• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Opel Corsa: mała, ale dojrzała

BachMG
23 listopada 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 

Opel Corsa. Dojrzała, pozbawiona ekstrawagancji konstrukcja.

W segmencie B wciąż dużo się dzieje, dominacja Yarisa i Polo jakby nie ma końca. Świetnie sprzedaje się też Clio i Fabia, liderzy słupków sprzedażowych. Nie można zapominać też o silnej frakcji aut koreańskich. Czy w tej walce jest jeszcze miejsce dla Opla Corsy?



Koncern z Russelsheim, z błyskawicą w logo przedstawił nie tak dawno najnowszą generację swojego przedstawiciela aut klasy B, dodajmy, że gruntownie odświeżoną, no właśnie, tu pada pierwsze pytanie. To już nowa generacja czy duży lifting? Raczej jednak to drugie. Corsa, która zadebiutowała na rynku w 1982 roku to jeden z największych przebojów w Europie. Przez ponad 30 lat pojawiło się jej pięć generacji. Ta testowa zadebiutowała podczas Salonu Samochodowego w Paryżu pod koniec 2014 roku. Zobaczmy zatem, jakich argumentów używa najnowsza generacja małego Opla, żeby przekonać do siebie klientów.

Właścicielem Opla jest amerykański koncern General Motors, jednak samochody tej marki powstają w Europie. To widać. Opel ma obecnie bardzo podobny trend do konkurencyjnego Volkswagena. Wprowadzając nową generację Corsy nie spowodował wielkiej rewolucji w wyglądzie auta, w zasadzie samochód został poprawiony pod kątem panujących trendów.

Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
Bryła nadwozia została lekko zretuszowana. Z czysto stylistycznego punktu widzenia przyznać trzeba, że rzadko wybierana 3-drzwiowa odmiana prezentuje się troszkę lepiej od "5-drzwiówki". Z przodu widać spore zmiany, nowa atrapa czy oświetlenie. Szczególnie uwagę zwraca umiejscowiona na środku podłużna chromowana listwa z logotypem. Powyżej dwa łezkowate reflektory z żarnikami biksenonowymi i funkcją doświetlania zakrętów, co jest niestety już opcją. Opadająca maska z dodatkowymi przetłoczeniami dodaje uroku, a całość przypomina trochę front modelu Adam. Dobrze, Opel gra na zmysłach...

Przechodząc do linii bocznej widać, że tu też nie ma rewolucji. Małe okienka przy słupkach A pomagają przy manewrach, ale szerokie słupki C z małymi tylnymi szybami już mocno szkodzą przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego. W małych autach to ważne.

Z tyłu Corsy widać podobieństwo do poprzednika. Mocno zwężająca się klapa bagażnika z dużą tylną szybą pozostały praktycznie bez zmian - nie licząc dwóch delikatnych linii nad i pod znaczkiem producenta. Zniknęła osobna klamka do otwierania, w nowej Corsie mechanizm ukryto pod znaczkiem z błyskawicą. Zderzak posiada spore wycięcie na tablicę rejestracyjną, nad którą ukryto obiektyw opcjonalnej kamery cofania, jednak uwaga, łatwo się brudzi.

Współgrając z trendami, jakie obecnie panują na rynku, pod maską Corsy znalazł się mały, jednolitrowy turbodoładowany benzyniak. Jednostka o mocy 115 KM mimo trzech cylindrów zaskakuje dynamicznym startem, jak i dobrą elastycznością, ma niestety typowy, "trzycylindrowy dźwięk silnika". W mieście auto zużywało 6,5 l/100 km. Skrzynia biegów chodzi z przyjemnym oporem, natomiast skok lewarka jest trochę za duży.

  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
  • Opel Corsa 1.0 115 KM COSMO
W czasie jazdy Corsa prowadzi się jak po sznurku i nawet gwałtowna zmiana kierunku nie wyprowadza auta z równowagi, to jej wielki atut. Zmieniona geometria, praca sprężyn i amortyzatorów przy belce skrętnej spowodowały, że auto jest stabilniejsze i to też czuć. Tendencje do podsterowności są małe, a to zachęca do żwawszej jazdy, na to szczególnie nie pozwolą fabryczne opony, które mogłyby być ciut szersze. Przy jeździe dziurawymi odcinkami dróg do wnętrza nie przedostają się żadne niepowołane stuki, a nadwozie nie ma tendencji do nerwowego przenoszenia drgań.

Sprawdź, gdzie w Trójmieście kupisz Opla

Wyposażenie testowej odmiany COSMO to znowu atut, wyżej w katalogu są już tylko sportowe odmiany OPC. Wyposażenie obejmuje ABS, ESP, ASR, system wspomagania ruszania pod górkę, 6 poduszek powietrznych, a to tylko wierzchołek listy. Dodatkowo nad bezpieczeństwem pasażerów czuwał w testowanym egzemplarzu system zapobiegający kolizjom kontrolujący odległość przed poprzedzającym samochodem. Od niedawna na pokładzie Corsy zawitał system OnStar - rewolucja, jeśli chodzi o interaktywne systemy pokładowe, warto wspomnieć, że jego pierwszy rok użytkowania dla właścicieli Opli jest darmowy.

Podsumowując: Corsa to przemyślane, sprawdzone i pewne auto. Czy konkurenci oferują więcej? Możliwe, ale mają też swoje wady. Corsa to dobra inwestycja i - co najważniejsze - przyjemny samochód. Warto szczególnie skorzystać z aktualnych promocji, gdyż u dilerów Opla ten model oferowany jest w promocyjnych cenach. Testowe auto z pakietem COSMO to wydatek 67 tys.zł.
Samochód do testów udostępniony przez General Motors Polska
BachMG

Miejsca

Opinie (44) 1 zablokowana

  • 67 tys zł czy to nie za dużo jak na takie auto ? (8)

    • 64 1

    • (1)

      lekka przesada...
      za 70 tys. mamy nową Astrę 150KM elite lub 2 letnią Insignię

      • 14 3

      • insignia ? naprawde ? ten zlom ?

        • 3 7

    • Zdecydowanie za dużo (1)

      I nie chodzi mi o porównywanie tego do "wspaniałego trzyletniego passka igły w tedeiku". Tylko to jest mały g*wniany samochód (nikt nie wymaga od niego niczego więcej) i powinien kosztować tyle co mały g*wniany samochodzik do miasta, czyli z 40-45 tyś i nie więcej. 67 tys to ja bym rozumiał za prostą astrę, ale nie to litości

      • 19 3

      • ...

        Ponad 1/3 wersji wyposażenia i silnikowych jest dostępna w przedziale 40-45 tys zł więc nie rozumiem o co chodzi.
        Ponad to, to są ceny katalogowe i można zawsze liczyć na utargowanie 2-3 tys zł.
        Jak ktoś ma kasę, żeby wydawać na bajery i dodatki, to nawet z Fiata Pandy może zrobić auto za ponad 60 tys zł.

        • 9 2

    • jest też wersja za 36 tys. (2)

      Cena byłaby ok, ale w wyposażeniu jest głównie kierownica.

      • 17 0

      • Silnik też?

        • 10 1

      • Podobnież dają jeszcze koła i silniczek adaptowany z kosiarki.

        • 5 3

    • żaden kłopot. Po roku będzie warta 30 tys

      • 3 0

  • Kopia poprzedniczki... (1)

    Corsa zbudowana na plycie podlogowej poprzedniego modelu. Mnostwo wspolnych czesci, te same praktycznie silniki. Dla uzystkownika zadnej zmiany, poza designem deski rozdzielczej. Ta wyglada ladnie, ale prezentowana jest absolutnie najdrozsza wersja. Pojdzcie do salonu i zobaczcie jak wyglada wnetrze w wersji zwyklej - bida z nędzą. No i ten dziob z przodu maski - czy Wam sie to podoba? Moim zdaniem przod poprzedniej byl o wiele ladniejszy.

    • 18 4

    • Za bezguście i bezsens uważam te dzióbki w lampach przednich, czy tylnych (tu akurat z tyłu zapomnieli ich zrobić).

      • 6 0

  • mam Corsę C 1.0 benzyna rocznik 2001 (12)

    Silnik 1.0 i moc 60 KM. To jest normalne. 1.0 oraz 115 KM - to jest nienormalne. Za 3 lata z silnika będą wióry. Silnik 1.0 i 60 koni to może nie jest jakaś oszałamiająca moc, ale ma już 14 lat i nie żre oleju, nie kopci, nie traci mocy i zawsze odpala nawet w największe mrozy

    • 46 4

    • (2)

      Ale twórcy tego auta naprawdę mają w poważaniu głęboko, co kolega za 5,10,15 lat będzie naprawiał w tej Corsie

      • 14 0

      • twórcy? (1)

        A co to jest arcydzieło na miarę Wenus z Milo?

        • 5 1

        • :)

          W mniemaniu marketingowców Opla - tak

          • 5 1

    • mam corsę z 2011 (6)

      i to naprawdę fajne, solidne auto - drogi trzyma się jak przyklejone nawet na zakrętach przy mocnym deszczu. Wady - bardzo słaby lakier - wystarczy paznokieć żeby go zarysować. Pali niedużo i ma zaskakująco sporo miejsca jak na ten segment. Tyle tylko, że mam 100km przy silniku benzynowym 1.4. Mam poważne wątpliwości co do trwałości 1.0 115 km (i 3 cylindry). Może 3- 4 lata pojeździ, ale potem? No i cena. COSMO to chyba oznaczenie ceny bo jest z kosmosu. Takie auto powinno kosztować max. 50 tysi...

      • 8 1

      • poprzednie modele Corsy też się dobrze trzymały (5)

        ta z 2014 ma słabą widoczność,
        wolałem Corsę B z lat 90tych

        • 6 0

        • widocznosc w opel corsa tragedia! (4)

          kupilem w salonie rocznik 2014 opel corsa cosmo 1.4 100km benzyna,za 51tys./w ofercie 58tys./pali 8l.w miescie/tak pokazuje/,a na trasie?,roznie w zaleznosci od predkosci.Tragedia z ta widocznoscia!Przod na czuja,a boczne slupki to juz dramat.Fotel kierowcy malo wygodny i niewiele mozna poprawic.Szybkosc przecietna 170km.troche malo na autobanie.Po zmianie opon ,na zimowe non stop swieci zolta lampka ;cis.w oponach.Mysle,ze za 3lata bede chcial sie pozbyc tego auta.Opel mokka bylby lepszym wyborem,ale cena zaporowa,bo 80tys.Kto wymysla te ceny,z kosmosu?!

          • 2 2

          • no dokładnie, słupki tragedia (3)

            co za lampka ci się świeci?
            pewnie trzeba zrestartować funkcję kontroli ciśnienia,
            zapamiętała poprzednią średnicę opon i teraz piszczy, że jest inna.

            • 3 0

            • mokapciupino (2)

              Lampka na predkosciomierzu,zolty wykrzyknik;pewnie masz racje,bo zimowe 'miszelinki'kupilem na ebay i zamiast 185/65
              wpisalem 185/60,a ebay nie poprawia 'bledow',na szczescie 65 i 60 dopuszcza producent,bez zmiany wpisu w dow.rej. Rozumiem,ze czeka mnie wycieczka do serwisu,opla,jak bede w Polsce.Oki,dziekuje.

              • 0 1

              • chyba nie, ja mam w instrukcji, ze w menu samemu się resetuje (1)

                np. po zmianie ciśnienia jak napompujsz, to piszą, że może się zapalić
                (auto inne ale myślę, że zasada ta sama)

                • 2 0

              • Hmmm,raz zapala,raz nie czyli co?,serwis?

                Jade do Polski,na swieta i sie zastanawiam czy tu mi to moga sprawdzic w opel DE bez kasy,skoro na gwarancji,bo tu za wszystko wolaja kase :),a jeszcze zle wskazuje poziom paliwa :(,wlewam po korek ,a wskaznik fisiuje ;)

                • 0 0

    • A moja z 2002r. olej żre i mocy ma mało (1)

      • 2 1

      • no to co, wszystkie auta z czasem tak mają

        wymień uszczelkę bo utrata mocy i oleju wynika z tej samej rzeczy
        (no i luzy na tłokach dlatego lej nieco gęstszy olej)

        • 1 0

  • Samochód ważący ponad 1,1 tony musi w mieście palić ponad 8l/100km. I w rzeczywistości tak jest. (2)

    • 22 1

    • Co Ty bredzisz? (1)

      Mam corse d z 2007 (1.3 cdti 75KM 55kW - najsłabsza wersja silnika na ON) i w mieście z klimą włączoną non stop bierze między 5,5-5,8l/100

      • 1 6

      • moja z 1995, 1.2L paliła koło 6 w 2010r

        w zimę więcej, nawet do 9, ale to była zima -18C :0 kilka razy rano,
        niektóre starsze auta są dobre,
        te nowe są za fikuśne na polskie warunki,
        może i na każde warunki, za dużo pierdół, za drogo

        • 3 1

  • Dojrzaly samochod (4)

    dla dojrzalego przedstawiciela handlowego

    • 15 0

    • (1)

      ile doń chrupek się zmieści?

      • 5 0

      • chirios

        mirios

        • 2 0

    • opela (1)

      Moj tata ma taki corsa turbo

      • 0 0

      • opela

        Jesce dodaje ze ma 2lata y 1Miesiąc

        • 0 0

  • 1.0 turbo.

    Za auto z takim silnikiem mogę zapłacić maksymalnie 30-40k pln, bo to silnik na około 80k km.

    • 14 2

  • cena -to jakiś śmiech!!! (3)

    67 tys. za takiego pierdziaka???!!! Dla porównania, pierwsze lepsze z brzegu, cena Mitsubishi ASX, ceny zaczynają się od 61 tys. Za 67 mona kupić już fajną wersję. Dalej bez komentarza.

    • 14 9

    • prawie jak za Mercedesa (1)

      w d*pach im się poprzewracało
      żeby takim sztruclem za taką kasę jeździć

      • 2 1

      • strudelwagen :) cel zakupu aute po 3-4 latach wyzłomować je i kupić nowe cena orbitalna wręcz, wolę dołożyć ciut więcej i kupić coś lepszego niż 3 cylindrowca aż tak wyżyłowanego

        • 2 1

    • Tańsze o parę tysięcy jest Yaris Hybryd z realnym spalaniem 4,2 w mieście.

      • 2 1

  • Mała ale dojrzała? (2)

    Opel Corsa Milf Edition?

    • 7 1

    • 1.0 115 KM.....turbo. (1)

      Powodzenia. Ten silnik jest tak wyturbiony, podturbiony, zaturbiony i uturbiony że się przekręci przed stoma tysiacami kilometrów.
      Czemu? Ano dlatego że jest za mały i ma zbyt małą pojemność jak na moc. Fizyki nie oszukasz. Widziałem schemat tego silnika. Jest maksymalnie wyzyłowany. Cel marketingowy: Mała pojemnośc (bo to modne i ekologiczne) plus turbo aby zrobić wrażenie. Cel mechaniczny: Po 5 latach na złom.
      Za te pieniądze tym abrdziej nie warto, ta cena za Corsę to żart. Ale spoko na wiosnę będzie przecena 20 tys dla firm ew wyprzedaż rocznika...wiec spoko.
      Za to ten silnik to wielki, czerwony znak ostrzegawczy.

      • 6 1

      • to prawda, małe podrasowane autka wymagają regularnej wymiany a to pasa

        a to czegośtam
        po czym i tak się rozpadają

        • 3 1

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Opel Corsa: mała, ale dojrzała

    Silnik Panie redaktorze może być WYWAŻONY, a nie "wyrównoważony" :)

    • 3 1

  • W tej cenie mam

    Sportowego małego "Japończyka". Z bardzo dobrym wyposażeniem.
    Corsa 115 km z silnika 1.0 . Mój 130 km z 1.6. Praca silników to przepaść.

    • 2 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Sprawdź się

Co to jest CDI?

 

Najczęściej czytane