Wiadomości

VW Tiguan: tygrys i legwan w jednym

VW Tiguan - mistrz bulwarów i poruszania się po miejskiej dżungli.
VW Tiguan - mistrz bulwarów i poruszania się po miejskiej dżungli. fot. Marcin Tymiński

To nie jest wytwór szalonego genetyka. To nie jest mordercza hybryda rodem z horrorów. To bardzo przyzwoite auto, genialnie wręcz udające terenówkę, mimo iż lepiej do niego wsiadać w garniturze, niż w ciuchach pasujących do offroadów.

Deska rozdzielcza Tiguana - ergonomię można stawiać za wzór innym.
Deska rozdzielcza Tiguana - ergonomię można stawiać za wzór innym.
Z silnikiem i układem jezdnym bardzo dobrze współgra skrzynia DSG.
Z silnikiem i układem jezdnym bardzo dobrze współgra skrzynia DSG.
Zamiast kompletu pięciu schowków, mimo wszystko lepiej wybrać panoramiczny dach. Daje więcej frajdy z jazdy.
Zamiast kompletu pięciu schowków, mimo wszystko lepiej wybrać panoramiczny dach. Daje więcej frajdy z jazdy.
19,5 cm prześwitu. Żadna dziura nie zrobi wrażenia na Tiguanie.
19,5 cm prześwitu. Żadna dziura nie zrobi wrażenia na Tiguanie.
Konkurencja w segmencie aut rekreacyjnych jest naprawdę mocna i zdominowana przez Japończyków. Wypada tu wymienić chociażby Toyotę RAV4, NissanaX-traila, Hondę CRV, Suzuki Vitarę, Mitsubishi Outlandera czy Subaru Forestera. Do walki o klienta stają też co prawda "zjaponizowane" Peugeot 407, Citroen C-rosser i wyspiarski Land Rover Freelander.

Volkswagen na tym mocno rozwijającym się rynku też musiał się rozepchnąć. Dlatego powstał Tiguan. Sama nazwa to połączenie słów tiger i iguana (ang. tygrys i legwan). Nazwa auta ma oddawać jego charakter - agresywnego miejskiego tygrysa zwinnego jak legwan.

By to karkołomne połączenie zwierzęcych cech udało się oddać w samochodzie, konstruktorzy z Wolfsburga nie zdecydowali się (i chwała im za to) podnosić Golfa, tylko stworzyli nową konstrukcję.

Z zewnątrz, a zwłaszcza z przodu, Tiguan wygląda nieco jak młodszy brat Touarega. Kształt przednich świateł wzorowany jest na innych modelach VW. Cała linia nadwozia jest zwarta, przejrzysta i przemyślana. Czy jednak wzbudza żywsze bicie serc miłośników motoryzacji?

Wymiary auta (4,43 m długości, 1,81 m szerokości i 1,67 m wysokości) i bardzo dobre wykorzystanie przestrzeni wewnątrz (np. tylne fotele można przesuwać o 16 cm) pozwalają bardzo swobodnie czuć się w środku wszystkim pięciu pasażerom. Do tego sporo ponad 400 litrów przestrzeni bagażowej. Wystarczy.

Materiały wewnątrz cieszą oko. Bardzo starannie spasowane i niezłej jakości. Szkoda tylko, że wewnątrz ani śladu szaleństwa. Wszystko jest zrobione dosłownie "pod linijkę". Jeśli Niemcy chcą się chwalić swoim przysłowiowym porządkiem, to najlepszym orędownikiem tej cechy będzie właśnie Tiguan.

Po usadzeniu się w bardzo wygodnych fotelach odpalamy silnik i... Dlaczego nic donośnie nie klekocze, chociaż to doskonale znany dwulitrowy volkswagenowski TDI o mocy 140 KM? Nie klekocze, bo to common rail. Jest cicho i kulturalnie (testowe zużycie paliwa na trasie to nieco ponad 7 litrów oleju, w mieście 8,9). Do Volkswagena doszły chyba wszystkie uwagi o nieprzystającej do dzisiejszych standardów pracy tego udanego przecież silnika i pompowtryskiwacze poszły w kąt. Dziękujemy.

