Wiadomości

Od 2021 roku wzrośnie kara za brak OC

Brak obowiązkowego ubezpieczenia OC wiąże się z bardzo dotkliwymi karami.
Brak obowiązkowego ubezpieczenia OC wiąże się z bardzo dotkliwymi karami. fot. Dmitry Kalinovsky / 123rf.com

Od nowego roku kary za brak komunikacyjnego ubezpieczenia OC wzrosną o około 8 proc. W 2021 roku właściciel samochodu osobowego bez wykupionej polisy zapłaci maksymalnie 5,6 tys. zł kary. To o 400 zł więcej niż w roku 2020.



Czy kiedykolwiek zapłaciłe(a)ś karę za brak wykupionego OC?

nie, nigdy 92%
tak, raz w życiu 3%
tak, kilkukrotnie 5%
zakończona Łącznie głosów: 425
Wysokość kar za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC ustalana jest proporcjonalnie do minimalnego wynagrodzenia przypadającego na dany rok kalendarzowy. Zgodnie z rozporządzeniem płaca minimalna w roku 2021 wzrośnie z 2,6 tys. zł brutto do 2,8 tys. zł brutto. Jak ta zmiana przełoży się na sankcje za brak OC?

Osobówka



W przypadku aut osobowych kara za brak polisy wynosi 200 proc. płacy minimalnej. Zatem w przyszłym roku maksymalna sankcja wyniesie 5,6 tys. zł. To o 400 zł więcej niż w roku 2020 i aż o 1,1 tys. zł więcej niż dwa lata temu.

Maksymalna kara zostanie nałożona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wyłącznie na właścicieli, którzy nie wykupili polisy od przynajmniej 14 dni. Jeśli przerwa w ubezpieczeniu trwa od 4 do 14 dni, to sankcja wyniesie połowę. Natomiast za maksymalnie trzydniową przerwę właściciel zapłaci 20 proc. pełnej stawki.

  • powyżej 14 dni - 5,6 tys. zł (2020 - 5,2 tys. zł)
  • od 4 do 14 dni - 2,8 tys. zł (2,6 tys. zł)
  • do 3 dni - 1120 zł (1040 zł)

Pojazd wagi ciężkiej



Dla właścicieli pojazdów ciężarowych, autobusów czy ciągników samochodowych najwyższa kara za brak OC to aż trzykrotność pensji minimalnej.

  • powyżej 14 dni - 8,4 tys. zł (2020 - 7,8 tys. zł)
  • od 4 do 14 dni - 4,2 tys. zł (3,9 tys. zł)
  • do 3 dni - 1680 zł (1560 zł)

Inny pojazd



Dla właścicieli motocykli lub motorowerów kara za brak OC wynosi 1/3 pensji minimalnej.

  • powyżej 14 dni - 930 zł (2020 - 870 zł)
  • od 4 do 14 dni - 470 zł (430 zł)
  • do 3 dni - 190 zł (170 zł)

W jakich okolicznościach nakładane są kary? Blisko w połowie przypadków przyczyną jazdy bez obowiązkowej polisy OC jest wygaśnięcie ubezpieczenia poprzedniego właściciela po zakupie używanego auta. Co ciekawe, dziś większość kar nakładanych jest nie przez policjantów, którzy podczas kontroli drogowej wyłapią właścicieli bez OC, a przez system informatyczny stworzony przez UFG.

Opinie (140) 8 zablokowanych

  • Dostać karę za brak OC (4)

    To jak trafić 6 w totolotka dwa razy z rzędu.

    • 34 10

    • kary min 50000zł

      mniejsze nie mają sensu.

      • 3 4

    • Zakładasz że osoby bez OC są wyłapywane wyłacznie przez policjantów.

      Tymczasem kiedy w systemie widać że właściciel nie ma OC to jest wyłapywany z 100% skutecznością. To że ktoś nie miał OC przez 3 dni i nikt się do niego nie odezwał nie znaczy kompletnie nic. System nie jest głupi. Odczeka te 14 dni bo jest ustawiony na zarabianie.

      • 4 1

    • Jest dokładnie jak mówisz (1)

      Pewien baran u mnie na osiedlu wjechał w moje auto, uciekł, do domu, gdyż nie ma OC. I nie ma go do dziś (policja potwierdziła) mimo, że zaraz od sytuacji jaka miała miejsce minie pół roku.
      I co?
      Napisałem do UFG, zgłaszałem to u nich trzy razy (mailowo), a do dziś baran jeździ bez OC, a UFG nawet nie raczyło na moją skargę odpisać. A nasza dzielna Policja nie może gościa w domu nigdy zastać, aby podpisał kwit że tego dokonał (mam świadków i zdjecia policji z dnia kolizji) ... Tak więc widzisz jak działąją nasze słuzby. A ja dzbana co drugi dzień widzę na osiedlu.
      Więc powodzenia, takie są realia w PL!

      • 0 0

      • "zgłaszałem to u nich trzy razy (mailowo), a UFG nawet nie raczyło na moją skargę odpisać"

        No i nic w tym dziwnego. To jest poziom studenta piszącego na fejsbuku do wykładowcy- jak chcesz coś zgłosić to piszesz polecony z potwierdzeniem odbioru, a nie bawisz się w mejliki które i tak zostaną wywalone do kosza przez panią Basię sekretarkę między jedną kawką a drugą.

        • 2 2

  • Powinno sie wprowadzić udzial własny w szkodzie (4)

    mandaty są śmiesznie niskie to przynajmniej to by odstraszało. Chociaż symboliczne np. do 5tys. Dlaczego wszyscy mają sie na jakiegoś pirata mają się składać. Nie rozumiem tego.

    • 25 12

    • A lepiej się składać na nowe Ferrari prezesa towarzystwa ubezpieczeniowego?

      Mandaty - tak, udział własny - nie.

      • 10 3

    • OC z udziałem własnym byłoby trochę bez sensu (1)

      bo to jest odszkodowanie dla poszkodowanego.

      • 4 2

      • Ubezpieczyciel występowałby o te 10% zwrotu.

        • 2 2

    • Adam

      200%zarobku brutto płatne do 30 dni

      • 0 1

  • Śmieszne te kary (1)

    Gdyby za brak OC powyżej 14 dni było np. 28 000 złotych to wówczas nie byłoby kombinowania.

    • 33 7

    • bo to nie jest z powodu kombinowania

      większość tych spraw wynika z wygaśnięcia polisy poprzedniego właściciela. Czyli po prostu ktoś zapomni. Normalnie jak kupiłaś już OC to ono się przedłuża z automatu nawet jak nie zapłacisz i wtedy kary nie dostaniesz, a co najwyżej ubezpieczyciel będzie dochodził wierzytelności. Przypadki kiedy ktoś wypowiedział OC i nie zawarł nowego są bardzo rzadkie.

      • 2 0

  • Wysokość kar w stosunku do ilości przestępców

    to czysta ekonomia. Jeśli oplaca się jeżdzić bez ubezpieczenia, to się jeżdzi. Tylko drastyczne kary wymuszą opłacanie.

    • 17 5

  • (15)

    Pijacy jeżdzący powyżej promila: 10.000$, kolejny raz: 15.000$
    Piraci przekraczający prędkość o 50 km/h: 5000$
    Naćpani kierowcy: 15.000$

    • 24 9

    • Skoro nie było wypadku, to za co chcesz te kary? za fakt bycia takim a nie innym człowiekiem? (11)

      • 0 14

      • Nie (2)

        Za fakt świadomego stwarzania niebezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu.

        • 6 2

        • Czyli za nic.

          Ciekawe Państwo.

          • 2 1

        • Jak Ty po pijaku i naćpany jesteś świadomy swoich decyzji to ja cie pozdrawiam.

          • 2 0

      • Czyli możesz do woli strzelać w tłumie dopóki nikogo nie trafisz? (7)

        • 3 2

        • co to znaczy do woli? (5)

          przecież sąd nie skaże cię za zabójstwo jeśli strzelałaś w tłumie nikogo nie zabijając, może cię skazać za próbę zabójstwa. Chyba logiczne nie?

          • 1 4

          • I sąd nie skaże Cię za rozsmarowanie wycieczki z przedszkola na pasach. (4)

            Tylko za jazdę pod wpływem.

            Chyba logiczne, nie?

            • 2 3

            • ale pytanie było o niewspółmierną wysokość kar (3)

              50km/h i 5000 $. Suma wzięta nie powiem skąd. Równie dobrze moglibyśmy za to karać na dożywocie. Przecież robimy to w słusznej sprawie co nie? Albo czemu tylko 5 tysięcy? Od razu 50, a cso.

