Wiadomości

stat

Rolls-Royce Ghost: 5,5 metra luksusu


Jak w dwóch słowach opisać luksus? Odpowiedź brzmi: Rolls-Royce. Sprawdziliśmy, czym jeżdżą możni tego świata i czy przypadkiem ten wspomniany luksus na czterech kołach nie jest aby przereklamowany. Przed wami motoryzacyjny książę: Rolls-Royce Ghost w mrocznej edycji Black Badge.



Kolejny raz Trójmiasto odwiedzili przedstawiciele warszawskiego dealera Rolls-Royce'a, firmy Auto Fus Group. Ku naszej uciesze, nad polskie morze przywieźli ze sobą dwa modele RR. Przed rokiem testowaliśmy Wraitha, a tym razem rozpływaliśmy się nad wspaniałością Ghosta Black Badge.

Na samą myśl o możliwości poprowadzenia samochodu wartego blisko 2 mln złotych - serce zaczyna bić jakby szybciej. Rozsiadasz się wygodnie w fotelu kierowcy, pod stopami czujesz gruby, gęsty i niezwykle miękki dywan, a w powietrzu zapach perfekcji i powiew prestiżu. Tutaj przecież wszystko wygląda bardzo elegancko i co istotne, zostało wykonane dłońmi pracowników fabryki w Goodwood. Warto nadmienić, że brytyjski koncern od lat docenia kunszt polskich... stolarzy, i to właśnie spora grupa rzemieślników z naszego kraju odpowiada za drewniane elementy w modelach RR.

Rolls-Royce Ghost Black Badge - samochód możnych tego świata.
Rolls-Royce Ghost Black Badge - samochód możnych tego świata. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Po dotknięciu i wymacaniu niemal każdego możliwego elementu deski rozdzielczej i konsoli centralnej, pora na odpalenie silnika. I tutaj małe rozczarowanie, bo kiedy chciałoby się usłyszeć dźwięk 12 cylindrów pracujących pod maską Ghosta, nie słyszymy w zasadzie nic. No ale to przecież Rolls, tutaj ma być cicho i komfortowo. Jeśli chcesz posłuchać warkotu silnika widlastego, to kup Maserati, Lambo albo Ferrari. RR jest zupełnie bezszelestny, bez żadnych wibracji, bez hałasu.

Dodatkowo, w testowanej przez nas wersji Black Badge podkręcono moc silnika. Pod maską mrocznego Ghosta drzemie benzynowe V12 o pojemności 6,6 litra generujące moc aż 603 KM i 840 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Moc podniesiono o 40 KM, a moment o 60 Nm. Ten monstrualny silnik w mgnieniu oka zamienia dostojnego arystokratę w sprintera. Ghost BB od 0 do 100 km/h przyspiesza w niespełna 5 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. A pamiętajmy, że to auto waży 2435 kg. To również adekwatnie przekłada się na spalanie, bo auto pali średnio około 20 litrów paliwa na 100 km.

Czarna figurka Spirit of Ecstasy i czarny grill - to znaki rozpoznawcze wersji Black Badge.
Czarna figurka Spirit of Ecstasy i czarny grill - to znaki rozpoznawcze wersji Black Badge. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Może zabrzmi to dziwnie, ale kiedy już prowadzisz Rollsa, to tak naprawdę jest ci wszystko jedno, czy słyszysz brzmienie silnika czy też nie. Jedziesz i pomimo potężnej mocy pod maską, nie masz ochoty cisnąć pedałem do podłogi i pędzić na złamanie karku. W tym samochodzie się płynie, kontempluje. Mistrzowskie zawieszenie jest tak dopracowane, że nawet podziurawiony jak szwajcarski ser Trakt św. Wojciecha wydaje się być płaski jak stół. Jedyny minus tej powolnej jazdy to rzucająca się na każdym kroku ostentacyjność Ghosta Black Badge. Gdzie się nie obejrzysz, tam widzisz osoby, które nie mogą oderwać wzroku od tej czarnej jak smoła limuzyny. Zero prywatności.

Ciekawostką jest również inteligentna skrzynia biegów, która współpracuje z... satelitą. To zabieg, który jeszcze bardziej ma poprawić komfort podróżowania. Komputer dzięki łączności z satelitą analizuje drogę, którą porusza się kierowca, i odpowiednio przygotowuje pracę skrzyni biegów.

Rolls-Royce Ghost mierzy blisko 5,5 metra długości.
Rolls-Royce Ghost mierzy blisko 5,5 metra długości. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Rolls-Royce Ghost, zresztą jak każdy model RR, robi furorę na ulicy. Monumentalna maska, wąskie światła, wysuwana figurka Spirit of Ecstasy i te gabaryty. "Duch" mierzy aż 5399 mm długości, 1948 mm szerokości, 1550 mm wysokości, a rozstaw osi to 3295 mm. Na ciasnych miejskich ulicach trzeba mieć się na baczności, żeby przypadkiem nie wyhaczyć felgą w krawężnik. Nie wspominając o gimnastyce podczas parkowania.

Warto również dodać, że wariant Black Badge różni się od klasycznej wersji Ghosta kilkoma czarnymi wstawkami. To przede wszystkim ciemna figurka Spirit of Ecstasy, to także czarna atrapa chłodnicy oraz emblemat RR na nadkolu. Specjalnie dla tej wersji stworzono 21-calowe karbonowo-aluminiowe felgi. Uwagę przykuwa znaczek z podwójną "r-ką", który podczas obracania się kół pozostaje bez ruchu, zawsze w poziomie.

Centrum dowodzenia w drugim rzędzie Ghosta.
Centrum dowodzenia w drugim rzędzie Ghosta. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
RR to chyba jedyne samochody na świecie, na których widok serce podpowiada: wsiadaj do tyłu. Co ciekawe, rozum wcale się nie buntuje i podpowiada dokładnie to samo... wsiadaj do tyłu i poczuj się jak pan prezes. A tutaj miejsca jest dużo, ale mimo wszystko po Rollsie spodziewaliśmy się większej przestrzeni. W drugim rzędzie, w samym centrum, pod łokciem znajdziemy centrum dowodzenia. Natomiast na oparciach przednich foteli zamontowano tablety oraz nieco zbędne rozkładane stoliki. To również idealne miejsce do podziwiania fanaberii Rolls-Royce'a, czyli świecącego gwiazdozbioru na podsufitce. Black Badge wyróżnia również kolorystyka tapicerki, która zawsze jest dwukolorowa, a stałą barwą jest czerń. W testowanym egzemplarzu tym drugim kolorem był raczej niezbyt korzystny fiolet.

Największym minusem tego auta jest jego cena, bo za Rolls-Royce'a Black Badge trzeba zapłacić przynajmniej 350 tys. euro, a to około 1,5 mln zł. Z reguły ta kwota jest zdecydowanie wyższa, bo przecież Rolls-Royce słynie z personalizacji i spełniania zachcianek najbardziej wymagających klientów na całym świecie. Gdyby jednak Rolls kosztował zdecydowanie mniej, nie byłby tak wyjątkowy.

Summa summarum, Rolls-Royce Ghost BB to ikona perfekcji i doskonałości, to jeżdżące dzieło sztuki. Rozpływanie się nad tym modelem nie jest przesadzone - potwierdzą to wszyscy, którzy mieli przyjemność przejechania się tą limuzyną. Wsiadasz, jedziesz i wcale nie interesują cię te wszystkie systemy, w które został wyposażony, a w które wyposażone są również samochody zdecydowanie tańsze. To sprawa drugorzędna. Największe wrażenie robi samo wykończenie auta, ale również właściwości jezdne, którymi dysponuje. To coś więcej niż motoryzacja.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (76)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia