Wiadomości

Wyścigi na Grunwaldzkiej... ale w nowoczesnym symulatorze

Mamy bardzo dobre wiadomości dla fanów sportów motorowych - pod koniec kwietnia w Gdańsku uruchomiono profesjonalny symulator jazdy. To rozrywka dla osób, które chciałyby spróbować swoich sił za kierownicą wyczynowego auta na wybranym przez siebie torze. Twórcy symulatora w bardzo realny sposób odtworzyli sportową jazdę samochodem i przenieśli ją do wirtualnego świata. Obiekt RaceCom z dwoma symulatorami zlokalizowany jest przy al. Grunwaldzkiej 303EMapka.



Nazywa się Evolve Motion Simulator i jest ponoć najbardziej zaawansowanym technologicznie symulatorem wyścigowym w naszym kraju. Pracuje na hydraulicznych siłownikach w aż sześciu wymiarach, dzięki czemu jeszcze lepiej oddaje to, co podczas prawdziwej jazdy przeżywa profesjonalny kierowca. Maszyna wychyla się do przodu, do tyłu, na boki, a do tego unosi się i opuszcza. To sprawia, że osoba zasiadająca w kubełkowym fotelu symulatora na własnej skórze odczuwa przeciążenia występujące w prawdziwym aucie wyczynowym. Trzeba oddać, że twórcom symulatora udało się bardzo efektywnie odtworzyć realną fizykę oraz warunki jazdy samochodem.

- Symulator niemal w 100 proc. oddaje to, co dzieje się w prawdziwym samochodzie wyścigowym. Możemy się ścigać po torach zlokalizowanych w różnych zakątkach świata, w niemal każdym aucie. Jest to doskonała forma kształtowania właściwych nawyków za kierownicą, treningu przed wyjazdem na prawdziwy tor czy po prostu treningu jazdy dynamicznej - wylicza Maciej Leśniak, współwłaściciel RaceCom.
- Często pod wpływem emocji popełniamy błędy za kierownicą. Zdecydowanie lepiej jest je popełnić u nas i nauczyć się je eliminować, aniżeli pomylić się za prawdziwym "kółkiem". Stawiamy na bezpieczną rywalizację za kierownicą symulatora, co bez wątpienia jest dobrą alternatywą dla prawdziwych "wyścigów" przy Grunwaldzkiej - dodaje Andrzej Grubalski, współwłaściciel RaceCom.
Korzystając z symulatora, można "kręcić" czasówkę na wybranym przez siebie torze świata. Wiele z nich zostało zeskanowanych laserowo, a to oznacza, że są odwzorowane 1:1.
Korzystając z symulatora, można "kręcić" czasówkę na wybranym przez siebie torze świata. Wiele z nich zostało zeskanowanych laserowo, a to oznacza, że są odwzorowane 1:1. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Evolve Motion Simulator opiera się na aluminiowej konstrukcji. Całość waży 330 kg. W symulatorze mogą zasiąść osoby o minimalnym wzroście 150 cm i maksymalnej wadze do 150 kg.

- Symulator został wyposażony w kilka elementów, które montowane są w samochodach wyścigowych/rajdowych, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do rzeczywistej jazdy. To fotel kubełkowy, hydrauliczny hamulec ręczny z prawdziwą pompą hamulcową. To także tzw. pedal box, w którym pedał hamulca także posiada pompę hamulcową, natomiast sprzęgło dwustopniowy system odwzorowujący pracę w prawdziwym samochodzie. Kierowanie i zmiana biegów odbywa się za pomocą wysokiej jakości sprzętu od topowych producentów podzespołów do sim racingu. Do wyboru mamy siedmiobiegową skrzynię w układzie H oraz system direct drive - tłumaczy Grubalski.
"Szybą" symulatora są trzy 32-calowe monitory, które celowo zostały zamontowane w konfiguracji otulającej fotel kierowcy. Taki zabieg sprawia, że siedząc za kierownicą symulatora, czujemy się, jakbyśmy siedzieli w zamkniętej kabinie auta.

Zestawy są przystosowane do obsługi gier wykupionych na licencji komercyjnej (m.in. Assetto Corsa), ale można także zagrać we własne gry użyczając tylko symulator.

Nowoczesny symulator pracuje na hydraulicznych siłownikach w aż sześciu wymiarach.
Nowoczesny symulator pracuje na hydraulicznych siłownikach w aż sześciu wymiarach. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Warto przy tym dodać, że wiele dostępnych torów i tras skanowanych jest laserowo, dzięki czemu kierowcy mają okazję wirtualnie pojeździć na praktycznie w 100 proc. odwzorowanym torze z wszystkimi nierównościami czy uszczerbkami w jezdni.

- Mogę powiedzieć z ręką na sercu, że fizyka jazdy i przeciążenia, które serwuje ten symulator, pokrywają się w 90 proc. z tym, co spotykam w prawdziwych samochodach wyczynowych na prawdziwych torach. Wiadomo, że nie szumi i nie opływa nas wiatr dookoła, ale tarki czy wyjazd na trawę - to wszystko jest bardzo realistycznie odczuwalne na naszym ciele. Jeśli ktoś nie ma pojęcia, jak działa taki symulator, to początkowo mogą go spotkać niemiłe odczucia, bo symulator potrafi nieźle nami wyszarpać. Porządnie w coś uderzając, mogą nas nawet zaboleć plecy. To są potężne siły. Oczywiście dla osób początkujących możemy te wszystkie odczucia złagodzić. Jeśli jednak ktoś jest żądny mocnych wrażeń, to na pewno je zapewnimy - tłumaczy Sebastian Matuszewski, profesjonalny drifter.
Zabawa nie należy do najtańszych, ale warto spróbować swoich sił. Cena za 30 min to 99 zł, a za godzinę 149 zł. Osoby zainteresowane skorzystaniem z symulatora proszone są o wcześniejszy kontakt i rezerwację (z sześciogodzinnym wyprzedzeniem).

Opinie (47)

  • Świetna sprawa

    1) Fajna zabawa dla fanów motosportu, 2) Można przyswoić "zdrowe" odruchy.

    • 16 6

  • (1)

    Pan autor zapomniał wspomnieć, że jest jeszcze opcja 30 min za... 99 zł.
    Cena trochę wysoka, ale na pewno warto spróbować.

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 13 4

    • Fakt

      Przez godzinę można się nieźle spocić :)

      • 3 1

  • Szkoda ze nie ma większego toru w okolicach Trójmiasta niż ten w Pszczółkach (3)

    • 16 0

    • Za chwilę jegomość już też nie bedzie... (1)

      Mieszkańcy zamiast się cieszyć to mordy wydzierają.

      • 3 3

      • Widziały gały co brały.

        • 2 0

    • Tor w Pszczółkach jest niestety za mocno

      techniczny, a do tego za krótki. Nie ma jak się porzadnie rozpędzić , a zakręty są bardzo ciasne i krótkie....
      Mi się nie podoba

      • 1 0

  • a ja myślałem

    ze chodzi o wyścigi na grunwaldzkiej co czwartki

    • 19 2

  • łał, w sześciu wymiarach??? (5)

    Długość, szerokość, wysokość, czas, a pozostałe dwa?
    Może tak trochę mniej marketingowej papki właścicieli firmy, a więcej samodzielnego myślenia?

    • 19 6

    • Marketingowa papka rozpisana dla dociekliwego. (2)

      Sześć stopni swobody (6DoF) odnosi się do swobody ruchu ciała sztywnego w przestrzeni trójwymiarowej. W szczególności ciało może swobodnie poruszać się do przodu / do tyłu, w górę / w dół, w lewo / w prawo (translacja w trzech prostopadłych osiach) w połączeniu z obrotem wokół trzech prostopadłych osi, często określanych jako pochylenie, odchylenie i przechylenie.
      O to chodzi, zamiast hejtować lepiej sprawdzić.

      • 14 8

      • Wymiar to nie stopień swobody. Określenie "w 6 wymiarach" to nadal marketingowa papka.

        • 16 1

      • stopień swobody a wymiar to zupełnie inne pojęcia.... wiec tez radze sprawdzic. moje ulubione to kino 5D a czasem i 6D... gdzie obok 3D czuć np zapach albo chlapie Cie woda... okazuje się że zapach czy efekty wodne/powietrzne to kolejny wymiar.. naprawde marketing level high. ale mamy coraz bardziej ograniczone umysłowo społeczeństwo to nikt nawet nie mrugnie okiem na takie bzdury

        • 1 0

    • to dziennikarz napisał takiego gniota (1)

      przecież wiadomo ze chodzi o 6 stopni swobody

      • 1 0

      • Ci od symulatorów to też gnioty

        • 0 0

  • Widzę, że jednak pęd powietrza

    też jest symulowany ;)

    • 8 0

  • A ten wiatrak stojący na ziemi to symulator klimatyzacji czy otwartego okna? (1)

    • 16 0

    • wybitej szyby:):)

      • 0 0

  • Najs (1)

    A takie pytanie jakie platformy są dostępne?
    Jeśli dobrze widzę po filmie to Dirt i AC, ale czy coś może jeszcze?

    • 0 1

    • Richard Burns Rally na kompie

      mimo że z 2004r., to ciągle najlepszy rajdowy symulator, ta gra nie wybacza błędów na trasie i tu cały jej fenomen, jedziesz odcinek przez 15min. w ciągłym skupieniu, aby poprawić czas, uważając, aby nie wypaść z trasy, kończysz zmęczony skupieniem, czasem zlany potem i obolały ;-)
      Grywałem w Colina, WRC, X-Pand Rally, ale to nie ta zabawa co z RBR, chętnie do niego wrócę w wolnym czasie...
      Przedstawiony symulator ładnie zaawansowany sprzęt, jeździłbym...

      • 2 2

  • zarąbiste

    Hehe mozna online sie scigac z calym swiatem i do tego te gogle jeszcze dorzucic

    • 1 1

  • Wolę w domu pograć na moim ps4 w moim super wypierdzianym fotelu w sumie to za free!!

    • 14 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Car-sharing to: