Wiadomości

Nowy Nissan Juke wyładniał

Na drugą generację Nissana Juke czekaliśmy 10 lat.
Na drugą generację Nissana Juke czekaliśmy 10 lat. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Na trójmiejskie drogi wyjechała druga, długo oczekiwana generacja Nissana Juke'a. Nowa odsłona miejskiego crossovera wydoroślała, prezentuje się zdecydowanie lepiej i zadziorniej od swojego dość kontrowersyjnego poprzednika. Poznajcie nowego Juke'a. Jego cennik startuje od kwoty 66 900 zł.



Która generacja Nissana Juke'a jest ładniejsza?

pierwsza 12%
druga 42%
obie są bardzo ładne 10%
obie są brzydkie 36%
zakończona Łącznie głosów: 276
Premierowa generacja Nissana Juke'a została zaprezentowana dekadę temu podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. To model, który poniekąd zapoczątkował modę na miejskie crossovery. Auto o nieco futurystycznej jak na tamte lata stylistyce odważnie wjechało na salony. Zresztą równie dzielnie poczynało sobie przez kolejnych 10 lat. Japończycy nie mieli prawa narzekać na słupki sprzedaży Juke'a, bo przez ten czas na europejskie drogi wyjechało ponad milion egzemplarzy. Nie dziwi więc fakt, że następca pojawił się tak późno.

Naprawdę niewiele generacji może pochwalić się tak długim stażem na rynku. W moim odczuciu trwało to jednak trochę zbyt długo. Dlatego też z wytęsknieniem i pewną dozą ciekawości oczekiwałem nowej odsłony.

Juke pierwszej generacji był samochodem, który zaskarbił sobie sympatię wielu kierowców, ale ze względu na swój nietuzinkowy design był też częstym obiektem drwin. Nowa odsłona wygląda zdecydowanie lepiej i - co najważniejsze - nie daje absolutnie żadnych argumentów do wyśmiewania.

Juke zmienił się nie do poznania.
Juke zmienił się nie do poznania. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Pierwsza istotna informacja jest taka, że w kabinie Juke'a wygospodarowano więcej miejsca. Jest przestronniej dzięki wydłużonemu rozstawowi osi - z 2530 mm do 2636 mm. Niby niewiele, ale różnica jest odczuwalna. W drugim rzędzie pasażerowie mają blisko 6 cm więcej przestrzeni na kolana i ponad 1 cm nad głowami.

Miejski crossover mierzy 4210 mm długości, 1595 mm wysokości i 1800 mm szerokości. Bagażnik względem poprzednika został powiększony o 20 proc., pomieści teraz 422 litry.

Czytaj także: Nowa Toyota C-HR teraz ze 184-konnym silnikiem

Juke wypiękniał - i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Prezentuje się dostojniej, a zarazem bardziej zadziornie. Bryła auta zachowała swoje kształty, ale wygląd zmienił się nie do poznania. Spłaszczone lampy, okrągłe - w pełni diodowe - reflektory z widocznym motywem litery Y i atrapa chłodnicy ze srebrną listwą w kształcie litery V - to główne zmiany w przedniej części Juke'a. Diametralnie zmienił się również pas tylny, który ma teraz bardziej agresywne rysy.

Z pewnością wiele osób, spoglądając na Juke'a z profilu, pomyli go z Toyotą C-HR. Rzeczywiście, łatwo jest się na tym złapać. Zresztą wspólnym mianownikiem obu japońskich crossoverów są chociażby umieszczone przy samym dachu klamki tylnych drzwi. To rozwiązanie poznaliśmy przy okazji pierwszej odsłony Juke'a.

Klienci mają do wyboru 11 kolorów nadwozia i aż 15 kompozycji dwukolorowych (dach i lusterka w innym kolorze niż nadwozie). Zadziorny charakter Juke'a podkreślają 19-calowe obręcze kół.

W pasie przednim pojawiły się spłaszczone lampy LED oraz grill z charakterystyczną listwą w kształcie litery V.
W pasie przednim pojawiły się spłaszczone lampy LED oraz grill z charakterystyczną listwą w kształcie litery V. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Zaglądamy do wnętrza japońskiego crossovera, które tak naprawdę w niczym nie przypomina archaicznej kabiny pierwszej generacji. Co ciekawe, istnieje możliwość personalizacji wnętrza w aż 20 kombinacjach. W oczy rzuca się ośmiocalowy wyświetlacz multimedialny w formie wystającego tabletu i trzy okrągłe wloty powietrza tuż pod nim. Czyżby projektanci Nissana nieco zainspirowali się Mercedesami?

Salony samochodowe w Trójmieście


Wystający "tablet" i okrągłe wloty powietrza. Wygląda znajomo.
Wystający "tablet" i okrągłe wloty powietrza. Wygląda znajomo. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Kabina wykonana jest naprawdę starannie i z niezłej jakości materiałów. Nie ma się do czego przyczepić. Ciekawostką są bardzo masywne i wygodne fotele z zagłówkami wyposażonymi w... głośniki Bose. Trzeba przyznać, że jak na tę klasę aut wygląda to dość zaskakująco.

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to byłoby to wygłuszenie kabiny. Przy większych, autostradowych prędkościach we wnętrzu Juke'a jest dość głośno.

Dodam tylko, że Juke oferowany jest w pięciu opcjach wyposażenia: Visia, Acenta, N-Connecta, N-Design i Tekna.

Czytaj także: Nowy xCeed - Kia nie zwalnia tempa

Pod maskę Juke'a trafił trzycylindrowy silnik benzynowy DIG-T o pojemności 1 litra i mocy 117 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi 180 Nm (200 Nm z funkcją overboost). Jednostka napędowa została zestrojona z siedmiobiegowym automatem, który niestety jest dość wolny. Jego reakcja przy bardziej dynamicznym ruszaniu jest nieco spóźniona i często kończy się gwałtownym zrywem. Trzeba się do tego przyzwyczaić.

Opieszałość w pracy doskonale widać w wynikach sprintu do "setki". Juke z manualną skrzynią biegów na osiągnięcie 100 km/h potrzebuje 10,4 sekundy, natomiast w automacie trwa to niemal sekundę dłużej (11,1 s).

Trochę ponarzekałem, to teraz warto Juke'a pochwalić. A pochwała należy się za spalanie, które w cyklu mieszanym (miasto i autostrada), przy dość ciężkiej stopie, oscyluje w granicach 8 litrów paliwa na 100 km. A to przy takim gabarycie wynik naprawdę niezły.

Sama jazda "dżukiem" jest naprawdę bardzo przyjemna i komfortowa, a i koni mechanicznych przy codziennej jeździe nie brakuje.

Czytaj także: Czy tak wygląda nowy bestseller Mazdy?

Niebieska ikonka na kierownicy przekierowuje nas do systemów bezpieczeństwa.
Niebieska ikonka na kierownicy przekierowuje nas do systemów bezpieczeństwa. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Warto dodać dwa słowa na temat systemów bezpieczeństwa. Juke jako pierwszy miejski crossover reaguje na pojawienie się innego pojazdu w tzw. martwym polu. Jak to działa? Asystent rozpozna sytuację i gdy kierowca będzie chciał zmienić pas, nie zauważając, że pędzi nim inny pojazd, system skieruje auto z powrotem na dotychczas zajmowany pas.

System ostrzegający o ruchu poprzecznym z tyłu pomaga natomiast zapobiegać kolizjom przy cofaniu na parkingu. Poza tym kierowcę wspomaga inteligentny system hamowania awaryjnego z rozpoznawaniem pieszych i rowerzystów oraz rozpoznawanie znaków drogowych.

Cennik drugiej generacji Nissana Juke'a startuje od naprawdę atrakcyjnej kwoty 66 900 zł (wersja wyposażenia Visia). Za egzemplarz widoczny na zdjęciach trzeba zapłacić nieco więcej - 105 690 zł (topowa wersja Tekna).

Samochód do jazd testowych użyczyła firma Zdunek KMJ.

Opinie (83) 4 zablokowane

  • "trzycylindrowy silnik o pojemności 1 litra i mocy 117 KM...." (8)

    wszystko w temacie. Dziękuję, dobranoc...

    • 48 11

    • Pewnie będzie 1.2 i 155 KM !

      Tylko 2 cylindry ! hahaha....

      • 5 1

    • WLTP

      • 0 0

    • i tak nikt tym nie będzie jeździł na taksie (2)

      • 3 0

      • Tym nikt nie będzie jeździł, będą się toczyć dostojnie. (1)

        • 1 1

        • będą jeździć jak wszystko inne

          bo niby czemu nie

          • 3 0

    • wiesz jakie są aktualnie normy emisji CO2? (1)

      bez ograniczenia pojemności nie da się ich spełnić. Dobranoc.

      • 0 3

      • nie mam nic do małych pojemności

        ale robienie aut pod normy które podają ograniczone warunki testowania jest bez sensu. Te auta emitują mniej CO2 tylko przy normatywnym użytkowaniu. Jak przypałujesz takie auto z turbo to ono żeby uniknąć spalania stukowego przejdzie na mieszankę bogatą bo będzie musiało schłodzić komorę spalania i ani spalanie nie będzie korzystne ani emisja syfu z rury. Już nie mówię o samym CO2 bo to jest najmniejszy pikuś jeśli w ogóle nim jest. Chodzi mi o te wszystkie rakotwórcze produkty spalania.

        • 7 0

    • Super jednostka...

      Nadaje się na rozrusznik do normalnego silnika .

      • 0 0

  • jeden z najbrzydszych samochodów na świecie... (4)

    ... nadal

    • 37 33

    • (2)

      No tak, jak się ciągle jeździ paskiem B5 to faktycznie

      • 11 8

      • (1)

        Ale B5 ciągle jest ładniejszy od juke

        • 6 12

        • Dużo można powiedzieć o pastuchu

          ale użycie w jednym zdaniu słów woldzwagien i ładny to jest straszne nadużycie.
          Naziści projektują samochody za pomocą linijki i ekierki. No i topora.
          Czasem wyjdzie im ciekawy samochód, ale tylko wtedy, gdy narysują im go faszyści.

          • 5 5

    • Juke

      Jedna z ciekawszych i ładniejszych karoserii.Super samochód za te cene

      • 2 0

  • Uparli się na te badziewne okrągłe reflektory

    nie wiem po co.
    W ten sposób nadal jest brzydki.

    • 27 15

  • (12)

    Popularność suwów i krosołwerów mnie przeraża. A dokładniej gust wielu ludzi. A właściwie ich podatność na sztucznie kreowaną modę, którą łykają jak młode nieopierzone pelikany.

    • 25 32

    • (4)

      Litrowy silnik z turbo, i zaskoczenie że sprint do setki trwa ponad 10 sekund :-D ale za to jaki jest ekologiczny :-) Jak by tam wsadzić normalne współczesne wolnossące benzynowe 2.0, było by o wiele lepiej

      • 8 7

      • 2.0 (2)

        Przejedź się ASXem z silnikiem 2.0 150km i porównaj do Juka 1.0 117km. Juke wygrywa! Jeździłem, sprawdziłem, dziękuję 2.0 nie kupuję....

        • 2 7

        • Po co o tym piszesz?

          • 0 1

        • Buhhaha ale się ubawiłem, dobry żart tynfa wart. Juka do doniczki!

          • 0 1

      • inne 2.0 też mają 10s do stówy np Mitsu o podobnej masie

        więc akurat to jest pikuś

        • 0 0

    • Łatwiej sprzedać modę niż jakąś funkcjonalność

      i tak masz potem auto, które ma wnętrze jak w segmencie B, zajmuje tyle miejsca co van a jeździ się tym jak rikszą. I oczywiście cena mogłaby być o połowę niższa, gdyby nie modne gadżety, finezyjnie pokręcone blachy, trendsetowe lampy czy dizajnerskie kapcie. Takie auta chyba jak nic innego dowodzą triumfu konsumpcjonizmu nad rozsądkiem.

      • 10 2

    • (2)

      A jechałeś kiedyś suvem pajacku?

      • 6 12

      • A ty potrafisz coś mądrego napisać czy skoro modne są głupie teksty to je piszesz. Ze względu na pracę jeździłem wieloma suv-ami , nic nie jest lepsze poza widocznością w korku od samochodu typu limuzyna tej samej marki.

        • 5 0

      • Brzydki i do tego garbaty, pasuje do ciebie. Teraz możesz wszystkich obrażać.

        • 1 1

    • Wygoda (1)

      Z samochodu typu suv wygodnie się wysiada. Nie urywa się drzwi. Suv jest dla 50+
      Pozdrawiam

      • 5 1

      • i zderzaka na parkingu pod biedronką

        jak ostatnio na moich oczach kierowca A4

        • 3 0

    • każda moda jest sztucznie kreowana

      a niektórym nie wystarczą ładne buty i gajer. Ostatnio kumpel zajechał starym Ferrari 308. Auto na maksa niepraktyczne, ale tak piękne że bym je chciał nawet pod warunkiem że bym się nim ani razu nie przyjechał i miałoby stać w salonie. Każdy ma inny gust, są natomiast tacy co lubią SUVy. To możliwe i nie musi porażać. Romantyku cierpisz na Weltschmerz?

      • 4 0

  • nieco więcej... (4)

    40 tyś to dużo więcej. Kurcze! 40% więcej to "nieco". Co się dzieje?! Policja w TVN Turbo zatrzymuje kierowce co przekroczył o 70km/h dozwolona prędkość i tez mówi, że trochę za dużo. Czy juz całkiem głupiejemy, czy nie wiemy co jakie słowo znaczy? Daj Chłopie Twoje nieco w "nieco" i będzie wtedy OK, taki żarcik...

    • 21 0

    • (1)

      Jak ktoś zarabia to w tydzień to jest nieco :) Po drugie na autostradzie te 70km/h to jest nieco jak jedziemy np porsche panamerą.

      • 0 3

      • to "nieco" tyczy się ceny podstawowej i do niej odnosi więc bez znaczenia ile zarabiasz

        100 to nie jest nieco więcej niż 60

        • 0 0

    • ciekawe

      jak ten redaktor negocjuje ceny ;), czy mogę od niego odkupić przedmiot po nieco niższej cenie? xD Czy to "nieco" działa tylko w artykułach sponsorowanych przez producentów samochodów?

      • 0 0

    • Ale slowa wartosciujace od zawsze takie sa.

      Dla jednego 'nieco' to tyle, a dla innego tyle. Nie ma przeciez definicji naukowej. Dlatego ja w ogóle przestałem używać takich wartościujących przymiotników, i mówie o konkretach - procentach, wymiarach etc. i od innych wymagam tego samego. W tytułach artykułów to samo: 'ogromny skandal', 'wielkie podwyżki' - dlatego tegy typu wartosciujace przymiotniki zupełnie straciły dla mnie znaczenie. 'Bardziej trwała farba?' To o ile procentowo czasu jest przydatna w stosunku do 'mniej' trwalej farby. 'Bezpieczene szcezpionki?' To powiedz ile osób na milion umiera.itp itd

      • 0 0

  • Brzydki samochód z beznadziejnie słabym silnikiem (6)

    Kto kupuje taki badziew?

    • 24 17

    • Ja kupiłem Córce (1)

      nikogo na niego nie poderwie i jest bezpieczna - plus taniocha w ekspolatacji

      • 4 4

      • Poderwie chłopaka z Fiatem Multipla.

        • 3 0

    • Niewielu, stąd Nissan tak cienko przędzie.

      • 1 0

    • ładny, a silnik co kto potrzebuje

      10 do stówy to nie jest beznadziejnie słabo. Większość samochodów na naszych drogach ma gorsze osiągi.

      • 4 0

    • (1)

      Napisz czym ty jezdzisz

      • 0 0

      • na pewno co najmniej V8 albo co najmniej 300 koni

        tutaj sami tacy

        • 0 0

  • Kierowca (1)

    Nowy Nissan Juke wyładniał - GDZIE ???????
    Przód jeszcze gorszy niż był.

    • 22 20

    • z przodu wyładniał, przód jest lepszy

      • 1 0

  • (6)

    Gdzie wyładniał?

    • 24 11

    • (5)

      A co, jest brzydszy od 1 generacji?

      • 2 2

      • (4)

        Co ci da stopniowanie brzydki? Brzydki to brzydki.

        • 1 1

        • po pierwsze (2)

          nowy nie wyładniał, jak już - wyładniał model. Czy wyładniał? NIE:)

          • 0 0

          • (1)

            Po pierwsze primo: brzydki
            Po drugie primo: brzydki
            i podkreślić wężykiem

            • 1 1

            • po trzecie ładniejszy od poprzednika

              i nie pyskować mi tutaj

              • 2 1

        • stopniowanie jest odpowiedzią na to czy wyładniał

          • 0 0

  • Mnie się i stary podobał a nowy super czekamy na mocniejsze silniki

    • 16 8

  • Joke a nie Juke :)

    • 14 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W którym mieście swoją siedzibę ma Mercedes-Benz?

 

Najczęściej czytane