Wiadomości

stat

Pijany kierowca staranował światła, znak i barierkę, uderzył też w inne auto

Miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu, gdy na al. Niepodległości w Sopocie, jadąc volkswagenem transporterem, najpierw uderzył w inne auto, a później staranował słup sygnalizacji świetlnej, znak drogowy i barierkę.



Wszystko rozegrało się w nocy z soboty na niedzielę. Około godz. 1:30 patrolujący rejon al. Niepodległości policjanci zauważyli istne "pobojowisko" na drodze. Chwilę wcześniej na wysokości zjazdu w ul. Haffnera zderzyły się dwa samochody, a jeden z nich staranował też słup sygnalizacji świetlnej, znak drogowy i barierkę.

- Funkcjonariusze od razu zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz sprawdzili, czy któryś z uczestników nie doznał obrażeń. Następnie policjanci wylegitymowali kierujących tymi autami i za pośrednictwem dyżurnego wezwali na miejsce strażaków i patrol drogówki. Podczas rozmowy z kierowcą volkswagena transportera funkcjonariusze wyczuli wyraźny zapach alkoholu. Ich uwagę zwróciła też jego bełkotliwa mowa. Jak się okazało, 23-letni kierowca tego samochodu był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że w wydychanym powietrzu ma on ponad 2,2 promila alkoholu - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Według wstępnych ustaleń policji kierowca transportowego volkswagena nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze (wszystko działo się, gdy jezdnia była mokra od deszczu) i uderzył w prawidłowo stojący pojazd, który oczekiwał na możliwość wykonania skrętu w prawo.

Auto kierowane przez 23-latka zostało odholowane na parking policyjny, a sam mężczyzna został zatrzymany. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty. Odpowie za jazdę po alkoholu oraz spowodowanie w takim stanie kolizji drogowej.

Opinie (100) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Jaka trójmiejska firma jest przedstawicielem marki MINI?