Wiadomości

stat

Skoda Kodiaq odwiedziła gdański salon

Skoda Kodiaq - pierwszy duży suv Skody już cieszy się sporą popularnością. Zainteresowanie przekłada się na sprzedaż.
Skoda Kodiaq - pierwszy duży suv Skody już cieszy się sporą popularnością. Zainteresowanie przekłada się na sprzedaż. Mart/Trojmiasto.pl

Skoda Kodiaq przez dwa weekendowe dni gościła w salonie Skoda Plichta zobacz na mapie Gdańska na Szadółkach. Samochód w Trójmieście sprzedaje się świetnie, mimo iż po raz pierwszy można go było przez chwilę zobaczyć na własne oczy. W salonach oficjalnie pojawi się najprawdopodobniej za trzy miesiące.



Skoda to marka o mocnej i ugruntowanej pozycji na naszym rynku. W rankingach sprzedaży Skody od lat okupują czołowe miejsca, na rynku wtórnym samochody z Mlada Boleslav też nie czekają długo na kolejnych właścicieli.

Pierwszy duży suv Skody, Kodiaq też może być spokojny o rynkowe powodzenie. Jak mówią sami sprzedawcy, samochód bardzo dobrze sprzedaje się "w ciemno". Spora grupa oglądających Kodiaqa w czasie weekendowego "postoju" auta w salonie przyszła zobaczyć, jak na żywo wygląda pojazd, który zakupiła.

Czytaj także: Skoda Kodiaq - szykuje się hit sprzedażowy

Czy Kodiaq robi dobre wrażenie? Na żywo wygląda bardzo zgrabnie. Mimo sporych rozmiarów - 4,7 metra długości i 2,79 m rozstawu osi nie sprawia wrażenia sarkofagu na kółkach. A na tę przypadłość cierpi spora grupa suvów o tych rozmiarach.

Bardzo dobre wrażenie robią materiały w kabinie. Siedzenia w prezentowanym egzemplarzu pokryto prawdziwą skórą, a nie ekologiczną. Plastiki też są dobrej jakości, wydają się nawet przyjemniejsze w dotyku niż te we flagowej limuzynie - Superbie. Nikt nie będzie narzekał też na ilość miejsca. Z przodu jest go bardzo dużo, z tyłu po maksymalnym odsunięciu do tyłu foteli miejsca na stopy, na kolana i nad głową nie zabraknie nawet dla pasażerów o wzroście 1,90 cm.

We wnętrzu Kodiaqa uwagę zwracają materiały dobrej jakości.
We wnętrzu Kodiaqa uwagę zwracają materiały dobrej jakości. Mart/Trojmiasto.pl
Ceny? Zaczynają się od 89 900 złotych. Tyle kosztuje Kodiaq z podstawowym silnikiem benzynowym 1.4 TSI o mocy 125 KM i w bazowej wersji wyposażenia Active. Kolejne wersje wyposażenia to Ambition oraz Style. W gamie silników znalazły się jeszcze benzynowy 1.4 o mocy 150 KM, 2.0 TSI o mocy 180 KM oraz diesel, 2.0 TDI o mocy 150 lub 190 KM. Oprócz bazowej wersji 1.4 125 KM wszystkie pozostałe można nabywać zarówno z pełnoprawnym napędem 4x4, jak i z automatyczną skrzynią DSG.

Wersje, które mogą liczyć u nas na sporą popularność to 2.0 TSI/180 KM DSG 4x4 - 129 350 złotych w wersji Ambition oraz 138 700 złotych w wersji Style. Najmocniejszy diesel - 2.0 TDI/190 KM DSG 4x4 to odpowiednio 140 350 złotych i 149 700 złotych.

Konkurentami Kodiaqa będą na naszym rynku nie tylko np. koreańskie suvy o podobnych wymiarach - Kia Sorento czy Hyundai Santa Fe. Skoda znajdzie się w zasięgu zainteresowania także tych kierowców, którzy myśleli np. o zakupie Mitsubishi Outlandera (od 95 990 zł za dwulitrowy silnik benzynowy o mocy 150 KM) lub Nissana X-Trail (od 99 400 zł -1.6 Benzyna 163 KM). Mniejsze, a zarazem droższe od Kodiaqa są Toyota RAV4 i Honda CR-V.

Klienci, którzy chcieliby obecnie zapoznać się z samochodem lub odbyć jazdę próbą, muszą uzbroić się w cierpliwość.

- W salonie Kodiaq dostępny będzie najprawdopodobniej w drugiej połowie pierwszego kwartału 2017 roku - informuje Katarzyna Węsierska odpowiedzialna za marketing w Skoda Plichta.
Mart/Trojmiasto.pl

Opinie (56) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Do którego koncernu motoryzacyjnego należy marka Porsche?