Wiadomości

Proace City: użytkowa nowość od Toyoty

Nowa Toyota Proace City w nadwoziu standard o długości 4,4 metra. Wersja wyposażenia Furgon Active.
Nowa Toyota Proace City w nadwoziu standard o długości 4,4 metra. Wersja wyposażenia Furgon Active. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Proace City to pierwszy model Toyoty w segmencie kompaktowych vanów. Auto oferowane jest jako użytkowa furgonetka, a także w osobowej odmianie Verso. Sprawdziliśmy możliwości dostawczej wersji, której cennik startuje od kwoty 46 800 zł.



Toyota Proace City dostępna jest w dwóch długościach nadwozia - 4,4 m (standard) i 4,7 m (long). W obu odmianach ładowność pojazdu sięga nawet 1000 kg, a pojemności przestrzeni ładunkowej - od 3,3 do 4,4 m sześc. Dostawczak może ciągnąć przyczepę o masie do 1,5 tony.

Egzemplarz widoczny na zdjęciach, który został udostępniony przez dealera Toyota Carter Gdańsk, to krótsza odmiana w wersji Furgon Active. Mierzy dokładnie 4403 mm długości, 1848 mm szerokości i 1796 mm wysokości. Rozstaw osi liczy 2785 mm.

Podczas konfiguracji kabiny swojego egzemplarza, klienci mają do wyboru dwa indywidualne fotele bądź trzyosobową kanapę. Drugie rozwiązanie pozwala na montaż systemu Smart Cargo, który łączy otwieraną przegrodę z unoszonym przednim siedzeniem pasażera. Wszystko po to, aby zwiększyć długość przestrzeni bagażowej o 1,3 metra, a jej pojemność o 0,4 m sześc.

Dwa słowa o wymiarach "paki". Długość podłogi bagażnika krótszej wersji wynosi 1817 mm (ze Smart Cargo 3090 mm). Maksymalna wysokość bagażnika to 1270 mm, natomiast szerokość między bocznymi ścianami 1630 mm (wersja z bocznymi drzwiami). Wysokość progu załadunku to 547 mm. Przewożony ładunek może zostać przymocowany do w sumie sześciu punktów w podłodze bagażnika.

Demonstracyjny egzemplarz został wyposażony w jednostkę wysokoprężną D-4D o pojemności 1,5 litra i mocy 100 KM. Silnik został zestrojony z 5-biegową, manualną skrzynią biegów. Dostawczak do "setki" rozpędza się w 12 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 170 km/h.

Salony samochodowe w Trójmieście


Proace City w bazowej wersji wyposażony został w system eCall, który automatycznie nawiązuje kontakt ze służbami ratowniczymi. W podbramkowej sytuacji system przekaże służbom kluczowe informacje: geograficzne położenie samochodu oraz liczbę pasażerów na pokładzie. Pozwoli także na komunikację pasażerów z operatorem alarmowym, nawet w przypadku ich unieruchomienia.

Na liście wyposażenia podstawowego znajduje się także m.in. radio z USB i Bluetooth, elektryczne szyby, czujnik zmierzchu oraz podgrzewane i sterowanie elektrycznie lusterka zewnętrzne, a także fotel kierowcy z regulacją odcinka lędźwiowego.

Wlew zbiornika AdBlue.
Wlew zbiornika AdBlue. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Promocyjny cennik Toyoty Proace City startuje od kwoty 46 800 zł (1,5 D-4D o mocy 75 KM). Testowany egzemplarz został wyceniony na kwotę 61 840 zł.

Co istotne, japońska furgonetka objęta jest gwarancją Pro na 3 lata bądź na milion kilometrów. Oferta obejmuje także 3-letnią gwarancję na skazy powłoki lakierniczej i 6-letnią na perforację korozyjną nadwozia.

Cennik Toyoty Proace City w bazowej wersji startuje od kwoty 46 800 zł.
Cennik Toyoty Proace City w bazowej wersji startuje od kwoty 46 800 zł. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Opinie (26)

  • Prośba (3)

    Przestańcie proszę promować Toyotę. Jest to firma która co rusz się kompromituje. Najpierw mit bez awaryjności padł przy Yarisie, teraz żenująca kampania stop smog go hybrid, w ramach której można kupić RAV w hybrydzie, ale ProAce juz nie a tylko w dieslu. Serio? Ekologiczna marka?

    • 14 7

    • bo to Citroen

      • 3 0

    • (1)

      Robię yarisem już 250 000 kilometr i jeszcze się nie zepsuł . Poza hamulcami i olejem nic nie wymieniłem.

      • 4 6

      • Kłamczuch!

        A wycieraczki? A płynu do spryskiwaczy nie ubywa? A opony? Kłamczuch jak nasz premier!

        • 8 7

  • Cena netto oczywiście?

    • 11 0

  • Fajny Citroen! (1)

    • 18 0

    • I Peugeot Partner

      • 7 0

  • (2)

    Żona jeździ Golfem, ja Pejtonem a we firmie mamy Caddy i Craftery. Proste.

    • 0 9

    • A ty popitalasz w dresie po ulicy...

      ...słuchasz zenka i masz daczę za kartuzami....

      • 6 0

    • a w głowie siano

      • 5 0

  • Toyota się skompromitowała!!!!!!!!!! (4)

    Komu wciskacie ciemnotę przecież to jest Berligo-Partner . Pierwszym gwożdziem do trumny był mercedes i jego citan . To wstyd Ze tak kreatywna firma wciska ludziom konia trojańskiego i firmuje jego swoim logiem .

    • 7 2

    • Ten samochód to jawne oszustwo . (2)

      Nieświadomy kupiec idzie do salonu i chce kupić toyotę a w rezultacie otrzymuje citroeno-peugoeota . Producent powinien informować klienta że samochód posiada tylko znaczek a auto produkije ktoś inny .

      • 2 0

      • Tak jest dzisiaj w każdej marce ale... (1)

        żyj dalej w przekonaniu, że Volvo to szweckie auto a skoda to czeska motoryzacja. Co za gamoń ...

        • 5 0

        • Gostek sam jesteś gamoń .

          Ja śmigam s80 pierwszej generacji Made in Sweden i bardzo dobrze wiem że v40 to mitsubischi a v50 to focus obleśny z silnikiem z cipkowozu renault . Więc się nie mędrkuj .

          • 0 0

    • 1.5 D4D ????????

      Fiu fiu tam jest tylko pokrywa plastikowa D4D a pod pokrywą 1.5 dci żabojadzki ...... oszuści !!!!!!!!

      • 1 0

  • Wersja tak zwana bida edyszyn.

    • 3 0

  • Trojaczki fiorino beeper nemo (2)

    Jakość taka sama serwis i części dużo tańsze - ponad 400tys bez większych usterek

    • 3 0

    • I spalanie (1)

      silnik 1,4 , normalna jazda, można powiedzieć że eco draiving i spalanie ponad 8 litrów. Porażka

      • 1 0

      • Dzięki temu tanie części i naprawy, bo to proste i powszechne silniki, a spalanie faktycznie jak na tak małe auta nie jest zbyt niskie...

        • 0 0

  • Co obejmuje ta gwaranacji na milion km? W trzy lata takim autem spokojnie można zrobic niecałe 400 000 wiec dużo może się zadziac.

    • 1 0

  • Mechanic (3)

    Pracuje w serwisie Peugeota i ta Toyota tobtobdamo co Peugeot ,citroen czy Fiat tylko ze jeszcze bardziej plastikowy niewygodny i naszpikowany elektronika jak tylko skończy się pompa Add blue zaraz po gwarancji to będzie bul i płacz dlaczego to kosztuje 10 tys sama cześć i dostępne tylkobw serwisie

    • 2 0

    • Adam

      Brawo wreszcie to prawda Toyota to tylko logo a resztę Francuz co za żenada to tylko na budowę ludzi wozić i to w gumofilcach. ochyda.

      • 1 0

    • bul to masz d*py mechaniku (1)

      Bo ci wypłata słaba wyszła za mały przerób na serwisie! Kiepski mechanik co ledwo olej potrafi wymienić jesteś wiec się nie dziw ze zleceń nie dostajesz od mistrza!

      • 1 1

      • jak na razie to ty tedeuszu masz mega ból d.pska

        Mechanik napisał prawdę o tym wyrobie a ty trollujesz za 10 ...

        • 0 0

  • Fajny ten Peugeot. Znaczy Citroen. A nie, jednak Opel.

    • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Phantom to flagowa limuzyna: