Wiadomości

stat

Nowy Peugeot 208: lwiątko wypiękniało

Agresywna i atrakcyjna stylistyka nowego Peugeota 208. To aktualnie jeden z ładniejszych przedstawicieli segmentu B.
Agresywna i atrakcyjna stylistyka nowego Peugeota 208. To aktualnie jeden z ładniejszych przedstawicieli segmentu B. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Po premierze zjawiskowego Peugeota 508 nasze apetyty zdecydowanie urosły. Teraz, nareszcie w trójmiejskich salonach francuskiej marki zawitały długo zapowiadane lwy, a w zasadzie lwiątka, bo mowa o najmniejszym w stadzie modelu 208. Jego cennik startuje od kwoty 53 900 zł. Poznajcie go, bo naprawdę warto.



Czy podoba ci się nowy Peugeot 208?

tak, wygląda rewelacyjnie 49%
raczej tak, nieźle się prezentuje 31%
raczej nie, chyba wybrał(a)bym ofertę konkurencji 8%
nie, francuska motoryzacja do mnie nie przemawia 12%
zakończona Łącznie głosów: 251
Rynkowa ofensywa Peugeota trwa w najlepsze. I bardzo nas to cieszy. Przypomnijmy, najpierw Francuzi pozytywnie przypomnieli motoryzacyjnemu światu o swojej marce, prezentując odświeżoną stylistykę SUV-ów, a następnie odpalili prawdziwą racę w postaci kapitalnego modelu 508. Po flagowej limuzynie przyszła kolej na trójmiejski debiut najmniejszego lwa - 208.

To zdecydowanie jedna z ciekawszych premier tego roku. Spoglądając na aktualną gamę modelową Peugeota gołym okiem widać potężną metamorfozę. Po latach rynkowej posuchy i nudy wiejącej z oferty francuskiego producenta, w końcu doczekaliśmy się polotu i delikatnej brawury. To bardzo istotne, tym bardziej, że w ostatnich latach, francuska motoryzacja raczej nie cieszyła się dobrą sławą.

Druga odsłona Peugeota 208 powstała na nowoczesnej platformie CMP (Common Modular Platform), na której zbudowano także nowego Opla Corsę. Na tej płycie powstawać będą kolejni przedstawiciele Grupy PSA w segmentach B i C.

Nową platformę - w porównaniu do tej z pierwszej generacji 208 - odchudzono o 30 kg, a dzięki wyrównaniu płaszczyzny podwozia poprawiono aerodynamikę. Zastosowanie nowej płyty wpłynęło także na zwiększenie komfortu w kabinie. Jest przede wszystkim ciszej i nie czuć nieprzyjemnych drgań. Trzeba dodać, że - jak na samochód z segmentu B - podróżuje się nim naprawdę wygodnie.

Miejski Peugeot jest lżejszy, ale i większy od swojego poprzednika. Mierzy teraz 4055 mm długości (to aż o 90 mm więcej), 1765 mm szerokości (więcej o 26 mm) i 1430 mm wysokości (mniej o 30 mm). Rozstaw osi pozostał niemal identyczny - mierzy 2540 mm (urósł o 2 mm). Bagażnik pomieści 311 litrów (to o 26 litrów więcej niż w poprzedniej generacji).

W stylistyce nowego Peugeota 208 łatwo odnaleźć nawiązania do topowego modelu 508, który przecież tak bardzo zachwycił świat podczas swojej premiery. To przede wszystkim agresywny pas przedni z charakterystycznymi "kłami lwa" w postaci reflektorów LED do jazdy dziennej (sam układ świateł ma przypominać ślady trzech pazurów), przetłoczenia na masce, emblemat z oznaczeniem modelu tuż nad grillem, czy w końcu czarny pas łączący tylne oświetlenie. Zresztą lampy z tyłu - podobnie jak w 508 - są lekko przydymione i mają wzór "lwich pazurów". Moim skromnym zdaniem Peugeot 208 to aktualnie jeden z ładniejszych, o ile nie najładniejszy, przedstawiciel segmentu B.

Dzięki odważnej palecie kolorów mały lew będzie się wyróżniał na drodze jeszcze bardziej. Klienci mogą konfigurować swoje 208 w żywych barwach, jak chociażby żółte Faro, niebieskie Vertigo czy czerwony Elixir. Niestety, wspomniane kolory nie są dostępne we wszystkich opcjach wyposażenia. A tych Peugeot oferuje w sumie pięć: Like, Active, Allure, GT Line i GT (wyłącznie dla napędu elektrycznego). Egzemplarz ze zdjęć posiada pakiet GT Line. Łatwo go rozpoznać po charakterystycznych, czarnych nadkolach.

Zaglądamy do futurystycznego wnętrza Peugeota 208. Zasiadamy w wygodnym fotelu i już po kilku chwilach wiemy, że kabina została skrojona pod kierowcę. Rewelacyjna, spłaszczona u góry i u dołu mała kierownica, którą bardzo przyjemnie się manewruje, 10-calowy, dotykowy ekran multimedialny skierowany w stronę kierującego, no i oczywiście bardzo efektowny i-Cockpit 3D, czyli trójwymiarowy wyświetlacz pełniący funkcję zegarów. Takie rzeczy w małym mieszczuchu... Niespotykane.

W panelu wirtualnych zegarów wyświetlane informacje ukazują się na dwóch poziomach. Są dynamiczne i pokazują się w zależności od stopnia ich znaczenia - bliżej lub dalej oczu kierowcy. Przyznam szczerze, że ten efekt robi duże wrażenie. Niestety, jest mały szkopuł. Gdy ustawimy koło kierownicy wyżej - jej górna część przysłania nieco zegary.

Drugim minusem wnętrza Peugeota 208 jest mało intuicyjna obsługa multimediów, ale to raczej kwestia przyzwyczajenia. Trzecim, niezbyt przemyślanym rozwiązaniem jest mało korzystne umiejscowienie przycisku do zmiany trybu jazdy. Jak w większość aut znajdziecie go w kolumnie środkowej, pod ręką. Problem w tym, że w Peugeocie 208, gdy wysuniecie podłokietnik do przodu, ten prawie całkowicie przysłoni wspomniany przycisk. Dobra, koniec z tym czepialstwem. Pomijając te trzy wady - kabina 208 jest po prostu świetna. Nie przypominam sobie, żebym tak zachwalał wnętrze któregokolwiek modelu z segmentu B.

W gamie silnikowej 208 znajduje się całkiem sporo pozycji. Klienci mają do wyboru jednostki benzynowe, wysokoprężne i elektryczne. Pod maskę testowanego przez nas egzemplarza trafił "benzyniak" o pojemności 1,2 litra i mocy 130 KM oraz 230 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka współpracuje z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 208 km/h.

Silnik jest całkiem żwawy i dość elastyczny, nieźle radzi sobie zarówno w mieście, jak i na trasie. Kierowca do wyboru ma trzy tryby jazdy: ekonomiczny, normalny i sportowy. Niestety, pomimo niezbyt imponującej pojemności 208 lubi paliwo. Podczas jazd testowych w cyklu mieszanym, przy dość ciężkiej stopie, średnie spalanie przekroczyło 11 litrów benzyny na 100 km. A to - umówmy się - jak na segment B, bardzo dużo.

Francuzi zadbali o bezpieczeństwo osób podróżujących Peugeotem 208. Małego lwa można doposażyć w szereg systemów wspomagających prowadzenie auta, jak chociażby w adaptacyjny tempomat, utrzymywanie środka pasa ruchu (LPA), pełny pakiet asystenta parkowania z funkcją kontroli otoczenia, automatyczne hamowanie awaryjne przed pieszymi i rowerzystami (AEBS), aktywne monitorowanie pasa ruchu (LKA Road-Edge), wykrywanie zmęczenia u kierowcy (DAA3) czy monitorowanie ograniczeń prędkości (SLI-ISA).


Na koniec - tradycyjnie - cena. Cennik nowego Peugeota 208 w wersji Like z benzynowym silnikiem o mocy 75 KM startuje od kwoty 53 900 zł. Za najtańszego diesla (102 KM) zapłacicie co najmniej 67 900 zł. Natomiast 208 z napędem elektrycznym to już dużo większy wydatek. Ceny 208 na prąd rozpoczynają się od 124 900 zł.

Testowany przez nas egzemplarz, który użyczyła firma JD Kulej, został wyceniony na kwotę 106 700 zł.

Opinie (88) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W którym mieście swoją siedzibę ma Mercedes-Benz?