Jak jeździ nasz tygrysojaszczur? Po zwykłych drogach wybornie. Idealnie zestrojone zawieszenie, precyzyjny układ kierowniczy, auto trzyma się drogi jak przyklejone. Co prawda za napęd na cztery koła trzeba dopłacić, ale warto. W Tiguanie montowana jest najnowsza wersja systemu 4MOTION, który bazuje na doskonale znanym sprzęgle haldex.

Z tym rodzajem napędu i silnikiem doskonale współgra skrzynia DSG. Jest naprawdę szybka. Minimalne opóźnienie wyczuwa się jedynie gdy trzymamy auto na bardzo niskich obrotach i chcemy gwałtownie przyśpieszyć. Wtedy czuje się, że skrzynia potrzebuje kilku dobrych chwil na "zebranie się". Czyni to jednak i tak o wiele szybciej niż tradycyjny automat.

Wszystko to sprawia, że w mieście i na trasach Tiguan sprawuje się bardzo dobrze. Nie straszne mu dziury i wyboje, nie ma to jak 19,5 cm prześwitu! Znacznie gorzej jest niestety w terenie. O prawdziwych wyprawach offroadowych, przynajmniej w testowanej wersji sport&fun można niestety zapomnieć.

Kto pragnie bardziej terenowych emocji powinien zdecydować się na uterenowioną wersję Tiguana - track&field. Zastosowano w niej wiele rozwiązań pozwalających autu odnaleźć się w terenie - m.in. bardziej ścięty przedni błotnik umożliwiający kąt natarcia 28 stopni i specjalną osłonę mechanizmu napędowego.

Wydaje się, że Volkswagenowi po raz kolejny udało się trafić w gusta klientów - ze względu na spore zainteresowanie zakłady VW musiały zwiększyć produkcję, by zaspokoić potrzeby klientów.

U nas sporą przeszkodą może być niestety cena. W testowanej, niezwykle przyjemnej wersji ta oscyluje wokół 140 tys. zł. "Golas" jest oczywiście dużo tańszy, ale i tak bez 100 tys. w kieszeni raczej nie ma co się nastawiać na satysfakcjonujący zakup. Być może jednak w polityce cenowej Volkswagena coś się zmieni, bo niedługo niszę ekologiczną zwierzaka z logiem VW na masce, może zająć groźny i bezpośredni konkurent, czyli Ford Kuga. Jeśli jego pojawienie się w miejskiej dżungli wpłynie na obniżkę cen Tiguana, to już nic lepszego nie mogłoby się nam przytrafić.

Dane techniczne:

Silnik:
Pojemność, l/cm3: 2.0/1986
Moc max., kW (KM) przy obr./min.: 103(140) / 4200
Max. moment obr., Nm przy obr./min.: 320 / 1750-2500

Osiągi:
Prędkość maksymalna, km/h: 182
Przyspieszenie (sek.), 0-80 / 0-100 km/h: 7,3/10,7

Opinie (30)

  • tiguan (2)

    fajne autko tylko przy tej cenie szok ze brak podstawowych elementow w tej klasie auta-sterowanie raria w kierownicy,brak regulacji siedzen w przyjetym standardzie(pochylenie siedziska czy pod lędzwie),słabe nagłośnienie,brak podłokietnika i inne głupie groszowe oszczędności które wkurzaja na max.BB

    • 1 0

    • hej, odpowiem tobie

      To wszystko mozna zamowic w samochodach na zamowienie. Nie sa wcale duzo drozsze. Powiem tylko tyle ze vw ma tyle zamowien na Tiguana ze po raz piewszy w historii zostanie odwolany 3 tygodniowy urlop w fabrykach koncernu

      • 0 0

    • Niestety, ale VW nie jest zbyt hojny jeśli chodzi o wyposażenie. Dotyczy to nie tylko tej niemieckiej marki. Mogliby jednak wziąć za przykład Japończyków, których wyposażenie jest znacznie lepsze.

      • 0 0

  • Ładnie napisane, Panie Marcinie!

    • 0 0

  • iguana?

    Moja kobieta hoduje Iguane. Znam smoka juz poltora roku. Jest duzy zielony i cale zycie spedza lezac na galezi i grzejac sie w swietle lampy UV. Gwaltownych czy zwinnych ruchow w swojej karierze wykonal moze z 6. Jesli juz volkswagen musi sie kompromitowac nazywajac w ten sposob swoje samochody to mogli by przynajmniej zgooglowac sprawe zamiast nieswiadomie robic z siebie idiotow

    • 0 0

  • Z tym samym silnikiem VW -Mitsubishi Outlander (1)

    większy, o niebo lepiej wyposażony i mniej zawodny 125 tys. za full opcję z nagłośnieniem rockford, szklanym dachem i skórą...

    • 0 4

    • Nie ten sam silnik

      Tu mamy 2.0 Common Rail, a Mitsu ma na pompowtryskach wciąż:)

      • 0 0

  • Ciekawe gdzie takim autem można pojeździć

    chyba tylko po obwodnicy w godzinie szczytu niedozwolone 150/h, bo reszta to bardziej stanie w korku niż jazda.

    • 0 0

  • Legwan dla panien (4)

    Po co te story. Zwykły czopek w klasie cross-over (spuchnięty kombi?).Ni to Suv ni terenówka.
    Lepiej kupić tuarega lub w ogóle terenówkę i rozjeżdzać iguany oraz tygrysy...

    • 0 1

    • (3)

      Pewnie tak, tylko ze na Touarega w podstawowej wersji, z najslabszym dieslowskim silnikiem (170 KM) musisz wysuplac 41.000 €, a Tiguana (140 KM) masz juz za 27.000 €.
      Jak juz koniecznie chcesz kogos "rozjezdzac" to wystarczy nowy Passat CC z 300-konnym silnikiem za "jedyne" 40.000 €.

      • 0 0

      • Rozjechac na placek (2)

        to wolałbym osobiści Toyotę Land Cruiser V8, ale to chyba inne światy.
        Ja wolę terenówki. Gdzie polece pasatem? Na obwodnicy? ile? 150?160?
        Terenówką walę sobie 130 i jest miło. No i mozna pomielić w błocie ;-)

        • 0 0

        • (1)

          Fakt, Toyoty Land Cruiser 100 z silnikiem V8 4,7 l (238 KM) nie mozna porownywac z miejskimi, szpanerskimi SUVami Volkswagena. Jest o niebo lepsza pod kazdym wzgledem, tyle ze kupujac te Toyote musisz pozegnac sie z conajmniej 67.000 €.
          Tiguana mozna zonie kupic, zeby miala czym dzieci do szkoly zawozic i przy okazji mogla pokazac kUlezankom, ze jej maz dobrze zarabia :-)

          • 0 1

          • Ostatni argument jest bardzo istotny

            Samochód musi być na pokaz. Nawet jak masz w dupie czy twoje auto ma 100 czy 400KM, to i tak musi dobrze wyglądac. Ot taka polska przypadłośc - zastaw się a postaw sie ;-)

            • 0 1

  • Mitsubishi Outlander

    jesli to prawda to zeczywiscue japonce lepsze

    • 0 2

  • Widać VW idzie w ślady Audi..

    ..jeśli chodzi o podnoszenie ceny..

    • 1 0

  • VW jak zwykle nie ma wyczucia ceny

    bardzo wysoko ceni swoje auta, szkoda tylko ze jakosc nie jest do niej adekwatna
    za 140tys naprawde mozna wiele wybrac

    • 1 1

  • z cena przegieli! (3)

    za 139500zl mam takie autko jak:
    Toyota RAV4 2.2 D-4D 180KM X
    osiagi: moc 177hp, max mom obr 400Nm, 9.2sec do 100km/h
    do tego pelne wyposazenie nie pomijajac ESP czy 2 strefowej klimatyzacji....

    prawde mowiac nie wiec za co VW sobie liczy taka kase, chyba ze im poprostu nie zalezy na sprzedazy o czym swiadczy takie posuniecie z ich strony

    • 0 1

    • (2)

      W Niemczech czeka sie pol roku na zamowionego Tiguana. VW nie nadaza z produkcja i odwoluje pracownikow z urlopow. Japonczycy skorygowali w dol plany sprzedazowe swoich SUVow.
      To ze dla Polakow cena jest wysoka koncern VW ma gleboko gdzies.
      Co nie zmienia faktu, ze masz racje - tez uwazam RAV4 za lepsze i solidniejsze auto.

      • 0 0

      • (1)

        Zgadzam się. Poza tym VW nigdy nie był hojny jeśli chodzi o wyposażenie. JApońce znacznie lepiej wypadają.

        • 0 0

        • i lepiej jezdza

          • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Co oznacza skrót ESP?

 

Najczęściej czytane