Wiadomości

Szlak turystyczny przedwojennych napisów na murach?

artykuł historyczny
Wiele poniemieckich napisów zachowało się na Biskupiej Górce, na przykład przy ulicy Na Stoku.
Wiele poniemieckich napisów zachowało się na Biskupiej Górce, na przykład przy ulicy Na Stoku. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Pierwszy poniemiecki napis - "Obst-gemuse", czyli "Warzywa-owoce" - zauważył w 1995 roku na ul. Partyzantów we Wrzeszczu. Od tamtej pory, Mikołaj Wierzbicki, twórca strony DawnyGdansk.pl tropi i archiwizuje materialne ślady przeszłości miasta.



Czy powinien powstać szlak turystyczny prowadzacy po przedwojennych napisach na murach?

oczywiście, to byłaby niesamowita atrakcja 70%
żeby pokazywać napisy zainteresowanym nie trzeba żadnego szlaku 19%
co ciekawego w starych, obdrapanych napisach? 11%
zakończona Łącznie głosów: 798
Na elewacjach starych kamienic znalazł ponad 130 napisów, które w większości powstały w latach 1920-1939, w Wolnym Mieście Gdańsku. Większość śladów jest poniemiecka. Tylko 10 proc. to napisy polskie. Oddaje to strukturę narodowościową miasta do czasu II wojny światowej.

Są też napisy rosyjskie, pozostawione po przemarszu radzieckiej armii. Najwięcej takich śladów zachowało się w dzielnicach niezburzonych w trakcie wojny, czyli we Wrzeszczu, na Biskupiej Górce, w części Śródmieścia.

Ponieważ większość archiwizowanych na stronie znaków przeszłości znajduje się z dala od głównych szlaków turystycznych, nie są one zwykle oglądane przez przyjezdnych pragnących poznać Gdańsk. Tymczasem na nieszablonowe zwiedzanie z pewnością znaleźliby się chętni.

Katarzyna Mazanowicz-Heinze z Gdańskiej Organizacji Turystycznej zauważa, że turyści z pewnością z zainteresowaniem oglądaliby takie napisy. - Do tej pory nie wiedziałam o istnieniu podobnej strony. Cieszę się, że coś takiego funkcjonuje - mówi kierownik informacji turystycznej.


Na stronie DawnyGdansk.pl stworzonej przez pana Mikołaja z czasem powstały także działy dotyczące innych miasta: Gdyni, Sopotu czy Malborka. Cały czas wydłuża się lista odkryć wyłaniających się spod spękanych tynków. Ponieważ jej założyciel nie mówi płynnie po niemiecku, ewentualne wątpliwości w tłumaczeniach pomaga mu rozwiewać matka, germanistka.
ul. Biskupia 4
ul. Biskupia 4
ul. Biskupia 34
ul. Biskupia 34
ul. Na Stoku 25
ul. Na Stoku 25
ul. Na Stoku 11
ul. Na Stoku 11


Mikołaj Wierzbicki dokonał archiwizacji i kategoryzacji napisów na dzielnice i języki na potrzeby biura konserwatora zabytków UM w Gdańsku.

- Wiedziałem, że takie napisy są. Kiedy zjawił się u mnie młody człowiek z pomysłem ich zarchiwizowania, sam podsunąłem mu kilka adresów - mówi Janusz Tarnacki, kierownik referatu ochrony zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Jest to kawałek naszej historii, która odchodzi, bo budynki są rozbierane, albo na przykład docieplane - dodaje.

Dlatego niektóre spośród zarchiwizowanych napisów, zobaczymy już tylko na zdjęciach. Obok strony funkcjonuje także forum internetowe, na którym dyskutują osoby dzielące pasję jego pomysłodawcy.

- Jako wielka fanka Gdańska, jestem załamana tym, że te i tak już w małej ilości ślady dawnego Gdańska zanikają i nie są odrestaurowywane - pisze na takim forum Basiek. - Powstaje nowy Gdańsk, a wystarczyłoby odnowić stare budynki, czy też nawet hydranty i proszę sobie wyobrazić jakby miasto wtedy wyglądało - dodaje.

W dyskusjach pojawiają się głosy, że obiekty, na których znajdują sie podobne napisy, powinny zostać wpisane do rejestru zabytków. Sprawa nie jest jednak taka prosta. Bo chociaż definicja zabytku jest bardzo pojemna i status zabytku zyskać może nawet wyrózniajacy się obiekt współczesny, w przypadku budynków z przedwojennymi napisani, do rejstru trafić musiałaby całe obiekty. Tymczasem bydynki te nie zawsze zasługują na tytuł zabytku, a sam napis nie może być w taki m przypadku istotnym argumentem.

- Trudno uznać go za podstawę do uznania budynku za zabytkowy. Jednak w przypadku wykonywania prac remontowych, takie napisy warto zachowywać - tłumaczy Janusz Tarnacki, dodając, że wszystko zależy od dobrek woli właścicieli budynków.

Opinie (188) 9 zablokowanych

  • Na dolnym mieście widziałem poniemiecki napis pojawiający się spod odpadającej farby. Napis powstał w 1906 roku i brzmi: (2)

    "LECHIA GDAŃSK"

    • 7 6

    • (1)

      niemiec już swoje złe tu narobił i niech nie wspominają szwabskich napisów

      • 0 1

      • Co za idiota

        Lechia Powstała w 1945 wiec jak napis mogł powstac w 1906 roku??? debilizm

        • 4 2

  • taa normalnie jedni kierownicy jakby się dopiero urodzili

    -nie wiedzą o istnieniu Dawny Gdańsk pl pewnie jeszcze o wielu rzeczach nie wiedzą ale już są kierownikami Gdańska jakby-a do drugich młodzi ludzie do nich starych przychodzą-wiecie co mam juz dość tego perelowskiego kiczu w stosunkach między ludźmi...

    • 2 0

  • to tylko swiadczy o naszym miescie ae tyle lat po wojnie a oni nic nie robia

    • 1 0

  • Lechia powstała w 1903 roku (1)

    Mandżurski psie

    • 3 2

    • Klub powstał w 1945 r. jako Klub Sportowy Biura Odbudowy Portów "Baltia". W 1946 nazwa została zmieniona na KS Lechia Gdańsk w dowód uznania dla klubu Lechia Lwów . Pierwszy awans do ekstraklasy klub uzyskał w 1948. JAk mi powiesz ze jesteś kibicem to Cie wysmieje. bo nawet histori klubu nie znasz!!

      • 3 0

  • Ja też !!

    Mam podobnie, lubię odnajdywać napisy na starych kamieniczkach, znajduję je też w swoim mieście.

    • 0 0

  • atrakcja??? (3)

    Dla mnie to wątpliwa atrakcja , tym bardziej duma mieszkajac w tym mieście, może to być wykorzystane przez rosnaca w siłę NPD by walczyć o zwrot miasta do "Rzeszy", dumni są z tych napisów "prawdziwi polacy"!!!!!

    • 3 4

    • (1)

      Polecam lekturę "Wspomnień gdańskiego bówki" Brunona Zwarry. Do czasu dojścia do władzy NSDAP i hitleryzacji Senatu Gdańskiego, Polacy, Niemcy, Żydzi żyli w Wolnym Mieście Gdańsku obok siebie i zgodnie. A te napisy są częścią historii Gdańska

      • 2 1

      • zwłaszcza podczas "kulturkampf":p

        • 1 1

    • bardzo dumni.
      świadczy to o naszej historii. Ale niektórym ciężko to zrozumieć.

      • 2 1

  • Napisy (1)

    Napisy są wspaniałe, wszystkie zdjęcia pochodzą z ul. Na Stoku i Biskupiej Górki. Póki jednak nie wyrzuci się z stamtąd licznego menelstwa nie ma sensu ładować pieniędzy w restaurację.

    • 5 1

    • jakbyś nie zauważył to"menelstwo" nie niszczy tych napisów

      • 0 0

  • znam wiele miejsc z poniemieckimi napisami (1)

    wzruszały by mnie, gdyby nie Hitler i jego koledzy. A napis - Polakom i psom wstęp wzbroniony - też by nas wzruszał? Taki napis pojawił się na kawiarki "Park Cafe" na dzisiejszej Alei Zwycięstwa, kawiarnia była koło Akademii Medycznej, tam gdzie teraz jest spożywczak i kiosk. Pozostało trochę z dawnych murów Cafe. To ta biała część.

    Polen und Hunden Zutritt verboten.

    • 6 1

    • trafnie określiłaś to podniecanie się poniemieckimi napisami, sfastykami, itp.

      • 0 0

  • WYWIESCIE JESZCZE SZWABSKIE SFASTYKI

    A BEDZIECIE W DOMU GDANSZCA

    • 3 4

  • w sopocie tez byl (5)

    W sopocie na monciaku na scianie tez byl taki napis nad miejscem gdzie kiedys sprzedawali donaty, ale jakas luksusowa firma postawila tam mieszkania i cala sciane z pieknym napisem zabudowala, wiadomo jak to w Polsce... smutne:(

    • 3 1

    • (4)

      nie cała, nie cała, akurat ten napis jest:-) zniknęła praca dudy-gracza

      • 0 0

      • (1)

        tylko maly kawalek widac, napis byl znacznie wiekszy. wiesniactwo!

        • 0 0

        • wieśniactwo?
          to była szwabska pralnia chemiczna, a niemcy i chemia, wiekszości Polaków źle sie kojarzą

          • 0 0

      • (1)

        Nie Dudy-Gracza tylko Andrzeja "Dudiego" Dudzinskiego. W jakims kosciele dzwonilo... ;-)

        • 1 0

        • być może:-)
          mam to na fotografii zanim zabudowali ściane
          mieszkam obok:-)

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Czerwone światło na sygnalizatorze świetlnym znajduje się: