paliwożerne auto je dowartościowuje;) Co z tego, że wizete na raty;)

        • 2 2

        • Nikt mądry (2)

          Nie kupuje juz aut za gotówkę, kwotę 200-300 tyś lepiej wydać na mieszkanie, które wynajmiesz. Ale co ty możesz wiedzieć o finansach? Wsiadaj na rower i zawijaj się...

          • 2 3

          • wsadz sobie rower pozerze... (1)

            Mam więcej oszczednosci niż ty nadęty madralo;) Rata za auto zapłacona Januszku?

            • 1 2

            • 20zł w kieszeni to nie oszczędności kmiotku

              • 0 0

      • dziurawe drogi, wysokie krawężniki i progi zwalniające (2)

        tyle i tylko tyle.

        • 2 0

        • A co ma dziura do suva? (1)

          SUV nie ma trwalszego zawieszenia, nie ma go lepszej jakości, bardziej odpornego. Jest tylko wyższy. Co ma to do dziur i ich pokonywania? Kolejny co łyknął marketing.

          • 0 1

          • tyle ma że nie urwiesz osłony silnika na jakiejś gruntowej tak jak ja w Corsie

            Możesz sobie zjechać na dziurawą gruntówkę i się nie martwić. Nie urwiesz też zderzaka pod marketem bo zderzak ci się nie zaczepi o ten krawężnik. Kolejny co nie kuma tekstu pisanego.

            • 0 0

    • Jedni się dowartościowują, inni nie

      Ci którzy to robią dowartościowują się nie tylko SUVami, ale też innymi autami. W zależności na co ich stać. Są tacy których dowartościowuje nawet pełnoletni Passat. To wiele mówi też o tobie. Kategorycznie stwierdzasz że ktoś musi się dowartościowywać kupując takie auto. Skąd takie myślenie u ciebie wynika? Z systemu wartości? No bo skąd inąd? Z zazdrości? Bo zeby dojść do takiej konkluzji musiałbyś nie znać nikogo normalnego kto takie auto kupił. Ale to w takim razie problem towarzystwa w jakim się obracasz.

      • 0 0

  • (3)

    Outlaner 1 gen. 2.0t z motorem i ukladem napedowym z Evo. Konkurencja dla Forestera XT. Oba smoki paliły po 15-18 litrów :)
    To byly czasy

    • 8 0

    • Outlander 2,0T gen 1-super wózek był.

      Naped stały 4x4, przyspieszenie extra jak na taki wózek( w rok zrobiłem 45 tys i prawie limit punktów karnych za prędkość-bo nim się wolno nie dało jezdzic!!) ale złopał benzynę i to lepszą 98 jak smok-ale co tam frajda była .Motor z Evo miał troche zdławiony by wieksza masę pchał. Miałem go 5 lat od nowego(ostanie sztuki były w super cenach przed wejściem nowej wersji-z super alcantarą na siedzeniach nie do zdarcia).Tak to były czasy...

      • 2 0

    • czemu smoki ? (1)

      w 94 miałem Żuka i palił 17 z groszem

      • 0 0

      • one chyba każdemu tyle samo paliły niezależnie od użytkowania

        bo kumplowi też palił 17 :D

        • 0 0

  • 170 tysi a po dwóch latach wart 90? (2)

    Wolę Rav4

    • 13 4

    • powiem jak mój kumpel co całe życie mieszkał na wsi, "chyba z byka spadłeś"

      za stówe znajdziesz największego biedaka w klasie który koło takiego za 170 nigdy nie stał. I mówię o elektryku

      • 0 2

    • Też bym na Rav4 wolał postawić, Toyoty bardzo dobrze wartość trzymają, ale w sumie nie ma co się dziwić skoro są mało awaryjne

      • 1 0

  • Ładne auto, tylko dlaczego port ładowania ma (2)

    wejście CHAdeMO i jeszcze jakieś inne zamiast powszechnie stosowanego w Europie 'Type 2" ? Ujednolicenie w tym przypadku byłoby wskazane!?

    • 6 0

    • (1)

      W Europie to CCS a nie type2. Type2 to AC, chademo i CCS to stałoprądowe. Trochę słabo, że to auto max moc którą jest w stanie przyjąć to ciut ponad 20 kW.

      • 0 0

      • tak, tylko w porcie ładowania (jak rozumiem) jest jedno gniazdo 'szybkie' i jedno 'wolne'

        więc w tym przypadku CHAdeMO + jakieś inne (oba rodem z dalekiego wschodu). Na Europę powinni stosować CCS jako kombinację CCS/Type2 (jedno gniazdo z zatyczką na Type2)

        • 0 0

  • nie kupuje (2)

    najpierw musza "opanowac" znana od pol wieku technologie pozbycia sie szkodliwej i awaryjnej skrzyni beiegow. czekam na hybrydy z silnikami elektrycznymi przy kolach. lexus mi taka obiecal za rok

    • 3 2

    • A mi Pagani.. Horacio

      • 3 0

    • dodam jeszcze

      ze minal rok czy 2 a obiecanych doplat do elektrykow brak. i nie zanosi sie na zadna zmiane w najblizszym czasie

      • 0 0

  • 214k (1)

    To za trzy lata, na wypszy rocznika, będzie za jakieś 79 kola ;)

    • 1 2

    • na wyprzedaży za 80 koła jest tylko podstawowa wersja benzyniaka

      parę sztuk w całej Polsce

      • 0 0

  • Mnie jakoś nie przekonał. Ja to bardziej czekam aż u nas się pojawi rav4 plug in z 306 KM, ten bardziej mnie ciekawi ;)

    • 3 0

  • Polska kraj w którym sprzedaje sie najmniej nowych aut ,a najwiecej sprowadza 20letniego złomu z Niemiec

    raczej sukcesu nie będzie :)
    Z ekologia ma niewiele wspólnego ale zawsze to jakiś początek :)

    • 4 1

  • 3 kapcie i 175 za outa vs. 3 kapcie i 46 za outa ładowanego sztrumem z wiatrowych. nein. danke. zostaje po lewej stronie Odry

    • 0 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Jimny to terenówka marki: