Wiadomości

Nowy serwis Peugeota w Gdańsku. Będzie też salon

Od 13 lipca oficjalnie marka Peugeot dołączyła do Grupy Zdunek.
Od 13 lipca oficjalnie marka Peugeot dołączyła do Grupy Zdunek. fot. Peugeot

Peugeot to kolejna marka oferowana przez Grupę Zdunek. Początkowo usługi będą ograniczały się do serwisu, ale dealer już teraz zapowiedział, że jesienią ruszy również sprzedaż nowych aut spod znaku lwa.



Co sądzisz o francuskiej motoryzacji?

jestem jej fanem 17%
cenię niektóre marki i modele 52%
nie cenię jej dokonań 31%
zakończona Łącznie głosów: 438

Serwis Peugeota w Citroenie



Grupa Zdunek nie zwalnia tempa i rozbudowuje swoją sieć dealerską w Trójmieście o kolejną francuską markę. Do Renault, Citroena i DS Automobiles dołączył właśnie Peugeot. Od 13 lipca oficjalnie działa serwis marki z lwem w logo, a od października planowana jest sprzedaż najnowszych modeli Peugeota.

Nowo otwarty serwis Peugeota zlokalizowany jest w Gdańsku przy al. Grunwaldzkiej 295Mapka. W tym samym obiekcie, w którym serwisowane są samochody marek Citroen i DS.

- Już teraz oferujemy naszym klientom pełen wachlarz usług. Od zaplecza serwisowego, przez blacharnię i lakiernię, po sprzedaż części i akcesoriów marki Peugeot. To kolejna faza realizacji planu i założeń inwestycyjnych pana Tadeusza Zdunka. Nie jest przypadkiem, że stawiamy na francuskie marki. Od lat obserwujemy duży wzrost zainteresowania motoryzacją rodem z Francji. To żadna niespodzianka, francuskie samochody są synonimem komfortu, który teraz idzie w parze z bardzo wysoką jakością wykonania - wyjaśnia Tyberiusz Kohnke, dyrektor zarządzający.
Autoryzowany serwis Peugeota otwarty jest od poniedziałku do piątku w godz. od 8 do 18, a także w soboty w godz. od 9 do 15.

Czytaj także: Gdański salon DS Zdunek oficjalnie otwarty



Salon sprzedaży jesienią



W sąsiadującym budynku trwają prace wykończeniowe tymczasowego salonu Peugeota. Dzięki powierzchni oscylującej w granicach 280 m kw., w jego wnętrzu zostanie wyeksponowanych siedem aut. Natomiast przed salonem zaparkują wszystkie dostępne modele z gamy aut dostawczych i usługowych.

To oczywiście lokalizacja o charakterze przejściowym, bo plany rozwoju Grupy Zdunek przewidują budowę małego miasteczka francuskich marek przy obwodnicy Trójmiasta. W jednej lokalizacji mają powstać salony i serwisy Peugeota, Citroena, DS Store i Renault.

Czytaj także: Dealer otrzymał autoryzację serwisową Skody



W serwisie zlokalizowanym przy al. Grunwaldzkiej 295 obsługiwane są trzy siostrzane marki.
W serwisie zlokalizowanym przy al. Grunwaldzkiej 295 obsługiwane są trzy siostrzane marki. fot. Grupa Zdunek

Opinie (88)

  • (25)

    Z daleka od wszystkiego na F nieststy sprawdzone w praktyce i się sprawdziło, miałem 1.5 dci obróciły się panewki a w kolejnym padły wtryski, takze nigdy więcej.

    • 26 60

    • Na pewno kupiłes nowe, w salonie :) (2)

      • 20 2

      • (1)

        Nie, używane.

        • 6 3

        • 20 letnie po Niemcu i powodzi

          • 9 0

    • Wiem, ale co kupować jak samochody się skończyły w 2005 roku. ? (9)

      a nie każdy ma możliwość kupować z salonu i oddawać po 2-3 latach .

      • 10 8

      • Nie samochody się skończyły (3)

        Tylko mechanicy zostali w latach '90.
        Który z nich potrafi chociażby przylutować chip SMD?

        Tylko by naprawiali młotkiem, jak za PRL...

        • 13 5

        • A po co mają lutować tandetę smd???? (1)

          Starsze kompy niejwdnokrotnie miały wlutowaną podstawkę i wumiana czipsa trwała 5 sekund i nic z kompami się nie działo....

          • 1 0

          • nie miały. miały pamięć lutowana i to taka której nie mogłeś skasowac i zmienić....a dopiero podczas tuningu lutuje sie podstawkę i używa pamięci wielokrotnego zapisu... podstawka może i była w jeszcze starszych autach (koniec 90tych) ale wtedy była kasowana promieniami UV... i to też nie 15sekund... poza Tym nowsze auta programuje się bez lutowania. ale Ty mówisz o mapie w sterowniku silnika a jest cała masa innych sterowników gdzie chociaż eprom musisz wylutowac żeby je wymienić...

            • 0 0

        • serio ?

          naprawdę uważasz że to problem?? prowadzę warsztat. trochę większy niż garaz:) lutowanie wszelkiego rodzaju pamieci, używanie programatora czy edytora hex to codzienność i wiem ze dookoła jest wielu mechaników bez tej wiedzy ale wtedy zgłaszają się do nas. znam co najmniej kilkunastu mechaników którzy też nie zatrzymali się w miejscu i zmiana oprogramowania czy ochrona komponentu nie jest czymś co powoduje szybsze bicie serca. więc zamiast mówić że mechanicy zatrzymali się w rozwoju to rozejrzyj się za kimś kto ma pojęcie w danej marce. A że auta nie są takie jak 15/20lat temu to "oczywista oczywistosc"... nie ma co z tym dyskutować. nowe auta zapewniają wygodę gadżety i często (choć nie zawsze) dobry stosunek osiągów do kosztów... ale są przez to często niepotrzebnie przekombinowane... wiesz że w silniku v6 że zmiennymi fazami i odlaczaniem cylindrow może być około 30 podzespołów odpowiedzialnych za samo sterowanie tym?? pomysl i ile zwiększa to szansę awarii i czy w perspektywie 10lat opłaca się i kompensuje np 12%oszczędności paliwa które dzięki temu mamy... A że nikt teraz nie myśli o aucie w perspektywie 10lat.... no właśnie....

          • 1 1

      • (3)

        Ja uważam, że najlepiej jest kupować samochody sprzed 2000 r. Zdecydowana większość kosztuje grosze, nawet te wypasione. Generalnie nawet jak trzeba na dzień dobry zainwestować np. 2 koła w naprawę, to i tak się opłaca. A najlepsze są nomen omen francuzy, bo najmniej rdzewieją (ocynk). Czyli za dwie raty lizingu mamy wóz na parę lat.

        • 5 10

        • pół sprawnego grata w którym przy każdej dłuższej trasie towarzyszy pytanie :ciekawe czy dojadę (2)

          • 16 4

          • (1)

            Bardziej bałbym się pojechać w daleką trasę Pasatem 2.0tdi, niż 20 letnim francuzem.

            • 8 8

            • bredzisz. pod hasłem 2.0tdi kryje się z 20roznych odmian. tylko kilka jest naprawdę klopotliwych a Ty powtarzasz zasłyszane stereotypy. dokładnie tak samo jak ten tekst o autach na F... są auta francuskie naprawdę udane i są takie które zasługują na ten tekst. ale.na pewno nie jest to reguła.

              • 0 0

      • A po co zmieniać po 3 latach? Jak tak myślisz, to Twój problem. Ja na przykład chętnie kupiłbym auto z salonu i pojeździłbym jakieś 15 lat. Ale tak - nie stać mnie. I jeżdżę od 5 lat 10-letnim gdy go kupowałem francuzem. I źle nie jest.

        • 0 0

    • (1)

      ja znam milion przypadków tych samych awarii we wszystkim na N, żaden argument

      • 17 1

      • Milion to pewnie jesteś handlarzem?

        • 5 3

    • (3)

      Z daleka to należy obchodzić pana na Z. Zwłaszcza jego serwisy.

      • 19 4

      • W dobie korony zwolnił

        Po 2 tygodniach 100 osób na bruk wstyd s teraz salony

        • 13 0

      • Tak jakie podejscie do Pracowników (1)

        Taka jakość usług

        • 12 0

        • serwis

          Nigdy więcej serwisu u Zdunka, niedouczone a jacy "fachowcy" kantowanie im najlepiej wychodzi. Automat załatwili w niecałe 50 tys. Serwis Morska

          • 0 0

    • (2)

      A ja miałem 1.5 dci i zrobiłem 200 tys. bez problemu.

      • 11 4

      • Farciarz! ;)

        • 2 7

      • W 5.7 Chevy czy Nordstar-ach Cadillac-a na 200 tyś rozpisany jest proces docierania silnika, dopiero po 180 tyś przechodzisz z 0w20 na 5w30.

        • 1 0

    • nowe ze Szwajcarii z roku 2002

      • 5 1

    • Czyli folkswagen tez jest do d..

      • 5 3

    • Wypowiedział się Mirek...
      Mało wiesz i żyjesz stereotypami które rację bytu miały w latach 90tych.

      Jako osoba która pokonuje rocznie ponad 80 tyś km i zmienia auta przy przebiegi 240k km (głównie autostrady, trasy, ale i miastp) mogę ci powiedzieć, że najwięcej kłopotów miałem z Passatem (notoryczne problemy z silnikiem, sprzęgłem, elektroniką), o tym ile do Insigni musiałem dolewać oleju i jak często nawet nie wspomnę (o korozji w Mondeo, które miałem naście lat temu też nie będę wspominał).
      Najprzyjemniej jeździło mi się i całkowicie bezawaryjnie autami z grupy PSA (407, 3008, 508 - zawsze miałem 2.0 hdi w różnych odmianach mocy). Bardzo miło wspominam C4 Picasso z 1.6hdi. Każde z tych aut przez cały przebieg nigdy nie sprawiło jakiegokolwiek problemu - zawsze serwis w ASO jak wymaga instrukcja i tyle. Komfort jazdy tymi autami, cisza, jakość wnętrza i bezawaryjność jest na bardzo wysokim poziomie.

      Avensisa odrzuciłem po tym jak się nim przejechałem - mimo, że był w wysokiej opcji (skóra i wszystko co można do niego wsadzić) to jakość wnętrza, dynamika silnika i ogólna stylistyka - dla mnie nie do przyjęcia.
      Mazda 6 w sedanie na autostradzie to jakaś porażka - lusterka świszczą nie do wytrzymania przy większych prędkościach (kto tam badał aerodynamikę?).
      Octavia - za cenę super dobrze wyposażonego 508 kombi z 2.0hdi, automatem itp. wychodziła średnia wersja skody, która niestety przez wzgląd na moje doświadczenia z technologią VW odpadła i dobrze, bo kolega który wziął ten wynalazek przeklinał go czekając na assistance w trasie trzy razy.

      Auta zawsze kupowane nowe i serwisowane w ASO

      • 2 0

  • Jak ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego.

    • 27 3

  • Jesli chodzi o markę peugeot to komfort tak, jakość tak - ale niestety trwałosć szwankuje. (7)

    naprawdę fajne wózki, fajnie się je użytkuje ale dopóki są w miarę nowe. Wg mnie w porównaniu z paroma markami tej klasy znacznie szybciej zaczynają szwankować wraz z upływem czasu

    • 22 9

    • Jakość to również trwałość :)
      Coś kręcisz

      • 4 1

    • Potwierdzam. Jakość materiałów we wnętrzu i nadwozia bardzo dobra, technicznie przy 100 tys. km wszystko się sypie.

      • 4 1

    • To dobrze się składa

      Z jakością serwisu będzie kpl jakość marki do świadczonych usług wystarczy opinie poczytać o nich na google

      • 5 0

    • Nie dam (2)

      powiedzieć złego słowa na Peugeota,jeszcze jeżdżę modelem 307 HDI z 2005 r.i w trakcie używania przez te lata jeżdżiłem tylko na przeglądy,oraz na wymianę zużytych elementów np. poduszek gumowych,tłumika czyli takich części które musiały się zużyć,inna sprawa że samochód serwisował{ po upływie okresu gwarancji u Peugeota,}warsztat w Kowalach pana Darka Markuszewskiego,którego wszystkim polecam a PANU Markuszewskiemu jeszcze raz bardzo dziękuję,bo takiej obsługi na pewno nie zapewnił mi serwis.

      • 7 1

      • (1)

        To jest oczywiste, że lepszy mechanik specjalista, niż jakiekolwiek aso. Oni tam potrafią tylko olej zmieniać i wystawiać faktury z kosmosu. Ja w salonie/aso jestem raz na parę lat tylko w dniu kupna samochodu. Ponieważ auto jest mi potrzebne do pracy i robię bardzo duże przebiegi, kompletnie nie opłaca mi się serwisować u dealera.

        • 6 0

        • Popieram

          W aso naciągają a jakiś czas temu można było od mechaników z Aso Z. kupić części nowe oryginalne olej też zgadnijcie skąd mieli te cześci za pół ceny?
          Ktoś je miał na fakturze a oni mieli części , tak to wyglądało poprostu ktoś miał niedolany olej w aucie zamiast optimum miał minimum a części były wymienione ale w fakturze

          • 0 0

    • Malem Peugeota i Citroena i nie moge powiedziec nic zlego o tych camochodach

      • 1 1

  • (1)

    Wolałbym saloon

    • 5 3

    • John Weyn?

      • 6 0

  • Serwis (3)

    Serwisuje samochód w intervapo od lat nie mogę narzekać ....

    • 24 11

    • I serwisuj tam dalej

      Bo jak ktoś jest od wszystkiego to jest od niczego

      • 9 1

    • a ja odwrotnie, do czasu jak auto było na gwarancji

      • 0 0

    • Ja też tam sewisuję od 2006 r.

      Przeglądy, serwis, naprawy zwykłe i powypadkowe, 14 lat jeżdżenia do I.....po i za każdym razem jest ok. A miałem różne autka: 207, 208, c2, c3 Picasso, teraz 3008.

      • 0 0

  • Nowy serwis (3)

    .... dziękuję nie skorzystam.... podłączenie diagbox w serwisie 360 zł....w warsztacie nie autoryzowanym w Kołobrzegu 50 zł.... boję się pytać o resztę uslug

    • 24 3

    • Do Bydgoszczy będę jeździł! - cytując klasyka.

      W obie strony do Kołobrzegu to 400 km. Fajna taka oszczędność.

      • 12 2

    • (1)

      kup Volkswagena, komputery, diagnozy, czasami trwające ponad godzinę i kosztorys napraw, wszystko za darmo.
      Oczywiście tylko w autoryzowanym serwisie.

      • 4 2

      • Nie dziękuję. Wolę jeździć, niż spędzać godziny na diagnozowaniu dziwnych błędów.

        • 6 0

  • a czy jak kupię samochód to za reklamówkę aby schować te wszystkie papiery, poradniki i inne niepotrzebne rzeczy, będę musiał zapłacić?

    • 9 1

  • Przyda się! (1)

    Toć to niedopracowane technicznie tałatajstwo francuskie psuje się co chwila na potęgę!

    • 12 17

    • Właśnie. Nie to co volkswagen. Ja tylko raz w miesiącu jestem u mechanika.

      • 7 1

  • Powiem tak (9)

    Powinniśmy pamiętać posunięcia dwóch dealerów w dobie wirusa . Jak sie zachowali. Ja omijam ich szerokim łukiem i już nic tam nie kupuje

    • 32 2

    • Popieram

      Poza tym maja kłopot wystarczy poczytać co pisza w necie

      • 11 0

    • (7)

      ale biznes to nie pomoc społeczna. Wlasciciel musi dbac o dobro firmy co pozwoli pozostałym pracownikom pracowac. Przyszedł kryzys to były zwolnienia - i mozliwe ze kolejne jeszcze beda w innych firmach, tak wyglada zarządzanie

      • 3 17

      • Zarządzanie zarządzaniem ale po co gadać ludziom głupoty (1)

        jak sie opowiada ,że zwolnienia są spowodowane kryzysem którego nikt nie widział bo serwisy hulały jak zawsze a w trakcie otwiera się salon marki DS a potem uruchamia się Serwis Peugeota to chyba ktoś stanowczo mija się to z prawdą .......?
        Poza tym kto tam będzie im pracował została sama Młodzież bez doświadczenia a rządzą Ci sami ludzie ,którzy kurczowo trzymają się stołków jak za komuny więc ciężko o zmiany. To już Firma made in kaszebe więc cóż

        • 19 0

        • Karma

          Wraca pamiętajmy

          • 7 1

      • Firma ma dbać o klienta (1)

        • 4 0

        • Tak dba

          Tylko skąd tyle negatywnych opini na forach od Klientów bo przecież Pracownik to szara istota można ją mamić i opowiadać bzdury nawet główna ksiegowa zwiała

          • 7 0

      • Chyba najlepiej zawsze (1)

        Dbał o własną kieszeń nie płacąc legalnie ludzią latami! Pod stołem!
        A dziś wypiera się

        • 3 2

        • ludzią?????

          serio ludzią?

          • 0 0

      • Jakoś inni dealerzy też mogli wyrzucić: 1/4; 1/3, 1/2 załogi,
        ale wiedzieli, że dobrzy a nawet wybitni handlowcy B2C a przede wszystkim flotowi B2B,
        są na wagę złota!, i nie dziękuje się rzetelnie pracującym ludziom "z dnia na dzień",
        w dużej ilość personalnej.. tym bardziej, że większość była/jest na działalności...

        • 0 0

  • No niestety (1)

    Coniektórym siano zapchało nie tylko portfel ale także i człowieczeństwo

    • 18 0

    • Co zrobisz

      Mamona górą

      • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W którym mieście swoją siedzibę ma Mercedes-Benz?