Wiadomości

stat

Odmłodzony Mercedes GLC

Nowy Mercedes-Benz GLC
Nowy Mercedes-Benz GLC fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Po blisko czterech latach od premiery modelu GLC włodarze Mercedes-Benz zdecydowali się na odświeżenie swojego SUV-a. Odmłodzone GLC otrzymało atrakcyjniejszy wygląd, nowoczesny system multimedialny MBUX oraz nowe systemy bezpieczeństwa. Cennik SUV-a startuje od kwoty 175 tys. zł, natomiast za wersję Coupe trzeba dopłacić 25 tys. zł.



Czy podoba ci się odświeżony Mercedes-Benz GLC?

tak, to bardzo ładny SUV 53%
raczej tak, nieźle się prezentuje 21%
raczej nie, chyba wybrał(a)bym ofertę konkurencji 9%
nie, nie podoba mi się 17%
zakończona Łącznie głosów: 163
Mercedes-Benz GLC zadebiutował na rynku pod koniec 2015 roku i zastąpił w ofercie niemieckiego producenta bardzo udaną generację GLK. Nowy model w błyskawicznym tempie zaskarbił sobie sympatię polskich kierowców, bo od swojego debiutu sprzedaje się rewelacyjnie. Tylko w tym roku co czwarty kupiony Mercedes w polskim salonie to właśnie model GLC (SUV i Coupe). To zapewne pokłosie zapowiadanego faceliftingu i kuszących rabatów, jednak nie zmienia to faktu, że GLC to taki mały bestseller Mercedesa w Polsce.

Gdzie zatem tkwi fenomen tego modelu? Po pierwsze jest SUV-em o zgrabnych proporcjach, a to przecież nadwozie uwielbiane przez kierowców. Po drugie, dobrze wygląda, jego stylistyka jest elegancka, ale i subtelna, nie za mocno rzuca się w oczy. No i w końcu po trzecie, można go kupić w całkiem dobrej cenie.

Pora przyjrzeć się odświeżonemu GLC. Co się zmieniło?

Jak na facelifting przystało - nie ma mowy o rewolucyjnych zmianach w wyglądzie niemieckiego SUV-a. To zdecydowanie ewolucja. W przypadku zmodernizowanego GLC SUV przeprojektowano atrapę chłodnicy oraz przedni zderzak. Dzięki tym zabiegom auto upodobniło się trochę do większego brata - modelu GLE. Szczególną uwagę zwracają nowe reflektory LED High Performance z charakterystycznym świetlnym "obramowaniem", pełniącym funkcję świateł do jazdy dziennej. Demonstracyjny egzemplarz został doposażony w opcjonalne reflektory Multibeam LED, za które trzeba dopłacić 6916 zł.

W tylnej części auta zmodyfikowano zderzak i końcówki układu wydechowego. Całkowicie zmieniono również diodowe lampy, które - podobnie jak te z przodu - wyróżniają się wyraźnymi świetlnymi obwódkami.

Nowe modele aut w trójmiejskich salonach


Mercedes-Benz GLC - jak sama nazwa wskazuje - bazuje na Klasie C i dzieli z nią bardzo dużo rozwiązań. Chyba najlepszym przykładem jest wnętrze, będące niemal kopią kabiny modelu C. W zasadzie jedyną dostrzegalną różnicą jest nowy panel dotykowy w kolumnie środkowej.

Zmodernizowane i odświeżone wnętrze GLC otrzymało nową wielofunkcyjną kierownicę z charakterystycznymi panelami dotykowymi Touch Control, które służą do sterowania zestawem wskaźników i systemem multimedialnym. Tutaj warto się na chwilę zatrzymać, bo nowe GLC w końcu może się pochwalić inteligentnym systemem MBUX, dzięki któremu możliwe jest m.in. nawigowanie z rozszerzoną rzeczywistością, sterowanie głosowe za pomocą przycisku bądź komendy "Hej Mercedes" czy interakcja dotykowego ekranu.

Potrzebne kierowcy informacje są wyświetlane na dwóch wyświetlaczach o wysokiej rozdzielczości. Ten większy o przekątnej 12,3 cala jest cyfrowym zestawem wskaźników, natomiast drugi, umieszczony centralnie, odpowiada za multimedia, ma przekątną 10,25 cala (1920 x 720 pikseli).

Nowy Mercedes-Benz Klasy C


To nie koniec zmian, bo poszerzona została lista systemów wspomagających kierowcę. Pakiet bezpieczeństwa - w zależności od poziomu wyposażenia - obejmuje m.in. aktywną kontrolę odległości Active Distance Assist Distronic z funkcjami hamowania przed nieruchomymi obiektami, aktywny asystent skrętu Active Steer Assist, funkcja korytarza ratunkowego (w korkach na autostradach przy prędkościach poniżej 60 km/h), regulację prędkości przed zakrętami, rondami czy punktami poboru opłat, a także aktywnych asystentów utrzymywania pasa ruchu, martwego pola i hamowania.

Range Rover Evoque: przebojowy i designerski


Pod maską testowanego przez nas egzemplarza pracuje silnik diesla nowej generacji (200d). To 2-litrowa jednostka, która generuje moc 163 KM (360 Nm maksymalnego momentu obrotowego). Silnik został zestrojony z 9-biegowym automatem (9G-TRONIC), a moment obrotowy przekazywany jest na wszystkie koła (4MATIC).

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 8,7 sek., a prędkość maksymalna wynosi 207 km/h. Średnie spalanie podczas jazd testowych w cyklu mieszanym wyniosło 9,4 l paliwa na 100 km. Nie jest to demon prędkości i nie oszukujmy się, trochę tych koni mechanicznych pod maską brakuje, ale do spokojnego przemieszczania się po mieście jest to zdecydowanie wystarczająca jednostka.

Trójmiejskie salony samochodowe


Pora na cennik nowego Mercedesa-Benz GLC SUV. A ten startuje od kwoty 175 tys. zł dla podstawowej wersji 200d Business Edition z napędem na jedną oś. Samochód, którym jeździliśmy, posiada właśnie to wyposażenie, ale ma również napęd 4MATIC i został dodatkowo doinwestowany w opcjonalne elementy (bazowa cena auta z napędem na wszystkie koła jest wyższa o 10 tys. zł). Dlatego też jego cena wynosi 214 tys. zł. Za podstawową wersję GLC Coupe 200d trzeba zapłacić co najmniej 200 900 zł.

Co na to konkurencja wyposażona w podobne silniki diesla?

  • Audi Q5 35 TDI quattro S tronic (2.0 / 163 KM) - od 183 900 zł

  • BMW X3 sDrive 18d (2.0 / 150 KM - od 185 500 zł

  • BMW X3 xDrive 20d (2.0 / 190 KM) - od 199 900 zł

  • Volvo XC60 D4 (2.0 / 190 KM) - od 190 750 zł

  • Volvo XC60 B4 AWD (2.0 / 197+14 KM) - od 201 750 zł


Samochodu do jazd testowych użyczyła firma BMG Goworowski.

Opinie (40) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Jedyny w Trójmieście salon marek Jaguar i Land Rover znajduje się w: