Wiadomości

Skoda Rapid. Auto, które się ceni

Skoda Rapid. Praktyczna i ekonomiczna. Emocje? To nie ten model.

Skąd biorą się motofascynacje? Nie dlatego, że podziwiać możemy Lambo, Ferrari czy McLarena. To dlatego, że możemy jeździć takim pojazdem jak Skoda Rapid. Ekscytującym niczym strażacka orkiestra na festynie. Za to przyjaznym i pomocnym niczym pies przewodnik.



Początkowo Skoda przedstawiała Rapida jako auto segmentu budżetowego, mogące być w zasięgu (prawie) każdego marzącego o nowym samochodzie. Rzeczywistość szybko zweryfikowała tę tezę, ale o tym za chwilę.

Rapid ulokował się między najpopularniejszymi segmentami pojazdów. Jest większy od Fabii, a mniejszy od Octavii. Już nie miejski maluch, a jeszcze nie kompakt. Nie ma jednak niebezpieczeństwa, że to jakaś międzysegmentowa sierotka. Oglądając Rapida w wersji spaceback przez chwilę możemy ulec złudzeniu, że to kombi, gdy jednak przyjrzymy mu się dokładniej widać, że to przecież klasyczny hatchback. Całkiem przestronny. Z przodu bardziej, z tyłu nieco mniej, chociaż miejsca na nogi nie brakuje. Trzech pasażerów może za to nieco szturchać się łokciami.

Wewnątrz znajdziemy twarde, lecz przyzwoicie spasowane plastiki. Przejrzyste zegary, podłokietnik, manualna klimatyzacja, radio i... Wystarczy. Tak też można jeździć. I to całkiem wygodnie, dzięki twardym i wygodnym fotelom. W Rapidzie nietrudno zająć optymalną pozycję ciesząc się z dobrej widoczności z wnętrza kabiny.



Największy atut Skody Rapid to silnik. Bezwarunkowo. 1.6 TDI o mocy 90 KM. Te parametry zdają się równie ekscytujące co informacje o cenie skupu żywca w audycji dla rolników. Nie ma się jednak co śmiać bo rzeczywiste spalanie nawet w czasie dynamicznej jazdy po mieście nie przekracza pięciu litrów na "setkę". To świetny wynik. Rzeczywisty zasięg Rapida to ponad 1000 km. Silnik dobrze dogaduje się ze stopniowaną, pięciobiegową skrzynią. Jest elastyczny, ale nie do przesady. Redukcja przy wyprzedzaniu to obowiązkowa czynność.

W czasie jazdy z prędkością umożliwiającą trzymanie się kapelusza na głowie, Rapid zachowuje się neutralnie i przewidywalnie. Jazdę po nierównościach zawieszenie znosi ze stoickim spokojem. Na jego głośną pracę skarżyli się użytkownicy pierwszych Rapidów w wersji sedan.

Każda próba zmuszenia Rapida do bycia "hot hatchem" wywołuje gwałtowne protesty w postaci solidnej podsterowności. Skoda jednoznacznie daje do zrozumienia, że jej jedynym przeznaczeniem jest spokojna jazda od punktu A do B. Podróżując spokojnie Rapidem można nawet przez chwilę odnieść wrażenie, że tak naprawdę nic więcej nie jest nam potrzebne do szczęścia.

Skoda Rapid zapewnia pełną funkcjonalność singlowi, bezdzietnemu małżeństwu lub tradycyjnej rodzinie 2+1. Wszystko się zmieści, wszędzie można tanio, spokojnie i komfortowo dojechać. Po co więc komu kompakty? Po co komu Volkswagen Golf? Jest przecież Rapid... Tak, wiemy, że brzmi to jak herezja, z Rapidem warto się jednak zapoznać, bo samochód potrafi szybko przedstawić wszystkie swoje zalety, nie eksponując wad. Należy pamiętać, że Rapid z założenia jest "średniakiem", nie należy więc wymagać od niego, by koniecznie był prymusem. W szranki (w wersji sedan) może stawać np. z Citroenem C-Elysee czy Peugeotem 301.

Śnimy o Skodzie, jest już na wyciągnięcie ręki, otwieramy cennik i... Budzimy się z wrzaskiem. Testowaną wersję Ambition Max, z dość krótką listą wyposażenia wyceniono na 67 750 zł! To za dużo, zdecydowanie za dużo jak na prawdziwe auto dla ludu. Radykalne cięcia w cenniku sprawiłyby, że większe grono kierujących uznałoby mariaż ze Skodą za dobry i rozsądny wybór.

Samochód do testów udostępniony przez SKODA LELLEK SOPOT

Opinie (69) 1 zablokowana

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

BMW i3 to samochód z napędem: