• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Toyota Land Cruiser. Drwal w garniturze

BawoMart
8 sierpnia 2014 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (26)

Dzielna w terenie, poręczna w mieście? Niemożliwe? Toyota Land Cruiser udowadnia, że duży może więcej.



Ten samochód ma dwie twarze. Równie dobrze sprawdza się jako luksusowy suv jak i pojazd, dla którego im trudniejszy teren, tym większa frajda. Mimo niezaprzeczalnych zalet terenowych, większość użytkowników woli jednak w mieście "cywilizować" Toyotę Land Cruiser.



Co robi największe wrażenie w Toyocie Land Cruiser? Z pewnością gabaryty. Olbrzymi przedni grill, który straszy innych kierowców, nie mówiąc o pieszych. Wielkie boczne lusterka, duża kierownica, spora dźwignia automatycznej skrzyni, fotele przypominające kanapy (zresztą bardzo wygodne, o dobrym bocznym trzymaniu, co przydaje się w czasie jazdy po wertepach) czy przepastny bagażnik, który po złożeniu na płasko tylnych siedzeń może zmieścić nie tylko wielką lodówkę, ale prawdopodobnie... Smarta.

To ostatni facelifting sprawił, że Toyota Land Cruiser wygląda jeszcze bardziej okazale i bojowo. Oprócz "napompowania" atrapy chłodnicy i wyżej poprowadzonej linii maski, pojazd ma teraz inne zderzaki oraz nowe reflektory. Te przednie są porządnie wyłupiaste i wystają poza linię nadwozia.

Mimo imponujących gabarytów, Toyota Land Cruiser zaskakująco dobrze czuje się w mieście. Widoczność, co nie dziwi, jest znakomita, promień skrętu to zaledwie 11,5 metra, a zestrojenie zawieszenia sprawia, że na wszelkie dziury i nierówności Toyota nie zwraca uwagi. Podobnie jak na progi zwalniające. Niedoskonałości dróg można pokonywać nawet ze sporą prędkością, bez jakiegokolwiek uszczerbku dla komfortu podróżowania.

Toyota Land Cruiser ma wszelkie zalety luksusowego, miejskiego suva. Aż trudno sobie wyobrazić zwały piasku i błota w jasnym wnętrzu pojazdu i na kremowej, skórzanej tapicerce. Zresztą zdecydowana większość właścicieli Land Cruisera i tak nie wyjeżdża nim poza szutrowe, pozamiejskie drogi.

  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible


Ci, którzy decydują się Land Cruiserem pokonywać szlaki, gdzie droga jest pojęciem czysto umownym, doskonale wiedzą, co robią. Terenowa dzielność tego modelu, od momentu gdy pojawiła się jego pierwsza generacja, jest niepodważalna. Z wielu opresji, jakie użytkownikowi mogą zafundować bezdroża Land Cruiser wyjdzie bez szwanku dzięki ramie, osłonom pod spodem czy sporemu prześwitowi - 22 cm. Do tego mamy stały napęd 4x4, blokady centralnego i tylnego mechanizmu różnicowego oraz elektroniczne systemy wsparcia podczas jazdy terenowej. Tan główny, (MTS pozwalający wybrać program jazdy "skały", "szutry", "muldy", "kamienie", "błoto i piasek") aktywujemy (dużym, a jakże), pokrętłem, centralnym elementem na konsoli środkowej. Parametry: kąt natarcia 32 stopnie i zejścia, 25 stopni też robią wrażenie.

Trzylitrowy diesel o mocy 190 KM i 420 Nm momentu obrotowego sprawia, że ten luksusowy mastodont nie jest zawalidrogą. Czuć, że drzemiące pod maską konie mechaniczne o wiele swobodniej czułyby się jednak w połączeniu z manualną skrzynią biegów. Automat studzi trochę animusz jednostki napędowej. Wygłuszanie kabiny jest dość dobre, prawie nie słychać, że pod maską pracuje silnik o rolniczej proweniencji.

Do setki Land Cruiser z automatem rozpędza się w 11 sekund. Podczas jazdy z autostradowymi prędkościami samochód jest podatny na podmuchy bocznego wiatru (trudno się temu dziwić), robi się też mniej stabilny i czuć, że hamulce wykonują ciężką pracę, by zatrzymać prawie 2,5 tony tej Toyoty. Delikatne traktowanie pedału gazu "odwdzięczy" się 10,5 litrami na setkę w mieście i 9 litrami za miastem. Brutalniejszy kierowca bez problemu podniesie te wartości o dodatkowe trzy, a nawet cztery litry.

  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible
  • Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D Invincible


Dwóch testujących miało na temat Toyoty dość odmienne opinie. Pomijając wysoką i niezaprzeczalną użyteczność samochodu w terenie, dla jednego samochód odznacza się wdziękiem Stara, którego surowy charakter zawsze o sobie da znać, niezależnie jak bardzo Toyota starałaby się "usuvović" Land Cruisera. Drugiemu podobała się uniwersalność pojazdu, pozwalająca zarówno na terenową przygodę jak i bezproblemowe oraz komfortowe użytkowanie samochodu w mieście.

To samochód, który wzbudza jednoznaczne uczucia. Jeśli Land Cruiser trafi w czyjeś gusta, trudno mu będzie się z nim rozstać. Inny zapomni o nim w mgnieniu oka. Informacja smutna, Land Cruiser to piekielnie drogie auto. W testowanej wersji - Invincible z praktycznie kompletnym wyposażeniem - zakup uszczupli portfel nabywcy o 279 000 zł.

Samochód do testów udostępniony przez firmę Carter, przedstawiciela Toyoty w Trójmieście.
BawoMart

Miejsca

  • Carter Gdańsk, al. Grunwaldzka 260 Mapa

Opinie (26) 1 zablokowana

  • ale szkaradztwo (2)

    i tyle w temacie

    • 9 11

    • Tak mówisz bo nigdy nie jeździłeś

      • 0 0

    • Tył ok, ale przód ostro spier....ili

      • 2 1

  • Land Cruiser

    Rewelacyjny samochód! W te wakacje miałam okazję nim chwilę pojeździć. Wrażenia ogromnie pozytywne. Mam wrażenie, że nie ma takigo terenu, po ktorym nim się nie jeździ komfortowo. Nie do zdarcia.

    • 0 1

  • toyota

    opel astra rocznik 95 też ma cztery koła i do obi też dojadę

    • 1 1

  • Szkoda tylko, że klapa bagażnika otwiera się jak do ruchu lewostronnego.

    • 2 1

  • na szutrach to i Tico pojedzie

    Skal u nas nie ma wiec kupa zlomu i jego wielkie pokretlo do ustawiania po czym ma jechac jest niepotrzebne i smieszne.

    W Dubaju to ja rozumiem ze ten zlom jest pozyteczny i po cos sie moze przydac ta kupa brzydkiej blachy ,ale tu...????

    • 3 2

  • ale brzydactwo......blluueeeeee

    koles ktoty jedzie w takim pudle to napewno impotent. knutEK MALY BRYKA DUZA i jest rowno......no to teraz popatrzcie na ulicach od razu widac gdzie maly knutek siedzi

    • 3 1

  • Promocja

    do każdego zakupionego Landcruisera dorzucamy badanie wzroku gratis!

    • 4 2

  • 279 000 zlociszy? (1)

    To niewiele.
    Musze jednak przemyslec, bo za takla sume moglbym tez alternatywnie kupic np. jakies auto.

    • 15 1

    • albo mieszkanie

      • 6 0

  • wozic 2 i pół tony zelastwa zeby przewieźć jednego czlowieka? (2)

    Chore!

    • 11 4

    • pan ma, pan sie bawi

      • 4 3

    • Kto bogatemu zabroni...

      • 9 2

  • czy tylko mi stylistyka zew i wew mi sie nie podoba (1)

    za tą ceną wolałbym kupić nawet skromniej wyposażonego ale jednak Land Rovera Discovery 4 !!!

    A te zdjęcia na pisaku to gdzie były robione ?

    • 3 5

    • toyota LC to w terenie rownorzedny konkurent Land Rovera

      z tą różnicą że jak z toyoty olej nie cieknie to znaczy ze nie cieknie a z land rovera jak nie cieknie to znaczy ze juz wyciekl

      • 8 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Baltic Moto Show 2022

zlot, pokaz

Street Meeting Poland 2022

zlot

Freestyle Heroes Gdańsk 2022

pokaz

Sprawdź się

Sprawdź się

Jakiej kolorystyki są autobusy nr 171?

 

Najczęściej czytane