Wiadomości

Przejście dla pieszych: zatrzymać się czy jechać?

Najnowszy artukuł na ten temat

Wystrzał opony - jak reagować?

Moto-poradnik: przejścia dla pieszych

Przejścia dla pieszych to miejsca szczególne, a zarazem bardzo niebezpieczne. Każdego roku na pasach dochodzi do tysięcy wypadków, w których śmierć ponosi wiele osób. Czy możemy temu zapobiec? Możemy. Wystarczy włączyć myślenie. W naszym moto-poradniku przedstawiamy dwie bardzo groźne sytuacje, które często widujemy na polskich drogach. Pokazujemy czego nie powinniśmy robić przed "zebrą".



Czy kierowca, widząc w pobliżu przejścia pieszego, zawsze powinien zatrzymać się przed pasami?

tak, to jego obowiązek, który znacznie podnosi bezpieczeństwo na drodze 33%
raczej tak, ale najpierw powinien skontrolować to, co dzieje się dookoła jego auta 36%
raczej nie, nie jest to do końca bezpieczne 8%
nie, szczególnie gwałtowne hamowanie przed przejściem może zakończyć się tragicznie 23%
zakończona Łącznie głosów: 365
Tylko w tym roku na Pomorzu doszło do 135 wypadków na pasach dla pieszych, w których zginęło 5 osób, a 136 zostało rannych. Odnotowano również 88 kolizji drogowych na przejściach. Statystyki nie kłamią - przejścia dla pieszych to wciąż bardzo niebezpieczne miejsca.

W świetle polskiego prawa kierowca, który zbliża się do przejścia dla pieszych ma obowiązek zmniejszenia prędkości, wzmożenia swojej czujności, jak również ciągłego obserwowania otoczenia.

W momencie, w którym pieszy znajdzie się już na pasach bezwzględnie musimy zatrzymać pojazd przed "zebrą". Pamiętajmy, że przechodzień również powinien zachować szczególną uwagę. Jeżeli zauważymy pieszego stojącego w pobliżu wyznaczonego przejścia, a my po szybkiej ocenie otoczenia stwierdzimy, że przepuszczenie takiej osoby może doprowadzić do kolizji aut jadących za nami - jedźmy dalej. Nie zatrzymujmy się za wszelką cenę. Z punktu widzenia pieszego - lepiej poczekać kilkanaście sekund dłużej niż wziąć udział w dramatycznym wypadku drogowym.

Potrącenie pieszego na al. Hallera

Pasy dla pieszych na al. Hallera należą do tych najbardziej niebezpiecznych w całym Trójmieście

Nadgorliwa uprzejmość - to błąd

W naszym moto-poradniku wyszczególniliśmy dwie bardzo często spotykane sytuacje na polskich drogach. Pierwsze zdarzenie dotyczy przesadnej uprzejmości. Kierowca, który w ostatniej chwili decyduje się przepuścić czekającego przed przejściem pieszego, gwałtownie hamuje, stwarzając w tym momencie gigantyczne zagrożenie dla siebie, pieszego oraz pozostałych uczestników ruchu. Auta z tyłu mogą nie wyhamować, powodując stłuczkę.

Z kolei samochód jadący lewym pasem nie jest w stanie zauważyć nagłego hamowania sąsiada z prawego pasa. W tym momencie może dojść do tragicznego w skutkach potrącenia pieszego. Nie róbmy tego. Nie prowokujmy w ten sposób bardzo niebezpiecznych sytuacji.

Moto-poradnik: złe nawyki kierowców

- Jeżeli poruszamy się w kolumnie pojazdów na drodze, na której obowiązuje dozwolona prędkość 70 km/h, a na chodziku widzimy pieszego czekającego na swoją kolej - nie zatrzymujmy się. Poza tym, że taki manewr jest wykroczeniem, to dodatkowo narażamy siebie oraz tę osobę na groźny w skutkach wypadek - tłumaczy Radosław Ciepliński z EnjoyDriving.
- Chcąc być uprzejmym, pamiętajmy o możliwości nieprzewidzianego zachowania ze strony kierujących znajdujących się za nami lub jadących z naprzeciwka. Jeśli nie mamy pewności, że pieszemu nie grozi żadne niebezpieczeństwo - to nie zatrzymujmy pojazdu - wyjaśnia Tomasz Latusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Potrącenie w centrum Gdyni

Śmierć w oczach

- Kierujący zbliżający się do przejścia powinni przede wszystkim dostosować prędkość do możliwości odpowiedniego obserwowania rejonu przejścia i w razie możliwości zareagowania poprzez zahamowanie lub zmianę kierunku ruchu. Dodatkowo powinni w takiej sytuacji rozważać możliwość nietypowego zachowania ze strony innych kierujących (duża prędkość, możliwość przeoczenia pieszego lub zignorowania zasad obowiązujących kierujących w rejonie przejść dla pieszych). Pamiętać należy, że pieszemu na przejściu należy się bezwzględne pierwszeństwo i na nim powinien się czuć bezpiecznie - dodaje.
Nie zawsze jednak "zebra" to świętość pieszych.

- To prawda. Piesi są objęci również zakazami związanymi z przechodzeniem przez jezdnię nawet w miejscach do tego wyznaczonych. Pieszy nie może wchodzić na jezdnię przed nadjeżdżającym pojazdem czy też bezpośrednio zza przeszkody, która uniemożliwiłaby jego dostrzeżenie. Nie może też wbiegać na jezdnię czy też zwalniać kroku podczas przechodzenia. Zasady w równym stopniu, bez wyjątków, dotyczą wszystkich. Każdy uczestnik ruchu powinien się z nich wywiązywać. Jeśli tak będzie, to z pewnością nikt nie ucierpi - zdradza Latusek.

Śmierć w oczach

Druga sytuacja dotyczy typowych piratów drogowych. Kierowca poruszający się prawym pasem widzi w oddali pieszego przygotowującego się do przejścia na drugą stronę jezdni. Zmotoryzowany zwalnia, kontroluje to, co dzieje się obok oraz z tyłu jego auta. I kiedy jest przekonany, że pieszemu nie zagraża niebezpieczeństwo - zatrzymuje pojazd przed pasami. W tym momencie niepocieszony "rajdowiec" wyprzedza na pasach samochód i o kilkadziesiąt centymetrów omija przechodnia. Za taki wyczyn grozi mandat w wysokości 500 zł i 10 punktów karnych. Jednak czym jest taka kara przy tragedii, o której byliśmy o krok.

Moto-poradnik: jak sobie radzić z przyczepą kempingową

- Przepisy mówią jasno: na przejściach dla pieszych lub bezpośrednio przed nimi - jeśli oczywiście ruch nie jest kierowany sygnalizacją świetlną - nie wolno wyprzedzać ani omijać pojazdów. Często o tym braku sygnalizacji zapominamy. Bezwzględnie, dojeżdżając do takiego przejścia, musimy maksymalnie zwiększyć naszą uwagę - mówi Ciepliński.
- Istnieje zasada mówiąca o zakazie wyprzedzania pojazdów na przejściach dla pieszych i bezpośrednio przed nimi. Dotyczy ona również jezdni o jednym kierunku ruchu, jak również z wieloma pasami ruchu, o czym jednak nie każdy uczestnik ruchu pamięta. Nie ma jednak zastosowania w momencie kiedy ruch jest kierowany, np. sygnalizacją - dodaje Latusek.

I znowu pechowa al. Hallera

Nowe przepisy - czy to ma sens?

Od dłuższego czasu coraz głośniej mówi się o wprowadzeniu w życie kontrowersyjnych przepisów dotyczących zatrzymywania się pojazdów przed przejściem dla pieszych. W świetle nowego prawa, każdy kierowca, bez wyjątku, widząc pieszego w okolicach przejścia - miałby obowiązek zatrzymania samochodu przed pasami.

Zwolennicy tychże przepisów wierzą, że wdrożenie nowych przepisów wyraźnie podniosłoby bezpieczeństwo na drogach. Z kolei przeciwnicy są przekonani, że nowe zasady drastycznie zwiększyłyby częstotliwość stłuczek oraz wciąż wydłużających się korków.

Opinie (216) ponad 10 zablokowanych

  • To bardzo wiele zależy od sytuacji (15)

    Odpowiedź nie może być jednoznaczna i prosta!

    • 41 7

    • tylko dlaczego kierowcy ktorzy potraca pieszego uciekaja ?

      trzeba byc zwyklym smieciem zeby potracic pieszego i zbiec . W wiekszosci tych filmow widac jakie szumowiny i patologia jest wsrod spolecznosci skoro potraci i ucieka . Wiekszosc na forach tylko udaje ze ojojo jaki to kazdy znawca a jak co do czego to wiekszosc okazuje sie smieciem ludzkim i sprawca ucieka z miejsca potracenia. Jakie rodziny wychowaly takie szumowiny i patoli ? . Nie trzeba wiele szukac bo co dnia w markecie slychac i widac ze ludzie sie zachowuja jak bydlo i patologia wulgarna wiec co sie dziwic ze potem taki prostak wychowal pustaka umyslowego . Zasada jest bardzo prosta od lat stosowana w NIemczech gdzie maja nawyk zwalniania przed przejsciem nawet jak nikogo na przejsciu nie ma ! dlaczego ? bo zawsze jadacy samochod jest silniejszy w stosunku do czlowieka. Bezmyslnosc i polmozgi zyjace kiblem sa w spoleczenstwie a nie zadne tlumaczenia..

      • 14 3

    • przejedź pieszego w Szwajcarii to zobaczymy czy zależy od sytuacji:):):)

      • 12 6

    • (6)

      Zatrzymać się, ale gorzej jak jeleń z drugiego pasa się nie zatrzyma.

      • 5 1

      • dla dobra pieszego (o ile już nie wymusił wejścia) przy kilku pasach w jedną stronę (5)

        NIE ZATRZYMYWAĆ SIĘ!

        • 6 10

        • (4)

          Jestem pieszym i nagrywam takich baranów jak Ty. Pieszy ma czekać w nieskończoność?
          Powinieneś się zatrzymać, pieszy powinien wejść na Twój pas, następnie się upewnić czy może iść dalej. Ot cała filozofia.

          • 3 6

          • powinieniem? na jakiej podstawie? kto ma pierwszeństwo? najpierw doucz się a potem wypowiadaj roszczeniowcu (3)

            • 2 7

            • (2)

              Na podstawie przepisów o ruchu drogowym.

              • 4 2

              • (1)

                na podstawie przepisów o ruchu drogowym paziu jest tak:

                pierwszeństwo ma pieszy znajdujący się na pasach... a nie przed nimi
                dodatkowo
                pieszemu nie wolno wtargnąć na jezdnie pod nadjeżdżający pojazd...

                • 1 2

              • Znak D-6

                Przeczytaj sobie definicję znaku D-6, królu złoty.

                • 0 0

    • -w skandynawi,lub w niemczech za nie zatrzymanie sie przed przejsciem (2)

      (nie ustapienie pieszemu) mozna stracic prawo jazdy,pieszy ZAWSZE ma pierszenstwo (mozna przechodzic przez zebre nie patrzac -nic ci nie grozi (chyba ze znajdzie sie jakis zagubiony kierowca ze wschodu)

      • 7 3

      • ktoś tu chyba w Niemczech nigdy nie był...

        • 4 3

      • baranie

        to się przeprowadź do skandynawii lub niemczech

        • 0 1

    • Odpowiedź jest prosta.

      Wystarczy nie być debilem za fajerą i mieć choć ciut wyobraźni i zdolności myślenia.

      • 6 2

    • Bardzo zly tok myslenia

      Tutaj nic nie powinno zalezec od zadnej sytuacji!!!!!
      Przepis mogl by byc prosty z jasnym przekazem dla kierowcow.
      Tak jak to jest w wielu cywilizowanych krajach.
      Jesli pieszy zbliza sie do przejscia dla pieszych lub przed nim oczekuje to kierujacy bezwzglednie musi zatrzymac pojazd.

      A tak mamy ruletke wejdzie nie wejdzie ,...wtargnal.
      A z reszta same rozmieszczenie pasow przy samych skrzyzowaniach lub zaraz za przystankiem autobusowym jest delikatnie mowiac , powielaniem bledow. Przejscia powinny byc oddalone min 50 metrow od newralgicznych miejsc.

      • 5 5

    • ten w subaru to jakiś baran

      "nie zatrzymywać się przed przejściem gdy jedziemy w kolumnie aut"
      A jaki jest jest sens zatrzymywać się gdy za nami nikogo nie ma? Przejedziemy to pieszy spokojnie przejdzie.

      Właśnie wtedy gdy jedziemy w kolumnie aut to robimy wielką różnicę pieszemu. A baran w subaru będzie stał 5 sekund krócej na następnych światłach.

      • 0 0

  • Ustąpienie pierszeństwa pieszemu (15)

    Jadąc w kolumnie aut to wykroczenie?
    Wolne żarty

    • 49 39

    • (8)

      Chodzi o prędkość i odległości. Jeśli jedziemy szybko to lepiej tego nie robic.

      • 23 14

      • jak siedzisz komuś na zderzaku to nic dziwnego...

        • 30 7

      • zachowaj odległość a nie walniesz (2)

        • 32 1

        • A Pan to długo jeździ po mieście ? (1)

          Bo tu odległość można sobie zachowywać przez 30 sekund to zrobić kiedy co chwilę ktoś cię wymija i trąbi bo za wolno jedziesz i wpycha się przed auto. Efekt - NIE DA SIĘ ZACHOWAĆ BEZPIECZNEJ ODLEGŁOŚCI.

          Odległość można próbować zachować na jednopasmowej ale też zaraz pojawi się zdenerwowanie innych i próby wyprzedzania bo jest dziura przez tobą.

          • 1 10

          • dodaj że dlatego musisz przekraczac dozwolona predkosc w miescie, baranie.

            • 3 0

      • Jakim prawem jedziecie szybko w mieście? Bandyci, idioci lub wariaci! (2)

        • 12 5

        • wedlug Krajwej Rady Bezpieczenstwa Ruchu Drogowego tak robi ponad 70% kierowcow. Taki mamy odsetek durniów w kraju. (1)

          • 2 0

          • nie, wynosi on dokladnie 95%

            • 0 0

      • jak jedziesz szybko to twój problem

        masz obowiązek zachować bezpieczną odległość od następnego pojazdu

        • 10 1

    • Też tego nie zrozumiałem...

      Też tego nie zrozumiałem. Przecież to osoba jadąca za mną ma obowiązek poruszać się z taką prędkością i w takim odstępie aby była w stanie zareagować.

      • 16 0

    • a jakim prawem ustępujesz? nagle kierownikiem ruchu się stałeś? na jakiej podstawie? (1)

      • 0 9

      • Zwykła kultura

        Jak widzę, że ktoś czeka by przejść, a za mną jedzie kolumna "myślących" jak ty, to ustępuję.
        Normalne.
        Tak mnie nauczyli w latach 90.

        Kierownik

        • 9 1

    • Ktoś chyba nie wie co to kolumna aut. Janusze jadące zderzak w zderzak nie tworzą kolumny, lecz wykazują się wyjątkową głupotą.

      • 3 0

    • Odpowiem Ci jak jest według prawa: (1)

      Jeśli ustąpisz pieszemu czekającemu przed przejściem - ktoś Ci wjedzie w bagażnik - możesz mieć problem bo hamować nagle można z zachowaniem ostrożności, jeśli pieszy ma chociażby palec od nogi na psach (jezdni) jesteś nie winien bo pieszy ma pierwszeństwo dopiero na przejściu - a nie przed przejściem.

      • 0 1

      • Dodaj, że powinien iść tylko po białych pasach. W miejscach między pasami nie ma pierwszeństwa.

        A tak serio, jeśli jest możliwość zatrzymania się - trzeba się zatrzymać. Jak ktoś w bagażnik wjedzie, to znaczy że nie zachował bezpiecznej odległości. Przejście dla pieszych jest jak skrzyżowanie, gdzie kierowca jedzie zawsze z podporządkowanej.

        • 1 0

  • Trzeba wprowadzać. Na początku ślepcy i wolno myślący się wytłuką (1)

    a potem będzie już normalnie.

    • 11 21

    • Masz rację ślepcy, głusi i wolnomyślący piesi niech się wytracą - wtedy będzie spokój wreszcie na przejściach.

      • 8 10

  • Na pewno nie będę hamować! (15)

    jeśli z tyłu jedzie ćwok z komórką przy uchu, tzw. szybki fred, arogancki tomasz lub rozpędzony przedstawiciel handlowy.
    Im wszystkim się zawsze śpieszy lub są rozkojarzeni i nie lubią się zatrzymywać więc groza!

    • 47 17

    • Piesi nie od dziś, nie są bez winy (14)

      CZęsto bezpardonowo ładuja się 1-3 m przed maskę - szczyt głupoty czy zdesperowani czy samobójcy?
      Nawet tylko z 50 km/h żadne auto nie jest w stanie zahamować.
      Teraz czekam na złośliwe wpisy i minusy takich pieszych własnie, zobaczycie ;)

      • 19 22

      • ty urodziłeś się z fotelem przyrośniętym do d...?

        • 13 16

      • dlatego w Niemczech kazdy zwalnia max przed przejsciem ! (6)

        nie umiesz zwolnic ? to ucz sie cwoku od madrych Niemcow .

        • 16 11

        • (5)

          No właśnie - żaden Niemiec nie przebiega na czerwonym...

          • 10 6

          • Guano prawda (4)

            A wyobraź sobie jeszcze, że w krajach anglosaskich przechodzenie na czerwonym jest dozwolone pod warunkiem, że przechodzący nie stwarza zagrożenia! W Wielkiej Brytanii na dodatek istnieją dwa rodzaje przejść dla pieszych - "zwykłe" gdzie pieszy ma dopiero pierwszeństwo na pasach i "uprzywilejowane" dla pieszego, oznaczone mrugającymi żółtymi lampami, przed którym kierowca MUSI się zatrzymać jeśli widzi pieszego, który potencjalnie będzie przez nie przechodził. Nikt z tego afery nie robi, piesi często chodzą jak chcą a potrąceń, zwłaszcza śmiertelnych, o wiele mniej niż w Polsce pomimo większej liczby ludności i większego poziomu zmotoryzowania.

            • 8 4

            • co to? (1)

              Wytłumacz swoje sformułowanie: "potencjalnie będzie przez nie przechodził".

              • 3 3

              • Oznacza to, że znajduje się koło takiego przejścia

                Kierowcy zatrzymują się lub mocno zwalniają przed takim przejściem jeśli tylko w jego okolicy jest pieszy. Wcale nie musi iść zdecydowanie w stronę tego przejścia a może poruszać się po prostu wzdłuż ulicy. Wielokrotnie byłem przepuszczany przez auto mimo tego, że byłem kilkanaście metrów od przejścia a zanim do niego dotarłem spokojnie mogłoby przejechać kilka samochodów bez ryzyka, że mnie potrącą.

                • 4 3

            • różnica jest taka, że tam to ujęto w przepisach - w Polsce obowiązują inne reguły i przepisy do których NALEŻY SIĘ STOSOWAĆ (1)

              tyle w temacie, a nie naginanie prawa pod swoją modłę

              • 4 4

              • A czy ja twierdzę, że u nas jest tak samo?

                Zwracam tylko uwagę, że pomimo takich przepisów, które w Polsce spowodowałyby zapewne wzrost ofiar potrąceń, tam takich wypadków jest znacznie mniej. Wniosek jest jeden - to nie problem przepisów tylko kultury, zarówno pieszych a zwłaszcza kierowców.

                • 4 3

      • nie wolno ci durniu jechać "tylko z 50 km/h" na przejściu w mieście. (3)

        • 3 8

        • (2)

          Bo ty tak napisałeś? ;)

          • 6 1

          • (1)

            Bo jeszcze przed przejściem masz obowiązek zwolnić.

            • 4 5

            • na jakiej podstawie? podasz przepis czy znowu roszczeniowe wymyslanie

              • 4 2

      • dlatego masz obowiązek zachować szczególna ostrożnośc przed przejściem i zwolnić w razie potrzeby (1)

        pieszy chce przejśc przez przejście, faktycznie, szczyt hamstwa.

        Szczyt hamstwa to jest Twój tok myślenia ćwoku

        • 5 6

        • Czytac ze zrozumieniem sie naucz.

          • 1 2

  • Czy są jakies statystyki wsord potrącen dotyczące (8)

    liczby pieszych (kierowców) i pieszych bez prawka którzy zostali potrąceni na pasach ? Wydaje mi sie sie ze zdecydowana wiekszosc potrąconych osob to osoby bez prawka.
    Od momentu nauki jazdy czy posiadania prawa jazdy jestem duż0 bardziej ostrożniejszy przechodząc przez jezdnie. Bardzo czesto osoby wchodząc na jezdnie nie potrafia przeiwdziec co sie moze wydarzyć. Wylatują zza autobusu czy jakiegos wielkiego pojazdu jak pantofelki. Kierowcy popełniają błędy, piesi również ale wiadomo kto ma większe szanse .

    • 36 22

    • powinni Ci prawko zabrać (4)

      "czy jakiegos wielkiego pojazdu jak pantofelki" jak auto zatrzymuje się przed pasami czy to jest autobus czy TIR to nie masz prawa go wyprzedzić, tak zabija się ludzi. Wróć do PORDu bo słabo Cię przeszkolili.

      • 16 15

      • (2)

        Nie dopisalem ze miałem na mysli sposob w jaki dobiegaja osoby do przejscia które ledwo wysiadly z autobusu . Uważam oczywiscie że wyprzedzając na pasach jest sie potencjalnym mordercą .
        Nie chcę bronić kierowców ale to tez nie zawsze jest ich wina . Kazdy kij ma dwa końce. Ja rozumiem ze pierwszeństwo, ze przejscie ... no ale kuźwa - kierowca jest w blaszanej 2 tonowej budce i chocby nie wiem co dopoki nie mam 100% pewnosci ze przejde bezpiecznie to nie wchodze na jezdnie jak swieta krowa !

        • 11 4

        • Pieszym nie trzeba tłumaczyć że samochody są dla nich groźne. Tłumaczyć to trzeba kierowcom. Właśnie takim jak Ty Tomski.

          • 7 14

        • Tomski daj spokoj to walka z wiatrakami roszczeniowi piesi nigdy nie zmadrzeja i nie przetlumaczysz im bo sa zawsze nastawieni na nie. Nawet nie potrafia czytac ze zrozumieniem a ty wymagasz zeby jeszcze mysleli jak kierowcy :) predzej w totka wygram choc nie gram niz piesi sie ogarna i zaczna wspolpracowac z kierowcami czy rowerzystami. Oczywiscie chodzi o tych pieszych buntowniczych bo nie mozna powiedziec ze to dotyczy wszystkich.

          • 6 6

      • jednocześnie w PORDzie za kierowanie ruchem oblewasz egzamin

        BO NIE JESTEŚ KIEROWNIK RUCHU - tyle w temacie

        • 0 2

    • będziesz wymagał prawa jazdy od dzieci wracających ze szkoły?! (1)

      od licealistów?
      od emerytów (z których część nigdy nie miała prawa jazdy albo jeździła 50 lat temu)?

      zastanów się

      • 7 4

      • a czy ja gdzies

        napisalem, że kazdy uczestnik ruchu musi mieć prawko ?

        • 3 5

    • No i wlasnie dlatego potrzebny jest ten przepis, bo dzieci, mlodziez nie maja prawka i dlugo miec nie beda. Wiec jak moze dorosly przeszkolony, przebadany czlowiek zwalac na nich odpowiedzialnosc? To smieszne.
      Dzieci nawet nie sa w stanie ocenic ryzyka, predkosci auta.
      Jak widzicie dzieci i mlodziez - zwalniajcie i przepuszczajcie.
      Zwlaszcza przy przystanku nalezy bewzglednie zwolnic.

      • 3 2

  • Jazda w kolumnie samochodów (4)

    Jak pieszy ma przejść przez jezdnię kiedy tzw. kolumna ciągnie się w nieskończoność? Inna sprawa, że chyba nie ma u nas zbyt wiele dróg z dozwoloną prędkością 70 km/h gdzie nie byłoby świateł lub wysepek rozdzielających pasy jezdni.

    • 19 20

    • 3 minuty czekania nazywasz nieskończonością? ...

      • 13 15

    • (2)

      No dokladnie, ten pan z artykulu chyba dawno nie byl pieszym.
      Ludzie wchodza na zebry, bo jak odstoja 5 minut i kolumna sie nie konczy, to bez wymuszenia sie nie przejdzie na druga strone.

      • 11 4

      • spróbuj przejść przez przejście w Cedrach Małych (1)

        tak około 15 w piątek przy wyłączonej sygnalizacji

        • 3 2

        • pudło - w cedrach jest po 1 pasie do jazdy prosto, a skręcający i tak mają mniejszą prędkość niż 50km/h

          • 2 1

  • Piesi ślepi i głusi (7)

    czy takich udają aby nie czekać powyżej 3-5 minut? ;)

    • 10 32

    • (2)

      Siedzisz wygodnie, na glowe nie pada, kolumny aut w dzisiejszych czasach nie maja konca.
      Niech pieszy przejdzie, zatrzymaj sie, korona z glowy ci nie spadnie.
      Jesli pieszy czeka w nieskonczonosc czesto wlasnie w koncu wymusza to przejscie. Wtedy powiesz, ze wtargnal. Ale jak ma przejsc??
      Dlatego potrzebne sa nowe przepisy i ich egzekwowanie.
      Czekanie na przejazd aut bylo dobre, gdy tych aut bylo bardzo malo.

      • 16 6

      • (1)

        OK, ale b. mało jest przejść o dużym nasileniu ruchu bez sygnalizacji.

        • 4 7

        • Ok, tylko że kierowcy nie przestrzegają żadnych przepisów.

          Są kierowcy, który przejeżdżają na czerwonym świetle. Co z tego, że pieszy ma zielone, nie jest w stanie z tego skorzystać. Światła są tak ustawione, że ledwo się dochodzi do końca przejścia jeśli się wejdzie na pasy równo ze zmianą świateł. Jeśli kierowcy uniemożliwią to, wtedy dochodzi się do połowy pasów. Potem dzielni kierowcy trąbią. Zwłaszcza na osoby o lasce w podeszłym wieku.

          • 3 6

    • pieszy ma czekać 5 minut po pańcio jedzie? (2)

      chyba się z własnym ... na głowy pozamieniałeś.
      Jeśli stoję przed przejściem i widzę że samochód ma wystarczającą odległość aby zdążyć sie zatrzymać, to wchodzę i tyle, nie czekam aż przejedzie, właśnie kiedy za nim ciągnie się kolumna samochodów. Przyzwyczajać kierowców do zatrzymywania się przed przejściem i nawet jak możemy poczekać to nie róbmy tego, bo niepotrzebna uprzejmość i niezdecydowanie prowadza do sytuacji niebezpiecznych. Na dwupasmówkach szczególnie oczy dookoła głowy, gorsi kierowcy o niższym IQ często poruszają sie lewym pasem i wyskakują z zatrzymanego na prawym pasie samochodu, mieć to na uwadze, ale nie omieszkac oczywiśce takiemu z lewego pasa podnieść ciśnienia, jak sie wystraszy do czego mógł doporwadzić to następnym razem będzie bardziej ostrożny.

      • 5 5

      • popieram i podziwiam (1)

        obyśmy się jednak nie spotkali na SORze...

        • 3 2

        • jest coraz lepiej

          jeszcze tak niedawno to kierowcy z niedowierzaniem przecierali oczy, że jakiś tam pieszy wchodzi na pasy, skoro widzi że on jedzie, bo w domyśle ma czekać aż samochód przejedzie i wtedy ewentualnie przejść.
          Po roku juz widać poprawę, zatrzymywanie przed przejściem chyba nawet robi się modne, tak jak kiedyś zbieranie odchodów po własnym pupilu było zamachem na godność właściciela czworonoga, to teraz z dumą wręcz paradują z siateczką, tak teraz kierowcy nawet jak drogi puste, nikt za nim nie jedzie i przechodzień zbliża się do przejścia powolnym krokiem aby samochód zdążył przejechać, to potrafią się zatrzymać, uśmiechając sie życzliwie. Na takie zmiany trzeba czasu ale widać że idzie to w dobrym kierunku.
          SOR - raczej podziękuję, nie lubię szpitali.

          • 3 2

    • a ty udajesz matola bardziej slepego i gluchego aby nie ustapic , bo co czujesz sie wazny majac grata za 5 tys , polakówu , nagle jedziesz na calego majac gdzies reszte pieszych? i smiejesz sie w twarz tym co ida , poczekamy pare lat jak zaczniesz latac do ortopedy , kolanka bola nozki bola , bo sie autem chcialo pol zycia jezdzic:). Ah w pl bedzie jest i byl ciemnogrod , zacofanie i brak kultury i empati wobec pieszych , przez takich jak ty.

      • 0 0

  • (4)

    Jestem kierowcą i wkur... mnie jak piesi nie patrząc wchodzą szybkim krokiem na jezdnie. Bywam również pieszym i nigdy nie włażę na pasy w taki właśnie sposób. Nic mi się nie stanie jak poczekam chwilkę aż ktoś przejedzie.

    • 60 30

    • Jestem pieszym i kierowcą

      Jak się zatrzymasz i poczekasz chwilę też nic się nie stanie.

      • 20 11

    • Dla pełnego obrazu dodaj ze wkur... cię i piesi wchodzący powolnym krokiem na jezdnię.

      • 4 2

    • jestes bucem nie kierowcą

      mnie wkurzają piesi, którzy czają się przy przechodzeniu przez przejście, nawet, jak im wyraźnie macham, by przeszli.. ale cóż, zostali wyszkoleni przez właśnie takich Januszy kierownicy i potem jest zero pewności..

      • 2 0

    • Życzę ci takiego poczekania gdy leje deszcz, jest słota wieje wiatr a ty stoisz przed przejściem niczym skazaniec i modlisz się aby jakaś łachudra jadąca w ciepełku, nie moknąc zlitowała się i w końcu udostępniła ci przejście. Podziękowania dla jeszcze życzliwych kierowców, bo większość w przypływie dobrego humoru raczej ci rzuci wiązankę i ochlapie wjeżdżając w kałużę, niż ci okaże jakąkolwiek pomoc i współczucie..

      • 0 1

  • Jasno widać czym kończy się nagłe przepuszczanie pieszych...

    Szpitalem.

    • 23 18

  • pieszy to pół biedy (10)

    najgorsi są rowerzyści, którzy jak święte krowy przejeżdżają przez przejścia dla pieszych.
    Dodatkowo często jedzie taki i jak widzi czerwone dla aut nagle staje się pieszym i wbija na chodnik...

    • 78 20

    • rower

      Czekalem az poruszy ktos temat rowerow. Dlugo nie trzeba bylo czekac. I teraz sie zacznie

      • 10 17

    • gul skacze, że stoisz i tracisz swój czas? (3)

      idea roweru - mobilność.

      • 14 26

      • (1)

        łamanie prawa to mobilność? genialne

        • 30 10

        • "łamiesz prawo" - rzekł. po czym wytarł gila w fotel w poczekalni u dentysty.

          • 5 3

      • I bolaca d*pa

        • 1 0

    • to skandal że rowerzysta schodzi z siodełka i nagle staje się pieszym. Zabronić im! (3)

      • 7 4

      • tak, krążą legendy (2)

        że ktoś kiedyś widział rowerzystę, który po wjechaniu na chodnik natychmiast zsiadł z roweru i go prowadził, zamiast pruć na oślep przed siebie, podzwaniając i bluzgając na pieszych.

        • 7 4

        • ja mam w du pie takie "osobliwości" jak pan wyżej. (1)

          ludzie co się z wami stało, 15 lat temu nie było takich dram i wojenek. wina Internetu?

          • 6 1

          • było mniej, bo były anonimowe

            • 1 0

    • przyganiał kocioł..

      na zielonych strzałkach zatrzymuje się 2% kierowców, w tym ja.. 98% kierowców wali bez zatrzymania a potem zaskoczeni, że im rowerzysta albo pieszy wylądował na masce.. wsiądź człowieku na rower to zmienisz swoje horyzonty.

      • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Który trójmiejski dealer jest przedstawicielem marki Smart?