              • 2 1

              • (1)

                To ciekawa sprawa. U nas ludzie przekraczają prędkość. A ci sami kierowcy w Niemczech jeżdżąc grzecznie. Zgadnij dlaczego ...

                • 1 1

              • nie jeżdżą grzecznie a już na pewno nie na autostradach

                a ty nie masz żadnych statystyk które mógłbyś przedstawić jako argument

                • 0 0

              • Adam

                Jo by chcioł 200 ale tyś

                • 0 0

        • Dokładnie tak!

          • 0 0

    • a od kiedy (1)

      Polsce obowiązuje $?
      To już swojej waluty nie znasz?

      • 4 1

      • Przy tej inflacji - całkiem niedługo będzie.

        • 1 0

    • Adam

      Kup se kucyka to 50 nie przekrocysz

      • 0 0

  • Wystarczy zlikwidować obowiązkowe OC... (35)

    Jak taki delikwent, co spowodował wypadek, będzie musiał zapłacić za jego skutki z własnej kieszeni, to się nauczy na zawsze mieć OC!

    • 10 34

    • A potem ganiaj go po sądach. (5)

      I okaże się, że nawet jak zlicytują mu Passata to nie starczy na naprawę samochodu...

      • 15 2

      • No i?

        To, że jakiś przypadek jeden czy drugi jest trudny lub nie daje dobrych w konkretnym przypadku efektów...nie znaczy ze zasada jest zła lub niesprawiedliwa. Prawo nie powinna być relatywizowane od przypadku do przypadku.

        • 1 13

      • A tak ganiam ubezpieczyciela, który jest ode 0mnie silniejszy majątkowo i ma mnie w d*pie... (3)

        To już wole ganiać równego sobie zwykłego człowieka.

        Poza tym , i tak 95% ludzi, by wykupiło OC.
        AC jest dobrowolne i masa ludzi kupuje - ciekawe czemu ?!

        • 1 3

        • ubezpieczyciela ścigać niezmiernie łatwo (2)

          są dowody to nie istotne czy jest silniejszy majątkowo

          • 0 0

          • Jeśli według Ciebie ubezpieczyciela łatwo... (1)

            To zwykłego ludzia tym bardziej.

            • 0 0

            • ubezpieczyciela łatwiej bo ma majątek

              zwykły może go nie mieć

              • 0 0

    • Glupty piszesz az glowa boli. Nie bedzie mial zadnego majatku, to bedziesz pokrywal z wlasnej kieszeni. (19)

      Na szczescie PL to nie RUS.

      • 11 1

      • No i co w tym strasznego?

        I tak bym pokrywał poprzez te składki obowiązkowe właśnie.

        • 2 6

      • DZis nie ma majatku...(każdy jakis ma), to mjutro moz emieć... (17)

        Dziś mi nie zapłaci, to będzie odrabiał całe życie tą szkodę... i się nauczy. Nie tylko on.. Reszta też. Zwłaszcza Ci co maja majtki i nie chcą ich stracić.
        Nie chodzi o to by zlikwidować OC, tylko żeby było ono nieobowiązkowe.
        No i co oczywiste, powinno być przypisane do osoby nie do pojazdu, bo to jest absurd!

        • 1 10

        • z tym że powinno być do osoby to się zgodzę (5)

          dodałbym jeszcze że powinna być możliwość czasowego wyrejestrowania auta, ale nie taka jak teraz a nieograniczona

          • 2 0

          • Ja nie widzę powodu w ogóle do rejestrowania samochodu... (4)

            Po co to jest?!

            • 0 0

            • (3)

              po to, że jak ktoś Cię puknie i ucieknie, ale zapamiętasz, że miał numery XY 12345 to jest szansa go namierzyć

              • 1 1

              • Marne uzasadnienie dla znakowania czyjejś prywatnej własności... (2)

                Podobny faszystowski pomysł jak PESEL i rejestracja dzieci.

                • 0 2

              • Imie i nazwisko to też głupi pomysł do znakowania niewolników. (1)

                • 2 1

              • Głupi. O ile jest przymusowy..

                Imiona i nazwiska były zanim ktoś je zaczął rejestrować. Nie problemem jest bowiem że mam imię... tylko że ktoś je gdzieś rejestruje...

