Wiadomości

stat

Przed sąd za wypadek, w którym zginęły dwie osoby

Po wypadku prowadzone przez 31-latka auto było kompletnie zmiażdżone.
Po wypadku prowadzone przez 31-latka auto było kompletnie zmiażdżone. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, bo był pijany, a wcześniej dokonał kradzieży. Podczas ucieczki przed policją rozpędził się do 200 km/h i wjechał w wiatę przystankową. W wypadku zginęło dwóch jego pasażerów. 31-letni kierowca odpowie przed sądem za spowodowany w marcu wypadek. Grozi mu 15 lat więzienia.



Czy spowodowanie wypadku podczas ucieczki przed policją powinno być karane surowiej?

tak, zdecydowanie, ten człowiek powinien odpowiadać jak za zabójstwo 92%
nie, sąd i tak zasądzi wyższą karę, mając wiedzę o takich okolicznościach 8%
zakończona Łącznie głosów: 2166
Do wypadku doszło 8 marca około godz. 4:25 rano. Co ustaliła prokuratura podczas zakończonego właśnie śledztwa? Kierujący samochodem volkswagenem passatem, jadąc z Gdyni, na al. Niepodległości w Sopocie, uderzył w usytuowany po prawej stronie słup trakcji elektrycznej i wiatę przystankową.

W samochodzie znajdowało się pięciu mężczyzn. Dwóch zginęło na miejscu. Trzech doznało obrażeń ciała. Kierowca - który przeżył wypadek - miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Prowadzone przez niego auto - jak ustalili biegli - jechało zaś przed samym wypadkiem z prędkością ok. 200 km/h.

Uciekał przed policją po kradzieży koła ratunkowego z molo



Okazuje się, że 31-latek wraz z kolegami uciekał przed policją. Wcześniej razem ukradli, prawdopodobnie "dla żartu", koło ratunkowe z molo w Orłowie (znaleziono je w bagażniku rozbitego samochodu). Policja dostała sygnał o tym zdarzeniu i postanowiła skontrolować pojazd jadący z okolicy, gdzie doszło do kradzieży. W tym momencie 31-latek przyśpieszył i zaczął uciekać przed policją.

- Z opinii biegłego do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych wynika, iż bezpośrednią przyczyną wypadku była utrata panowania nad pojazdem przez kierującego, który znajdował się w stanie nietrzeźwości. Jego taktyka i technika jazdy nie były prawidłowe - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Długa lista zarzutów



Lista zarzutów zawartych w skierowanym właśnie do sądu akcie oskarżenia przeciwko 31-latkowi jest bardzo długa. Zarzucono mu spowodowanie śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości, umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i niezatrzymanie się do kontroli drogowej.

Dodatkowo odpowie także za... przywłaszczenie samochodu, którym jechał, gdy doszło do wypadku, kradzież koła ratunkowego, a także kilka przestępstw gospodarczych, których miał się dopuścić na początku roku.

31-latek był wcześniej karany, będzie więc odpowiadać za wszystko jako recydywista. Oznacza to, że za najpoważniejsze z zarzucanych mu przestępstw sąd będzie mógł mu wymierzyć karę nie 12, a 15 lat więzienia.

Opinie (137) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Co oznacza skrót ESP?