Wiadomości

stat

Nowe BMW serii 1: topowa wersja robi wrażenie

BMW M135i xDrive to najmocniejsza odsłona najnowszej "jedynki". Pod maską tego egzemplarza pracuje 2-litrowy silnik generujący moc 306 KM.
BMW M135i xDrive to najmocniejsza odsłona najnowszej "jedynki". Pod maską tego egzemplarza pracuje 2-litrowy silnik generujący moc 306 KM. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Nowe BMW serii 1 od momentu pojawienia się na rynku budzi sporo emocji. Wszystko za sprawą wyraźnej metamorfozy zaserwowanej najmniejszemu modelowi BMW. To co najważniejsze: bawarski hatchback nie jest już dostępny z napędem na tylną oś, a w ofercie pojawiły się trzycylindrowe silniki. Cennik "jedynki" startuje od kwoty 105 900 zł. My sprawdziliśmy, co potrafi najmocniejsza, 306-konna wersja M135i xDrive.



Czy podoba ci się nowa generacja BMW serii 1?

tak, wygląda bardzo atrakcyjnie 43%
raczej tak, prezentuje się ciekawie, na pewno lepiej od poprzedników 16%
raczej nie, projektanci BMW podążają w złym kierunku 22%
nie, z tym ogromnym grillem i dużymi lampami wygląda karykaturalnie 19%
zakończona Łącznie głosów: 309
BMW serii 1 produkowane jest od 2004 roku. W ciągu 15 lat poznaliśmy dwie generacje niemieckiego kompaktu. Pora na trzecią odsłonę, która względem swoich poprzedników zmieniła się diametralnie. Auto po raz pierwszy zostało zaprezentowane w czerwcu w Monachium, natomiast światowa premiera odbyła się podczas wrześniowego salonu samochodowego we Frankfurcie. Poznajcie nową serię 1.

Zacznijmy od faktu, że auto urosło. Jest bardziej atletyczne od dość wątłych poprzedników. Chyba najlepszym tego dowodem jest wnętrze, które jak na ten segment aut, jest naprawdę przestronne. W porównaniu do poprzednika zmieniły się wymiary. Hatchback mierzy teraz 4319 mm długości (to o 5 mm mniej niż poprzednik), 1799 mm szerokości (34 mm więcej) i 1434 wysokości (13 mm więcej). Rozstaw osi wynosi 2670 mm, a to oznacza, że jest o 20 mm krótszy niż w drugiej odsłonie serii 1.

Udało się wygospodarować więcej przestrzeni w bagażniku, który pomieści teraz o 20 litrów więcej (380 litrów). Co również warto zaznaczyć: kompakt będzie oferowany wyłącznie w wersji 5-drzwiowej.

Wizualnie auto zmieniło się bardzo mocno. Sporo wspomnianych na początku tekstu emocji wywołuje m.in. atrapa chłodnicy. Wiele osób uważa, że projektanci BMW po prostu przesadzili z jej wielkością. Nie do końca się z tym zgodzę. Fakt, ostatnimi czasy fachowcy z Monachium upodobali sobie gigantyczne "nerki" (czytaj: X7), ale w "jedynce" - choć są spore - komponują się dobrze. Na przyszłość nie kombinowałbym jednak z większymi rozmiarami. Na załączonym obrazku, w sportowej wersji M135i grill zamiast pionowych żeberek ma nieco inny wzór, który jest ponoć inspirowany wyścigami samochodowymi.

Nie tylko atrapa chłodnicy jest duża, duże są także lampy (a w zasadzie adaptacyjne reflektory LED). Szczególnie te przednie. I tutaj jestem w stanie zgodzić się ze stwierdzeniem, że mogłyby być nieco zgrabniejsze. Wyglądają trochę jakby pochodziły z większego modelu. Nie zmienia to jednak faktu, że stylistyka nowego BMW serii 1 prezentuje się atrakcyjnie. Pazura dodają liczne, wyraźne przetłoczenia na masce oraz z boku auta, a w topowej wersji M135i dodatkowo mocno zaakcentowane zderzaki, duże koła z niskim profilem opon (maksymalnie 19-calowe), dwie chromowane końców rur wydechowych o średnicach 100 mm (ścięte ukośnie w dół) oraz oczywiście emblematy BMW M GmbH.

Mercedes-AMG A35: mały łobuz


Pod maskę sztandarowej wersji M135i trafił 2-litrowy silnik benzynowy generujący moc 306 KM i 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To jeden z najmocniejszych silników tej pojemności w historii marki. Bawarski hot hatch do "setki" przyspiesza w 4,8 sek., a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie i wynosi 250 km/h. Podczas jazd testowych średnie spalanie oscylowało w granicach 12,5 l paliwa na 100 km. Przypomnijmy, że poprzednika napędzała 6-cylindrowa, rzędowa jednostka o pojemności 3 litrów i mocy 326 KM. Moment obrotowy udało się utrzymać na tym samym poziomie.

W najbardziej sportowym wariancie doładowana jednostka została zestrojona z 8-biegową automatyczną przekładnią Steptronic Sport oraz z napędem na wszystkie koła xDrive. Jak jeździ się nowym M135i? Rewelacyjnie. Po prostu. Ta kieszonkowa torpeda prowadzi się wybitnie dobrze, jak po sznurku, dosłownie klei z podłożem. Auto jest bardzo sztywne (co niestety bywa męczące), ma bardzo precyzyjny układ kierowniczy, a do tego potrafi wydawać przyjemne dźwięki.

Co na to najgroźniejsi rywale M135i, czyli Mercedes-AMG A35 i Audi S3 Sportback? Oba napędzane są także 2-litrowymi motorami. Silnik A35 generuje dokładnie tyle samo KM, co BMW, ale ma nieco mniejszy maksymalny moment obrotowy - 400 Nm. Z kolei S3 Sportback oferuje kierowcy równo 300 KM i także 400 Nm momentu. Oba te niemieckie hot hatche przyspieszają do "setki" w 4,7 sek.

Warto dodać, że włodarze BMW - z racji na wchodzące w życie niższe limity emisji spalin CO2 - byli poniekąd zmuszeni wprowadzić mniejsze silniki. I tak oto w ofercie serii 1 znalazły się jednostki trzycylindrowe. Bardzo ważną informacją jest również rezygnacja z napędu na tylną oś. Bazowo "jedynka" będzie dostępna wyłącznie z napędem na przód.

Hyundai i30 Fastback N: ale jazda


Adaptacyjne reflektory LED.
Adaptacyjne reflektory LED. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Zasiadamy w mocno wyprofilowanym kubełkowym fotelu kierowcy, chwytamy grubą, mięsistą kierownicę, a przed sobą mamy dwa spore ekrany - zarówno centralny, jak i wirtualny kokpit, mają po 10,25 cala. Jedną z nowości na pokładzie "jedynki" jest najnowsza wersja BMW Live Cockpit 7.0. To system informacyjno-multimedialny, którym można sterować na kilka sposób, oprócz dotyku m.in. gestami i głosem.

W nowej serii 1 debiutuje spora lista elementów wyposażenia. Po raz pierwszy ten model można doposażyć w m.in. elektrycznie sterowane panoramiczne okno dachowe, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, ponad 9-calowy wyświetlacz HUD, a także wspomniane już, 19-calowe felgi. Nowością jest także funkcja BMW Digital Key. To opcja dzięki której smartfon pełni rolę kluczyka. Niestety, póki co funkcja dostępna jest wyłącznie w smartfonach Samsung Galaxy z systemem Android 8.0 lub nowszym obsługujących NFC.


Cennik BMW serii 1 startuje od kwoty 105 900 zł. Za topową wersję M135i xDrive trzeba zapłacić co najmniej 192 900 zł. Testowany przez nas egzemplarz został wyceniony na kwotę 231 768 zł.

Warto przy tej okazji sprawdzić, ile kosztują bezpośredni konkurenci. Cenniki Mercedesa-AMG A35 oraz Audi S3 Sportback rozpoczynają się odpowiednio od: 189 900 zł i 189 200 zł. Jak widać różnice cenowe tych trzech niemiecki hot hatchy są niewielkie.

Auto do jazd testowych użyczył dealer BMW Zdunek.

Opinie (76)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Co to jest ACC?