                • 0 0

        • (10)

          ty na prawdę myślisz że za jeden błąd ktoś powinien harować całe życie? polska mentalność psa pod butem nigdy nie przestanie mnie zadziwiać

          • 2 2

          • Bredzisz albo nie zrozumiałeś, co napisałem. Może wykupić dobrowolnie OC i mieć problem z głowy... (9)

            a jak chce przyżydzić na OC, to niech haruje i 1000 lat!

            Za to system byłby prosty, tani i sprawiedliwy.

            • 2 3

            • A ucierpiałby poszkodowany kiedy sprawca nie miałby z czego zapłacić. (8)

              • 4 0

              • Ryzyko wpisane w życie. (7)

                Za to sprawca do końca życia by był gnębiony przez komornika.

                • 0 2

              • czyli brak sprawiedliwości (2)

                nie żyjemy w lesie tylko tworzymy zorganizowanie społeczeństwo. Zależności reguluje usankcjonowana wzajemność

                • 0 1

              • Zorganizowane? To nie wojsko... (1)

                Jesteśmy odrębnymi jednostkami!
                Społeczeństwo to taka umowna nazwa tylko na zbiorowisko jednostek.
                Ale ja z Tobą nie mam zasadniczo nic wspólnego.

                P.S. A gdzie tu brak sprawiedliwości?! Mam wrażeni , że nie rozumiesz tego słowa. To, co napisałem wyżej się nijak ma do sprawiedliwości.

                • 0 1

              • ale żyjemy w pewnej kulturze prawnej i na tym to społeczeństwo się opiera

                Nie jesteśmy jednostkami w sensie społecznym. Ponosimy względem innych odpowiedzialność którą sankcjonuje prawo. Dzięki temu to społeczeństwo działa, ponieważ każda jednostka wie że może zaufać innej, w tym przypadku dlatego bo ta druga nie będzie miała możliwości wykręcenia się z odpowiedzialności. Prawo sprawia że czyjś marny status materialny nie spowoduje czyjejś niezaspokojonej krzywdy bo ktoś zdecydował że nie chce mu się ponosić odpowiedzialności. Mechanizm który proponujesz nie zaspokaja sprawiedliwości, sprawia że prawo jest kulawe i nie da się go skutecznie egzekwować.

                • 0 0

              • Ciekawe stwierdzenie - powiem że OC to koszt.wliczony w używanie samochodu. (3)

                OC tańsze niż koszty leczenia i naprawy szkód, poza tym koszty ponosi potencjalny sprawca a nie ofiara.
                Ergo - OC jest srensowne.

                • 1 0

              • Jest sensowne. Tylko nie powinno być przymusowe. (2)

                • 0 1

              • Powinno, żeby chronić ofiary - chyba, że:

                Koszty leczenia, naprawy szkód lecą z budżetu, a państwo następnie wystawia rachunek sprawcy - albo jego ubezpieczycielowi.

                To w sumie jest rozsądne.

                • 0 0

              • powinno

                koszta ewentualnych szkód mogą być ogromne a poszkodowany nigdy nie uzyska zadośćuczynienia

                • 0 0

    • myślę że powinieneś zostać prezydentem

      • 1 0

    • Fajny pomysł ale, (3)

      Nawet jak ktoś ma OC to odzyskać pieniądze bywa bardzo trudne.
      Raz wjechał we mnie młody chłopak służbowym autem. Była policja koleś się przyznał
      mandat przyjął i na OC naprawa. 6 tygodni czekałem aż mi naprawią auto.....

      • 4 0

      • (2)

        Ale to chyba wina serwisu, że długo naprawiali samochód?

        • 5 1

        • (1)

          No money no honey.
          Głupio zrobiłem godząc się na bezgotówkowe i czekałem kupę czasu aż
          serwis wskazany przez ubezpieczyciela dostanie kasę na naprawę mojego auta.

          • 1 0

          • Coś mylisz... To tak nie działa.

            • 0 0

    • przymusowe OC jest formą zabezpieczenia wierzytelności w razie niewypłacalności sprawcy (2)

      można nad tym dyskutować czy słuszne czy nie bo przecież na działalności kiedy projektuję dajmy na to dźwigi nie mam obowiązku wykupywania obowiązkowego OC (konstruktorzy budowlańcy i architekci z uprawnieniami natomiast mają) a przecież nie wypłaciłbym się w razie błędu nawet jakbym miał spory majątek. Więc jest rozdźwięk dlaczego jedni muszą a inni nie. To samo z kierowcami, ich się zmusza. Niemniej skala problemu niewypłacalności w przypadku kierowców jest dużo większa bo kupić auto może każdy, ale spłacać komuś innemu drogie auto, albo nie daj bóg TIRa z telewizorami to już nie do końca. I myślę że z tego powodu jedni muszą a inni nie, płacić OC. Tak samo w życiu prywatnym OC nie jest obowiązkowe. A co jak ucieknie pies i pogryzie dziecko (była taka sprawa w Pruszczu - odszkodowanie 700 tys. PLN). Nie wiem jaka jest skala szkód w życiu prywatnym, niemniej samochodem szkodę można zrobić dużo większą i stąd się to bierze. Natomiast argument o tym że ryzyko jest wpisane w życie ma niestety mało wspólnego z tym że społecznie umówiliśmy się na wyrównywanie rachunków i nazwaliśmy to sprawiedliwością i jest to podstawa istnienia społeczeństwa w ogóle. Komornik na plecach sprawcy do końca życia to marne pocieszenie dla poszkodowanego który sprawiedliwości nigdy nie otrzyma.

      • 2 0

      • Problem w tym, że (1)

        ja się na nic z nikim nie umawiałem.
        A już wyrównywanie rachunków, jak to nazywasz, nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, bo widzisz...ta "umowa" polega na niesprawiedliwym zupełnie założeniu - wszyscy się składamy, by płacić za błędy kilku... to jest niesprawiedliwość jawna, zwana w Konstytucji RP "sprawiedliwością społeczną" właśnie. Wolałbym, gdyby każdy płacił za swoje błędy, nieważne jak - może być majątkiem, może być poprzez dobrowolne OC, może być pracą, służbą, życiem... Istotą jest to, że dopiero wtedy byłoby sprawiedliwie i słusznie.

        P.S. Podstawą istnienia tzw. "społeczeństwa" jest tylko to, że istnieją jednostki. Ryzyko jest wpisane w życie - czy tego chcesz czy nie... Problem w tym widzę, ze dziś wszyscy się boja ryzyka i fantazjują że taka czy inna ustawa to ryzyko im eliminuje (co jest ułudą), a co najgorsze to to, ze nikt nie chce brać odpowiedzialności za siebie...tylko wciąż próbujemy socjalizować odpowiedzialność za nasze osobiste uczynki na barki reszty ludzi...To jest głęboko niesprawiedliwe i niesłuszne, i w dłuższej perspektywie ludzie stają się skundlonymi smarkaczami.

        A co do pocieszenia dla poszkodowanego - nie można relatywizować Prawa w zależności od tego, czy dany sprawca jest wypłacalny czy nie. Prawo ma być słuszne i sprawiedliwe, a nie zawsze gwarantujące jakiś tam rezultat, bo po pierwsze, to niemożliwe, a po drugie, takie prawo jest niesprawiedliwe, bo traktuje ludzie nierówno, a nade wszystko traktuje ludzi jak zbiorowość a nie jak jednostki i wprowadza odpowiedzialność zbiorową, co jest niedopuszczalne. Niestety, to wszystko ma miejsce w Polsce obecnie.

        • 0 1

        • nie ty się umawiałeś ale reszta się umówiła że jak się nie dostosujesz to ponosisz konsekwencje prawne

          ta reszta która zamieszkuje ten teren. Ubezpieczenie to sprzedaż odpowiedzialności finansowej. Tu akurat przymusowa. Ty byś wolał żeby każdy płacił za błędy ale to utopia bo nikt za błędy nie zapłaci jeśli nie ma majątku. Dziś większość społeczeństwa ma mieszkania i pojazdy w kredycie. Nierzadko też sprzęty RTV i AGD więc nawet nie należą do nich. Nie dojdziesz sprawiedliwości zatem. Jak w wypadku urwie ci nogi i sąd ci przyzna 2 bańki odszkodowania to nigdy tych pieniędzy nie zobaczysz. Co do społeczeństwa to te jednostki żyją w pewnym systemie prawnym. I mozesz się zżymać że ty się nie umawiałeś, ale inni już tak. Jeśli się nie dostosujesz to masz problem. Na to że nie wolno zabijać innych też się przecież nie umawiałeś co nie? A jednak musisz się do tego stosować. System prawny jest zupą w której wszyscy żyjemy, a który reguluje nasze stosunki, ich zakres. To tak jak w lotnictwie, którego prawo było pisane krwią. W społeczeństwie rozwiązuje problem jednostek które nie chcą brać za nic odpowiedzialności, a samo chciejstwo by tak było to tak jak napisałem - utopia. Apropos twojego ostatniego wersu to ty chcesz relatywizować czy ktoś jest wypłacalny czy nie. Obowiązkowe OC tego nie relatywizuje. Dzięki niemu każdy wypłacalny już jest. To co chcesz przeforsować działać może tylko w przypadku ryzyka które sam ponosisz i nikt inny. Czyli AC, opieka zdrowotna, emerytura. Niestety z tego wszystkiego tylko AC nie jest obowiązkowe.

          • 0 0

    • Pierwsza sprawa jest taka że wtedy ucieknie i tyle go zobaczysz

      • 0 0

  • najlepsi są warmiacy wystawiający na olxach swoje gruzy z radosną adnotacją, że nie mają przeglądu i OC. Potem zdziwko jak dostają karę ośmiokrotnie przekraczającą wartość sprzedanego bepiontko

    • 20 1

  • Witamy w Polsce (20)

    UFG ma narzędzia do kontroli czy jest OC czy nie. Zamiast informować o wygasającym OC, jak w innych krajach, to wolą zaczekać i dowalić kare. Ja to uznaje za współudział w wykroczeniu i bym nałożył karę na UFG, że wiedząc o możliwości wystąpienia wykroczenia nie podjeli odpowiedniego działania.

    • 30 12

    • A ja nie chcę ubezpieczenia OC. (14)

      Jeżdze bezpiecznie, z przepisami, nigdy nie miałem żadnej stłuczki, nie chcę się składać na te setki wyprzedzających mnie w mieście kierowców jadących 50+. Dlaczego państwo przymusza mnie na składania się na szkody przez nich wyrządzane?

      • 6 14

      • (1)

        Bo tak jest na calym cywilizowanym swiecie

        • 5 6

        • Co nie znaczy, że tak jest dobrze.

          • 1 2

      • A ja mam swój garaż, więc nie chcę się składać na parkingi na mieście. (5)

        Mniej więcej tak brzmisz.

        • 3 1

        • I dobrze brzmię. Parkingi powinny być prywatne. (1)

          • 2 1

          • Drogi, stojaki na rowery, ddr-y też.

            • 0 0

        • I w tym sensie ma rację

          • 1 0

        • Albo jak covidoprzyłbiczanin, który nie chce składać się na leczenie normalnych (1)

          : )

          • 0 0

          • I bardzo dobrze... Ja nie chce w ogóle się składać na czyjekolwiek leczenie...

            Służba zdrowia powinna być prywatna!
            Większość rzeczy przestałaby być problemem jakbyśmy Państwo od tego odsunęli!

            • 0 0

      • a ja od 9 lat płacę na zus i służbę zdrowia do emerytury na bank nie dożyję a jak mi się uda to ile jej pobiorę ? Z lekarza nie korzystam lub tylko prywatnie. Nie chcę płacić a muszę i co ?? Jak nie mamy płacić za OC to ja na ZUS też nie chcę kupię sobie wtedy prywatną polisę bo będzie mnie stać.

        • 2 0

      • każdy gdy zaczynał jeździć nie miał żadnej stłuczki, do czasu pierwszej (4)

        nie masz majątku na pokrycie potencjalnej szkody

        • 1 1

        • Ok, ale to jego problem. (3)

          • 0 1

          • To nie tylko jego problem - to w pierwszym rzędzie problem poszkodowanego. (2)

            • 1 1

            • Czyli z uwagi na kilku sprawców i kilku poszkodowanych, (1)

              mamy mieć niesprawiedliwe przepisy dla każdego i obarczać wszystkich odpowiedzialnością zbiorową za te kilka wypadków?!

              • 0 1

              • Racja.

                Ja jak dotąd nie korzystałem z usług armii, próba skorzystania z usług polucji skończyła się niewykryciem sprawcy.
                Podatki powinni płacić tylko politycy ibudżetówka.
                Uważam że podatki powinni płacić tylko

                • 0 1

    • Nie ma potrzeby. Ubezpieczyciele sami informują

      Od miesiąca przed wygaśnięciem ubezpieczenia dzwonią i zachęcają do przedłużenia

      • 7 2

    • Ta hołota czycha i czepia się b e z powodu! Wydz.Kom.UM wyda ci dowód z opóźnieniem-już próbują!

      Obrzydłe, bezczelne naciągacze!!!

      • 2 3

    • Gdyby tylko rząd zrobił jakąś aplikację, w której widać dowód rejestracyjny (1)

      I ma przypomnienia o wygasającym OC. Mogłaby się na przykład nazywać mObywatel...

      A nie, czekaj, już dawno coś takiego istnieje.

      • 1 1

      • Państwo się od tego powinno odfajkować!

        • 0 1

    • nie do końca ma, poza tym masz dowód osobisty a zatem jesteś uznany za poczytalnego i odpowiedzialnego

      i to na tobie spoczywa obowiązek. Natomaist jak kupiłeś auto i go nie ubezpieczyłeś a sprzedawca wypowiedział umowę OC, to UFG nie ma twoich danych.

      • 1 0

  • Podwyżki cen mandatów!

    Rządzący mogli by w końcu ponieść wysokość mandatów za wszystkie wykroczenia w tym drogowe, za wyrzucanie śmieci do lasów, przydrożnych rowów itp. Obecne maksymalne mandaty do 500zł są dla wielu osób śmieszne więc to ich nie odstrasza!

    • 18 5

  • karą jest płacić tak wysokie OC (10)

    • 16 12

    • nikt nie nakazuje żebyś miał samochód (8)

      więc nie płacz

      • 7 5

      • on nie pisze o samochodzie tylko o OC (7)

        a to że jedno łączy się z drugim to też nie musi być oczywiste że tak ma być i koniec

        • 2 1

        • A jak to ma wyglądać? (6)

          Mam sobie wykupić OC na traficary?

          • 0 3

          • Właśnie pokazujesz, jaki ograniczony jestes...

            OC jest to ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej... odpowiedzialność ponosić może tylko człowiek a nie pojazd, więc OC powinno być związane z człowiekiem...nieważne czy idzie piechotą czy jedzie własnym autem czy też "traficarem"!

            • 7 1

          • jak masz na imię Jan Kowalski to na Jana Kowalskiego (3)

            wtedy w co byś nie wsiadł to masz ubezpieczenie. Możesz mieć nawet 5 samochodów i jeździć na jednym OC. Dwoma na raz nie pojedziesz przecież. Jak komuś udostępnisz to on z kolei będzie musiał mieć OC na siebie.

            • 6 2

            • A może porównasz cenę naprawy aut nowych o wartości 500 000 i 50 000 zł. (1)

              Czyli w/g Twojego rozumowania bogaty ma się bogacić kosztem biedniejszego. Inni piszą też o mandatach, że powinny być wyższe. Nie muszą być wcale wyższe, ale ściągalność jest w opłakanym stanie. Anglicy nie bawią się w głupotę kto prowadził, tylko poczta doręcza właścicielowi pojazdu kwit o wysokości kary i o ilości załapanych punktów z terminem płatności. W PL jest brak Policjantów, jest dużo wakatów. Powinno być o 100 % policji więcej, ale za tak niską płacę jest mało chętnych.

              • 0 1

              • a co ma koszt naprawy i z czego wywnioskowałes o jakimś bogaceniu?

                OC to odpowiedzialność cywilna za szkody które możesz wyrządzić komu innemu. Nie bierze się tu pod uwagę wartości pojazdów tylko ryzyko związane z wiekiem i typem prowadzonego pojazdu. Doprawdy nie rozumiem o czym chciałeś napisać.

                • 0 0

            • gdańszczanin

              To ma sens ...
              Bo w przypadku słuczki przez kolęgę któremu pożyczyłeś samochód albo bratu
              Nie Tracisz Zniżek - Tylko kierowca

              • 5 0

          • gdańszczanin

            OC powinno być na użytkownika ,a nie na pojazd.
            Powinno to też dotyczyć rowerzystów.
            Samochód Ci rozwali i dociekaj odszkodowania w Sądach.

            • 4 1

    • gdańszczanin

      Ty kaszub to sobie zapłać OC w Gdańsku

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W jakich samochodach aktualnie zdaje się egzamin na prawo jazdy kat. B w Trójmieście?