Wiadomości

Peugeot 308. Lwiątko da się lubić

 Peugeot 308. Sympatyczny Francuz o dynamicznym sercu
Peugeot 308. Sympatyczny Francuz o dynamicznym sercu Marcin Tymiński
Czy projektując tył auta designerom nie zabrakło nieco inwencji?
Czy projektując tył auta designerom nie zabrakło nieco inwencji?
Ilość przycisków we wnętrzu można by zredukować. Mogłyby być też nieco większe
Ilość przycisków we wnętrzu można by zredukować. Mogłyby być też nieco większe
Z tego silnika Peugeot może być naprawdę dumny! Bardzo dobre 1.6 HDI o mocy 110 KM
Z tego silnika Peugeot może być naprawdę dumny! Bardzo dobre 1.6 HDI o mocy 110 KM

Średniej wielkości francuskie auto nie od razu zostaje przyjacielem właściciela. Jesli jednak ten pójdzie na pewien kompromis, zaakceptuje wady i niedoskonałości "trzystaósemki", współpraca między autem i kierowcą ułoży się z korzyścią dla obu stron.



Wyglądowi auta nie można wiele zarzucić; agresywny przód upodabnia 308 do swego większego kuzyna - 407, ale z tyłu widać, że projektantom odrobinę zabrakło inwencji. Niektórym tylna szyba peugeota kojarzyła się z renault megane.

W środku siedzi się zupełnie wygodnie. Regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach i standardowa regulacja foteli pozwala na dobranie optymalnej pozycji dla kierowcy. Narzekać nie powinni ani wysocy, ani niżsi kierowcy. Mimo wszystko przednie fotele mogłyby być nieco dłuższe.

W samochodzie musimy niestety przyzwyczaić się do ograniczonej widocznośći. A to wszystko z powodu szerokich przednich i bocznych słupków. Widoczność do tyłu jest poprawna. Wszystkim, którzy nie czują się pewni własnych umiejętności w zakresie parkowania, a nie chcieliby porysować lwiątka, przyda się asystent parkowania dostępny jako opcja.

Można się zastanowić dlaczego konstruktorzy i projektanci z kraju nad Loarą uparli się, by wiele rzeczy robić po swojemu. Na szczęscie nie katują już kierowców klaksonem umieszczonym w dźwigni kierunkowskazów czy innymi nowatorskimi pomysłami, jednak ciągot do utrudniania życia nie udało się z nich wykorzenić.

Obsługa autka jest mało intuicyjna, a większość klawiszy jest po prostu zbyt mała. Zanim przyzwyczaimy się do ich obsługi, będziemy rozpraszać się w czasie jazdy. Szkoda też, że w umieszczonej pod kierownicą dźwigience sterowania radiem, nie ma tak podstawowej i przydatnej funkcji jak regulacja głośności.

Na osłodę należy podkreślić bardzo wysoką jakość wszystkich materiałów użytych do produkcji wnętrza. Idealnie spasowane, przyjemne w dotyku i wysokiej jakości.

Jest jednak coś, czym lwiątko wynagrodzi kierowcy wszystkie swoje mankamenty. Peugeocik wychodzi do nas dosłownie z sercem na dłoni. Nie ma co ukrywać: silnik 1.6 HDi o mocy 110 KM potrafi od razu kupić kierowcę. Do środka nie przedostają się żadne dieslowskie "klekoty". W czasie jazdy nawet z dużymi prędkościami we wnętrzu kabiny jest cicho. Nominalnie "do setki" auto rozpędza się w 12 sekund, co nie jest może oszałamiającym wyczynem, ale w rzeczywistości zupełnie się tego nie czuje. Samochód jest bardzo dynamiczny, a jego moc wystarcza by szybko i pewnie wyprzedzać na trasie.

Niezaprzeczalnym atutem peugeota 308 z tym silnikiem jest też zużycie paliwa. W mieście niewiele ponad 6 litrów, na trasie 4 małym "ogonkiem".

Czym jeszcze chce kupić nas ów Francuz, zanim my (ewentualnie) kupimy jego? Wielka pochwała należy mu się za właściwości jezdne. W każdych warunkach, przy rozsądnym prowadzeniu, auto zachowuje się neutralnie i nie zaskakuje kierowcy. Tu również wielki plus.

Peugeot 308 to samochód dla spokojnego i oszczędnego kierowcy. Nie zaimponuje się nim sąsiadowi, mało kto będzie chciał się z nim ścigać spod świateł, a koleżanki nie zajęczą z zachwytu, gdy podjedzie się nim pod lokal gastronomiczno-taneczny.

To po prostu samochód do codziennego użytku. Wystarczająco przestronny, wygodny i dynamiczny. Tylko tyle, czy aż tyle?

Dane techniczne:

Silnik:

Pojemność skokowa - 1560 cm3
Ilość cylindrów - 4 szt.
Moc maksymalna przy prędkości obrotowej:
- norma CEE 88 obr/min
- norma DIN 110 obr.min
Maksymalny moment obrotowy przy prędkości obrotowej:
- norma CEE 240 przy 1750 obr/min

Wymiary:

Długość całkowita 4276 mm
Szerokość całkowita 1815 mm
Wysokość całkowita 1498 mm
Rozstaw osi 2608 mm
Rozstaw kół przednich 1536 mm
Rozstaw kół tylnych 1531 mm

Opinie (45) 1 zablokowana

  • ...

    a ja wolę swoją hondę :D

    • 0 1

  • Hm...

    W srodku miejsca mniej niz w Trabancie, zabudowane nie wiadomo czym ze reki nie ma gdzie wlozyc, z zewnatrz wyglada jak kazde wspolczesne auto, nie wiem czym tu sie podniecac... Lwiatko... Chyba jajko :)

    • 0 5

  • Wkoncu

    Ten artykul widze nie sponsorowany. A co do miejsca w srodku to akurat jest sporo ale to peugot i pewnie po pol roku zacznie sie sypac

    • 0 4

  • Chyba ktoś coś pomylił?

    Cytuje:
    Moc maksymalna przy prędkości obrotowej:
    - norma CEE 88 obr/min
    - norma DIN 110 obr.min
    Maksymalny moment obrotowy przy prędkości obrotowej:
    - norma CEE 240 przy 1750 obr/min

    Czy to jest silnik okrętowy że osiąga moc przy 88 albo 110 obr/min w zależności od rodzaju norny pomiaru? 880 też nie pasuję bo przecież prędkość obrotowa mocy maksymalnej jest zawsze większa od prędkości obrotowej maksymalnego momentu obrotowego. Jeśli by nawet dodać następne zero czyli 8800 to też jest to za dużo przecież to nie jest silnik sportowy. Więc niech mi ktoś powie czy ktoś jak wklej te dane chociaż trochę się zastanowił? Ale domyślam się że chodzi o KM a nie obr/min :) Ale sama moc nic nie mówi ważna jest jeszcze właśnie ta prędkość obrotowa. A jeszcze ważniejszy jest charakterystyka silnika ale też nie ma ani słowa. A to że dla europejskiej normy silnik ma 110KM jest wynikiem pewnie że jest to moc brutto. Jak widać norma DIN niemiecka lepiej oddaje prawdę bo tak naprawdę mamy do dyspozycji 88 KM, gdyż cały osprzęt silnika zabiera aż 22 KM. Jadąc dalej op bandzie 240 Nm to dość duża siła napędowa przy niskiej prędkości obrotowej ale co się dzieje dalej np przy 3000 obr /min? Podejrzewam że ze względu na ekonomie już tak super nie jest :) A i do wyprzedzania nie jest potrzebna wysoka moc tylko wysoki moment obrotowy czyli siła która pcha samochód do przodu. Bo co z tego że silnik będzie się krecił np 9000 obr/min a dawał mały moment obrotowy. F=m*a nie widać w tym wzorze mocy ale siłe :) Czyli Siła jest proporcionalna do przyspieszenia! Proszę nie wprowadzać czytelników w błąd!

    • 0 0

  • ja tez wole Twoja honde :)

    • 0 1

  • Do Bulli

    Widac po poziomie twgo komentarza, ze jestes pewnie zwolennikiem aut niemieckich, co w twoim przypadku przeklada sie na niespelnialne marzenia o nowym aucie, a stac cie co najwyzej na 15 letniego opla lub vw za jedna srednia krajowa. Ppodniecasz sie tak mocno, bo to kres twych mozliwosci. Widac ze znasz sie na peugeotach, ze sypia sie po pol roku, bo nigdy takiego nie miales i mozesz tylko o nim snic. Opinie o peugeotach znasz od swych kolesi, tez wlascicieli starych, sypiacych sie opli, hond albo vw. Jak sie spotkacie, to sie ekscytujecie patrzac na swe "stunningowane bryczki" i wtedy co trzecie zdanie z waszych ust brzmi: "Francuz to syf". Hahaha :))) Trzymaj sie mocno kierownicy swego "niemca" i pilnuj by ze starosci nie odpadly ci koła:))

    • 10 0

  • Po 3 latach to pewnie sypać sie bedzie jak to francuskie

    • 0 6

  • Kolejny znawca

    No i wpis powyzej mamy kolejnego "znawce" francuskich aut. Nia ma przeciez jak sprowadzony, co najmniej 12-letni opelek vectra albo astra, wzglednie honda civic lub volkswagen golfik. Stary, ale jary! Buahahaha! No bo wiadomo przeciez, ze stary z importu to lepszy niz nowy z salonu. Zwlaszcza dla tych, ktorzy nia maja pieniedzy, ale maja marzenia. Buahahahaha!!!

    • 5 0

  • tylko japonce (1)

    francuskie auta i wloskie nie maja renomy w usa.... wcale nie istnieja szmelc . japonce sa najlepsze w kazej kategori. to sa producenci co szanuja klienta i daja najlepszy produkt w stosunku do ceny

    • 0 3

    • A przepraszam czy wiesz gdzie są produkowane "Japońskie" samochody ?? portugalia indie itd.

      • 1 0

  • Normalnie - jak dzieci w piaskownicy..

    "Najlepsze niemieckie!" "Nie, bo japońskie!" "Nie, wcale że nie, francuskie!".. i tak dalej. Dajcie sobie na luz, przecież każdy może oceniać auta wg własnych kryteriów - i niekoniecznie jednym z nich musi być akurat częstotliwość dokonywania koniecznych napraw :)

    Poza tym nie sądzę, że jakiś producent może sobie pozwolić na produkcję aut niskiej jakości, bo zbankrutowałby świadcząc serwis gwarancyjny.
    A to, co się dzieje z autem w bardziej podeszłym wieku, to już sprawa jego użytkownika. Jak się nie dba o auto, wstawia najtańsze nieoryginalne części (albo wręcz "z odzysku"), albo użytkuje auto po naprawie powypadkowej u kowala - to rezultat może być tylko jeden. :)

    Nie bardzo rozumiem, skąd w tekście tyle zdrobnień? "Autko", "peugeocik", "lwiątko"... przecież 308 to pojazd większy od modeli serii 10X czy 20X. Może to kopia jakiegoś starego artykułu o P206? :)

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Liftback to:

 

Najczęściej czytane